Wilki atakują w podkarpackim

IP: *.ny325.east.verizon.net 31.10.04, 16:41
Zazdrosny sasiad zabija owieczki?
    • Gość: MACIEJ Re: Wilki atakują w podkarpackim IP: *.ny325.east.verizon.net 31.10.04, 16:50
      Dlaczego ekolodzy od ochrony wilkow nie placa odszkodowan za owieczki??
      • Gość: koza w podkarpackiem, nie podkarpackim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 14:51
    • Gość: Maciej Re: Wilki atakują w podkarpackim IP: *.local.pl / 195.117.123.* 31.10.04, 16:56
      Co za głębia myśli
      i ile w niej twórczego potu ?
      Koleś, jesteś - forumowym
      gó...m !

      A watachy wilków trzeba wreszcie tępić
      tak jak się tępi każde inne szkodniki !
      • maksimum Re: Wilki atakują w podkarpackim 31.10.04, 17:18
        Gość portalu: Maciej napisał(a):

        > Co za głębia myśli
        > i ile w niej twórczego potu ?
        > Koleś, jesteś - forumowym
        > gó...m !
        >
        > A watachy wilków trzeba wreszcie tępić
        > tak jak się tępi każde inne szkodniki !

        Gdybys mial czas chodzic do szkoly prymitywie,to bys wiedzial jak sie pisze
        watahy.
        • Gość: Ma- cie- j Re: Wilki atakują w podkarpackim IP: *.local.pl / 195.117.123.* 01.11.04, 18:48
          Kur...cze! wszystkie z Nowej Wsi - "pasażerce" i "maksimum" - półgłówki
          mnie atakują ! Co jest ? odbiło wam - lupusy ? czy co ?

          Zdania nie zmieniam:
          wilki są szkodnikami i trza je wytępić !
      • Gość: Pasażerca Strzelać do Maciejów IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 31.10.04, 18:10
        Gość portalu: Maciej napisał(a):

        > A watachy wilków trzeba wreszcie tępić
        > tak jak się tępi każde inne szkodniki !

        Za przeproszeniem - sam jesteś szkodnikiem i należy cię tępić. Najlepiej
        narzędziem równie tępym i prymitywnym jak ty sam.

        A poważnie - wilki NIE są szkodnikami. W przyrodzie nie ma czegoś takiego jak
        "szkodnik". W szkole nie uczyli?
    • venus99 Re: Wilki atakują w podkarpackim 31.10.04, 17:04
      lpr jest bardziej krwiożerczy. stara , dobra szkoła nkwd.
    • Gość: Hubert Re: Wilki atakują w podkarpackim IP: *.pultusk.sdi.tpnet.pl 31.10.04, 17:29
      A czego się można było spodziewać.
      Wilk to czasami głodne zwierze, a że już wyjadły z lasu wszystkie jelenie i
      sarny to biorą się za rogaciznę domową.

      Swoją drogą w przyrodzie na która tak duży wpływ ma cywilizacja człowiek musi
      brać odpowiedzialność ciut większą niż ta na która stać tzw. ekologów.

      Jednym zdaniem - wilk musi na powrót stac się w Polsce zwierzyną łowną i jego
      populacja musi być redukowana.
      • Gość: mountain vole ROTFL IP: *.dn182.umontana.edu 31.10.04, 17:54
        "Wilk to czasami głodne zwierze, a że JUZ WYJADLY Z LASU WSZYSTKIE JELENIE I
        SARNY to biorą się za rogaciznę domową"
      • maksimum Wilki atakują w podkarpackim EKOLOG SZKODNIKIEM 31.10.04, 17:57
        Gość portalu: Hubert napisał(a):

        > A czego się można było spodziewać.
        > Wilk to czasami głodne zwierze, a że już wyjadły z lasu wszystkie jelenie i
        > sarny to biorą się za rogaciznę domową.
        >
        > Swoją drogą w przyrodzie na która tak duży wpływ ma cywilizacja człowiek musi
        > brać odpowiedzialność ciut większą niż ta na która stać tzw. ekologów.
        >
        > Jednym zdaniem - wilk musi na powrót stac się w Polsce zwierzyną łowną i jego
        > populacja musi być redukowana.

        No wlasnie.Juz nie chcialem tlumaczyc temu inteligentowi roznicy miedzy
        szkodnik a drapieznik.

        > A watachy wilków trzeba wreszcie tępić
        > tak jak się tępi każde inne szkodniki !

        No wiec wilk jest drapieznikiem,tak dlugo jak ma zwierzyne w lesie,ale jak jej
        braknie to poluje na owieczki i jest w dalszym ciagu drapieznikiem,bo
        szkodnikiem sa ekolodzy,ktorzy nie pozwalaja na polowania na wilki.
        Ekolodzy mozgu troche powinni miec jesll chodzi o zachowanie rownowagi w
        przyrodzie.
        A jesli ekologom mozgu zabraklo,to oni wlasnie sa szkodnikami a nie wilki.
        Za bledna decyzje powinni placic ci ,ktorzy ja podjeli.
        • Gość: Pasażerca Re: Maksimum straszy w podkarpackim IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 31.10.04, 18:17
          Ciemne maksimum napisało:

          > No wiec wilk jest drapieznikiem,tak dlugo jak ma zwierzyne w lesie,ale jak jej
          > braknie to poluje na owieczki i jest w dalszym ciagu drapieznikiem,bo
          > szkodnikiem sa ekolodzy,ktorzy nie pozwalaja na polowania na wilki.
          > Ekolodzy mozgu troche powinni miec jesll chodzi o zachowanie rownowagi w
          > przyrodzie.

          Idioto: wilki nie mają zwierzyny w lesie bo ją wystrzelali myśliwi. Dla
          rozrywki, albo - jeśli wierzyć im samym - dla jedynie słusznej regulacji pogłowia.

          Myśliwi, czyli bardzo silna grupa nacisku. Czyli konkretnie: była milicja,
          obecna generalicja, Polskie Stronnictwo Ludowe, władze powiatowe Podkarpacia i
          pogrobowcy ORMO do spółki z grubym byznesem. Zobacz sobie, kto jeździ na
          polowania i z kim.

          Ci sami mysliwi teraz sobie chcą postrzelać do wilków.

          Wilków, których w Europie nie ma, zero. W calej Unii Europejskiej jedyna ostoja
          dużych drapieżników, między innymi wilków, to właśnie Polska, Słowacja i może
          jeszcze Finlandia.

          > A jesli ekologom mozgu zabraklo,to oni wlasnie sa szkodnikami a nie wilki.
          > Za bledna decyzje powinni placic ci ,ktorzy ja podjeli.

          Czy ja muszę czytać twoje wypociny? Na szczęscie nie.
    • Gość: ktoś Re: Wilki atakują w podkarpackim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.04, 18:36
      Wilki były na tych ziemiach wcześniej niż ci hodowcy i lepiej dbały o równowagę
      niż ktoś inny!A swoją drogą to ci hodowcy rogacizny (biąrac pod uwage obecną
      nadprodukcję żywności i mięsa )mają mniejsze kłopoty ze zbytem mięsa (dostają
      odszkodowania ) , a myśliwi niech się zajmną dokarmianiem zwierzyny płowej,
      która jest naturalnym zródłem ( chore osobniki ) pożywienia. Niech zyją
      Wilki !!
    • Gość: MaciekS Ekolodzy i hodowcy maja dokladne dane IP: *.mad.east.verizon.net 31.10.04, 18:58
      Zapewne siedza i licza wilki jak sie przechadzaja przed nimi.

      Znowu glupia naiwnosc... w tym i autora artykulu.

      A moze by tak badania zlecic badaczom populacji gatunkow? ... ot tak dla
      obiektywizmu ocen.

      Pozdrawiam
    • Gość: gosc Re: Wilki atakują w podkarpackim IP: *.molgen.mpg.de 31.10.04, 20:07
      Zapomnieli dopisac - liczbe wilkow zawyzaja mysliwi, ktorym rece swierzbia,
      zeby moc do nich strzelac.
      • maksimum JESLI JEST CENA NA JELENIA,TO POWINNA BYC NA WILKA 31.10.04, 20:33
        Gość portalu: gosc napisał(a):

        > Zapomnieli dopisac - liczbe wilkow zawyzaja mysliwi, ktorym rece swierzbia,
        > zeby moc do nich strzelac.

        Mysliwy placi za kazdego upolowanego ekologa i cena za ustrzelenie wilka tez
        powinna byc w cenniku.
    • Gość: kuracjusz SKĄD TA PEWNOŚĆ? IP: *.tele2.pl 31.10.04, 21:49
      Zastanawia mnie, skąd ta pewność, że owce zeżarły naprawdę wilki. Sporo włóczę
      się po lasach, zwłaszcza w Beskidzie Niskim, i wielokrotnie tam spotykałem
      watahy zdziczałych psów. Naprawdę nie sposob odrożnić, czy owcę lub cielaka
      zeżarł pies czy wilk - atakują identycznie. Gospodarze nie karmią i nie pilnują
      swoich psów, a potem występują o odszkodowanie, miastowi wyrzucają je w lesie,
      bo drożyzna i kłopot... Tak więc podana w artykule statystyka jest z pewnością
      wybitnie zawyżona.
      Co do myśliwych - moim zdaniem akurat dla wilków nie stanowią zagrożenia. Koła
      łowieckie utrzymują nadmierne pogłowia zwierzyny płowej w swoich okręgach,
      zresztą ku rozpaczy leśników, bo zagraża to wręcz odnowie lasu. Jeżeli nawet
      odstrzelą jednego czy dwa wilki - to dla populacji nie ma znaczenia. Faktem
      jest, że wilki mają w polskich lasach pod dostatkiem pożywienia. I to również
      przemawia za tym, że za część (większość?) przypadków żerowania na zwierzętach
      hodowlanych odpowiadają psy. A zwala się na wilki, by uzyskać odszkodowanie.
      • maksimum Re: SKĄD TA PEWNOŚĆ? 31.10.04, 23:32
        Gość portalu: kuracjusz napisał(a):

        > Zastanawia mnie, skąd ta pewność, że owce zeżarły naprawdę wilki. Sporo włóczę
        > się po lasach, zwłaszcza w Beskidzie Niskim, i wielokrotnie tam spotykałem
        > watahy zdziczałych psów. Naprawdę nie sposob odrożnić, czy owcę lub cielaka
        > zeżarł pies czy wilk - atakują identycznie. Gospodarze nie karmią i nie
        pilnują
        > swoich psów, a potem występują o odszkodowanie, miastowi wyrzucają je w lesie,
        > bo drożyzna i kłopot... Tak więc podana w artykule statystyka jest z pewnością
        > wybitnie zawyżona.
        > Co do myśliwych - moim zdaniem akurat dla wilków nie stanowią zagrożenia. Koła
        > łowieckie utrzymują nadmierne pogłowia zwierzyny płowej w swoich okręgach,
        > zresztą ku rozpaczy leśników, bo zagraża to wręcz odnowie lasu. Jeżeli nawet
        > odstrzelą jednego czy dwa wilki - to dla populacji nie ma znaczenia. Faktem
        > jest, że wilki mają w polskich lasach pod dostatkiem pożywienia. I to również
        > przemawia za tym, że za część (większość?) przypadków żerowania na zwierzętach
        > hodowlanych odpowiadają psy. A zwala się na wilki, by uzyskać odszkodowanie.

        A czy stad owiec nie pilnuja psy?
        I czy pilnujacy nie sa w stanie odroznic co napada ich owieczki?

        • Gość: kuracjusz Re: SKĄD TA PEWNOŚĆ? IP: *.tele2.pl 01.11.04, 00:57
          A owszem, większe kierdele pilnują. Tu jednak mowa, że "wilki podchodzą pod
          ludzkie siedziby". A tam wiadomo, cielak czy kilka owiec pasie się luzem.
          Gospodarze na pewno są w stanie odróżnić wilka od psa, ale wilk bardziej im
          pasuje, bo mogą wystąpić o sowite odszkodowanie. I dostają pieniążki bez zbędnej
          mitręgi i negocjowania ceny.
          Jedynym sposobem rozeznania sytuacji byłoby porównanie statystyk z Podkarpacia z
          rejonem powiedzmy Warszawy, gdzie psów wałęsa się bez liku. No ale tu nie ma,
          póki co, wilków, i nie wszyscy poszkodowani zgłaszają przypadki ataków na
          wypasaną trzodę. Co innego szkody powodowane przez rozmnożone przez myśliwych
          nad miarę dziki, ale to inna historia...
          • maksimum Re: SKĄD TA PEWNOŚĆ? A KIEDY POLSKIE DINGO? 01.11.04, 04:17
            Gość portalu: kuracjusz napisał(a):

            > A owszem, większe kierdele pilnują. Tu jednak mowa, że "wilki podchodzą pod
            > ludzkie siedziby". A tam wiadomo, cielak czy kilka owiec pasie się luzem.
            > Gospodarze na pewno są w stanie odróżnić wilka od psa, ale wilk bardziej im
            > pasuje, bo mogą wystąpić o sowite odszkodowanie. I dostają pieniążki bez
            >zbędnej mitręgi i negocjowania ceny.

            To ma sens.
            A jak wyglada sprawa wyhodowania dzikiego psa w Polsce na wzor "Dingo" ?
            Skoro te dzikie psy moga rozmnazac sie po lasach bez przeszkod?

            > Jedynym sposobem rozeznania sytuacji byłoby porównanie statystyk z
            Podkarpacia z
            > rejonem powiedzmy Warszawy, gdzie psów wałęsa się bez liku. No ale tu nie ma,
            > póki co, wilków, i nie wszyscy poszkodowani zgłaszają przypadki ataków na
            > wypasaną trzodę.

            No i w okolicach Warszawy jest malo owiec,choc baranow na Wiejskiej bez liku.

            > Co innego szkody powodowane przez rozmnożone przez myśliwych
            > nad miarę dziki, ale to inna historia...

            Widzialem to w Puszczy Kampinowskiej,ale tam chyba nie mozna polowac.
    • Gość: Kuba Re: Wilki atakują w podkarpackim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.04, 08:35
      Problem rozwiązać , to trzeba odstrzelić ministra.
    • Gość: j@no Re: Wilki atakują w podkarpackim IP: *.star.net.pl / *.star.net.pl 01.11.04, 09:56
      To nie wilki.
      To ludzie FISKUSA przebrani za wilki atakują.
      Trenują w Bieszczadach, a potem na Marszałkowską,Piotrkowską,Floriańska.
      Strzeżcie się.
      • maksimum Re: Wilki atakują w podkarpackim 01.11.04, 16:06
        A co z Wiejska?
        Czy tam nie hoduja polskiego dzikiego psa na wzor "Dingo"?
    • Gość: myśliwy. Re: Wilki atakują w podkarpackim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.04, 16:05
      Jestem już starym, "wystrzelanym" myśliwym. Poprostu mentalnie się przestawiłem
      i szkoda mi zabijać zwierza. A mam cały czas broń i potrzebne uprawnienia.
      Uważam, że wilki trzeba maksymalnie oszczędzać. To żywa historia naszych ziem.
      To jedno z ogniw łańcucha biologicznego.Można przecież wykładać im padlinę,
      która ma być utylizowana. Z pewnością przynajmniej w części zaspokoi to ich
      wilczy apetyt. A gdzieś słyszałem, że bodaj kilka gatunków ze świata fauny
      codziennie odchodzi z naszej planety.
      • 1gomez naczytalem sie belkotu powyzej.. 01.11.04, 18:31
        rzecz w tym ze wilki przestaly bac sie ludzi .moze dojsc do tragedii.na
        slowacji zaplanowano odstrzal niedzwiedzi bo jest ich za duzo i zaczyna im
        brakowac zarcia .szukaja go u ludzi.u nas wilki nie maja zadnych naturalnych
        wrogow .nikt i nic nie regoluje populacji.wiec sie rozrosla .wytepila
        jeleniowate w lasach i zdziczale psy ,teraz biora sie za bydlo i owce .kiedy
        nadejdzie kolej na ludzi??????????
        • maksimum Re: naczytalem sie belkotu powyzej.. 01.11.04, 19:59
          1gomez napisał:

          > rzecz w tym ze wilki przestaly bac sie ludzi .moze dojsc do tragedii.na
          > slowacji zaplanowano odstrzal niedzwiedzi bo jest ich za duzo i zaczyna im
          > brakowac zarcia .szukaja go u ludzi.u nas wilki nie maja zadnych naturalnych
          > wrogow .nikt i nic nie regoluje populacji.wiec sie rozrosla .wytepila
          > jeleniowate w lasach i zdziczale psy ,teraz biora sie za bydlo i owce .kiedy
          > nadejdzie kolej na ludzi??????????

