boblebowsky
24.06.21, 11:16
To był piękny i jednocześnie wszystko mówiący o tym pajacu obrazek . Najpierw zablokował wybory uważając je za niezgodne z prawem, a wczoraj bronił w sejmie ministrów za nie odpowiadających. Jakby było mało jego posłowie komentując dziś sytuacje wczorajszego głosowania mówią że dążenie do nielegalnych wyborów było obowiązkiem konstytucyjnym. Czy istnieją jakieś granice przyzwoitości i kompromitacji?