buldog2
05.06.21, 17:07
Pytano przedstawiciela rządu PIS o możliwość zachodzenia zgromadzeń spontanicznych i jedyną odpowiedzią jaczejki (był z obstawą) było "proszę o kolejne pytanie".
Powinno się ich pytać, czy potrafią wytłumaczyć zgodę na zgromadzenia kościelne i PISowskie (z przybudówkami) oraz odmowę dla demonstracji i spontanicznych zgromadzeń ludzi.
Jak tylko PISowiec poprosi o kolejne pytanie, trzeba pytać, dlaczego tchórzliwie ucieka od tematu i unika odpowiedzi.
To nic, że oni będą to ignorować i systematycznie stawiać na swoim. Nawet lepiej.
Kilka konsekwentnie nagłośnionych przypadków tchórzostwa i chamstwa PISu pozwoli trafić z nimi do wielu widzów, słuchaczek i słuchaczy.
Kulturalnie, bez ***** *** : D