          Wilki boja sie doroslych ludzi,ale moga atakowac dzieci wracajace ze szkoly.
          • Gość: myśliwy Re: naczytalem sie belkotu powyzej.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.04, 20:30
            Pewnie macie rację. Najgroźniejsze będą te, które będą się przebierać za
            sympatyczne, stare babcie.
            • Gość: anty-lupus WILKÓW TRZA ODSZCZELIĆ - ILE SIĘ DA..! IP: *.local.pl / 195.117.123.* 01.11.04, 22:32
              I wniosek jest taki, że szkodniki - takie jak wilki
              (podobnie jak kiedyś stonkę )
              trzeba tępić, i wyjąć spod
              durnowatej, nieracjonalnej - ochrony.
              A miłośnikom lupósów, proponuję wybrać się z wnuczką na spacer do lasu w tamte
              wilcze strony.
              Może uda się caŁo wrócić do domu ????
              • maksimum Re: WILKÓW TRZA ODSZCZELIĆ - ILE SIĘ DA..! 01.11.04, 22:47
                Gość portalu: anty-lupus napisał(a):

                > I wniosek jest taki, że szkodniki - takie jak wilki
                > (podobnie jak kiedyś stonkę )
                > trzeba tępić, i wyjąć spod
                > durnowatej, nieracjonalnej - ochrony.
                > A miłośnikom lupósów, proponuję wybrać się z wnuczką na spacer do lasu w
                tamte wilcze strony.
                > Może uda się caŁo wrócić do domu ????

                To wlasnie ekologowie powinni sie wybrac do tamtych lasow ze swoimi dziecmi na
                wycieczke i bez zadnej broni drodzy jajoglowi.
    • lupus.lupus :P 02.11.04, 11:12
      Kolegom z Podkarpacia wielokrotnie sugerowaliśmy w czasie krajowych zebrań
      zmianę jadłospisu wskazując osobę Krzysztofa Martensa.Podkarpacie to twierdza
      konserwatyzmu, a wilki tam wyjątkowo zachowawcze. Więc tylko owce i owce..
      Panu Maciejowi, który chce ustalać cenę na nasze głowę proponuję zwiększoną
      uwagę w czasie letnich wycieczek do Yellowstone.Yogiego i BuBu w rzeczywistości
      nie ma, wilki sa :) Zresztą na miejscu też radzę uważać na wilki.. morskie
      PS. Maciej, czy amerykańscy marynarze wciaż chodzą po lądzie na przepustkach w
      tych białych mundurach z tą śmieszną czapką?
      • maksimum Re: :P 02.11.04, 14:22
        lupus.lupus napisał:

        > Kolegom z Podkarpacia wielokrotnie sugerowaliśmy w czasie krajowych zebrań
        > zmianę jadłospisu wskazując osobę Krzysztofa Martensa.Podkarpacie to twierdza
        > konserwatyzmu, a wilki tam wyjątkowo zachowawcze. Więc tylko owce i owce..
        > Panu Maciejowi, który chce ustalać cenę na nasze głowę proponuję zwiększoną
        > uwagę w czasie letnich wycieczek do Yellowstone.Yogiego i BuBu w
        >rzeczywistości nie ma, wilki sa :)

        Nie wiem jak to jest z Yogi i BuBu ale ostatnio pojawil sie BigFoot.

        > Zresztą na miejscu też radzę uważać na wilki.. morskie
        > PS. Maciej, czy amerykańscy marynarze wciaż chodzą po lądzie na przepustkach
        >w tych białych mundurach z tą śmieszną czapką?

        Czesc z nich trzymajac sie za ramiona chodzi rowniez tanecznym krokiem jak na
        amerykanskim vodevilu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja