Kłopoty z fotowoltaiką

10.06.21, 15:52
Polacy zainwestowali wiele w energię odnawialną, panele widać na wielu dachach, czuć też oszczędności w kieszeniach.
Aby nie było tak miło, rząd zamierza uderzyć po kieszeni obecnych i przyszłych właścicieli paneli fotowoltaicznych.
Nie chcę wdawać się w szczegóły (chodzi o rozliczenia z dostawcą energii). Wydaje się jednak, że planowane zmiany mogą zniechęcić ludzi do korzystania z odnawialnej energii.
Dla kontrastu dodam, że w Niemczech wszystkie nowobudowane obiekty mieszkalne i niemieszkalne obowiązkowo MUSZĄ być wyposażone w instalacje fotowoltaiczne.
A nasi chcą się bujać z rosyjskim węglem, gazem, którego nie dostarczy Nord Stream 2, nieopłacalnym polskim węglem, ropą, która nie dopłynie od Białorusi.....
    • m.c.hrabia Re: Kłopoty z fotowoltaiką 10.06.21, 16:04
      pis musi płacić Putinowi za węgiel , targowiczanom płacili ruscy, nowi targowiczanie płacą ruskim,niewielka różnica ,
      to tylko zmiana kierunku
    • dr.krisk Re: Kłopoty z fotowoltaiką 10.06.21, 16:22
      Od dawna mam instalację fotowoltaiczną. Bardzo jestem z tego zadowolony (nawet jeżeli zabierają mi 20%), ale najwyraźniej koli to w oczki rządzących. No bo jak to - każdy sobie sterem, żeglarzem, prosumentem? Trzeba zmusić obywatela, aby korzystał z państwowego prądu, gazu i co tam jeszcze mi do chałupy przywloką.
    • a.jej.rkoniak Re: Kłopoty z fotowoltaiką 11.06.21, 04:38
      W Australii również gaśnie miłość do paneli z technicznego punktu widzenia. Trudności mocy oraz równoważeniem-synchronizacja faz. System nie był projektowany na takie ekstrawagancje. Mamy nadmiar mocy w ciągu dnia. W Queensland zdaje się nie dają zgody na nowe. Ja córkę namawiam na panele w osobnym obwodzie, do zasilania klimy oraz ciepłej wody do basenu. Pragne przypomnieć, że z powodu bezpieczeństwa w czasie awarii sieci, wszystkie panele sa odłaczone i w domu jest ciemno i głucho. Rozwiazaniem może być osobny obwód oraz zestaw akumulatorowy (litowy), ale to czyni projekt ponad dwukrotnie droższym.
      Mają zamiar pobierać opłaty za dostarczanie energii podczas małego zapotrzebowania.
      Tak jest, gdy ideologia koliduje ze zdrowym rozsądkiem i technologią.
      • adria231 Re: Kłopoty z fotowoltaiką 11.06.21, 06:22
        U nas chyba nie mamy problemów z nadmiarem słońca....
        Ale ograniczanie spalania węgla i smogu, to już nie jest ideologia....
      • sverir Re: Kłopoty z fotowoltaiką 11.06.21, 09:01
        "Pragne przypomnieć, że z powodu bezpieczeństwa w czasie awarii sieci, wszystkie panele sa odłaczone i w domu jest ciemno i głucho"

        Ciekawe - dokładnie tak samo jest w przypadku energii dostarczanej przez "tradycyjną" elektrownię!
        • a.jej.rkoniak Re: Kłopoty z fotowoltaiką 11.06.21, 12:28
          udajesz czy jesteś?
          tylko że panele nie padły i robią na pusto
          osobny obwód pozwala na korzystanie z PV bez oglądania się na elektrowię
          • sverir Re: Kłopoty z fotowoltaiką 11.06.21, 13:25
            Jestem. Ty też jesteś. Zatem cieszę się, że dobraliśmy się jak dwie krople wody w korcu maku.
    • haen2010 Re: Kłopoty z fotowoltaiką 11.06.21, 08:33
      Bardziej interesowały mnie wiatraki, ale tu chyba bez zmian w represjach. Wydaje mi się, gdybym instalował fotowoltaikę, to bez zawracania sobie głowy ze sprzedażą nadwyżki do sieci. Na oświetlenie i gniazdka niskoamperowe. Po naładowaniu baterii nadwyżkę mocy na ogrzewanie podłogowe, także na powierzchnię zewnętrzną, taras, chodniki...
      Oczywiście automat na sieć, gdy napięcie spada. Ktoś mi kiedyś udowodnił, że generator na LNG wychodzi dużo taniej niż nasza sieć. Ale nie wiem, czy to aktualne. Z generatorem przez baterie dużo łatwiej sobie poradzić. Włącza się w miarę zapotrzebowania na moc. Fotovoltaika z takim generatorem to klęska dla najdroższej energii naszych monopoli sieciowych. Nie mówiąc o wiatrakach.
Pełna wersja