k-w-9
29.06.21, 09:10
Kto ma prawo do zwrotu mienia po zmianie ustroju czy po wojnie.
Nie wiem dokładnie jakie są problemy ze zwrotem majątku Żydowskiego,
i dlaczego minister z Izraela obciąża Polaków
za zbrodnie wojenne nazistów,które były na ziemiach polskich?
To Hitler mający też odrobinę krwi żydowskiej prześladował Żydów w Europie,
i do swojej zbrodni na Żydach przekonał też dużo Niemców
w imię swojej ideologii i religii nazistowskiej,
i tylko nieliczni polscy naziści wspierali Hitlera,
i niewielu kierowało się zawiścią i uprzedzeniami religijnymi i wydawali Żydów Niemcom.
Zastanawiam się dlaczego ciągle Żydzi upominają się o swoje majątki?
Dokładnie nie wiem,ale chyba w latach 60-tych w XX w. Żydzi z USA dostali odszkodowanie
za mienie od Rządu polskiego,ale nie wiem czy Żydzi z Izraela też dostali.
Czy są jakieś dokumenty potwierdzające,kto z Żydów z USA dostał odszkodowanie
i czy miał prawo dziedziczenia po krewnych Żydach z Polski?
Czy Ci sami Żydzi z USA znowu chcą pieniędzy od Polaków?
I dlaczego to tak długo ciągnie się,jeśli byli krewni Żydów z Polski?
Gdyby były prawdziwe dokumenty i prawdziwi krewni,to by tak długo czekali
i by mogli dziedziczyć?
Nie znam prawa w Polsce i nie wiem.
Wiem,że były kopie niektórych dokumentów przedwojennych,
a właściciele mienia mogli zmieniać się później,
i były fałszowane dokumenty i tak odzyskiwano mienie w całej Polsce,
ale nie wiem czy też tak odzyskiwano mienie żydowskie.
Nie wiem czy te kopie powtarzają się i mają wspólny klucz dla jednego fałszywego
dokumentu,i czy można to sprawdzić na dokumentacji sądowej,
czy u nowych właścicieli nieruchomości.
Kto potrafi udowodnić fałszerstwo dokumentów?
Dzika prywatyzacja skrzywdziła wielu lokatorów,
a za II Wojnę Światową nie odpowiada Polska,
i nie powinna ponosić kosztów za nieruchomości.
Rewolucje na świecie zmieniały właścicieli majątków prywatnych,
i też państwo przejmowało i była nacjonalizacja,
bo taka może być cena niesprawiedliwego życia w państwie,
i nikt nie ma prawa moralnego do zwrotu tych majątków,
jeśli jest znowu zmiana ustroju w państwie,
bo rewolucje mają swoje prawa i konsekwencje,
ale wyznawcy religijni wierni niesprawiedliwości społecznej w imię Boga,
po zmianie ustrojów na kapitalistyczne zaczęli zwracać majątki tym,
przez których były rewolucje na świecie z powodu ich niesprawiedliwości w imię boga,
kiedy lud buntował się i były krwawe rewolucje i walka o sprawiedliwość.
Zmiany starych ustrojów na nowe mają być bardziej sprawiedliwe,
i nie można okradać społeczeństwa z ich wypracowanego wspólnego majątku,
i zwracać majątków potomkom winowajców za tragicznie niesprawiedliwe życie ludzi,
ale jak ciemnota religijna dziedzicząca w genach niewolnictwo pańszczyźniane
przejmuje władzę i tworzy nowe ustroje, to zło społeczne znowu wraca w imię Boga
i wielka niesprawiedliwość,bo „po trupach” bogacą się nowi właściciele kapitału,
który przeważnie był wcześniej ukradziony społeczeństwu,
które go wypracowywało przez kilka pokoleń.
Czy konfiskaty majątków w czasie rewolucji francuskich były zwracane byłym właścicielom?
Jak pamiętam,to przeważnie traciła majątki arystokracja.
która żyła niesprawiedliwie i nowe władze obywatelskie
w imię swojej nowej sprawiedliwości odbierały jej majątki.
Nie lubiłam uczenia się Historii,bo ukazywała niesprawiedliwe życie ludzi i ich fortuny,
i fałszywych bohaterów narodowych o których maluczcy nieświadomi bytu
musieli uczyć się i uważać ich za pozytywnych bohaterów.
Historia nie uczy prawdy,bo jest religijnie zakłamana,
bo w imię Boga bohaterowie narodu napadali,rabowali,mordowali,
czy brali w niewolę podbite inne narody,a lud był zawsze w niewoli arystokratycznej,
i nic w ich życiu nie zmieniało się,chyba że jako niewolnicy,analfabeci
mieli prawo do uczenia się języka zaborcy i czytania,też pisania,czy też liczenia?
Dokładnie nie pamiętam jak zaborcy uczyli lud swego języka czy też swojej religii?
Czy to dzięki zaborcom niewolnicy żyjący w analfabetyzmie u swoich „panów”,
zaczęli uczyć się pisać i czytać i liczyć czy tylko mowy w języku zaborcy?
Jeśli dobrze pamiętam to lud pod zaborem Niemieckim i Austriackim
uczył się nie tylko mowy języka zaborcy, ale też pisania,czytania,liczenia czy …?
Jako dziecko widziałam zło w życiu dorosłych i byłam uprzedzona do uczenia się Historii,
bo powinnam była wyłapywać kluczowe prawdy, i może bym zapamiętała stosunek zaborców do niewolników uwięzionych
w analfabetyzmie przez swoich „panów” w Polsce?
Kto mi pomoże wyjaśnić jak naprawdę było w niesprawiedliwym świecie pseudopanów?