stasi1
06.01.22, 15:20
,,Michał Dworczyk koresponduje w nich z Mateuszem Morawieckim na temat sprostowań, które w 2018 r. sąd nakazał zamieścić premierowi w największych stacjach telewizyjnych. "
"Niestety prawnicy twierdzą, że ani PiS, ani KPRM nie mogą pokryć kosztów oświadczenia. To, co zamówiliśmy (zgodnie z decyzją sądu), to emisja przed Wiadomościami TVP Info (15 sekund - kilkanaście tys. zł netto - jeszcze nie doprecyzowali ceny) i Faktami TVN (15 sekund - 32 tys. zł netto)" — pisał 27 września 2018 r. Dworczyk do Morawieckiego.
"Wygląda ok, będą dziś emisje w obu stacjach, tylko potem do TVN będziesz musiał wykonać płatność. Dziewczyny ustalają szczegóły tej operacji" - pisał 27 września 2018 r. Dworczyk do Morawieckiego.
Na szczęście telewizja publiczna poszłą Morawieckiemu na rękę i jego oświadczenie puściła za ,,darmo"
Może nie tak do końca za darmo. 200 posłów PiS dało Kurskiemu 2 miliardy więc na Morawieckiego wypadło 10 milionów. Rocznie