l.george.l
26.08.21, 02:23
Opinia publiczna zbulwersowana jest nowym spisem lektur, w którym pojawia się książka o Lolku i bynajmniej nie chodzi o kudłatego przyjaciela Adama Wajraka, lecz o kontrowersyjnego papieża, którego życiorysem trzeźwo myślący nauczyciel nie będzie dzieci katował. I nie musi, ponieważ książka o Lolku jest jedynie propozycją, a w podręcznikach nie zdołano umieścić na jej temat materiału do "przerobienia".