Dodaj do ulubionych

Przepowiednia: W 2021 roku zabraknie kiełbasy

07.09.21, 23:43
Pana ostatni wpis na blogu kończy się słowami: "nadziei nie ma, za dobrze nam". To co, żebyśmy my, Polacy, się zbuntowali, to teraz musieliby nam zabrać paszporty, Internet, wolną prasę, godziwe zarobki tym nielicznym, co je mają, i parę razy spałować dla zdrowia w świetle kamer TV?
- Tak. I byłoby oczywiście za późno. Polacy zorientują się, co nabroili, dokładnie w okolicach 2020-2021 roku. To będzie czas, kiedy skumuluje się kilka negatywnych czynników.
Po pierwsze, zacznie się kończyć kasa z Unii.
- Po drugie, przyjdzie rachunek za emerytury i skrócony wiek emerytalny. Po trzecie, koniunktura gospodarcza Europy, która teraz rośnie, prawem cyklu będzie spadać. Ten spadek trafi nas szczególnie boleśnie. I po czwarte - przyjdzie zmęczenie dobrą zmianą. Ile można wytrzymać tę nawałnicę kłamstwa pomieszanego z głupstwem? Dwa miliony urodzonych w Polsce żyje poza jej granicami. Część z nich widzi różnicę między tu a tam. Będą raportować do rodzin, przyjaciół. I to zafunkcjonuje tak, że Kaczyński, jeżeli będzie jeszcze żył, albo Brudziński, który będzie jego następcą...
Taki jest pan pewien?
- Tak. Jeśli sprawa sukcesji pozostanie w wielkiej pisowskiej rodzinie. Mówiłem, że możemy kiedyś wspominać Kaczyńskiego jako przedsionek prawdziwego zła.
No właśnie, kto jest w izbie za przedsionkiem?
- Nie widzi pan tych narodowców w tle? Hołubionych przez część mediów, głaskanych po łysych główkach przez kolejną część mediów, dobrze wyglądających na narodowych mszach w Kościele katolickim? Ja widzę. Dziś jeszcze nie jest ich czas. Są lekceważeni. Ale oni się przygotowują. A Kaczyński przysposabia prawo, według którego będą rządzić. Sąd Najwyższy, Trybunał Konstytucyjny, wymiana sędziów, zbratanie Kościoła i władzy...

I nie obroni swojej władzy przed nimi?
- Odrzucam opinie, że to wielki polityk, "bo przetrzymał przegrane 7 razy wybory i wziął całą władzę". Jest to polityk mierny, opętany władzą, który, i to jest prawda, potrafi fantastycznie budować siłę wyborczą, potrzebną do zdobycia tej władzy. Ale kiedy już ją ma, nie wie, jak widać, po co mu jest potrzebna. Umie za to gromadzić negatywne emocje, szczuć, oskarżać, dawać wielkiej liczbie ludzi usprawiedliwienie ich rzeczywistych lub wymyślonych niepowodzeń.
To znacz
y?
- Unikać siłowej konfrontacji z nieporównanie silniejszym przeciwnikiem. Szukać sojuszników, a nie atakować pretensjami. Proszę pana, nie ma dziś konfliktu pokoleń. To jakaś bzdura, kolejny mit. Jabłko pada zawsze pod jabłonią. Jaki ojciec, taki syn. Już przeszło pół wieku temu, a potem jeszcze dwa razy co dekadę, w swoich metodologicznie fenomenalnych badaniach wielki polski socjolog, profesor Stefan Nowak, udowodnił, że postawy się dziedziczy.
To by znaczyło, że większość społeczeństwa dziedziczy postawę bierności i konformizmu.
- "Solidarność" wybuchła najpierw przez brak kiełbasy, a nie przez brak wolności.
A teraz póki co kiełbasa ciągle jest.
- Ano właśnie. W 2021 roku zabraknie. I rycerz zostanie ścięty.
Artykuł z Celińskim z 2017
weekend.gazeta.pl/weekend/7,177333,22828806,andrzej-celinski-na-koniec-wladzy-kaczynskiego-przyjdzie-czas.html
Obserwuj wątek
    • buldog2 Re: Przepowiednia: W 2021 roku zabraknie kiełbasy 08.09.21, 00:35
      Ciągle nie jestem pewien tej daty. Może być trochę później, choć covid daje przyspieszenie.

      Inny, genialny, uczony, Aleksandr Achijezjer (Akhiezer) opisywał postępujący proces archaizacji Rosji, prowadzący do zniszczenia tkanki rozwiniętego społeczeństwa. To samo dzieje się w Polsce, analogie są uderzające i przerażające. I faktycznie, tylko PISdziec może nas uratować. Otrzeźwić, jeśli nie za późno.
      Ale musi to być ППЦ, inny nie da rady.
          • margit49 Re: Przepowiednia: W 2021 roku zabraknie kiełbasy 08.09.21, 10:48
            buldog2 napisał:

            Ale ciekaw
            > jestem komentarzy z tamtego czasu, gdybyś mógł je tu wkleić, to poproszę.

            xyz_xyz1
            3 lata temu


            Owszem otrzeźwienie przyjdzie ale to już będzie po twardym POLEXICIE (Polak nie Brytyjczyk nie będzie negocjował z jakąś UE) - kiedy obudzimy się za zamkniętymi granicami a naszych rodaków za wyjątkiem tych mających prawo stałego pobytu lub obywatelstwo odeślą wraz z rodzinami do Polski. Obudzą się kiedy w sklepach (państwowych sklepach bo przecież handel i przemysł zostanie odzyskany) znowu z przyczyn obiektywnych braknie wszystkiego. Czyli Polacy się obudza jak wróci ponownie utęskniony i wspominany z rozrzewnieniem PRL. Obudzą się jak inflacja ruszy z kopyta i 500+ będzie miało w szybkim tempie wartość aktualnych 100 czy 50 zł. Ale wtedy będzie niestety już za późno.

            Pokaż odpowiedzi (42)
            dorsz_pitery
            3 lata temu


            @xyz_xyz1
            jakbyście przez 30 lat ruszyli się i zrobili coś z mafią prezesów spółdzielni mieszkaniowych, to może teraz ktoś by się zlitował nad twoim skowytem, ale widzisz po pokazywaniu ludziom gdzie ich się ma przez tyle lat to teraz co najwyżej możesz pocałować się w elitarną swoją d

            trzybar
            3 lata temu


            @xyz_xyz1
            Do Polexitu będzie potrzebne referendum, które wygrają spokojnie zwolennicy UE. Dlatego PiS do takiego referendum nie dopuści.

            jan.fils
            3 lata temu


            @xyz_xyz1

            Człowieku, rozejrzyj się. PiS to rak - ok, ale żeby z kimś walczyć trzeba go poznać. Powtarzanie bzdur wymyślonych przez pijar PO jest bezcelowe. Stawiam dowolną kwotę, że nie wyjdziemy z UE przez najbliższe 8 lat. PiS będzie tym grał, ale na zasadzie straszaka. Nie ma żadnych szans na jakąkolwiek nacjonalizację. Ten aspekt jest totalną bzdurą i powtarzanie może wywołać tylko politowanie. Każdy racjonalnie myślący człowiek wie, że nie ma żadnej możliwości, abyśmy w ciągu 10 najbliższych lat mieli inflację, która spowoduje spadek siły nabywczej złotego z 500 do 100zł. Już bardziej prawdopodobne wydaje mi się, że będziemy mieli inwazję UFO. Akurat pod względem biznesowym działania PiS są dla mnie największym zaskoczeniem.

            xyz_xyz1
            3 lata temu


            @trzybar
            Wystarczy pół roku stosownego działania i nastroje w Polsce zmienią się - wystarczy iż UE przytnie w budżecie kasę albo pojawią się jakieś sankcje i już nagle okaże się iż więcej wkładamy niż dostajemy. A wtedy nie będzie problemu z przekonaniem Polaków za wyjściem.


            Igor Terleg
            3 lata temu


            @trzybar
            Nie jest potrzebne referendum a poparcie dla UE jest w Polsce bardzo powierzchowne, więc o wynik bym się specjalnie nie martwił. Pytanie raczej czy jakiekolwiek referendum będzie potrzebne, czy też się Unia do tego czasu sama złoży jak domek z kart.


            xyz_xyz1
            3 lata temu


            @jan.fils
            Nie ważne czy nazwiemy to nacjonalizacją czy repolonizacją czy odzyskaniem finał będzie ten sam. Z punktu widzenia elektoratu PiS lepiej jest jak państwo jest właścicielem handlu, przemysłu oraz większości usług bo wtedy jak jest państwowe to znaczy że i moje a tak dorabia się jakiś prywaciarz a nic Polaka bardziej nie boli jak komuś jest lepiej niż jemu. Państwowe znaczy wszystkich i zarazem niczyje czyli idealnie. Z punktu widzenia państwa też tak lepiej bo wtedy do kiesy państwa trafia nie tylko podatek lecz cały zysk.

            wujojano
            3 lata temu


            @jan.fils
            "Stawiam dowolną kwotę" - a masz ją?
            "Każdy racjonalnie myślący człowiek wie, że nie ma żadnej możliwości, abyśmy w ciągu 10 najbliższych lat mieli inflację, która spowoduje spadek siły nabywczej złotego z 500 do 100zł. Już bardziej prawdopodobne wydaje mi się, że będziemy mieli inwazję UFO" - w połowie lat 80-tych też "każdy racjonalnie myślący człowiek" to "wiedział". Obyś się nie zdziwił!
            "Akurat pod względem biznesowym działania PiS są dla mnie największym zaskoczeniem" - jakie "działania"? Jest koniunktura gospodarcza w świecie, a w dodatku PiS odziedziczył po poprzedniej władzy gospodarkę w dobrym stanie. Zaczekajmy, aż zaczną się skutki zapaści w inwestycjach i obsadzania Misiewiczów gdzie się da. Nierychliwe, ale i nieuchronne.

            wujojano
            3 lata temu


            @xyz_xyz1
            "Z punktu widzenia państwa też tak lepiej bo wtedy do kiesy państwa trafia nie tylko podatek lecz cały zysk" - pod warunkiem wszakże, że ten zysk drastycznie nie spadnie, co nie wydaje się BARDZO prawdopodobne. Pamiętasz jeszcze stadninę w Janowie Podlaskim, która była kiedyś kurą znoszącą złote jajka?


            Damian Bartłomiej Gładki
            3 lata temu


            @xyz_xyz1
            bardzo słaba wypowiedz ale dam ci kciuka do góry żeby wszyscy zobaczyli jakie błędy metryczne i związkowe popełniasz. Pierwsze primo piszesz "... kiedy obudzimy się za zamkniętymi granicami... " i dalej zaczynasz jakby to był koniec wszystkiego, suwerenne państwo to państwo z określonymi granicami. Granica nie oznacza końca wszystkiego tzn. handlu międzynarodowego, wymagany paszport na granicy nie oznacza braku interesów z importem i handlem. Owszem z wujsciem z UE licza sie pewne koszty ale coś za coś. Chciałbym dodac taka anegdotę zarazem pytanie ? Dla ciebie kim jest teraz Wielka Brytania wychodząca z UE ? kimś co dawniej była ? Czy suwerrenym krajem który robi coś demokratycznie poprzez wybór społeczeństwa? ps. nie jestem ani za pis ani za po ale twoja wypowiedz nie trzyma się kupy. Pozdrawiam

            dzielanski
            3 lata temu


            Najbardziej prawdopodobny scenariusz jest niestety taki, że powstanie jednak Unia dwóch prędkości. I że UE Polskę de facto po prostu wyrzuci - oczywiście pozostawi ją w fasadowej organizacji noszącej tę nazwę, ale wykluczy z nowych struktur, które przejmą jej rolę.

            forowski
            3 lata temu


            @Igor Terleg

            Polska jest balastem dla UE


            xyz_xyz1
            3 lata temu


            @wujojano
            Pamiętam - ale uwierz kwestia rentowności to tak naprawdę będzie sprawą bez znaczenia. Za PRL -u też była. Ważne że będzie nasze - społeczne - wspólne a nie prywaciarza co wyzyskuje Polaka szaraka.

            thin_air
            3 lata temu


            @dorsz_pitery
            i tu wracasz do punktu wyjścia. możliwośc zaistnienia w strukturach spółdzielni i usunięcia jak piszesz "mafii prezesów" jest. Tyle, że nie da sie tego dokonać ściągając myśliwego Maruchę, który zastrzeli prezesa i jego klikę tylko trzeba wczesniej w miarę rzetelnie zdiagnozować problem, znaleźć wokół siebie ludzi mających podobne cele, zrobić kampanię, się pofatygować na wybory... to zniedbanie poprzednich ekip to stawianie na siebie, na partie i obawy przed wspieraniem innych niz partyjne inicjatyw społecznych...


            ml2403
            3 lata temu


            @jan.fils
            Tak uważasz jak większość mówiących, że pewne rzeczy są niemożliwe, ale one się później zdarzają. Czy PiS może wprowadzić stan wojenny? Wydaje się to fantasmagorią ale oczywiście że może, bo ma obecnie wszystkie instrument do tego potrzebne pozostające pod jego kontrolą. Oczywiście Kaczyński nie ma takiego zamiaru ale co będzie jeśli sytuacja będzie się pogarszać ludzie będą chcieć zmiany, a nomenklatura PiS nie będzie chciała ustąpić i będzie bać się rozliczeń. Dzisiaj pewne rzeczy wydają się nierealne ale co będzie jutro przy takim tempie centralizacji państwa kto to wie.


            xyz_xyz1
            3 lata temu


            @Damian Bartłomiej Gładki
            Jeśli realizując POLEXIT nie nastąpi porozumienie (tak jak to zrobili Brytyjczycy) z UE to aby przekroczyć granice UE Polacy beda zmuszeni strącać się o stosowną wizę. Dodatkowo przypominam wyjście z UE kosztuje - tez prosze popatrz
          • margit49 Re: Przepowiednia: W 2021 roku zabraknie kiełbasy 08.09.21, 10:58
            buldog2 napisał:

            Ale ciekaw
            > jestem komentarzy z tamtego czasu, gdybyś mógł je tu wkleić, to poproszę.

            c.d.

            raz1dwa2trzy3
            3 lata temu


            Gorzko ale trafnie.
            Dla opłacanych idiotów spod znaki (i) to analiza Celińskiego, pozostanie atakiem. Nie refleksją, nauką czy przestrogą i jednocześnie kierunkiem.
            Zawsze z zaciekawieniem i przyjemnością zapoznaję się z myślą, jaką Celiński dzieli się z inteligencją.
            Bo do kołtuna nigdy słowa mądrego, nie przemówią.
            Stad niegrzeczne, prostackie i chamskie komentarze zwolenników pisowskiej polityki.

            Dodam: Im więcej kołtun będzie się pluł, tym większa szansa, że umrze z odwodnienia.

            Walery Stóf
            3 lata temu


            Moim zdanie pisowcy sprytnie rozegrali czas przed wyborami działając na rzecz nie brania udziału w wyborach zadowolonych i tych którzy uważają że nic od nich nie zależy.Ci zostali w domu a ich karny elektorat wziął udział w wyborach.Pretensje mozemy mieć tylko do tych co pozostali w domu.Oliwy do ognia dolał tez Miler wystawiając warzywko na prezydenta bo sam stchórzył wiedząc że nie ma szans.W odwecie jego elektorat poczuł się z lekceważony i pozostał w domu.


            mozart
            3 lata temu


            Polska zasługuje na bycie zaściankiem Europy - jej mentalnym i politycznym zadupiem. W końcu bycie samotną wyspą jest marzeniem Naczelnika państwa. Tyle, że nie będzie to wyspa wolności i tolerancji, lecz wiezienie . Stopniowo, kroczek po kroczku, cel ten będzie zrealizowany.
            Na pierwszy ogień pójdzie wymiar sprawiedliwości. Na razie trwa proces wymiany prezesów sądów. Jeszcze tu i ówdzie trwa "opór" sędziów, lecz wkrótce ten "opór"sędziów zostanie złamany. Tacy ludzie jako systemowo niebezpieczni zostaną uciszeni, przeniesieni na wygwizdów lub zawodowo zdegradowani. Część z zastraszonych sędziów pójdzie na współpracę z władzą. Z chwilą gdy sprawa nabierze rozpędu, zaczną się masowe aresztowania oraz procesy pokazowe opozycji. Jako pierwsi pójdą za kratki liderzy Obywateli RP i KOD-u. Jako że społeczeństwo polskie nie jest społeczeństwem obywatelskim, władza nie musi wszystkich aresztować - wystarczy tu psychologiczny efekt zastraszenia. Nikt z obawy o nieprzyjemności w starciu z aparatem władzy, nie zaryzykuje sądowego skazania, a w konsekwencji szykan, utraty pracy itp. Osoby skazane prawomocnym wyrokiem nie mogą kandydować w wyborach, więc i na tej drodze można się ostatecznie rozprawić z opozycją. A trzeba się spieszyć! Rok 2018 będzie rokiem wyborów samorządowych według nowej ordynacji wyborczej - doskonałej okazji do fałszerstw i manipulacji głosami. Będą protesty opozycji. Ale przecież wszystko będzie w porządku! Sąd Najwyższy wyda wyrok o ważności wyborów, a wtedy opozycja straci jakikolwiek argument. Społeczeństwo zaakceptuje politykę faktów dokonanych. To będzie ważny test dla władzy, który ostatecznie utwierdzi ją w słuszności realizowanej polityki. W dalszej perspektywie przyjdzie kolej na całkowity zakaz aborcji. I tutaj Trybunał Konstytucyjny uzna, że wszystko jest w porządku. Władza z czystym sumieniem zdelegalizuje aborcję rękoma TK. Rewolucja katobolszewicka stanie się rzeczywistością.

            Sprawy związane konfliktem z Brukselą nabiorą tempa. Uruchomiony artykuł 7. zaowocuje odebraniem prawa głosu Polsce w Radzie Europejskiej, co jest wkalkulowane w bycie samotną wyspą - oczekiwane marzenie Naczelnika państwa. UE ma być "wrogiem ludu" polskiego, bo to zgodne ze stalinowską (kaczystowską) logiką. Silna potrzeba istnienia"wroga ludu" jest władzy niezbędna, by uzasadnić ludowi represje i terror wobec opozycji, a nawet konieczność jej politycznej eliminacji. Kulminacją konfliktu z UE będą sankcje, które staną się koniecznością, po tym jak odebranie prawa głosu Polsce spłynie po Naczelniku jak po kaczce. Wówczas nastąpi niespodziewane rozczarowanie dla rządu. Dotychczasowy "sojusznik" zostawi Polskę na lodzie. Europa jest na rozdrożu i musi wybrać miedzy wschodnimi rubieżami a strefą euro. Rozwój wypadków w Polsce paradoksalnie przyspieszy powstanie Europy dwóch prędkości - na kraje strefy euro i na kraje spoza niej. Dla Czech i Węgier perspektywa zejścia z drogi do wprowadzenia Euro i tym samym pozostanie w tyle jest nie do przyjęcia, toteż uwzględniwszy pragmatyzm Orbana należy oczekiwać, że Węgry wstrzymają się od głosu, co pozwoli ukarać Polskę sankcjami. Gdyby do tego jeszcze dodać sankcje za wycinkę Puszczy Białowieskiej i relokacje uchodźców, to moze być finansowo dla Polski ciężko. Ale nie będzie to dotyczyć władzy, bo ta jak wiadomo, wyżywi się sama. Winą za wszelkie kary i restrykcje unijne obarczy się "totalną opozycję", co da władzy pretekst do jej całkowitej delegalizacji i usunięcia z parlamentu.

            mozart
            3 lata temu


            @mozart
            Nachodzący rok to czas ostatecznego rozwiązania kwestii mediów. Naczelnik był wściekły na swoich podwładnych nie dlatego, że przeraziła go reakcja Departamentu Stanu tylko dlatego, że byli oni nadgorliwi i działali za szybko. Likwidacja niezależnych od rządu mediów jest wpisana w "repolonizację" przestrzeni publicznej głoszona przez władzę, na drodze wymuszenia prorządowej linii lub sprzedaży i zamknięcia stacji.

            Rok 2018 to stulecie odzyskania niepodległości. To czas niespotykanej erupcji wszelkich uczuć patriotycznych i czas szczególnego przyzwolenia na rasizm, ksenofobię i nacjonalizm. W Polsce - oblężonej twierdzy Europy - sądy i prokuratura będą już oficjalnie chronić głosicieli haseł typu: "Bóg, honor i ojczyzna", "Europa będzie biała albo bezludna", a stadionowa bandyterka jako element bliski socjalnie państwu, będzie się cieszyć niespotykanymi jak dotąd przywilejami. Ta bandyterka oficjalnie zasili szeregi grup przeznaczonych do walki z opozycją oraz wojska WOT. I będzie pod egidą władz likwidowała opozycję poprzez terror katoproletariatu.

            Pełniący obowiązki notariusza Naczelnika wycofa się z referendum w sprawie zmian w konstytucji. Ogłosi, że chce referendum w sprawie Polexitu. Do głosowania dojdzie w 2019 roku.

            wujojano
            3 lata temu


            @mozart
            Nie lubię zbyt rozwlekłych wypowiedzi na forum, ale tę przeczytałem z zainteresowaniem. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby ten scenariusz zrealizował się we wszystkich szczegółach.

            Artur P.
            3 lata temu


            @mozart
            scenariusz moze i bedzie trafny tylko ostateczny cel jest zueplnie inny,. Historia powinna byc dla nas wszystkich polakow wykladnią tego, co powinnismy robic a czego nie. polak madry po szkodzie? To czemu nic sie nie uczycie z historii? ilekroc ktos nam cos staral sie narzucic i wtracal sie w nasze sprawy a sprzedajna szlachta na wszystko przystawala to konczylismy co raz to gorzej az do rozbiorow. Dopoki bylismy niezaleznym silnym krolestwem z silnym niezaleznym krolem to wszyscy jedli nam z reki, rzadzilismy europa. Troche wiecej abicji bo na lizaniu dupska niemcow czy francuzom daleko nie zajedziemy. Powinnismy wzmacniac nasza armia byc Izraelem europy uzbrojonym po zeby, wzacniac nasz rpzemysl zbrojeniowy itd bo wojna to tylko kwestia czasu, jesli nie od strony niemcow to od strony sialmistow ktorzy przejma niemcy i francje w ciagu 20-30lat. Trzeba myslec do przodu a nie tylko o nadchodzacej transzy z UE

            oczy_argusa
            3 lata temu


            @Artur P.
            Jedna uwaga historyczna: władza królewska w Polsce nigdy nie była silna a król zawsze miał związane ręce bo nie miał wystarczająco dużo pieniedzy.
            I, jedna uwaga do współczesności: najpierw silna, innowacyjna gospodarka a dopiero potem silna armia bo na rozbudowę armii za pomocą sprzetu z zagranicy nas po prostu nie stać. Nie jesteśmy Arabią Saudyjską...


            grajag
            3 lata temu


            @Artur P.
            "byliśmy silnym królestwem to wszyscy jsdli nam z ręki, rządziliśmy Europą" Żyjesz w jakimś historycznym "matrixie". Nikt nam nie jadł z ręki i NIGDY! nie rządziliśmy Europą. Poczytaj co w tym okresie działo się w Europie, jak powstawały podwaliny do budowy silnych monarchii parlamentarnych to moze rozjaśni ci się w tym zakutym łebku. O ty , że żyjemy w innych czasach i w innej sytuacji politycznej i gospodarczej nawet ni

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka