Dodaj do ulubionych

Wiecie co? Nie ma o czym pisać.

15.08.21, 11:40
Wszystko zdetalizowane - pisowskie łajdactwo, przekręty, covid, podwyżki dla żołnierzy mafii, korupcja, afera z Banasiem, Kukiz, afera Lex TVN, upadek kitu Polish Deal...

Sezon ogórkowy w pełni. Trzeba jechać na działkę. Wrzesień to dobra pora na politykę. Będzie się działo.
Obserwuj wątek
    • no-popis Re: Wiecie co? Nie ma o czym pisać. 18.08.21, 16:31
      haen2010 napisał:

      > Wszystko zdetalizowane - pisowskie łajdactwo, przekręty, covid, podwyżki dla żo
      > łnierzy mafii, korupcja, afera z Banasiem, Kukiz, afera Lex TVN, upadek kitu Po
      > lish Deal...
      >
      > Sezon ogórkowy w pełni. Trzeba jechać na działkę. Wrzesień to dobra pora na pol
      > itykę. Będzie się działo.
      Oj tak ! Wałęsa, Tusk i Budka wyprowadzą miliony zwolenników, swoich zwolenników, na ulicę.
    • pkt4a Re: Wiecie co? Nie ma o czym pisać. 19.08.21, 18:34
      cyt.
      " Rzadko wspominamy to wydarzenie, a przecież nie ma ono odpowiednika w naszej historii. To nasza polska „Norymberga”, dzień, w którym Sąd Kryminalny Księstwa Mazowieckiego złożony z 20 sędziów mianowanych przez Radę Zastępczą Tymczasową ukarał renegatów, którzy dla własnej korzyści zaprzepaścili na blisko półtora wieku los Polaków’. (PŁ)

      Biskup Kossakowski po krótkim procesie, podobnie jak P. Ożarowski, J. Ankwicz i J. Zabiełło, został skazany na śmierć, samemu podpisując dekret. Szubienica przeznaczona dla biskupa ustawiona została na Krakowskim Przedmieściu, przed kościołem Bernardynów.

      Jak relacjonował Jan Kiliński (Pamiętniki):
      „(…) Kossakowski [biskup, nie mylić z jego bratem hetmanem wielkim litewskim Szymonem Kossakowskim, też powieszonym publicznie nieco wcześniej, ale w Wilnie] miał śmierć najokropniejszą, a to z tej przyczyny, że wychodząc z ratusza, zaraz mu pokazano już wiszącego hetmana Ożarowskiego, marszałka litewskiego Zabiełłę, marszałka koronnego Ankwicza, a nawet pytano go o to, czyli on ich poznaje. A obywatele, skoro go tylko przed ratuszem ujrzeli, tak wielki krzyk i szczęk bronią zrobili, że on prawie na wpół umarłym został„.

      ‚Pamiętnikarz przytoczył jeszcze opowieść o tym, jak to Kossakowski, ponieważ chciał przyjąć komunię, został wpuszczony do kościoła Bernardynów – tam zaś miał czekać na niego ratunek i schronienie. Samemu sobie przypisywał udaremnienie ostatniej szansy ratunku, na jaką mógł liczyć biskup. Ostatnim chwilom Józefa Kazimierza Kossakowskiego towarzyszył gniew tłumu’ (KM):

      „A przy tym był niezmierny krzyk od ludu wydany, a do tego jeszcze jednemu
      broń wtenczas wystrzeliła. Kossakowski rozumiał, że to do niego strzelać będą, i tak się bardzo zaląkł, że go prawie już nieżywego powieszono, bo gdy mu [mistrz] stryczek na szyję założył i opuścił go, tak Kossakowski ani się nie ruszył, ani zipnął, ale jak snop słomy wisiał. Ale też tak mocno był zapaskudzony od kobiet [„sfajdał się przy aresztowaniu”], że aż strach na niego patrzeć było. Tak to Kossakowski biskup życie swe skończył (…)”.

      Jednocześnie jeszcze tego samego dnia Rada Zastępcza Tymczasowa wydała odezwę głoszącą, że kara, która dosięgła zdrajców, nie może dotykać ich rodzin i potomstwa. Wkrótce Rada Zastępcza została rozwiązana, a na jej miejsce powołano Radę Najwyższą Narodową.

      28 czerwca 1794 r. warszawiacy wywlekli z więzienia biskupa wileńskiego Ignacego Massalskiego i bez procesu powiesili go na sznurze konopnym.

      To nie było tak dawno…

      Na pohybel targowicy!
      www.zw.com.pl/artykul/672894.html "
    • qqazz Jak to nie ma? 20.08.21, 12:24
      Na przykład wczoraj dwóch cymbałów próbowało nielegalnie przerzucać kontrabandę przez białoruską granicę. Na szczęście Straż Graniczna była na miejscu i nie dopuściła do naruszeń prawa międzynarodowego oraz terytorium sąsiedniego państwa. Bo gdyby jednak do tego doszło istnieje duża szansa, że białoruscy pogranicznicy zareagowaliby adekwatnie do sytuacji.



      pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka