cogito50
15.07.21, 12:51
niby mają hartować młodych ludzi, uczyć jak sobie radzić w prymitywie czyli taki miękki surviwal a obecnie trochę deszczu i wiatru plus kilka piorunów i dzieci w szoku, połamane nogi, ataki paniki. Zaraz ewakuacja bo tysiące telefonów od rodziców. Po co wysyłać zapieszczone dzieci do lasu pod namiot. A tam robactwo, brak ciepłej wody, do lekarza z 10 kilometrów i żarcie z niezbadaną fauną i florą. czy nie prościej organizować nowoczesne obozy w hotelach 5-cio gwiazdkowych bo te współczesne dzieci tylko do tego się nadają. . te kilka burz w ostatnich latach pokazało, że harcerstwo jest tylko po to aby dawało pracę etatowym harcerzom