Dodaj do ulubionych

Nawet RCL nie wytrzymał - z legislacją tak źle

13.09.21, 08:14
jeszcze nie było.

"Brak konsultacji społecznych, pomijanie w uzasadnieniach do projektów ustaw informacji o najważniejszych proponowanych zmianach, czy oceny skutków regulacji, które nie uwzględniają szerszego kontekstu i wpływu zmian na prawo i gospodarkę - to tylko niektóre zarzuty prawników wobec procesu legislacyjnego. Tryb prac nad nowym prawem budzi już nawet sprzeciw Rządowego Centrum Legislacji i poszczególnych ministerstw."

Od siebie dodam, że najwyraźniej władze partyjne mają gdzieś konsultacje nie tylko społeczne, ale nawet z własnymi ministerstwami. To nie pierwszy raz, gdy wielki projekt trafia do zaopiniowania w ciągu kilku godzin, co ewidentnie świadczy o tym, że nikogo zewnętrzne uwagi nie interesują. W przypadku KPO, gdy samorządy miały ocenić dokument w ciągu 4 godzin, można było tłumaczyć pośpiech obiektywną koniecznością. W przypadku PNŁ widać tylko interes partyjny.
Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: Nawet RCL nie wytrzymał - z legislacją tak ź 13.09.21, 11:21
      sverir napisał:

      > jeszcze nie było.
      >
      > "Brak konsultacji społecznych, pomijanie w uzasadnieniach do projektów ustaw in
      > formacji o najważniejszych proponowanych zmianach, czy oceny skutków regulacji,
      > które nie uwzględniają szerszego kontekstu i wpływu zmian na prawo i gospodark
      > ę - to tylko niektóre zarzuty prawników wobec procesu legislacyjnego. Tryb prac
      > nad nowym prawem budzi już nawet sprzeciw Rządowego Centrum Legislacji i poszc
      > zególnych ministerstw."
      >
      > Od siebie dodam, że najwyraźniej władze partyjne mają gdzieś konsultacje nie ty
      > lko społeczne, ale nawet z własnymi ministerstwami. To nie pierwszy raz, gdy wi
      > elki projekt trafia do zaopiniowania w ciągu kilku godzin, co ewidentnie świadc
      > zy o tym, że nikogo zewnętrzne uwagi nie interesują. W przypadku KPO, gdy samor
      > ządy miały ocenić dokument w ciągu 4 godzin, można było tłumaczyć pośpiech obie
      > ktywną koniecznością. W przypadku PNŁ widać tylko interes partyjny.

      To jest niestety skutek tego, że zmiany prawne nie nadążają za zmianami naszej rzeczywistości. W Polsce mamy dyktaturę, a pewne procedury są z poprzedniego, słusznie minionego okresu. Nieusunięte zapisy o potrzebie konsultacji są świetnym przykładem takiego zapóźnienia. Po co w dyktaturze jakieś konsultacje? Jeśli dyktator będzie chciał, to się skonsultuje. Z kim będzie chciał. Prawo będzie sukcesywnie dostosowywane do realiów, zapis o konsultacjach zostanie usunięty, ale na razie, z powodu istnienia parlamentu opóźniającego konieczne zmiany, wymaga to czasu.

      S.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka