mienkiszon
15.01.22, 09:48
Jarosław Kaczyński musi podjąć decyzję po czyjej stanąć stronie.
Z jednej strony dobro dzieci, a z drugiej interes Kościoła Katolickiego.
Ja obstawiam, że stanie po stronie kieckowych. Przecież może znaleźć wyjście zastępując nauczycieli kieckowymi, którzy poza wiedzą przekażą też swoim podopiecznym właściwą edukację seksualną.
tvn24.pl/tvnwarszawa/najnowsze/ratusz-prawie-polowa-nauczycieli-chce-odejsc-z-pracy-5559318