witek.bis
21.07.21, 09:21
Morawiecki senior miał kierowcę, który na biznesie znał się wystarczająco dobrze, by zbankrutować. Rodzina Morawieckich miała też młodego znajomka, który był tak genialny i wybitny, że właśnie udało mu się skończyć studia. Nic więc dziwnego, że to właśnie im premier Osóbka-Morawiecki powierzył realizację projektu Polskie Szwalnie. Efekt jest taki, że w magazynach zalega masa maseczkowego szajsu, bo tyko jego część udało się zrzucić nad Białorusią i upchnąć w polskich szkołach (gdyż, jak wiadomo, największą cnotą niewieścią premiera Osóbki-Morawieckiego jest strzeżenie naszych milusińskich jak źrenicy oka).
O tym, jak robi się biznesy w morawieckiej guberni Kaczystanu, gdzie kupuje się drożej, a sprzedaje taniej, można poczytać tutaj.