Dodaj do ulubionych

Migranci słyszą, że jadą do ciepłego miejsca, a po

04.10.21, 23:03
Migranci słyszą, że jadą do ciepłego miejsca, a potem trafiają pod zasieki.

Historia się powtarza.
Wtedy słyszeli, że jadą do sanatorium.
Po przyjeździe i wyjściu z wagonów usłyszeli - proszę zostawić walizkę, rozebrać się i przejść do łaźni.
Obserwuj wątek
    • kawa_poranna11 Re: Migranci słyszą, że jadą do ciepłego miejsca, 04.10.21, 23:42
      Niemcy, Szwedzi, Duńczycy, Austriaccy i wiele innych krajów nie wywoziła do lasów Polaków, przekraczających nielegalnie granice tych państw.
      Niczym się nie różniliśmy od tych na granicy PL/BY.
      Polacy dostawali w tymczasowych obozach jedzenie, spanie i drobne na zakupy.
      Przyjmowano od nich WNIOSKI O AZYL lub POBYT.
      Asystował tłumacz.
      Tak postępują cywilizowane kraje.
      Pisbolszwicka Polska jest państwem upadłym, bandyckim, niecywilizowanym.
      Łamiacym Prawo Międzynarodowe, Konwencje i prawo polskie.
      • sverir Re: Migranci słyszą, że jadą do ciepłego miejsca, 05.10.21, 09:40
        " Niemcy, Szwedzi, Duńczycy, Austriaccy i wiele innych krajów nie wywoziła do lasów Polaków, przekraczających nielegalnie granice tych państw."

        Fakt - Niemcy i Austriacy wywozili takich Polaków do obozów koncentracyjnych. Potem dostali za to po dupie, ale i tak nie spotkała ich za to żadna kara. Wręcz przeciwnie, konwencja genewska powstała m.in. po to, żeby chronić niemieckie dupy przed represjami ze strony Sowietów.

        A bez złośliwości - niektóre cywilizowane kraje już nie przyjmują tak chętnie uchodźców, jak przyjmowały niegdyś. Wśród nich są Duńczycy, którzy wprawdzie nie wywożą nikogo pod zasieki, ale niektórych "swoich" uchodźców pozbawiają lub już pozbawili ochrony międzynarodowej i odsyłają do Syrii.

        Bez wątpienia trzymanie ludzi pod zasiekami, kim by nie byli, to nie jest żadne rozwiązanie. 30 tak utrzymają, 300 może też, z trzema tysiącami będzie problem. Czasy się zmieniają i państwa muszą znaleźć nowe rozwiązania.
    • ktos_z_kosmosu Re: Migranci słyszą, że jadą do ciepłego miejsca, 04.10.21, 23:57
      Kawo, pierdzielnij sobie teraz kawę nocną, to może ona cię otrzeźwi.
      Reszcie też proponuję takiego kopa. Może wreszcie zrozumiecie, że z furią godną lepszej sprawy, atakujecie tych, którzy najmniej są winni tego syfu.
      Tych u sterów pomijam, to nieudacznicy.
      A zdrowiem migrantów niech zajmie się Łukaszenka, Kasę ma www.euractiv.pl/section/polityka-zagraniczna-ue/news/mfw-miedzynarodowy-fundusz-walutowy-bialorusi-pandemia-kryzys-koronawirus-lukaszenka/
        • ktos_z_kosmosu Re: Migranci słyszą, że jadą do ciepłego miejsca, 05.10.21, 12:58
          kawa_poranna11 napisał(a):

          > To dlaczego mam te skojarzenia z niedawnej historii?

          Boś osobą empatyczną. Łatwo przychodzi ci bezrefleksyjne użalanie się nad losem innych. Nawet jeśli o tych innych dysponujesz wiedzą zerową.
          To piękna cecha, ale mało bezpieczna. Takie osoby podatne są na manipulacje i wręcz oszustwa. To właśnie na takich łatwo zbija się kapitał, jakikolwiek.

          > Ludzie, ludzie, nie pchajcie się, te bagaże zostawcie, rozbierzcie się.
          > Idziecie wszak do łaźni, wykąpać się.

          To wszystko prawda historyczna.
          Kwestia tylko czy?
          1 - Czy mamy tylko płakać nad rozlanym mlekiem, czy czerpiąc naukę z historii w porę zapobiegać.
          2 - Analogia błędnie interpretowana. To nie Polska jest agresorem, który ludzi (za pieniądze tych ludzi i dla korzyści politycznych), lecz Białoruś. Polska, udolnie, czy mniej, usiłuje tylko zapobiegać niebezpiecznemu rozwojowi kryzysu.
          Starają się zrobić to, czego Niemcom nie udało się zrobić przed 1939. Czyli zdusić w zarodku zbliżającą się katastrofę. Niemiecki tumult przeszkodził i to tumult wyniósł Hitlera na wyżyny. Ludzie myślący dniem dzisiejszym, a nie o tym co się stać może jutro.
    • xyz_xyz1 Re: Migranci słyszą, że jadą do ciepłego miejsca, 05.10.21, 06:52
      Cóż powiedzieć - nieszczęście ludzkie zostało cynicznie wykorzystane dla własnych interesów politycznych tak przez Łukaszenkę jak i przez nasze władze zasadniczo postawione pod ściana przez oczekiwania własnego elektoratu a dodatków zmuszone do przelicytowanie się kto jest bardziej prawicowy z Konfederacją. W efekcie zachowujemy się prawie tak samo jak i Białoruś. Dodatkowo nie robimy nic aby to co się dzieje powstrzymać u źródła. Bo przeciez coś podobnego jak w Polsce dzieje się tez na granicy Białoruś Litwa ale jakoś się o wydarzeniach w tamtym miejscu mało słyszy. My zaś robiąc tak jak robimy sami sobie robimy przysłowiowe Kuku.. Bo stajemy siew oczach Europy państwem niewiele różniącym się od Białorusi.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka