boblebowsky
31.12.21, 09:54
Jakoś nie za bardzo chce mi się wierzyć, że prezesowską karierę Kurskiego zakończy zeszmacony kompletnie szarpidrut, co sugerują media. Niedługo się przekonamy.
Nawet na prawicy panuje przekonanie, że tym razem Jacek Kurski przesadził. Gdy w dniu, kiedy odnotowano najwyższą liczbę zgonów na COVID-19 podczas czwartej fali pandemii, w "Wiadomościach" nie powiedziano o tym ani słowa, za to pierwszych 18 minut półgodzinnego programu informacyjnego poświęcono sylwestrowi w Zakopanem, na prezesa TVP posypały się gromy. Tymczasem w przyszłym roku zdecydują się jego dalsze losy.
Gdyby włączyć TVP Info lub "Wiadomości" w telewizyjnej Jedynce, można dojść do wniosku, że w kraju i na świecie nie dzieje się nic istotnego i ciekawego poza przygotowaniami do sylwestra w Zakopanem. W dniu, gdy Ministerstwo Zdrowia poinformowało o śmierci blisko 800 (to najwięcej w czasie czwartek fali pandemii), w głównym wydaniu dziennika o 19.30 o tych tragicznych danych nie wspomniano ani słowem. To by zepsuło radosny nastrój, prawda?
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,27961713,pawel-kukiz-chce-miec-wplyw-na-rade-mediow-narodowych-pewnego.html#s=BoxOpImg1