Dodaj do ulubionych

Protesty przeciw rozmieszczeniu Pershing2 i Cruise

17.11.21, 18:24
Nie teraz, od początku lat 1980. do połowy. Wówczas przekonani o swoich racjach zwolennicy pokoju i dialogu protestowali przeciwko rozmieszczeniu w Europie amerykańskich pocisków jądrowych średniego zasięgu w odpowiedzi na instalację sowieckich pocisków SS20.

Ich pobudki były bez wątpienia szlachetne. Mocno wspierał ich CCCP koncepcyjnie i propagandowo na terenie Europy zachodniej, uruchomiono w Sowiecji środki i na Zachodzie agentów wpływu w mediach, organizacjach pokojowych i działaczy postępowych. Mnóstwo ludzi brało udział w tych demonstracjach. Wielu oberwało pałami od policji podczas rozganiania tych tysięcy na ulicach. Być może należy tamte wydarzenia odnotować jako prototyp rosyjskich działań hybrydowych.

Wkrótce wyszło na jaw, że to byli pożyteczni idioci, których CCCP używał dla ochrony swoich agresywnych planów polityczno-militarnych.

Przypomniało mi się to w dzisiejszej sytuacji, gdy poruszeni losem migrantów na granicy ludzie ze szlachetnych pobudek robią rzeczy idiotyczne, wspierając bandytów na stanowiskach prezydenckich w Białorusi i Rosji, działając według ich założeń i na szkodę własnych państw oraz struktur międzynarodowych. Historia lubi się powtarzać, nie wiem jednak, czy na pewno jako farsa, choć można by tak uznać po wyczynach gimnastycznych posła Sterczewskiego godnych slapstickowych burlesek, czy jednak jako tragedia. To się jeszcze okaże.
Obserwuj wątek
    • boblebowsky Re: Protesty przeciw rozmieszczeniu Pershing2 i C 17.11.21, 20:18
      zdravko_vypic napisał(a):


      >
      > Przypomniało mi się to w dzisiejszej sytuacji, gdy poruszeni losem migrantów na
      > granicy ludzie ze szlachetnych pobudek robią rzeczy idiotyczne, wspierając ban
      > dytów na stanowiskach prezydenckich w Białorusi i Rosji, działając według ich z
      > ałożeń i na szkodę własnych państw oraz struktur międzynarodowych. Historia lub
      > i się powtarzać, nie wiem jednak, czy na pewno jako farsa, choć można by tak uz
      > nać po wyczynach gimnastycznych posła Sterczewskiego godnych slapstickowych bur
      > lesek, czy jednak jako tragedia. To się jeszcze okaże.

      Nie wiem czy to cynizm, narcyzm czy głupota, ale sugerowanie, że ludzie nie odróżniają dyktatorskich i okrutnych działań Łukaszenki od dramatu biednych, oszukanych ludzi musi być oparte o jeden z tych trzech powodów. Co więcej wpisuje się wprost w narrację władzy. Obrzydliwe.
      • zdravko_vypic SzPanie Lebowski, Pan nie rozumie tekstu czytanego 18.11.21, 03:15
        Scenariusz tej kampanii napisany w Moskwie i Mińsku zakłada właśnie szlachetne, typowo zachodnie reakcje i na nich bazuje. Można sobie prywatnie mieć ogromnie dużo współczucia dla tych biednych (zapłacili dziesiątki tysięcy euro, żeby się znaleźć, gdzie się znaleźli) ludzi, ale jest jeszcze interes państwa polskiego, UE i NATO oraz geopolityka. To, co robi część tych "szlachetnych" jest de facto współdziałaniem z agresorami.

        I proszę się tak strasznie nie nadymać. Bob.
        https://wiemy.to/upload/media/entries/2021-01/13/19639-5-49d57995317b1b2fd15e6a9d1d6e53ac.gif
        • boblebowsky Re: SzPanie Lebowski, Pan nie rozumie tekstu czyt 18.11.21, 12:48
          zdravko_vypic napisał(a):

          > Scenariusz tej kampanii napisany w Moskwie i Mińsku zakłada właśnie szlachetne,
          > typowo zachodnie reakcje i na nich bazuje. Można sobie prywatnie mieć ogromnie
          > dużo współczucia dla tych biednych (zapłacili dziesiątki tysięcy euro, żeby si
          > ę znaleźć, gdzie się znaleźli) ludzi, ale jest jeszcze interes państwa polskieg
          > o, UE i NATO oraz geopolityka. To, co robi część tych "szlachetnych" jest de fa
          > cto współdziałaniem z agresorami.
          >
          > I proszę się tak strasznie nie nadymać. Bob.

          Działania i motywacje Łukaszenki nie budzą wątpliwości i są bezwzględne jak na dyktatora przystało. Ale ty jak rozumiem uważasz za właściwe ściganie się z nim w tym qrestwie. Gratulacje.
          I jeszcze raz, bo zdaje się, że nie dotarło. Chęć pomocy jaką zwykli ludzie czy organizacje pozarządowe chcą nieść uchodźcom, znajdującym się często w sytuacji krytycznej dla ich zdrowia i życia nie jest tożsama ze współdziałaniem z Łukaszenką i próba połączenia tych rzeczy jest obrzydliwie cyniczna.To zwykła ludzka uczciwość i przyzwoitość, której najwyraźniej Ci brakuje.

          Tu masz przykład z dziś. I co powiesz, że sami się pchali, czy gdzie drwa rąbią....?

          natemat.pl/384589,roczne-dziecko-zmarlo-na-granicy-polsko-bialoruskiej
          • zdravko_vypic SzPanie Bobku,... 18.11.21, 20:21
            ...niesienie pomocy bliźnim w potrzebie to obowiązek, że tak to nazwę, chrześcijański. Pan, SzPanie Bob, doskonale wie, co mam na myśli, chyba że Pan jest głupi. Demonstrujący przeciwko pershingom i cruise'om nie demontowali ich przecież ani nie podejmowali bezpośrednich działań, by je unieszkodliwić. Oni demonstrowali bardzo medialnie i krzyczeli hasła nader pięknie, zwłaszcza przeciwko własnym państwom i NATO, co ogromnie się podobało ówczesnemu sowieckiemu propagitowi. Dzisiaj też matołki o szlachetnym sercu zasilają programy białoruskiej telewizji o zbrodniczych Polakach. Slapstikowe wyczyny posła Sterczewskiego były nawet jeszcze lepsze, pokazywały wszak, że Polski Pan, nawet i jak coś dobrego chce zrobić dla Biednego, to i tak się śmiesznie wypierdoli, choćby tylko atakował własne granice od wewnątrz. Ukłony, Bob.
          • buldog2 Re: SzPanie Lebowski, Pan nie rozumie tekstu czyt 18.11.21, 20:31
            Oczywiście nie masz racji. Z kilku powodów, wymienię jeden.
            Ta relacja jest skłamana aż tak, że już na pierwszy rzut oka idzie do kosza. I już po kilku godzinach pojawiły się sprostowania, że dziecko umarło miesiąc temu, pochowane nie wiadomo gdzie.
            Widać kłamstwa propagandy, czego nie cierpię, obojętne kto kłamie.
            • boblebowsky Re: SzPanie Lebowski, Pan nie rozumie tekstu czyt 19.11.21, 00:41
              buldog2 napisał:

              > Oczywiście nie masz racji. Z kilku powodów, wymienię jeden.
              > Ta relacja jest skłamana aż tak, że już na pierwszy rzut oka idzie do kosza. I
              > już po kilku godzinach pojawiły się sprostowania, że dziecko umarło miesiąc tem
              > u, pochowane nie wiadomo gdzie.
              > Widać kłamstwa propagandy, czego nie cierpię, obojętne kto kłamie.
              >

              Chyba dobrze że wymieniłeś tylko jeden powód, bo przynajmniej kompromitację zaliczasz pojedynczą.
              Rozumiem, że należy się cieszyć tym, że biedny dzieciak umarł miesiąc temu, bo przecież śmierć z w październiku jest zgodna z waszym regulaminem .tawariszcz? Pokusiłeś się jeszcze o jeden z dopy argument, że niby pochowane nie wiadomo gdzie. Czy to, że ludzie błąkają się po lasach od miesiąca czy dwóch i nie pamiętają miejsca gdzie pochowali swojej dziecko od razu poddaje pod wątpliwość prawdziwość ich zeznań? Po prostu kłamią i koniec? Tak jak bliscy wszystkich, którzy umarli na tej granicy? Tak jak ten szmatławiec OKOPress?

              oko.press/ratownicy-w-lesie-zmarlo-roczne-dziecko-syryjskiego-malzenstwa-na-granicy-sa-od-15-miesiaca/
              I kto tu sieje propagandę? Okazało się, że właśnie ty, snując na podstawie żadnych informacji, że to wszystko jest oszustwem. Piąteczką z Dziemborkiem masz od przybicia, bo przecież wy obydwaj zawsze tak samo rozsądnie, trochę pod pod prąd, ale jednak z głową:))
              • aniechto.only Re: nasz dhogi Bobuś za fakty uważa... 19.11.21, 06:06
                Szanowny wypiciu, gdyby migranci byli kierowani zgodnie z prawem do ośrodków a ich wnioski o azyl zgodnie z prawem rozpatrzone, gdyby nikt by nie zginał na granicy, maiłbyś prawo twierdzić, że śmierć dziecka to kłamstwo .

                Niestety, migranci są bezprawnie zawracani , tkwią tygodniami w lezie przepychani z jednej strony na drugą bez wody, pożywienia, umierają w lesie a dziesiątki jeżeli nie setki w ciężkim stanie trafiają do szpitali to ja mam pełne prawo wierzyć, że to dziecko mogło umrzeć w lesie.
                Więc łaskawie nie pierdol proszę o propagandzie bo się ośmieszasz.
                • buldog2 Re: nasz dhogi Bobuś za fakty uważa... 19.11.21, 07:56
                  Kiedy się łapie kogoś na jednym kłamstwie, jakoś przestaje się wierzyć w pozostałą część relacji. O tym tu mowa, o wiarygodności relacji i tych, co ją składają.
                  To raz.
                  Po drugie. Twierdzenie, że to lekarze jest tak niewiarygodne i nie do utrzymania. W obozie migrantów są środki opatrunkowe (na yt widziałem, jak ludzie nakładają opatrunki). Lekarze, gdyby tam byli, byliby na wagę złota i mieliby wybór opatrunków, które nakładaliby innym. Zatem to, że facet jest bez opatrunku, a także inne okoliczności wykluczają kłamstwo o lekarzach.

                  Oczywiście, to ludzie, którzy znaleźli się niewesołej sytuacji, w opresji w której znaleźli się wskutek własnego wyboru. I z której usiłują wyjść metodą przestępstwa. To nie zmienia żądania od mediów prawdy, o czym tu mowa. Kiedy kłamią, należy się im to samo, co mediom PISowskim, do których się upodabniają.
                • buldog2 Re: nasz dhogi Bobuś za fakty uważa... 19.11.21, 08:06
                  gdyby migranci byli kierowani zgodnie z prawem do ośrodków a ich wnioski o azyl zgodnie z prawem rozpatrzone...

                  nie mielibyśmy iluś tragedii, które widzimy dziś, a tylko, najpóźniej za kilka miesięcy, spełnienie marzeń Łukaszenki o zemście i destabilizację w skali już nie tylko w granicach Polski.

                  Wolisz ten wariant wydarzeń?
                  Bielavia jest w stanie przewieźć nawet ponad 10.000 migrantów dziennnie.
                  • aniechto.only Re: nasz dhogi Bobuś za fakty uważa... 19.11.21, 11:08
                    buldog2 napisał:

                    > gdyby migranci byli kierowani zgodnie z prawem do ośrodków a ich wnioski o a
                    > zyl zgodnie z prawem rozpatrzone
                    ...
                    >
                    > nie mielibyśmy iluś tragedii, które widzimy dziś, a tylko, najpóźniej za kilka
                    > miesięcy, spełnienie marzeń Łukaszenki o zemście i destabilizację w skali już n
                    > ie tylko w granicach Polski.
                    >

                    Bzdura. Zadziało by się dokładnie to samo, co teraz. Zaś odpadła by narracja Lukaszenki o Polakach skazujących migrantów na śmierć .
                        • buldog2 Re: nasz dhogi Bobuś za fakty uważa... 19.11.21, 12:40
                          A to ewidentna nieprawda. Najpierw musiał przekonać się, że nie zostanie z tymi ludźmi na karku i próbował przepchnąć ich przez granicę. Pierwsi, zapewne, mogli być wprowadzeni w błąd, ale po dwóch tygodniach relacji w mediach i poprzez prywatne kontakty wszyscy wiedzieli w co grają i wchodzili w grę świadomie. A w białoruskich mediach pokazywano samoloty Bielavii czekające w pełni gotowości, z zapewnieniem że jakby co, dostanie wsparcie Aerofłotu (o takiej możliwości mowiono, żeby ukarać Polskę i całą Unię).
                      • adam.eu Re: nasz dhogi Bobuś za fakty uważa... 19.11.21, 12:39
                        buldog2 napisał:

                        > Gdyby Łukaszenko co dzień zwoził 15-20 tys. ludzi (takie ma możliwości technicz
                        > ne bez pomocy firm zewnętrznych) i wszystkich ich przyjmowalibyśmy, to byłoby t
                        > ak samo jak jest?
                        > To nie wymaga komentarza.

                        Sam w to wierzysz, czy tylko straszysz?
                        I skąd te liczby? Ilu żołnierzy może wciągu jednego dnia przetransportować Polska do wschodniej granicy?
                        • buldog2 Re: nasz dhogi Bobuś za fakty uważa... 19.11.21, 13:05
                          Oczywiście, wierzę. Nie pierwszego dnia, ale po tygodniu-dwóch z pewnością.
                          Bielavia ma 29 samolotów, większych, mniejszych, liczmy średnio po 150 osób na kurs. Plus to co zaoferuje Aerofłot.
                          Gdyby się okazało, że ludzie bez przeszkód przechodzą granice UE, to po tygodniu-dwóch-trzech i tego byłoby mało.
                          • boblebowsky Re: nasz dhogi Bobuś za fakty uważa... 19.11.21, 15:01
                            buldog2 napisał:

                            > Oczywiście, wierzę. Nie pierwszego dnia, ale po tygodniu-dwóch z pewnością.
                            > Bielavia ma 29 samolotów, większych, mniejszych, liczmy średnio po 150 osób na
                            > kurs. Plus to co zaoferuje Aerofłot.
                            > Gdyby się okazało, że ludzie bez przeszkód przechodzą granice UE, to po tygodni
                            > u-dwóch-trzech i tego byłoby mało.
                            >

                            Znowu psinka się obśliniła przez banialuki które sama wypisuje.

                            Gdyby Łukaszenko co dzień zwoził 15-20 tys. ludzi (takie ma możliwości techniczne bez pomocy firm zewnętrznych) i wszystkich ich przyjmowalibyśmy, to byłoby tak samo jak jest?
                            To nie wymaga komentarza.


                            Nawet jakby całkowicie wyłączyli ruch lotniczy i rzucili wszystkie samoloty do transportu uchodźców i i tak jakby nie patrzeć 29 x 150 to nie jest 20 tys. ani nie 15 tys.

                            I rzeczywiście, że posłużę się cytatem mistrza; to nie wymaga komentarza. Powiem tylko tyle, że to w znaczącym stopniu podważa wiarygodność dyskutanta o nicku obśliniony pies 2.0.
                              • boblebowsky Re: nasz dhogi Bobuś za fakty uważa... 19.11.21, 18:22
                                buldog2 napisał:

                                > No to dopowiem.
                                > Tyle to w jednym rejsie dziennie i przy standardowej ilości pasażerów.
                                > Rejsów Mińsk Ankara samolot może zrobić kilka, może też zabierać 1,5-2 razy wię
                                > cej ludzi. + samoloty Aerofłotu. Policzone.
                                >

                                Czysta matematyka, która nie ma szans na weryfikacje. Zarówno idea stworzenia mostu powietrznego jak i wykorzystania do niego samolotów innych państw. No ale możesz jeszcze próbować dokleić Kubańskie linie lotnicze albo Air Koryo. Straszysz rozlewem uchodźców jak Bosak albo Janusz Kowalski, a najprawdopodobniej cała akcja Łukaszenki i Putina zdechnie z powodu nieskuteczności i to szybciej niż się wszystkim wydaje. To nie Lampedusa, pod każdym względem.
                • boblebowsky Re: nasz dhogi Bobuś za fakty uważa... 19.11.21, 11:35
                  aniechto.only napisała:

                  > Szanowny wypiciu, gdyby migranci byli kierowani zgodnie z prawem do ośrodków a
                  > ich wnioski o azyl zgodnie z prawem rozpatrzone, gdyby nikt by nie zginał na g
                  > ranicy, maiłbyś prawo twierdzić, że śmierć dziecka to kłamstwo .
                  >
                  Czyli nie myliłem się myśląc, że ten cały wypić to wielonickowe trolle.
        • adam.eu Re: SzPanie Lebowski, Pan nie rozumie tekstu czyt 19.11.21, 12:34
          zdravko_vypic napisał(a):

          > Scenariusz tej kampanii napisany w Moskwie i Mińsku zakłada właśnie szlachetne,
          > typowo zachodnie reakcje i na nich bazuje. Można sobie prywatnie mieć ogromnie
          > dużo współczucia dla tych biednych (zapłacili dziesiątki tysięcy euro, żeby si
          > ę znaleźć, gdzie się znaleźli) ludzi, ale jest jeszcze interes państwa polskieg
          > o, UE i NATO oraz geopolityka. To, co robi część tych "szlachetnych" jest de fa
          > cto współdziałaniem z agresorami.

          Moim i nie tylko moim zdaniem w interesie państwa polskiego byłoby działać transparentnie.
          Dopuścić dziennikarzy do do granicy.
          A ludzi, którzy już dotrą do Polski pomóc im, aby nie umierali!!!
          Poza tym można by wytrącić z rąk białoruskiej propagandy okrucieństwo polskich pograniczników.
          Można by wykorzystać zeznania imigrantów do oznajmienia światu i swoich rodaków, jak są traktowani przez tych, co im dają wizy. I rozpatrywać ich wnioski o ochronę.
          • buldog2 Re: SzPanie Lebowski, Pan nie rozumie tekstu czyt 19.11.21, 17:24
            Pełna zgoda. A już napaść na dziennikarzy, - słychać było chamskie odzywki do dziennikarzy na "ty" i odebranie im kart pamięci itp. - to oddzielny skandal. Ich przełożony, zdaje się jakiś generał, powinien być z miejsca zdegradowany i dyscyplinarnie usunięty z wojska. Jeśli chodzi o okrucieństwo, to jak najbardziej jestem przeciw, natomiast w stosunku do ludzi którzy rzucają kamieniami w policjantów i SG, to tylko użycie broni ostrej jest nie do przyjęcia (w obecnej fazie), armatki wodne, kule gumowe - jak najbardziej.
            Dalej, dopóki można było przyjmować, że grupa ludzi zwabionych przez pośredników Łukaszenki naiwnie dała się nabrać na ser w pułapce, było ich stosunkowo niewielu i niewiele wskazywało na zorganizowaną wrogą Unii akcję, byłem za przyjęciem ludzi koczujących na granicy i to tutaj pisałem.

            Co innego, kiedy okazało się, że to zemsta Łukaszenki na Polsce, UE i próba siłowej legitymizacji reżymu, potrzebna Łukaszence, a także Putinowi, bo umożliwiłaby mu latwiejsze do akceptacji przez Zachód ewentualne zjednoczenie Rosji i Białorusi. Oczywiście, dokarmiać tych ludzi należy (oddzielić spokojnych od rzucających kamieniami i forsujących granicę nie da się) udzielać pomocy chorym - tak. I tyle.
        • speedy13 Re: Protesty przeciw rozmieszczeniu Pershing2 i C 19.11.21, 13:48
          a.jej.rkoniak napisał(a):

          > ZSRR pogrążył się z powodu ustroju, planowej gospodarki i marnowaniu pieniędzy
          > na zbyteczne zbrojenia.

          No a rozmieszczenie pocisków Pershing II i Gryphon (ktoś jeszcze pamięta, że lądowy Tomahawk BGM-109G tak się właśnie oficjalnie nazywał?) byłoby powodem kolejnych zbrojeń, bo w odpowiedzi na to ZSRR musiałby jakoś zareagować.

          Moim zdaniem kalkulacje komunistycznych władz na okoliczność wojny w Europie w latach 80. mogły wyglądać następująco: nawet jeśli dojdzie do użycia taktycznej broni jądrowej na polu bitwy, nie jest powiedziane, że atakowane będą cele na zapleczu. Nawet jeśli atakowane będą cele na zapleczu frontu państw NATO, nie jest powiedziane że Amerykanie odpowiedzą atakiem na cele w ZSRR swoją bronią strategiczną - być może będą woleli zachować ją do szachowania strategicznych arsenałów radzieckich. A z broni niestrategicznej czy "mniej strategicznej" co mieliby do dyspozycji?

          Mieliby przede wszystkim samoloty. Ale Rosjanie bardzo mocno wierzyli w naziemną obronę przeciwlotniczą. W pocz. l. 80. rozmieszczali supernowoczesne systemy w rodzaju S-300 i mogli żywić przekonanie (błędne zresztą) że przed atakami samolotów zdołają się obronić, tymi właśnie rakietami plot. i własnym lotnictwem.

          A oprócz samolotów? Amerykanie mieli w Europie starsze pociski Pershing I (miała je też Luftwaffe) - całkiem fajne, na mobilnych wyrzutniach, ale nie bardzo celne (setki metrów) co nadrabiały dość dużą głowicą (400 kt) i o donośności 740 km. Czyli ze stanowisk na granicy niemiecko-niemieckiej mogłyby dosięgnąć celów we wschodniej Polsce. Terytorium matuszki Rosji byłoby poza ich zasięgiem.

          Z pozostałych sojuszników jeszcze Francuzi mieli lądowe rakiety balistyczne S2 o donośności 3000 km i nowsze S3 (3500 km) które mogłyby dosięgnąć celów w ZSRR. Ale rakiety te bazowały w stałych wyrzutniach (silosach) na Płaskowyżu Centralnym i Rosjanie mogliby je zniszczyć wyprzedającym uderzeniem (a przynajmniej mogliby się tak łudzić). Poza tym Francja trzymała się na uboczu struktur NATO i nie wiadomo czy gdyby Rosjanie zaatakowali Niemców tak by się od razu chętnie wyrywała z pomocą.

          No i oczywiście wszyscy trzej atomowi członkowie NATO mieli rakiety balistyczne na okrętach podwodnych. Ale Amerykanie mogliby trzymać swoje jako strategiczny środek odstraszania strategicznych sił radzieckich. Francuzi no jak wcześniej pisałem nie wiadomo, jakby się zachowali. Brytyjczycy swoich na pewno by użyli. Trzeba jednak pamiętać że to były czasy przed GPS, celność takich rakiet liczyła się w setkach metrów, o ile nie kilometrach. Więc nadawały się przede wszystkim do atakowania rozległych celów powierzchniowych: miast, kompleksów przemysłowych itp. Celom punktowym niespecjalnie mogły zagrozić. Więc nawet jakby niektóre rosyjskie miasta i fabryki poszły z dymem, to najcenniejsi członkowie społeczeństwa: pierwsi sekretarze i generałowie przetrwaliby w swych podziemnych schronach, z których po wszystkim wyszliby na czele wiernych oddziałów wojsk KGB pokierować narodem (a raczej jego resztami) w wielkim dziele socjalistycznej odbudowy.

          Rozmieszczenie pocisków MGM-31C Pershing II i BGM-109G Gryphon popsuło jednak powyższe kalkulacje:

          - pociski te rozmieszczono w Europie na wypadek konfliktu z ZSRR, nie było wątpliwości, że w razie gdyby wybuchła wojna to mogą zostać użyte

          - donośność Pershinga II wynosiła 1770 km, Tomahawka - 2500 km; mogły więc z baz w krajach NATO dosięgnąć celów w głębi Rosji

          - obrona przed nimi była w zasadzie niemożliwa; to i dzisiaj jest pewne wyzwanie, a tych 40 prawie lat temu - szkoda gadać. Jedne i drugie korzystały z mobilnych wyrzutni, więc ich zlokalizowanie przed startem było znowuż w zasadzie niemożliwe.

          - to była broń nowej generacji, z precyzyjnymi systemami kierowania umożliwiającymi trafienie w cel z dokładnością kilkunastu metrów i uzbrojona w związku z tym w ładunki jądrowe o relatywnie małej mocy (od kilku do 50 kt Pershing II , do 80 kt Gryphon)

          Zaczęło więc wyglądać na to, że w razie wojny atomowej w Europie to właśnie radzieckie miasta być może ocaleją, natomiast ukochani przywódcy i dowódcy zginą w swoich podziemnych schronach i będzie można nawet oszczędzić na kosztach pochówku. Taka perspektywa zdecydowanie im się nie podobała i skłonność do rozmaitych porozumień rozbrojeniowych natychmiast się u nich podniosła.
      • buldog2 Re: Protesty przeciw rozmieszczeniu Pershing2 i C 18.11.21, 10:14
        Nieprawda, dziś są na to niezbite dowody. ZSRR rozwaliły:

        - erozja ideologiczna i dążenie nomenklatury do zmiany statusu zarządcy na status właściciela,
        - spisek Andropowa w KGB,
        - skuteczna agentura wpływu służb zachodnich,
        - zniżka cen ropy i gazu w latach 80.,
        - udany szantaż wojnami gwiezdnymi,
        - obietnica kooptacji elit sowieckich do elit zachodnich.
    • adam.eu Re: Protesty przeciw rozmieszczeniu Pershing2 i C 19.11.21, 12:23
      zdravko_vypic napisał(a):

      ..........................................................
      > Przypomniało mi się to w dzisiejszej sytuacji, gdy poruszeni losem migrantów na
      > granicy ludzie ze szlachetnych pobudek robią rzeczy idiotyczne, wspierając ban
      > dytów na stanowiskach prezydenckich w Białorusi i Rosji, działając według ich z
      > ałożeń i na szkodę własnych państw oraz struktur międzynarodowych. Historia lub
      > i się powtarzać, nie wiem jednak, czy na pewno jako farsa, choć można by tak uz
      > nać po wyczynach gimnastycznych posła Sterczewskiego godnych slapstickowych bur
      > lesek, czy jednak jako tragedia. To się jeszcze okaże.

      Gdzie tu logika? Nie dziwisz się swoim własnym wnioskom? Na pershingi się powołujesz?
      Odpowiesz wprost, czy jesteś przeciwko pomocy ludziom, którzy nielegalnie znaleźli się na polskich ziemiach?
      Jakie zbrodnie im przypiszesz? Oskarżenia o Lukaszenkę, Putina, Sterczeskiego wystarczą dla Twojego sumienia?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka