Wiecie co? Nie ma o czym pisać.

15.08.21, 11:40
Wszystko zdetalizowane - pisowskie łajdactwo, przekręty, covid, podwyżki dla żołnierzy mafii, korupcja, afera z Banasiem, Kukiz, afera Lex TVN, upadek kitu Polish Deal...

Sezon ogórkowy w pełni. Trzeba jechać na działkę. Wrzesień to dobra pora na politykę. Będzie się działo.
    • yoma Re: Wiecie co? Nie ma o czym pisać. 15.08.21, 12:53
      Heniu, przebiłeś sam siebie. Niniejszym podbijam ci wątek i przyznaję medal z buraka 😂

      Może ty memuary zacznij pisać?
      • m.c.hrabia Re: Wiecie co? Nie ma o czym pisać. 15.08.21, 13:55
        nie ma o czym ale jest wewnętrzny imperatyw aby pisać :)))))))
        • yoma Re: Wiecie co? Nie ma o czym pisać. 15.08.21, 14:03
          Popodbijamy mu, będzie chodził dumny? 😁

          Widzę te memuary. Poniedziałek: Nie ma o czym pisać. Wtorek: nie ma o czym pisać. Środa: Jechałem autobusem i nie miałem maseczki, ale ze Mnie twardziel. Czwartek: głupi Tusk Mnie znowu nie posłuchał.
          • m.c.hrabia Re: Wiecie co? Nie ma o czym pisać. 15.08.21, 15:42
            a kiedy o love?
            • yoma Re: Wiecie co? Nie ma o czym pisać. 15.08.21, 16:11
              Piątek: durne mojelove znowu chce, żebym się zaszczepił. Głupia baba. Sobota: Wszyscy jesteście głupi.

              Niedziela: Love wali Henia przez łeb, wyrzuca memłary przez okno i każe wynieść śmieci i obrać ziemniaki, bo nie da mu obiadu.
              • haen2010 Re: Wiecie co? Nie ma o czym pisać. 16.08.21, 07:31
                Bardzo Was polubiłem, razem z przyległościami. Naprawdę, nawet wątek o niczym dzięki Wam wisi.

                W Warszawie pada. Działka musi poczekać.
                • yoma Re: Wiecie co? Nie ma o czym pisać. 16.08.21, 14:39
                  Ni cholery nie pada, sorry.
                  • haen2010 Re: Wiecie co? Nie ma o czym pisać. 19.08.21, 11:23
                    Dzisiaj nie pada. Polecam luksus - jest prąd do kosiarek i woda w określonych regulaminem godzinach. Nie ma TV, internetu, komóry w domu. Leżaki i kontemplacja jak fajnie upływa życie. Opalanie się na golasa. Polecam.
                    • aniechto.only Re: Wiecie co? Nie ma o czym pisać. 19.08.21, 11:51
                      Ciekawe, 19st, brak słońca i internetu, ale heniek pisze posty i opala się na golasa. Zdolniacha 😎
                      • yoma Re: Wiecie co? Nie ma o czym pisać. 19.08.21, 12:01
                        Twardziel. Nawet bez maseczki tam jeździ 😎

                        Kiedy było słońce, to jemu padało, mikroklimat chłopak ma.
    • pkt4a Re: Wiecie co? Nie ma o czym pisać. 15.08.21, 14:03
      Jak nie ma o czym pisać , to może czytanie tygodników papierowych ? Właśnie czytam , grubo

      np :
      www.facebook.com/tygodnikfaktypomitach/photos/a.1749439251934432/3214896265388716/?type=3&theater
      • haen2010 Re: Wiecie co? Nie ma o czym pisać. 15.08.21, 18:02
        Chyba wrócę do klasyki, "Wojna i pokój", Turgieniewa, z polskich do Trylogii, "Pana Tadeusza", Wańkowicza, zachodnich do Hemingway'a, Guy de Maupassant...

        To da się zawsze czytać i złapać dystans do zidiocenia naszych czasów. Są nie do opisania.
        • a.jej.rkoniak Re: Wiecie co? Nie ma o czym pisać. 19.08.21, 01:29
          Polecam Aforyzmy o mądrości życia - Schopenhauera oraz opowiadania M Twaina dla mądrej rozrywki.
    • qqazz Trzeba zrobić reasumpcję 15.08.21, 14:56
      i będzie o czym pisać.


      pozdrawiam
    • no-popis Re: Wiecie co? Nie ma o czym pisać. 18.08.21, 16:31
      haen2010 napisał:

      > Wszystko zdetalizowane - pisowskie łajdactwo, przekręty, covid, podwyżki dla żo
      > łnierzy mafii, korupcja, afera z Banasiem, Kukiz, afera Lex TVN, upadek kitu Po
      > lish Deal...
      >
      > Sezon ogórkowy w pełni. Trzeba jechać na działkę. Wrzesień to dobra pora na pol
      > itykę. Będzie się działo.
      Oj tak ! Wałęsa, Tusk i Budka wyprowadzą miliony zwolenników, swoich zwolenników, na ulicę.
      • m.c.hrabia Re: Wiecie co? Nie ma o czym pisać. 18.08.21, 16:43
        i gówno na wierzch wypłynęło.
        • 141288bs Re: Wiecie co? Nie ma o czym pisać. 19.08.21, 03:53
          Tuskośnięci się nudzą.
          • yoma Re: Wiecie co? Nie ma o czym pisać. 19.08.21, 12:02
            Heniu, koprolit z tobą. Ty to masz kumpli 😂😂😂
      • mienkiszon Kłamstwa Witek,znęcanie się nad dziećmi na granicy 20.08.21, 11:07
        polsko białozuskiej, czyli kaczystowski SADYZM!
    • mazala2 Re: Wiecie co? Nie ma o czym pisać. 19.08.21, 14:50
      Szczere wyznanie forumowego aktywisty nie powinno się kojarzyć z jakąkolwiek ograniczonnością Autora wątku, to chyba oczywiste!
    • pkt4a Re: Wiecie co? Nie ma o czym pisać. 19.08.21, 18:34
      cyt.
      " Rzadko wspominamy to wydarzenie, a przecież nie ma ono odpowiednika w naszej historii. To nasza polska „Norymberga”, dzień, w którym Sąd Kryminalny Księstwa Mazowieckiego złożony z 20 sędziów mianowanych przez Radę Zastępczą Tymczasową ukarał renegatów, którzy dla własnej korzyści zaprzepaścili na blisko półtora wieku los Polaków’. (PŁ)

      Biskup Kossakowski po krótkim procesie, podobnie jak P. Ożarowski, J. Ankwicz i J. Zabiełło, został skazany na śmierć, samemu podpisując dekret. Szubienica przeznaczona dla biskupa ustawiona została na Krakowskim Przedmieściu, przed kościołem Bernardynów.

      Jak relacjonował Jan Kiliński (Pamiętniki):
      „(…) Kossakowski [biskup, nie mylić z jego bratem hetmanem wielkim litewskim Szymonem Kossakowskim, też powieszonym publicznie nieco wcześniej, ale w Wilnie] miał śmierć najokropniejszą, a to z tej przyczyny, że wychodząc z ratusza, zaraz mu pokazano już wiszącego hetmana Ożarowskiego, marszałka litewskiego Zabiełłę, marszałka koronnego Ankwicza, a nawet pytano go o to, czyli on ich poznaje. A obywatele, skoro go tylko przed ratuszem ujrzeli, tak wielki krzyk i szczęk bronią zrobili, że on prawie na wpół umarłym został„.

      ‚Pamiętnikarz przytoczył jeszcze opowieść o tym, jak to Kossakowski, ponieważ chciał przyjąć komunię, został wpuszczony do kościoła Bernardynów – tam zaś miał czekać na niego ratunek i schronienie. Samemu sobie przypisywał udaremnienie ostatniej szansy ratunku, na jaką mógł liczyć biskup. Ostatnim chwilom Józefa Kazimierza Kossakowskiego towarzyszył gniew tłumu’ (KM):

      „A przy tym był niezmierny krzyk od ludu wydany, a do tego jeszcze jednemu
      broń wtenczas wystrzeliła. Kossakowski rozumiał, że to do niego strzelać będą, i tak się bardzo zaląkł, że go prawie już nieżywego powieszono, bo gdy mu [mistrz] stryczek na szyję założył i opuścił go, tak Kossakowski ani się nie ruszył, ani zipnął, ale jak snop słomy wisiał. Ale też tak mocno był zapaskudzony od kobiet [„sfajdał się przy aresztowaniu”], że aż strach na niego patrzeć było. Tak to Kossakowski biskup życie swe skończył (…)”.

      Jednocześnie jeszcze tego samego dnia Rada Zastępcza Tymczasowa wydała odezwę głoszącą, że kara, która dosięgła zdrajców, nie może dotykać ich rodzin i potomstwa. Wkrótce Rada Zastępcza została rozwiązana, a na jej miejsce powołano Radę Najwyższą Narodową.

      28 czerwca 1794 r. warszawiacy wywlekli z więzienia biskupa wileńskiego Ignacego Massalskiego i bez procesu powiesili go na sznurze konopnym.

      To nie było tak dawno…

      Na pohybel targowicy!
      www.zw.com.pl/artykul/672894.html "
      • haen2010 Re: Wiecie co? Nie ma o czym pisać. 20.08.21, 11:01
        To nie było tak dawno. Jak jeszcze raz usłyszę Tuska - Jesteście bezpieczni. AD 2007 to znaczy, że cała ta kasta solidaruchów od siedmiu boleści nadaje się do kasacji.
    • qqazz Jak to nie ma? 20.08.21, 12:24
      Na przykład wczoraj dwóch cymbałów próbowało nielegalnie przerzucać kontrabandę przez białoruską granicę. Na szczęście Straż Graniczna była na miejscu i nie dopuściła do naruszeń prawa międzynarodowego oraz terytorium sąsiedniego państwa. Bo gdyby jednak do tego doszło istnieje duża szansa, że białoruscy pogranicznicy zareagowaliby adekwatnie do sytuacji.



      pozdrawiam
Pełna wersja