kawa_poranna11
14.12.21, 22:55
Im się te miliony po prostu należały.
A raport wcale nie musi być upubliczniony, zwłaszcza gdy wyniki nie zachwycą wodza.
Może się dyskietka zniszczy albo pożar w archiwum, może kurier gdzieś zagubi, może w końcu kot nasika i będzie nie do odczytania...
Ważne, że wszyscy członkowie komisji oraz "eksperci" zarobili nieco grosza.
A miesięcznice Kaczyńskiego gdy już, już dochodził - obstawą "uroczystości religijnej nienawiści" za miliony?