Plebiscyt na największy urzędniczy idiotyzm

08.12.21, 14:56
Paweł Smoleński :

"Znajoma, profesorka UW, podrzuciła mi list następującej treści, który przekazała jej znajoma, naukowczyni z Polskiej Akademii Nauk. „Szanowni Państwo, Ministerstwo Spraw Zagranicznych zwróciło się do resortów i podległych im instytucji z prośbą o każdorazowe informowanie i występowanie o rekomendację w przypadku kontaktu ze stroną izraelską (spotkania i telekonferencje) oraz z przedstawicielami Ambasady Izraela w Warszawie. Mając na uwadze powyższe, uprzejmie ponawiam prośbę o przesyłanie informacji o planowanych kontaktach ze stroną izraelską na mój adres mailowy (w tym miejscu adres pracownicy Ministerstwa Edukacji i Nauki)".
wyborcza.pl/magazyn/7,124059,27887369,pawel-smolenski-radzi-kolezance-z-uw-informuj-msz-o-kontaktach.html#S.main_topic_2-K.C-B.8-L.1.maly
Słuszną linię ma nasza władza. Najsampierw niech każdy głąb naukowiec zapyta szanowną władzę, czy wolno mu z jakimś podejrzanym typkiem z Izraela rozmawiać a potem niech władzy pięknie podziękuje, że mu zabroniła.
    • yoma Re: Plebiscyt na największy urzędniczy idiotyzm 08.12.21, 15:08
      Nie o to chodzi. Szukają dojść do odzyskania pegasusa 😆

      a rejestr, kto ma krewnych za granicą, już mają?
      • aniechto.only Re: Plebiscyt na największy urzędniczy idiotyzm 08.12.21, 15:25
        yoma napisała:

        > Nie o to chodzi. Szukają dojść do odzyskania pegasusa 😆

        Szukają naukowca, który udowodni, ze kaczystan nie jest reżimem autorytarnym?

        www.wirtualnemedia.pl/artykul/izrael-pegasus-nie-dla-polski-jak-dziala


        • yoma Re: Plebiscyt na największy urzędniczy idiotyzm 08.12.21, 15:33
          A ponieważ to pisi, szukają nie w tym kierunku :D
          • adria231 Re: Plebiscyt na największy urzędniczy idiotyzm 10.12.21, 05:12
            Kiedyś, gdy niezbyt łatwo było o pracę trzeba było w podaniu nie ujawniać całości swojego wykształcenia, bo kierownictwo firmy nie chciało dopuścić do sytuacji ,by nowozatrudniony miał lepsze wykształcenie, niż szef( istniało niebezpieczeństwo, że zastąpi szefa).
            Teraz, gdy u władzy mamy niezbyt rozgarnięte intelektualnie towarzystwo, ich podwładni nauczeni doświadczeniem prześcigują się w idiotyzmach.....
Pełna wersja