Dodaj do ulubionych

To co robi władza to w jakiś sposób przemyślany pr

15.07.21, 19:13
To co robi władza to w jakiś sposób przemyślany proces.
W ogólnym zarysie nie ma tam przypadku, diabeł tkwi w szczegółach.
Zgadzam się, że to wszystko robią ignoranci z Ziobrą na czele za zgodą prezesa.
I myśleli oni wszyscy, że pstryk! i wszystko będą mieli u stóp.
W miarę piętrzących się problemów zaczęli "rzeźbić", improwizować, załatwiać sprawy na kolanie.
I brnęli w coraz większy, przez siebie stworzony chaos prawny.
Słowem zaplątani się we własne nogi.
Z hasłem: ani kroku w tył.
Dochodzi jeszcze aspekt łamania prawa przez wielu "wprowadzaczy" tych zmian, czyli walczą o swą przyszłość. Nie cofną się z prozaicznej przyczyny; boją się.
Boją się odpowiedzialności, boją się utraty władzy i nienależnych im apanaży.
A jest ich całe stado, od ministerstwa począwszy poprzez te nieważne Trybunału, Izby, rady.
Dlatego gotowi są podpalić kraj dla własnej korzyści.
Z prezesem na czele, który według mnie utraty władzy ( dla niego władza jest celem samym w sobie) może nie przeżyć.
Dosłownie.
Obserwuj wątek
    • j-k a nie muvilem, kafciu ? 15.07.21, 19:28
      kawa_poranna11 napisał(a):
      > Zgadzam się, że to wszystko robią ignoranci z Ziobrą na czele za zgodą prezesa.


      nosz wlasnie, kafciu,

      PrezesPan - takze tfuj Pan.

      - chcesz tego, czy nie.


      • kawa_poranna11 Re: a nie muvilem, kafciu ? 15.07.21, 19:35
        Kaczyński kompletnie zignoruje wszystkie rady, bo gdyby się do nich zastosował, musiałby zrezygnować z celu swego życia, jakim było i jest zdemolowanie wszystkich instytucji demokratycznego państwa, i zaprowadzenie i utrwalenie w Polsce dyktatury.
        Dla zmylenia naiwnych wyborców ozdobionej jakimiś atrapami demokracji.
        A przejęcie pełnej kontroli politycznej nad wymiarem sprawiedliwości i organami ścigania jest mu niezbędne dla z jednej strony, wyeliminowania z życia politycznego polityków demokratycznej opozycji oraz zastraszania i nękania niepokornych obywateli, a z drugiej. do zapewnienie bezkarności sobie i swoim kompanom w razie gdyby mimo wszystko demokratyczna opozycja doszła do władzy.
        A tu na drodze Kaczyńskiego stanęły traktaty podpisane i przyjęte przez Polskę.
        • j-k Re: a nie muvilem, kafciu ? 15.07.21, 19:56
          kawa_poranna11 napisał(a):

          > Kaczyński kompletnie zignoruje wszystkie rady...
          > A tu na drodze Kaczyńskiego stanęły traktaty podpisane i przyjęte przez Polskę.


          nic nie stanelo mu wielkiego na drodze.

          co bedzie chcial to i tak zignuruje - jak sama napisalas.
          • kawa_poranna11 Re: a nie muvilem, kafciu ? 15.07.21, 20:01
            j-k napisał:

            > kawa_poranna11 napisał(a):
            >
            > > Kaczyński kompletnie zignoruje wszystkie rady...
            > > A tu na drodze Kaczyńskiego stanęły traktaty podpisane i przyjęte przez P
            > olskę.
            >
            >
            > nic nie stanelo mu wielkiego na drodze.
            >
            > co bedzie chcial to i tak zignuruje - jak sama napisalas.
            Ponoć prawo ukończył choć to jednak wątpliwej jakości bo jednak jego praca magisterska...
            Każdy przestępca liczy na bezkarność - że żaden prokurator, żaden Sąd mu nie stanie na drodze.
            Kaczyński liczy na to, że zdąży zejść?
    • ktos_z_kosmosu Re: To co robi władza to w jakiś sposób przemyśla 15.07.21, 21:03
      To wszystko prawda, kawo.
      To przemyślany proces, ale nie przez PiS-ich. Oni, tak jak słusznie to wydedukowałaś, tylko improwizują. Dokładnie wiedzą, że kraj pada na pysk, wiedzą ale nie zmieniają kierunku, bo wolą mieć kilka tysięcy za to co tylko potrafią, czyli nic robienie, lub robienie głupot, niż dwa tysiące, albo zero.
      Od trzydziestu lat kościół wspiera tych onych, bo ci sprowadzają Polskę do poziomu zaścianka Europy z tępym, niedouczonym i ubogim społeczeństwem.
      Taka jest ich racja bytu. Państwo oligarchiczno wyznaniowe, to ich raj, czyli ustrój feudalno-wyznaniowy.
      Póki co, proces ten postępuje, bo liczące się partie polityczne wolą negocjować i wycinać jednostki postępowe, niż wziąć się za konieczne reformy.
      Tej linii politycznej ostatnio doświadczyliśmy na przykładzie PO. Radykałowie jak byli u sterów z kluczem do partyjnej kasy, tak nadal u tych sterów się utrzymali.
      Wniosek jeden się tu nasuwa.
      Ich partykularne interesy są wg nich, ponad interesy Polski i Polaków.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka