adam.eu
24.09.21, 20:58
Był tzw, drugą osobą w Polsce, ale faktycznie bardziej decyzyjny od tzw. pierwszej.
Podobno coś miał dostać, jak dla PISu zdobędzie dużo głosów w wyborów i chyba dużo tych głosów miał.
A teraz w głębokim cieniu. Boją się go pokazać bo coś nagrabił?