Gość: tatanka_iotanka
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
03.11.04, 23:07
iadał na pytania:
za onet:
"W przerwie posiedzenia komisji, Giertych powiedział dziennikarzom, że w
czasie przesłuchania Andrzej Różański (SLD) dawał Siemiątkowskiemu znaki, by
ten nie odpowiadał na pytanie.
Przewodniczący komisji Józef Gruszka potwierdził, że informacje
o "negatywnych znakach" zapisał na żądanie Giertycha do protokołu, ale sam
ich nie widział. Znaki widział jednak Andrzej Grzesik (Samoobrona).
"To wierutna bzdura" - odpierał zarzuty sam Różański, zapytany, czy
przekazywał znaki Siemiątkowskiemu.
Dodał, że poprosił Gruszkę, by ten zapisał w protokole, że poseł Giertych
niedowidzi.
B. szef wywiadu zapytany, czy widział jakieś dawane mu przez klubowego kolegę
znaki odparł: "A czy ja wyglądam na człowieka, który potrzebuje żeby mi
ktokolwiek jakiekolwiek znaki dawał, który nie wie co ma mówić?".
cyrk... istny cyrk... (niezależnie od tego czy puszczał oczko członek z
dyskopatią czy nie)