Dodaj do ulubionych

Ciekawe, czy opozycja to wykorzysta?

14.07.21, 17:51
PiS wyprowadza Polskę z Unii europejskiej:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,27328215,jest-decyzja-trybunalu-konstytucyjnego-ws-izby-dyscyplinarnej.html#s=BoxMMt1
Ciekawe, czy opozycja to wykorzysta?
Obserwuj wątek
          • buldog2 Re: Ciekawe, czy opozycja to wykorzysta? 14.07.21, 22:16
            Wpis Sverira z wątku obok prawidłowo charakteryzuje naszą sytuację, nasz kraj (podsumowanie):

            TK właśnie dzisiaj orzekł, że
            "Art. 4 ust. 3 zdanie drugie Traktatu o Unii Europejskiej (Dz. U. z 2004 r. Nr 90, poz. 864/30, ze zm.) w związku z art. 279 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (Dz. U. z 2004 r. Nr 90, poz. 864/2, ze zm.) w zakresie, w jakim Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nakłada ultra vires zobowiązania na Rzeczpospolitą Polską jako państwo członkowskie Unii Europejskiej, wydając środki tymczasowe odnoszące się do ustroju i właściwości polskich sądów oraz trybu postępowania przed polskimi sądami, jest niezgodny z art. 2, art. 7, art. 8 ust. 1 oraz art. 90 ust. 1 w związku z art. 4 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i w tym zakresie nie jest objęty zasadami pierwszeństwa oraz bezpośredniego stosowania określonymi w art. 91 ust. 1-3 Konstytucji."

            Art. 4 ust. 3 zdanie drugie brzmi:
            "Państwa Członkowskie podejmują wszelkie środki ogólne lub szczególne właściwe dla zapewnienia wykonania zobowiązań wynikających z Traktatów lub aktów instytucji Unii."

            Art. 279 brzmi:
            "W sprawach, które rozpatruje, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej może zarządzić niezbędne środki tymczasowe."

            Ultra vires to ogólnie rzecz ujmując wydanie aktu poza zakresem własnej kompetencji (na przykład gdy prezydent ułaskawia niewinnego człowieka).

            Innymi słowy TK już stwierdził, że polskie władze nie mogą wdrożyć orzeczonych środków tymczasowych, jeżeli wykraczają one poza zakres przypisanych prawem kompetencji.

            Jest to bardzo ciekawa koncepcja, tzn. ta, której obecnie bronią PiS. Wszak nie tak dawno twierdzili, że w określonych sytuacjach mogą przekroczyć kompetencje i nikomu się krzywda z tego powodu nie stanie. Chodzi oczywiście o wybory organizowane przez Kaczyńskiego (ogłosił, że to on podjął decyzję, choć absolutnie żaden przepis prawa nie dawał mu takich kompetencji). Z tej zasady nieodpowiedzialności chcieli nawet uczynić ustawowe prawo.

            W cywilizowanym prawnie świecie orzeczenie TK stanowiłoby solidną podstawę do pociągnięcia całej pisowskiej wierchuszki do odpowiedzialności za przekroczenie ustrojowych kompetencji. Wszak - zgodnie z orzeczeniem TK - nic nie może usprawiedliwiać i uzasadniać wydawania aktów bez uprawnień. Ale cywilizowany prawnie świat możemy oglądać przez szybkę. Pisi będą biegać na wolności, ciesząc sie z naruszania przepisów, choć dopiero co TK orzekł, że nikt tego zrobić nie może, bo nie pozwala na to Konstytucja.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka