czan-dra
17.08.21, 06:56
A tak z nim łaził, tak mu pokazywał swoje ulubione miejsca, i co, rzucił go jak gorącego kartofla?
Pewnie i pływał na nim, a teraz łazi sam i opowiada bajki z Mchu i Paproci, jak to on stał/stoi na straży Konstytucji, sam ją przy okazji łamiąc, ale kto zwraca uwagę na takie niuanse, mam jedno pytanie, jak się czujecie, widząc co on wygaduje, odczuwacie coś na kształt wstydu?