snajper55
21.08.21, 10:59
Partia zdiagnozowała problem i przy pomocy Kościoła wprowadzi Polskę na drogę rozwoju demograficznego. Najważniejsze, że zdiagnozowano przyczyny kryzysu i postawiono cele. Teraz już tylko trzeba je osiągnąć, co przy pomocy rodzin (RM) i klubów (GazPolu) nie będzie trudne.
Pierwsza przyczyna kryzysu dzietności to kobiece aspiracje:
"Od pewnego czasu coraz częściej podnosi się temat rosnących kobiecych aspiracji. To kobiety częściej niż mężczyźni kończą wyższe studia, porzucają małe rodzinne miejscowości i wyjeżdżają do dużych miast robić karierę. W efekcie istnieją gminy z dużą przewagą mężczyzn - słabo wykształconych i samotnych. Rząd jako jeden ze wskaźników przyjął więc "sumę różnic w liczbie kobiet w wieku 20-39 i liczby mężczyzn w wieku 20-39 lat na poziomie poszczególnych gmin", a jako cel - spadek."
Kolejne przyczyny to pracocentryczność, popkutura propagujące niewłaściwe wzorce i niewłaściwa reklama.
"Pracocentryczność powoduje spadek dzietności, rodzinocentryczność jest czynnikiem sprzyjającym posiadaniu dzieci - piszą autorzy projektu. Ich zdaniem problemem zmniejszającym dzietność jest też popkultura prezentująca związki nieformalne, przygodne relacje seksualne i samotne rodzicielstwo jako normę społeczną, a "trwałość związków z jednym partnerem i wspólne przeciwdziałanie i rozwiązywanie trudności w związku zastępowana jest obrazem stosunkowo łatwych rozwodów". Z kolei w reklamie prezentuje się przede wszystkim rodziny w modelu dwa plus jeden - nie zaś wielodzietne."
wyborcza.biz/biznes/7,159911,27469727,zanik-narodu-polskiego.html?_ga=2.149156726.1751384521.1629521774-1614680333.1629521773&disableRedirects=true
S.