kawa_poranna11
09.01.22, 19:17
Trochę odnoszę wrażenie, że państwo żyjecie w przeświadczeniu o tym, że jesteście zewsząd podsłuchiwani i inwigilowani. To jest jakaś obsesja - powiedziała prezydencka ministerka Bogna Janke. Stwierdziła również, że jej mąż był podsłuchiwany za rządów PO-PSL, ale "nie ma pretensji".
Jej mąż był podsłuchiwany i ona o to nie ma pretensji.
Ona - jak jaki półgłówek nie wie, że i ona była podsłuchiwana telefonem męża?
Przy stole podczas wspólnego śniadania.
W sypialni gdy odłożył telefon na szafce - i dźwięk, i wideo. Piękne pornole mogli ściągać.
Ona nie ma o to pretensji?
Hłe, hłe?