edico
02.07.21, 13:30
Urzędnicy, władze LOT-u, szef agencji odpowiedzialnej za bezpieczeństwo lotów, doradca prezydenta oraz dwóch wiceministrów tuszowało incydent. Tym razem chodzi olot Andrzeja Dudy w lipcu ubiegłego roku. „Tuż przed wyborami prezydenckimi grono najważniejszych osób w polskim lotnictwie cywilnym robiło wszystko, by ukryć złamanie przepisów dotyczących bezpieczeństwa przez załogę samolotu z prezydentem RP na pokładzie” - donosi WP. Również „w niewyjaśnionych okolicznościach zniknęły nagrania z kokpitu maszyny”. Trudno nie odnieść wrażenia, że historia katastrofy smoleńskiej nic tej ekipy nie nauczyła.