Dodaj do ulubionych

Granica? Sztucznie przez pisowców wytworzony probl

02.12.21, 00:13
Granica?
Sztucznie przez pisowców wytworzony problem, czyli niezwykle groźny wróg i władza przy użyciu własnych materiałów filmowych i własnych doniesień pokazała, jak to skutecznie walczy z tym wrogiem, czyli de facto o głosy wyborców.
O nic więcej.
Stan wyjątkowy jakby służby graniczne i wojsko nie dawały sobie rady.
Przy okazji wyszła słabość Wojska Polskiego gdzie przy starciu z kilkuset uchodźcami zabrakło im latarek, kalesonów i jedzenia.
Kalesony zastępczo zarządził dla nich Sasin. I latarki.
A Koła Gospodyń Wiejskich dzielnych wojaków karmiły.
Łukaszenka jak będzie chciał, to dowiezie 100tys. migrantów na granicę i ci migranci ją w większości skutecznie sforsują tak jak to robią obecnie - druty żyletkowe, Służby, Wojsko Polskie, policja, OTK a ci jakby o tym nie wiedzieli - po prostu przechodzą.
I pojadą do Niemiec, bo w tym naszym średniowiecznym grajdole i tak nikt nie będzie chciał zostać.
A jak już wszystko ucichnie, to na deser firma Obajtka zacznie budować do niczego niepotrzebny płot za 1,5 mld.
Obserwuj wątek
    • stefan4 Re: Granica? Sztucznie przez pisowców wytworzony 02.12.21, 09:05
      kawa_poranna11:
      > władza przy użyciu własnych materiałów filmowych i własnych doniesień pokazała, jak
      > to skutecznie walczy z tym wrogiem, czyli de facto o głosy wyborców.

      A ja myślę, że nie o żadne głosy. To już nie ten etap. Głosy wyborców potrzebne są Partii tak jak prawo czy zwykła ludzka przyzwoitość, czyli wcale. Przecież żadnych wyborów już nie będzie, w każdym razie nie takich, w których realnie będzie można kogoś wybrać (takie szopki jak w PRLu być może jeszcze się odbędą). Po co reżim miałby robić wybory? — prościej jest polecić towarzyszce Przyłębskiej Julii, żeby wybory były sprzeczne z Konstytucją RP.

      Trwa trening.

      Trening hejterski, bo system autorytarny trzyma się nie na tych, którzy go lubią i popierają, tylko na tych, którym dostarcza ofiar na żer.

      I trening przemocowy — służby mają być gotowe do walki. Nakazuje się im działań z coraz większym okrucieństwem, żeby ich stopniowo przyzwyczaić, że kiedy przychodzi rozkaz, to nie ma miejsca na żadne hamulce moralne. Przyzwyczaja się ludzi do trupów — że to nie żaden ,,majestat śmierci'', któremu należny jest ,,szacunek'', tylko takie zwykłe codzienne zanieczyszczenie lasu.

      kawa_poranna11:
      > Przy okazji wyszła słabość Wojska Polskiego gdzie przy starciu z kilkuset uchodźcami zabrakło im latarek,
      > kalesonów i jedzenia.

      Trwa więc również trening logistyczny: jak zorganizować wielki zamach stanu sprawnie, żeby tym razem niczego nie zabrakło. Partia wie o istniejących słabościach organizacyjnych, ale wie też, że Übung macht Meister, więc ćwiczy. Manewry rosyjskie przy naszej wschodniej granicy się zakończyły, ale manewry polskie trwają.

      - Stefan

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka