snajper55
20.10.21, 11:51
"Uczennice Szkoły Podstawowej nr 16 im. Władysława Broniewskiego w Gdańsku muszą zakrywać ręce i nogi. Nawet na lekcjach WF-u mają mieć długie spodnie dresowe. Podczas apelu powiedziano im, że nie mogą za wiele odsłaniać, żeby "nie zachęcać chłopaków". Zasady dotyczące stroju nie dotyczą chłopców. Co więcej, jednej z uczennic zabroniono przychodzenia do szkoły z tęczową torbą."
"Podobnie jest w Szkole Podstawowej im. Bohaterów Ziemi Gdańskiej w Pszczółkach w powiecie gdańskim. Wychowawcy na początku roku szkolnego poinformowali dziewczynki o zakazie noszenia krótkich spodenek i koszulek na ramiączkach, by "nie kusić chłopców". Ręce muszą być zakryte aż do dłoni, a nogi do kostek. "
"W czerwcu wychowawczyni jednej z klas w Szkole Podstawowej nr 23 w Gdyni powiedziała na zebraniu rodziców, że dziewczynki mają ubierać się schludnie i skromnie. (...) Proszę państwa, te zasady to w trosce o dziewczynki. Przecież w naszej szkole uczą także mężczyźni, dziewczęta nie powinny nosić krótkich bluzek, panowie mogliby się poczuć nieswojo - cytuje jej słowa "Wyborcza"."
www.o2.pl/informacje/efekt-czarnka-na-pomorzu-w-szkolach-obowiazuja-juz-cnoty-niewiescie-6695761525639776a
Najwyraźniej pomorska pani (pro)kurator czarnkuje.
S.