Jakoś nie szkoda mi Giertycha

27.12.21, 17:43
Giertych teraz taki poszkodowany, a jak miał władze, to pluł na wszystkich dookoła.

wiadomosci.wp.pl/giertych-uderza-w-dziennikarza-ty-oszczerco-jestes-kanalia-6719257755089792a
    • aniechto.only Re: Jakoś nie szkoda mi Giertycha 27.12.21, 17:52
      Ale tu nie chodzi o litość dla Giertycha, to kwestia zwalczania przez władzę opozycji nielegalnymi metodami.
      • dbender Re: Jakoś nie szkoda mi Giertycha 27.12.21, 20:01
        aniechto.only napisała:

        > Ale tu nie chodzi o litość dla Giertycha, to kwestia zwalczania przez władzę o
        > pozycji nielegalnymi metodami.

        Giertych zwalczał tak samo.
        • don.kichote Karma wraca... 27.12.21, 20:17
          dbender napisał:

          > Giertych zwalczał tak samo.
          • dbender Re: Karma wraca... 27.12.21, 20:20
            don.kichote napisał:

            > dbender napisał:
            >
            > > Giertych zwalczał tak samo.
            >
            >

            Dokładnie.
          • taziuta Re: Karma wraca... 27.12.21, 21:43
            don.kichote napisał:

            > dbender napisał:
            >
            > > Giertych zwalczał tak samo.

            Nieprawda. To jego i Leppera zwalczał Kaczyński. I dlatego w 2007 rozpadła się ich koalicja i PO doszło do władzy.
            • dbender Re: Karma wraca... 27.12.21, 21:55
              taziuta napisał:

              > don.kichote napisał:
              >
              > > dbender napisał:
              > >
              > > > Giertych zwalczał tak samo.
              >
              > Nieprawda. To jego i Leppera zwalczał Kaczyński. I dlatego w 2007 rozpadła się
              > ich koalicja i PO doszło do władzy.

              Ale Giertych zwalczał wszystkich dookoła zanim sam nie został zwalczony.
    • pies.na.czarnych Re: Jakoś nie szkoda mi Giertycha 27.12.21, 22:05
      Jak wypłyną twoje nagrania to tez nie będzie mi cię szkoda.
      Widząc reakcje normalnych ludzi, a właściwie jej brak widać, ze niewielu widzi co naprawdę się stało.
Pełna wersja