zdravko_vypic
29.11.21, 19:22
Pojawiły się dzisiaj dwa ważne tekst na temat zarazy. Pierwszy to wywiad w GW:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,27854956,posepna-pandemiczna-gwiazdka-to-bedzie-czas-najtrudniejszej.html#s=BoxOpImg5
Drugi to tekst o omikronie, który wywołał bezrozumną panikę wszędzie:
tvn24.pl/tvnmeteo/nauka/koronawirus-omikron-objawy-nowego-wariantu-koronawirusa-czy-jest-grozny-skutki-choroby-5507195
Wygląda na to, że niezaszczepione regiony Polski są już po szczycie 4. fali, bo kto zachorował, to się zimmunizował, a zaraźliwość była wysoka. Oczywiście kosztem ofiar w ludziach i sprzęcie (medycznym). Ale oni schodzą już z wysokich wyników.
Jednocześnie wg relacji jego odkrywczyni omikron daje bardzo słabe objawy i nie przekracza zaraźliwością poziomu delty.
Racjonalny wydaje się wniosek, że należy jak najszybciej dopuścić do rozprzestrzenienia się omikrona, zamiast w panice zamykać wszystko. W ten sposób inne odmiany sars-covid-19 zostaną przez niego wyparte. Tak kończyły się dawne epidemie, gdy zamiast się lokdałnować, ludzie jedli, pili, palili i bawili się wzajemnie narządami płciowymi, żeby jeszcze życia użyć. Zwykle epidemie trwały wówczas w konkretnym miejscu dwa-trzy lata. Warto wyciągać rozumne wnioski z przeszłości i teraźniejszości zamiast wpadać w bezrozumne paniki.