kawa_poranna11
07.09.21, 23:40
Zasieki, strażnicy a ci przechodzą jakby nigdy nic.
I błąkają się po przejściu Strefy pod Narodowym Specjalnym Nadzorem.
Ludziska pomagają tym zgłaszając na pogotowie, do Straży Granicznej.
Relacjonowane to jest przez dziennikarzy.
I tyle z tych zasieków, kordonów.
One po to aby tam dziennikarzy nie było?
A dziennikarze już za kordonem spotykają się z tymi co właśnie granicę przekroczyli.