kawa_poranna11
03.12.21, 17:16
Kaczyński dostał oklaski na stojąco wśród swoich klakierów on nie musi mówić wystarczy że beknie lub puści bąka a już cała partia klaszcze z zachwytu.
W Polsce mamy drugą Koreę Północną gdzie klakierzy obok stojący z entuzjazmem biją brawa Kimowi lub schyłek ZSRR gdy to Breżniew był też tak fetowany jak teraz Kaczyński.
Kaczyński pierdnie a ci z zachwytem klaszczą i wołają bis?
Skąd takie upodlenie normalnych by się zdawało ludzi?
Strach czy masochiści?