Dodaj do ulubionych

PiS mówi, że nie odpowiada za śmierć Izy

06.11.21, 18:49
PiS mówi, że nie odpowiada za śmierć Izy, bo aborcja przy zagrożeniu życia kobiety w Polsce jest legalna. To lekarze nie wykonali zabiegu.
Obserwuj wątek
        • inna57 Re: PiS mówi, że nie odpowiada za śmierć Izy 06.11.21, 19:24
          Czy wszystko co jest w internecie jest prawdą objawioną? Akurat internet jest jednym wielkim ściekiem wykorzystywanym aby wciskać kit takim jak ty naiwniakom. W bozie tez wierzysz bo ci ksiądz powiedział że jest. Nie namawiam żebyś użył mózgu i wykonał proces myślowy bo do tego trzeba coś więcej niż jedna komórka.
          • dbender Re: PiS mówi, że nie odpowiada za śmierć Izy 06.11.21, 20:04
            inna57 napisała:

            > Czy wszystko co jest w internecie jest prawdą objawioną? Akurat internet jest j
            > ednym wielkim ściekiem wykorzystywanym aby wciskać kit takim jak ty naiwniakom.
            > W bozie tez wierzysz bo ci ksiądz powiedział że jest. Nie namawiam żebyś użył
            > mózgu i wykonał proces myślowy bo do tego trzeba coś więcej niż jedna komórka.

            "Ponadto politycy mają też podkreślać, że obecne prawo pozwala na przerywanie ciąży, gdy życie i zdrowie kobiety jest zagrożone, oraz że wyrok TK nie ma tu nic do rzeczy. Dokładnie takie elementy zawierała ostatnia wypowiedź premiera."

            www.google.com/amp/s/natemat.pl/amp/382875,smierc-ciezarnej-izy-poslowie-pis-mieli-dostac-instrukcje-jak-o-tym-mowic
      • pies.na.czarnych Re: PiS mówi, że nie odpowiada za śmierć Izy 06.11.21, 19:40
        yoma napisała:

        > To twoja opinia czy pisu?
        >


        Śmierć młodej matki. "Obrońcy życia" w PiS umywają ręce. I chcą dokręcić śrubę
        "Obrońcy życia" w PiS umywają ręce. I chcą dokręcić śrubę. W tym także kobiety z posłanką Dominiką Chorosińską na czele. Wideo Justyna Dobrosz-Oracz
        www.facebook.com/wideowyborcza/videos/404655714536800
              • adria231 Re: PiS mówi, że nie odpowiada za śmierć Izy 07.11.21, 05:01
                Pisu nie było przy śmierci Izy. Nie było też dwóch lekarzy,,którzy pełnili tam dyżur.Zbrodnicze prawo uchwalone głosami pisich bandytów spowodowało,, że lekarze bali się ratowć ciężarną kobietę.
                Lekarze byli między młotem i kowadłem.Jakkolwiek by postąpili, byliby winnymi.
                Należy zmienić to prawo wszelkimi dostępnymi sposobami....
                • dbender Ale które konkretnie prawo? 07.11.21, 07:23
                  adria231 napisała:

                  > Pisu nie było przy śmierci Izy. Nie było też dwóch lekarzy,,którzy pełnili t
                  > am dyżur.Zbrodnicze prawo uchwalone głosami pisich bandytów spowodowało,, że
                  > lekarze bali się ratowć ciężarną kobietę.
                  > Lekarze byli między młotem i kowadłem.Jakkolwiek by postąpili, byliby winnymi.
                  > Należy zmienić to prawo wszelkimi dostępnymi sposobami....

                  Ale które konkretnie prawo?
                      • adam.eu Re: Ale które konkretnie prawo? 08.11.21, 08:32
                        Nie szukałem linku. Zdaję sobie doskonale sprawę, że ginekolodzy stąpają po cienkiej linie. Może sam wpadniesz, jakie zarzuty mogą spotkać w razie decyzji na aborcję, a co może się stać, jeżeli aborcji nie będzie.
                        Każde przeżycie matki bez poważniejszego uszczerbku na zdrowiu po aborcji grozi prokuratorem. Chyba że pacjentką będzie będzie ktoś z PISu.
                        Co zrobiłbyś w tej sytuacji, gdyby Twoje dziecko będące na studiach chciało specjalizować się w ginekologii?
                        • adam.eu Re: Ale które konkretnie prawo? 08.11.21, 08:48
                          adam.eu napisał:

                          > Nie szukałem linku. Zdaję sobie doskonale sprawę, że ginekolodzy stąpają po cie
                          > nkiej linie. Może sam wpadniesz, jakie zarzuty mogą spotkać w razie decyzji na
                          > aborcję, a co może się stać, jeżeli aborcji nie będzie.
                          > Każde przeżycie matki bez poważniejszego uszczerbku na zdrowiu po aborcji grozi
                          > prokuratorem. Chyba że pacjentką będzie będzie ktoś z PISu.
                          > Co zrobiłbyś w tej sytuacji, gdyby Twoje dziecko będące na studiach chciało spe
                          > cjalizować się w ginekologii?

                          Drzewko się wypłaszczyło. A więc dla formalności to była odpowiedź na post Dbendera:
                          forum.gazeta.pl/forum/w,28,172635861,172635861,PiS_mowi_ze_nie_odpowiada_za_smierc_Izy.html?p=172642467
        • boblebowsky Re: PiS mówi, że nie odpowiada za śmierć Izy 07.11.21, 20:58
          dbender napisał:

          > boblebowsky napisał:
          >
          > > Nie wiem skąd zdziwko? Ten przekaz funkcjonuje od samego początku.
          > >
          >
          > Czy ten przekaz nie jest prawdziwy? Przecież przerwanie ciąży jest w Polsce leg
          > alne przy zagrożeniu życia kobiety.


          No nie jest. Gdyby nie było tej ustawy, to płód został by usunięty dużo wcześniej z uwagi nieodwracalne wady. Po drugie, gdyby nie ta paraliżująca ustawa lekarze nie podjęli by ryzyka i nie czekali na śmierć płodu, tylko od razu po odejściu wód płodowych dokonali by aborcji.
      • dbender A może coś na temat? 07.11.21, 07:29
        pies.na.czarnych napisała:

        > jedziemy napisała:
        >
        > > a w afryce słonie tratują murzynów
        >
        > W Afryce polscy księża bezkarnie gwałcą dzieci.
        >
        >

        A może coś na temat? Które konkretnie prawo zabrania lekarzom przerwania ciąży w przypadku zagrożenia życia?
        • hana11 Re: A może coś na temat? 08.11.21, 09:12
          Granica kiedy życie jest zagrożone jest bardzo cienka. I nie jest trudno oskarżyć lekarza o brak powodów do legalnej aborcji. Wyrok TK sparaliżował oddziały ginekologiczne i sam PiS się do tego przyznaje skoro Niedzielski ogłasza dzis doprecyzowanie.

          A wystarczyłoby nie zmuszać kobiet do kontynuacji ciąży, ktora może zakończyć się śmiercią, bo nie zawsze da się pokonać stan zagrożenia życia.

          Kobiety z trudnymi ciążami będą miały problem ze znalezieniem lekarzy prowadzących, bo który będzie chciał brać sobie potencjalne kłopoty z prawem na głowę.
      • dbender Ciąża zagrażająca życiu kobiety 07.11.21, 15:17
        man_sapiens napisał:

        > Pis dokonal genialnego odkrycia, postęp ginekologii jest dzięki temu olbrzymi.
        > Otóż w razie ciąży z plodem, który ma poważne wady i jest niezdolny do życia re
        > welacyjnie pomaga propaganda, także w razie zagrożenia życia kobiety a nawet je
        > j śmierci.

        A jeśli ciąża zagraża życiu kobiety to wolno ciążę usunąć. W Pszczynie jednak nie usunięto. Dlaczego?
        • margit49 Re: Ciąża zagrażająca życiu kobiety 07.11.21, 19:10
          dbender napisał:
          >
          > A jeśli ciąża zagraża życiu kobiety to wolno ciążę usunąć. W Pszczynie jednak n
          > ie usunięto. Dlaczego?

          A dlatego, że przepis, który umożliwiał aborcję z powodu nieodwracalnych i śmiertelnych wad płodu wraz z orzeczeniem trybunału Julii P. przestał obowiązywać.
          Może tak: dopóki bije serce płodu, nie można ciąży usunąć. Nawet jeśli płód jest zdeformowany, obarczony wadą genetyczną i nie ma szans na przeżycie poza organizmem matki. Każda taka ciąża może być zagrożeniem życia kobiety. Zmuszone są urodzić siłami natury martwe dziecko, a obumarła, czasem już gnijąca tkanka takiego martwego płodu może wywołać wstrząs septyczny.
          Podobnie będzie w przypadku ciąży pozamacicznej. Ciąży się nie usunie, dopóki nie wystąpi zagrożenie życia kobiety-czyli pęknie narząd( np. jajowód), wystąpi krwotok - takie postępowanie zaleca kościół katolicki.A że w efekcie może wystąpić posocznica to już nikogo nie obchodzi.

          • dbender Re: Ciąża zagrażająca życiu kobiety 07.11.21, 21:17
            margit49 napisała:

            > dbender napisał:
            > >
            > > A jeśli ciąża zagraża życiu kobiety to wolno ciążę usunąć. W Pszczynie je
            > dnak n
            > > ie usunięto. Dlaczego?
            >
            > A dlatego, że przepis, który umożliwiał aborcję z powodu nieodwracalnych i śmie
            > rtelnych wad płodu wraz z orzeczeniem trybunału Julii P. przestał obowiązywać.

            Ale tu nie było żadnej wady płodu, przepis więc nie obowiązywał i niczego orzeczenie nie zmieniało. Jeśli ciąża zagraża życiu kobiety to należy ją usunąć bez względu na to, czy są wady płodu czy nie. PiSiarze mają rację mówiąc, że orzeczenie trybunału niczego akurat w takim przypadku nie zmienia.

            > Może tak: dopóki bije serce płodu, nie można ciąży usunąć.

            No właśnie nie! Jeśli jest zagrożenie życia kobiety to wg dzisiejszych przepisów płód należy usunąć, obojętnie czy bile serce czy nie i obojętnie w jakim stadium rozwoju jest zarodek czy płód.

            Nawet jeśli płód jes
            > t zdeformowany, obarczony wadą genetyczną i nie ma szans na przeżycie poza orga
            > nizmem matki. Każda taka ciąża może być zagrożeniem życia kobiety.

            Każda ciąża może być zagrożeniem dla życia kobiety, obojętnie czy płód jest z wadą czy nie. Ale jest różnica między "może być" a "jest". W Pszczynie zagrożenie życia było, więc płód powinien był zostać usunięty

            Zmuszone są
            > urodzić siłami natury martwe dziecko, a obumarła, czasem już gnijąca tkanka ta
            > kiego martwego płodu może wywołać wstrząs septyczny.

            Oczywiście. Ale pisiorstwo ma przecież rację mówiąc, że to nie ma nic wspólnego z orzeczeniem trybunału. Bo to jest inny temat.

            > Podobnie będzie w przypadku ciąży pozamacicznej. Ciąży się nie usunie, dopóki n
            > ie wystąpi zagrożenie życia kobiety-czyli pęknie narząd( np. jajowód), wystąpi
            > krwotok - takie postępowanie zaleca kościół katolicki.A że w efekcie może wyst
            > ąpić posocznica to już nikogo nie obchodzi.

            Każda ciąża pozamaciczna JEST (a nie tylko może być) zagrożeniem życia kobiety, i taką się bezwzględnie usuwa. Wg mnie czepiacie się pisiorstwa od niewłaściwej strony. Oczywiście, że zaostrzanie przepisów aborcyjnych ma negatywny efekt psychologiczny na lekarzy,bale tutaj wg mnie popełniono przede wszystkim ewidentny błąd medyczny.
            • margit49 Re: Ciąża zagrażająca życiu kobiety 07.11.21, 21:52
              dbender napisał:

              > > dbender napisał:
              > > >
              > > > A jeśli ciąża zagraża życiu kobiety to wolno ciążę usunąć. W Pszczy
              > nie je
              > > dnak n
              > > > ie usunięto. Dlaczego
              > Ale tu nie było żadnej wady płodu, przepis więc nie obowiązywał i niczego orzec
              > zenie nie zmieniało.

              Ręce opadają, Płód był obciążony wadami, m.in. nie wykształciły się nerki. Poza tym kobiecie odeszły wody płodowe. Sorry, nie mam już cierpliwości do tłumaczenia tak oczywistych rzeczy. Zapytaj żonę.
              "Winą" Izy było to, że zdecydowała się donosić ciążę, choć wiedziała, że płód jest obciążony wadami. Gdyby wyjechała do Czech, przeżyłaby, a córeczka nie została sierotą. Lekarze w pszczyńskim szpitalu potwierdzili, że płód ma wady, ale nie zdecydowali o zakończeniu ciąży.

              Jeśli ciąża zagraża życiu kobiety to należy ją usunąć bez
              > względu na to, czy są wady płodu czy nie. PiSiarze mają rację mówiąc, że orzecz
              > enie trybunału niczego akurat w takim przypadku nie zmienia.

              Chłopie, jeśli płód żyje, a kobiecie nie pogarsza się zdrowie to ciąży nie można usunąć!

              > Każda ciąża pozamaciczna JEST (a nie tylko może być) zagrożeniem życia kobiety,
              > i taką się bezwzględnie usuwa.

              Usuwało. Tak logika, nauka i przesłanki medyczne nakazują. Ale mamy przesłanki religijne i wiarę w cuda

              Wg mnie czepiacie się pisiorstwa od niewłaściwe
              > j strony. Oczywiście, że zaostrzanie przepisów aborcyjnych ma negatywny efekt p
              > sychologiczny na lekarzy,bale tutaj wg mnie popełniono przede wszystkim ewident
              > ny błąd medyczny.

              To nie pierwszy przypadek, w kwietniu zmarła kobieta w Świdnicy, w podobnych okolicznościach.
              A tu sobie poczytaj

              www.bing.com/search?q=%22Wy%C5%82am+z+b%C3%B3lu+jak+zwierz%C4%99%22.+Lekarze+nie+chcieli+usun%C4%85%C4%87+ci%C4%85%C5%BCy+mimo+zaka%C5%BCenia+organizmu+-+WP+Kobieta&cvid=7c25e59d2ea34292bea29525194fad32&aqs=edge..69i57.6204j0j1&pglt=2083&FORM=ANNTA1&PC=U531
    • 0szolomm-z-rm Re: PiS mówi, że nie odpowiada za śmierć Izy 08.11.21, 22:10
      I ma racje ! Poza tym nie zaostrzono ustawy antyaborcyjnej nadal obowiązuje ta z 1993! TK jedynie orzekł ze aborcja Downow jest niezgodna z konstytucja ale sama ustawa nie została jeszcze znowelizowana! Trybunał nie uchwala ustaw! To kompetencja parlamentu a ten póki co ustawy nie znowelizował!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka