Oferują swoje nerki na sprzedaż

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 02:01
Tylko żeby dwóch nie sprzedali!
    • Gość: jak To wszystko przez Balcerowicza! IP: *.chello.pl 04.11.04, 02:41
      Balcerowicz musi odejść!
      • Gość: HIPPOCRATES INSTIT NIE MOZNA DLUGO ZYC Z JEDNA NERKA IP: *.sympatico.ca 04.11.04, 04:01
        Natura jest genialna i nie mozna jej poprawiac. Dwie nerki sa potrzebne do
        zycia. Po paru miesiacach jakosc zycia z jedna nerka spada do 15 %. To dramat i
        straszne bole. W rodzinie mozna mowic o poswieceniu ale dawac swoj tak
        potrzebny organ na sprzedaz to samobojstwo.
        • Gość: zbyszek z chicago Re: NIE MOZNA DLUGO ZYC Z JEDNA NERKA IP: *.nap.wideopenwest.com 04.11.04, 05:32
          czemu takie bzdury piszesz?
          Moze tak w Canadzie jest. Ale w normalnym zyciu jest inaczej. mam 45 lat i od
          urodzenia jedna nerke. zadnych problemow.
          • Gość: realia zycia CHCIELISMY KAPITALIZMU!!! KOMUNO WROC!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 08:41
            tu tez powinien byc wolny rynek...
            • Gość: ix FARAON IP: *.chello.pl 04.11.04, 11:56
              Przestancie p..przyc! Zyjesz w spapranym swiecie? Swietnie, sam sie ustawiasz w
              kolejce na kolejnego dawce organów. Ja mam ich w nosie. Wolalbym sie zadluzyc,
              wyjechac z kraju, nie splacic dlugu, zaczac zycie jogina w Indiach niz
              sprzedwac kawalki swojego ciala. Inni widocznie nie. Taki jest ich WYBÓR.
              Natura tego swiata opiera sie na wolnosci decyzji, a nie na zniewolonych
              umyslach, których przykladem sa dawcy nerek. Znacie ten dowcip: "Nic mnie nie
              obchodza tysiace niewolników budujacych mój nagrobek-powiedzial Faraon- Staram
              sie tylko zapewnic dochód narodowy z turystyki milionom egipcjan po XIX wieku.
              Niech gina, ich ofiara bedzie zbawieniem dla milionów. Dobrze pojety interes
              publiczny." Ot, fantazja, rozmach, brawura, planowanie dlugoterminowe! (Co
              wiecej, grobowce trzeba bylo budowac coraz czesciej, ze wzgledu na faraonskich
              skrytobójców. Gospodarka nakreca sie sama, wystarcza jej tylko nie
              przeszkadzac.)pozdr
            • Gość: d JEDZ NA BIALORUS JAK CI SIE NIE PODOBA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 23:37
          • karmarys Re: NIE MOZNA DLUGO ZYC Z JEDNA NERKA 04.11.04, 09:02
            no wlasnie. jak sam wspomniales natura jest genialna i dala nam jedna nerke w
            zapasie jakby co ;)) zdrowa nerka spokojnie daje rade samodzielnie
        • Gość: jasiek Re: NIE MOZNA DLUGO ZYC Z JEDNA NERKA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 09:03
          Sprzedaż nerki jest oczywiście tragedią, natomiast podawanie informacji
          o "bólach", "15%" itp.z powodu amputacji nerki nie polega na prawdzie. Sam od
          14-tu lat jestem po amputacji nerki (choroba) i nie czuję się w gorszej
          kondycji. Prowadzę intensywny tryb życia - żegluję, jeżdżę na nartach, rowerze,
          pływam - nic takiego się nie dzieje, co mółbym określić, jako przeżywanie bólu
          czy życie na niższym procencie.Proponuję nie straszyć, bo ludzie tracą nerki
          nie tylko z potrzeby materialnej a po co skazywać tę część społeczeństwa na
          stres.Znany mi jest przypadek osoby, której po wypadku w latach 40-tych
          amputowano nerkę, która urodziła dzieci i spokojnie dożyła sędziwej starości.
        • Gość: Krystyna Re: NIE MOZNA DLUGO ZYC Z JEDNA NERKA IP: 134.76.70.* 04.11.04, 11:02
          Bzdura. Znam dwie osoby z jedna nerka - jedna zyje bez niej 30 lat, druga
          dopiero kilka, ale ma przed soba cale zycie. Owszem, z jedna nerka trzeba
          pilnowac diety i zdrowia, ale jesli zostanie usunieta w cywilizowanych
          warunkach a pacjent wie, jak sie z tym zyje, zycie jest zupelnie normalne. Poza
          tym jak mozna mierzyc jakos zycia w procentach?? Chzyba ze liczysz jednostki
          alkoholu, ktore mozna wypic w ciagu dnia - wtedy byc moze masz racje ;)

          Oczywiscie nie znaczy to, ze uwazam sprzedawanie nerek za sluszne czy normalne.
          Ale nie jest to czyn rownoznaczny z samobojstwem...
        • Gość: Szlachetny Re: NIE MOZNA DLUGO ZYC Z JEDNA NERKA IP: *.kghm.pl / *.lubin.dialog.net.pl 04.11.04, 11:36
          Bzdura wierutna! Prawie 5 lat temu usunięto mi jedną nerkę z powodu guza. Pracuję w kopalni, żyję zwykłym życiem nie chronię się pod żadnym parasolem, nie przyjmuję żadnych leków. O tym, że kiedyś moje życie i przyszłość moich dzieci wisiała na włosku przypomina jedynie kilkunastocentymetrowa blizna. Proszę, Hipokrates nie strasz tych, których taki zabieg czeka.

          Szlachetny
          • Gość: ix FARAON IP: *.chello.pl 04.11.04, 11:55
            Przestancie p..przyc! Zyjesz w spapranym swiecie? Swietnie, sam sie ustawiasz w
            kolejce na kolejnego dawce organów. Ja mam ich w nosie. Wolalbym sie zadluzyc,
            wyjechac z kraju, nie splacic dlugu, zaczac zycie jogina w Indiach niz
            sprzedwac kawalki swojego ciala. Inni widocznie nie. Taki jest ich WYBÓR.
            Natura tego swiata opiera sie na wolnosci decyzji, a nie na zniewolonych
            umyslach, których przykladem sa dawcy nerek. Znacie ten dowcip: "Nic mnie nie
            obchodza tysiace niewolników budujacych mój nagrobek-powiedzial Faraon- Staram
            sie tylko zapewnic dochód narodowy z turystyki milionom egipcjan po XIX wieku.
            Niech gina, ich ofiara bedzie zbawieniem dla milionów. Dobrze pojety interes
            publiczny." Ot, fantazja, rozmach, brawura, planowanie dlugoterminowe! (Co
            wiecej, grobowce trzeba bylo budowac coraz czesciej, ze wzgledu na faraonskich
            skrytobójców. Gospodarka nakreca sie sama, wystarcza jej tylko nie
            przeszkadzac.)pozdr
        • Gość: Chory Re: NIE MOZNA DLUGO ZYC Z JEDNA NERKA IP: *.wsm.wielun.pl / *.wsm.wielun.pl 04.11.04, 20:02
          Głupi jestes! Jestem chory na nerki i wiem na ile nerki "wystarczaja". Jedna
          nerka jest zdolna do pracy przez 120-140 lat. Dwie... sam policz. Wiec nie
          chrzań o jakims dramacie i 15% zycia, bo gowno wiesz a sie wypowiadasz. A
          jezeli ktos tak ma/miał to lekarze spieprzyli robote! Tyle!
      • saganek Re: To wszystko przez Balcerowicza! 04.11.04, 08:29
        Pokrecilo sie w glowce?A moze to wina feministek,Zydow,komunistow i
        postkomunistow,ksiezy i homoseksualistow?
      • Gość: Prawdeczka Re: To wszystko przez Balcerowicza! IP: *.net81-64-27.noos.fr 04.11.04, 09:04
        Nie tyle Balcerowicz, ale uprawiana od 15 lat polityka dzikiego kapitalizmu.
        Marks mial racje - nadmierna koncentracja kapitalu doprowadza do barbarzynstwa.
        Makroekomiczne i spoleczne rezultaty transformacji sa kleska: nedza, ruja i
        porubstwo, oligarchia, korupcja, demoralizacja "elit". Biorac pod uwage te
        generalne efekty - Blacerowicz powinien idejsc - jako wlasnie osoba uosabiajaca
        te fatalna strategie ekonomiczna. To jest dziwne, dlaczego ludzie podejmujacy
        decyzje o losach i poziomie zycia calego spoleczenstwa nie maja byc pociagnieci
        do odpowiedzialnosci.
      • Gość: Tędowaty(leper) Re: To wszystko przez Balcerowicza! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 10:48
        Lepper odda ci nerke(cudzą)
    • Gość: brrrrrr zywi ludzie na czesci zamienne IP: *.dc.dc.cox.net 04.11.04, 03:53
      wiwat kapitalizm! i to szlo;(((((((
      • Gość: Ambrozy Re: zywi ludzie na czesci zamienne IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 04.11.04, 04:08
        Nie kazdy nadaje sie do kapitalizmu, nietety niektorzy zauwazyli to za pozno.
        • Gość: miop Re: jak wygląda kapitalizm w despotyzmie IP: 195.136.193.* 04.11.04, 08:11
          wystarczy obejrzec polske po 14 latach rzadow ubekow
          i 10 latach przygotowan w postaci stanu wojennego
          • Gość: ix FARAON IP: *.chello.pl 04.11.04, 11:57
            Przestancie p..przyc! Zyjesz w spapranym swiecie? Swietnie, sam sie ustawiasz w
            kolejce na kolejnego dawce organów. Ja mam ich w nosie. Wolalbym sie zadluzyc,
            wyjechac z kraju, nie splacic dlugu, zaczac zycie jogina w Indiach niz
            sprzedwac kawalki swojego ciala. Inni widocznie nie. Taki jest ich WYBÓR.
            Natura tego swiata opiera sie na wolnosci decyzji, a nie na zniewolonych
            umyslach, których przykladem sa dawcy nerek. Znacie ten dowcip: "Nic mnie nie
            obchodza tysiace niewolników budujacych mój nagrobek-powiedzial Faraon- Staram
            sie tylko zapewnic dochód narodowy z turystyki milionom egipcjan po XIX wieku.
            Niech gina, ich ofiara bedzie zbawieniem dla milionów. Dobrze pojety interes
            publiczny." Ot, fantazja, rozmach, brawura, planowanie dlugoterminowe! (Co
            wiecej, grobowce trzeba bylo budowac coraz czesciej, ze wzgledu na faraonskich
            skrytobójców. Gospodarka nakreca sie sama, wystarcza jej tylko nie
            przeszkadzac.)Pozdr
    • szczurbiurowy Re: Oferują swoje nerki na sprzedaż 04.11.04, 05:22
      Skoro handel organami jest zakazany, a ktoś daje ogłoszenie, że sprzeda nerkę,
      to znaczy informuje, że jest gotów popełnic przestępstwo.
      Ciekawe tylko, czy już takie transakcje się dokonały i czy został od tego
      odprowadzony podatek. Jeśli tak - to dopiero byłaby jazda. Jak się prawnicy
      mieliby do tego ustosunkować? Co z wynagrodzeniem ? Przepadek ? Ale to
      oczywista szkoda, bo człowiek bez nerki wymaga rehabilitacji, i co na koszt
      NFZ? To już niech lepiej robi to na własny koszt...
      • Gość: kruk Re: Oferują swoje nerki na sprzedaż IP: 5.6.* / *.bmwgroup.com 04.11.04, 07:50
        ty to najwyrazniej mozg sprzedales
        • Gość: FARAON ix Re: Oferują swoje nerki na sprzedaż IP: *.chello.pl 04.11.04, 12:02
          Szczurze mózgi na sprzedaz? Nie, szczur mysli logicznie. Bardzo logicznie.
          Dlatego wlasnie tacy ani mózgu, ani nerek nie sprzedadza To nalezaloby
          opodatkowac i zewidencjonowac. A i jeszcze jedno: zaraz potem kazdy musialby
          wprowadzic ewidncje swoich organów, ewidencjonowac i amortyzowac. Juz nie
          takie genialne rozwiazania ludzkosc wymyslila i nadal ich uzywa.

          Zyjesz w spapranym swiecie? Swietnie, sam sie ustawiasz w
          kolejce na kolejnego dawce organów. Ja mam ich w nosie. Wolalbym sie zadluzyc,
          wyjechac z kraju, nie splacic dlugu, zaczac zycie jogina w Indiach niz
          sprzedwac kawalki swojego ciala. Inni widocznie nie. Taki jest ich WYBÓR.
          Natura tego swiata opiera sie na wolnosci decyzji, a nie na zniewolonych
          umyslach, których przykladem sa dawcy nerek. Znacie ten dowcip: "Nic mnie nie
          obchodza tysiace niewolników budujacych mój nagrobek-powiedzial Faraon- Staram
          sie tylko zapewnic dochód narodowy z turystyki milionom egipcjan po XIX wieku.
          Niech gina, ich ofiara bedzie zbawieniem dla milionów. Dobrze pojety interes
          publiczny." Ot, fantazja, rozmach, brawura, planowanie dlugoterminowe! (Co
          wiecej, grobowce trzeba bylo budowac coraz czesciej, ze wzgledu na faraonskich
          skrytobójców. Gospodarka nakreca sie sama, wystarcza jej tylko nie
          przeszkadzac.)pozdr
          • szczurbiurowy Odpowedź Szczura Biurowego Faraonowi 04.11.04, 16:44
            Jakoś nie dostatecznie w moim poście uwydatniłem kpinę z systemu. Przeczytaj
            inne moje posty na forum, a dowiesz się, że jestem zdesydowanym przeciwnikiem
            państwa w gospodarce, w tym w służbie zdrowia. I popieram wolność.
            • Gość: Faraon Re: Odpowedź Szczura Biurowego Faraonowi IP: *.chello.pl 05.11.04, 02:05
              Wszystko bylo jasne. Odpowiadalem krukom i innym przerazonym. A
              amortyzacji...tak sobie zazartowalem, ciagnac dalej watek
              opodatkowania...Pozdrawiam
    • Gość: maruda Re: Oferują swoje nerki na sprzedaż IP: *.gdynia.mm.pl 04.11.04, 08:20

      Prof. Rowiński: - Ogłoszenia ogłoszeniami, ale proceder handlu nie jest w Polsce
      możliwy.

      **********************

      W tych zgliszczach, jakie pozostawił po sobie Łapiński i czerwona hołota? Pan
      profesor raczy kpić! Był handel skórami, było uśmiercanie chorych przez
      sanitariuszy z pogotowia. Może też aborcji nie mozna przeprowadzić?

      Jest rynek. Jest popyt. Wkrótce będzie podaż. Kto powiedział, że prywatne
      kliniki muszą to robić oficjalnie - za zgodą ministerstwa?



      • Gość: nikt Re: Oferują swoje nerki na sprzedaż IP: *.kom / *.kom-net.pl 04.11.04, 09:02
        Maryjan i Buzek też komuniści przebrzydli?...A pamietasz niejakiego
        Balcerowicza?...
        • Gość: maruda Re: Oferują swoje nerki na sprzedaż IP: *.gdynia.mm.pl 04.11.04, 09:35
          Gość portalu: nikt napisał(a):

          > Maryjan i Buzek też komuniści przebrzydli?...A pamietasz niejakiego
          > Balcerowicza?...

          ************************

          Też do paki. Dzięki za przypomnienie.

    • saganek Re: A CO Z KORUPCJA W CENTRUM ONKOLOGII ? 04.11.04, 08:45
      Panstwowa Insp.Sanitarna to mafia.Jej
      udrzednicy decyduja o wszystkim.Od
      oswietlenia w toaletach po sklad
      mleka dla niemowlat.
    • Gość: mago Re: Oferują swoje nerki na sprzedaż IP: *.icpnet.pl 04.11.04, 09:19
      To jest właśnie III Rzeczpospolita, którą chcieliście! Chryste, zmiłowania!
      • Gość: ix MAGO, jaka u Ciebie pogoda? IP: *.chello.pl 04.11.04, 12:18
        Cala ta dyskusja o nerkach jest nonsensowna. Oczywiscie jest podaz to jest i
        popyt. To nie zalezy od systemu gospodarczego. TAK JEST. I TAK MA BYC. I TAK
        JEST OK. O tym bedzie pod koniec.
        Nie sposób polemizowac z tym ze niebo jest zachmurzone, kiedy chmury wisza nad
        glowa. To nie jest rozsadne. To nie jest wina chmur ani wina slonca! Mania
        szukania winnych, polowania na czarownice, zarówno te istniejace materialnie,
        jak i te ze sfery idei jest tak nierozsadna ze przyprawia o ból glowy.
        Ludzie, kapitalizm polega na tym, ze ludzie wymieniaja sie miedzy soba tym co
        maja. Jesli ktos uwaza ze nie ma nic, to nie ma tez glowy na karku. A glupszym
        placz, ból, zgrzytanie zebów i smierc. To ostatnie, póki co, dotyczy tez
        madrych. Rozwój swiata nie polega na tym ze nikt juz nie bedzie w pocie czola
        pracowal w polu. Ewolucja polega na tym ze wspólczesni Rzymianie moga fruwac po
        calej ziemi, przemieszczajac sie w ciagu godzin miedzy kontynentami. Ewolucja
        uprzywilejowuje zdolniejszych. Jesli uznajesz ze to "zle" to sam skazujesz sie
        na wioslowanie pod prad. Jesli nie umiesz sprawic zeby rzeka plynela w te
        strone w która chcesz to pal szesc, to nie moje zycie tylko Twoje. Ale rzeki
        nie zawraca sie wioslujac pod prad. Nie wchodzi sie do koryta, bo tak robia
        wszyscy. Racja nigdy nie jest po stronie wszystkich. Racja jest elitarna. Na
        tym polega ewolucja. I mimo, ze wielu którzy to rozumieli i uznawali za
        wspanialy dar czlowieka juz wam to od setek lat prawi, wiekszosc z was gotowa
        jest golymi rekami powiesic drugiego czlowieka za takie tezy. Zwolennicy
        ewolucji nigdy nie morduja, bo wiedza ze ich rozwój zalezy od szczescia
        wszystkich innych. Stad prace nad sztucznymi organami, nad hodowla organów aby
        do dramatów dochodzilo jak najrzadziej. Zeby swiat rozwijal sie szybciej.
        Pozdrawiam.

        P.S.
        Katalog wymieniony w ciagu "A glupszym placz, ból, zgrzytanie zebów i
        smierc..." nie jest wyczerpujacy. Wszyscy czytajacy proszeni sa w zaleznosci od
        orientacji o dodawanie kolejnych epitetów jak w szczegolnosci:
        Jezusychrystusy, MilleryLepperyRokityKwachy, homofobi i feministki, cyklisci i
        dzieci nienarodzone... i caly nowoczesny poczet domniemanych zbawców i potworów
        tego fantastycznego gatunku, w którym moze narodzic sie POJEDYNCZY CZLOWIEK.
    • Gość: student AM Jestem przyszlym morderca w fartuchu... IP: 148.81.188.* 04.11.04, 09:51
      dziekuje Wam. Za lata wiary w politykow- zlodzieji, za upodlenie narodu, ktoremu
      jestescie winni.

      Studiuje medycyne.Boje sie leczyc ludzi, ta wizja napelnia mnie strachem. Z
      jednego tylko powodu...

      Z roku na rok tnie sie naklady na leczenie, tnie sie naklady na nauke.
      Powiekszane sa grupy studenckie na zajeciach klinicznych. Na takiej chirurgii
      przerazamy pacjenta w liczbie 15 osob, bo po co mialo by byc wiecej etatow
      asystenckich, po co mial by nas ktos czegos nauczyc.Asystenci maja wlasnie 12 -
      15 osobowe grupy, redukuje sie obsade dydaktyczna, politykom wisi i powiewa
      nasze ksztalcenie. Nie ma problemu, mamy rzadowe kliniki, zatrudnimy w nich
      najlepszych specjalistow dla siebie...

      Medycyny nie da sie nauczyc z ksiazek wq oderwaniu od kliniki. A na klinice
      wiadomo - lekarze nie moga zajmowac sie wielkimi grupami.dodatki za dzialalnosc
      dydaktyczna sa niskie i nie motywuja lekarzy do odpowiedniego zajmowania sie
      nami...Jezeli w wiodacym szpitalu klinicznym pensja adiunkta - dr habilitowanego
      nauk medycznych wynosi 1300zl to prosze uwierzyc, ze ten czlowiek na widok
      studentow dostaje torsji...

      Zreszta - jesli kilka lat temu byly grupy 3-5 osobowe to i organizacja dydaktyki
      byla zupelnie inna.Mozna bylo wiekszosc spraw omowic zupelnie
      drobiazgowo,zapytac o rozpoznanie roznicowe, wskazania, tok
      badan,leczenie...teraz wszystko stoi na glowie...

      Zrozumcie, boje sie...boje sie caly czas...boje sie bledow i krwi na
      rekach...nikogo to nie interesuje, jak ksztalci sie teraz lekarzy...byle tylko w
      republice kolesi bylo ok, jesli nie ma asystentow, polaczmy grupy, jaki problem...

      Dlatego tez mimo swojego zaangazowania twierdze, ze bede zle przygotowany do
      leczenia ludzi...bede potencjalnym zagrozeniem, prosze zauwazyc,ze ryzyko bledu
      wtedy jest ogromne...bede nieumyslnym morderca...

      Drtuga sprawe. Wiekszosc forumowych pieniaczy zna odpowiedz na wszystkie
      problemy sluzby zdrowia w Polsce.Tutaj podam przyklady problemow do rozwiazania
      , ktore wczesniej podawalem.

      Przypadek 1.

      Prosze sobie wyobrazic poniekad szczesliwa sytuacje, ze nie ma NFZ. Sa tylko
      ubezpieczalnie prywatne.

      Zarabiam powiedzmy srednia krajowa czyli 2500zl. Place miesiecznie 10% skladki
      czyli 250zl.

      Prosze pamietac, ze niektorzy, zarabiajacy mniej placa miesiecznie jakies 100zl.
      Prywatna kasa chorych ma zarabiac,ma miec dodatni wynik finansowy...
      • Gość: ??? Re: Jestem przyszlym morderca w fartuchu... IP: 148.81.188.* 04.11.04, 09:53
        nie rozumiem pretensji
        • Gość: mike Re: Jestem przyszlym morderca w fartuchu... IP: 148.81.188.* 04.11.04, 10:08
          no wlasnie, o co chodzi?
          • Gość: ix DO PRZYSZLEGO MORDERCY I UZDRAWIACZY SWIATA IP: *.chello.pl 04.11.04, 11:18
            Obejrzyj film "Malice". Szczególnie scene z negocjacjami o odszkodowanie. Ja
            nie poloze sie na stole przed frajerem, któremu trzesa sie rece. No way. A
            poniewaz jestem przekonany ze cos tylko hamletyzujesz i jestes swietny w tym co
            robiesz, to pytam razem z innymi: PO CO TEN TWOJ LIST? Statystycznie zabijesz
            jeden procent,pacjentów. OK. 99% dzieki Tobie wyzdrowieje. Martwisz sie o ten
            jeden procent? Jaka jest szansa ze geniusz trafiajacy na Twój stól znajdzie sie
            w tej grupie? Czemu nie liczysz swoich szans ocalenia geniusza, które nie sa 99
            razy wyzsze a 99 000 razy wyzsze? Nie wiem, chlopie, naprawde nie wiem. Musisz
            szukac w sobie.Jesli nie stac cie emocjonalnie na to by BYC BOGIEM, jak Alec
            Baldwin w Malice, i nie potrafisz zmierzyc sie z innymi BOGAMI pracujac w swoim
            fachu, w bialym kitlu, to moze masz potrzebe zostania swietnym rzeznikiem-
            morderca.(Wybaczcie rzeznicy, jestem przekonany ze nie ma w was zapedow
            morderczych). Ale do takiej roboty tez trzeba odnalezc w sobie MOC.

            Cala ta dyskusja o nerkach jest nonsensowna. Oczywiscie jest podaz to jest i
            popyt. To nie zalezy od systemu gospodarczego. TAK JEST. I TAK MA BYC. I TAK
            JEST OK. O tym bedzie pod koniec.
            Nie sposób polemizowac z tym ze niebo jest zachmurzone, kiedy chmury wisza nad
            glowa. To nie jest rozsadne. To nie jest wina chmur ani wina slonca! Mania
            szukania winnych, polowania na czarownice, zarówno te istniejace materialnie,
            jak i te ze sfery idei jest tak nierozsadna ze przyprawia o ból glowy.
            Ludzie, kapitalizm polega na tym, ze ludzie wymieniaja sie miedzy soba tym co
            maja. Jesli ktos uwaza ze nie ma nic, to nie ma tez glowy na karku. A glupszym
            placz, ból, zgrzytanie zebów i smierc. To ostatnie, póki co, dotyczy tez
            madrych. Rozwój swiata nie polega na tym ze nikt juz nie bedzie w pocie czola
            pracowal w polu. Ewolucja polega na tym ze wspólczesni Rzymianie moga fruwac po
            calej ziemi, przemieszczajac sie w ciagu godzin miedzy kontynentami. Ewolucja
            uprzywilejowuje zdolniejszych. Jesli uznajesz ze to "zle" to sam skazujesz sie
            na wioslowanie pod prad. Jesli nie umiesz sprawic zeby rzeka plynela w te
            strone w która chcesz to pal szesc, to nie moje zycie tylko Twoje. Ale rzeki
            nie zawraca sie wioslujac pod prad. Nie wchodzi sie do koryta, bo tak robia
            wszyscy. Racja nigdy nie jest po stronie wszystkich. Racja jest elitarna. Na
            tym polega ewolucja. I mimo, ze wielu którzy to rozumieli i uznawali za
            wspanialy dar czlowieka juz wam to od setek lat prawi, wiekszosc z was gotowa
            jest golymi rekami powiesic drugiego czlowieka za takie tezy. Zwolennicy
            ewolucji nigdy nie morduja, bo wiedza ze ich rozwój zalezy od szczescia
            wszystkich innych. Stad prace nad sztucznymi organami, nad hodowla organów aby
            do dramatów dochodzilo jak najrzadziej. Zeby swiat rozwijal sie szybciej.
            Pozdrawiam.
      • Gość: pietruszka Re: Jestem przyszlym morderca w fartuchu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 12:23
        Krótko i na temat:

        w Szwajcarii 250CHF (około 700zł) miesięcznie wystarcza na podstawowy poziom
        ubezpieczenia. Dzięki prywatnym ubezpieczalniom koszty leczenia spadły bardzo
        znacznie, choć oczywiście nie do zera. Konkurencja i brak biurokracji!
        Ja płacę w Polsce na NFZ miesięcznie około 1200zł. I co z tego mam, oprócz
        wątpliwej satysfakcji utrzymywania kilkunastotysięcznej rzeszy urzędników? Ano
        jestem ubezpieczony w Medicover (za jedyne 3000zł rocznie) i nie należę nawet
        do żadnej "państwowej przychodni". Nie wiem, co to kolejka do lekarza. Mam
        darmowe szczepienie przeciw grypie. Miałem darmowo kolonoskopię i gastroskopię,
        nie mówiąc o USG, morfologii, itp., itd. I nie interesuje mnie jak to opłaca
        się tej prywatnej firmie. Musi się opłacać, bo inaczej podnieśliby opłatę.

        Nawet lekarz powinien pamiętać co nieco z rachunku prawdopodobieństwa -
        ziarnica dotyczy 1 osoby na 100.000 rocznie. Gros ubezpieczonych choruje na
        grypę raz w roku. Dlatego twoje przykłady i wyliczenia są po prostu bzdurne.
        Ale ponieważ jesteś lekarzem (jak moja żona) to pytanie naprowadzające - jak
        PZU przynosi pokaźne zyski, gdy płacę AC rocznie 500zł, a naprawa mego
        samochodu kosztuje np. 7000zł? Albo lepiej - uderzam w TIR-a z telewizorami, a
        PZU wypłaca z mojego OC (coś koło 800zł?) 2MLN?

        Firmy farmakologiczne - problem leży TAKŻE w samych lekarzach. Szacunki mówią,
        że wszystkie te super imprezy, prezenty i prezenciki (oraz wycieczki do Chin
        dla ordynatorów), które lekarze tak lubią i cenią, powodują wzrost cen leków o
        około 30%. Tak, to są tzw. koszty marketingu i zatrudnienia armii
        reprezentantów, czyli np. fikcyjnych badań za które lekarz dostaje 250zł.

        Wreszcie fikcyjne etaty (jeden profesor drugiemu profesorowi... a żaden nie
        pojawia się w pracy, bo akurat przyjmuje w prywatnej przychodni) i ogrom innych
        przekrętów w "służbie zdrowia". Do tego źle rozumiana solidarność lekarzy,
        przecież wszyscy wiedzą który z nich bierze. A jeśli doliczyć łapówki i coraz
        większe tysiące pacjentów leczących się prywatnie, to nakłady na ochronę
        zdrowia w Polsce są podobne jak na Zachodzie. Tylko prywatyzacja może tą
        chorobę uleczyć. Im prędzej tym lepiej.
    • Gość: sucharek Re: Oferują swoje nerki na sprzedaż IP: *.internet.piotrkow.pl 04.11.04, 10:32
      to bardzo cięzki temat. żyć chcą ci co choruja na nerki i ci z równie ważnymi
      dla nich problemami.nie byłoby handlu nerkami gdyby Polacy byli bardziej
      wrażliwi na życie innych i po śmierci swoich bliskich oddawali narządy do
      przeszczepu.Niestety tak nie jest.Ja tez choruje na nerki,mam jedną niewydolna
      i CHCĘ ŻYĆ BARDZO!!!!!!!!!!!!
      • Gość: ix Re: Oferują...SUCHAREK IP: *.chello.pl 04.11.04, 11:33
        Widzisz Sucharku, to wcale nie jest ciezki temat. Ciezkie jest to ze ludzie
        wola nie dac sie pokroic po smierci. To jest ciezki temat. Prawo powinno
        sankcjonowac przymusowa konfiskate zwlok. Bo to sluzy dobru ludzkosci. A
        umarlakowi juz nie. Rodzina tez nie powinna miec tu nic do gadania. Póki co tak
        jednak nie jest. I póki co Ty nie masz obowiazku troszczyc sie o dobro osób,
        które zamiast uzywac glowy, wlsnych rak i zdolnosci nie maja pieniedzy, maja
        dlugi i zaczynaja sprzedawac wlasne zycie. Fajnie, ze to robisz, to wyraz duzej
        empatii, ale sa dobra wazniejsze dla Ciebie. Twoje zycie jest wazniejsze i
        powinno byc wazniejsze. Niektorzy wiedza ze nie ma nic fantastyczniejszego niz
        miec dlugi których sie nie splaca. Niekorzy cenia wlasne zycie, niektorzy wola
        cenic sile pieniadza.I zazwyczaj sa to nie Ci którzy pieniadze maja, lecz Ci co
        ich nie maja. Nie ma co rozpaczac i drzec szat z tego powodu, ze ktos pali
        papierosy! Wiec nie hamletyzuj tylko kupuj nerke, beda coraz tansze, bo idotów
        i biedoty statystycznie wraz z rozwojem swiata przybywa, na szczescie.
    • Gość: Grace Gdzie jest Miller? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 10:56
      Towarzysz Miller przed przejęciem władzy kpił sobie, że "w Polsce śmietniki
      służą do wyrzucania noworodków i znajdowania pożywienia".
      Teraz w Millerowskiej Polsce, ludzie musza sprzedawać swoje własne organy aby
      zapłacić czynsz!
      • Gość: Jaro Re: Gdzie jest Miller? IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 04.11.04, 11:21
        Tego, co spaprała prawica to i przez 40 lat nie da się naprawić, a co dopiero
        przez 4.
        • Gość: ix Re: Gdzie jest Miller? IP: *.chello.pl 04.11.04, 11:51
          Przestancie p..przyc! Towarzysz Miller mial racje, to byl opis rzeczywistosci.
          Jaro, zyjesz w spapranym swiecie? Swietnie, sam sie ustawiasz w kolejce na
          kolejnego dawce organów. Ja mam ich w nosie. Wolalbym sie zadluzyc, wyjechac z
          kraju, nie splacic dlugu, zaczac zycie jogina w Indiach niz sprzedwac kawalki
          swojego ciala. Inni widocznie nie. Taki jest ich WYBÓR. Natura tego swiata
          opiera sie na wolnosci decyzji, a nie na zniewolonych umyslach, których
          przykladem sa dawcy nerek. Znacie ten dowcip: "Nic mnie nie obchodza tysiace
          niewolników budujacych mój nagrobek-powiedzial Faraon- Staram sie tylko
          zapewnic dochód narodowy z turystyki milionom egipcjan po XIX wieku. Niech
          gina, ich ofiara bedzie zbawieniem dla milionów. Dobrze pojety interes
          publiczny." Ot, fantazja, rozmach, brawura, planowanie dlugoterminowe! (Co
          wiecej, grobowce trzeba bylo budowac coraz czesciej, ze wzgledu na faraonskich
          skrytobójców. Gospodarka nakreca sie sama, wystarcza jej tylko nie
          przeszkadzac.)
    • Gość: atheist Re: kapitalizm, popyt, podaz IP: *.crowley.pl 04.11.04, 12:52
      Czemu Wybiorcza robi sensacje?
    • Gość: hipokrates Re: Oferują swoje nerki na sprzedaż IP: *.aberdeenshire.ifl.net / 212.219.248.* 04.11.04, 13:13
      kupujcie nerki od ruskich tam jest b tanio
    • Gość: ya Re: Oferują swoje nerki na sprzedaż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 13:51
      To już zbliżyliśmy się do Mołdawii?
      Prostytucja bezpłatna a nerki bardzo tanie...
    • Gość: Jerzy Oferują nerki na sprzedaż choć można im pomóc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 14:32
      To są dramaty poszczególnych ludzi, którzy mieli zwyczajnego pecha. Często są
      to ludzie wartosciowi. Czesto są bez swej winy. Nasza cywilizacja nie ma
      opacowanych metod na pomoc takim ludziom i jest to dowód, że nasza cywilizacja
      nie jest dokonała. Jak czują się ludzie którzy mają ogromne środki finanasowe i
      mogli by pomóc, ale tego nie robią w obawie, że rzuci się na nich ogromna ilość
      potrzebującym.Ciekawe, że ludzie bogaci i bardzo bogaci mogli by pomóc choć
      tylko jednej osobie i przeprowadzić to bez rozgłosu, ale tego nie robią. Nie
      czują takiej odpowiedzialności za innych ?
    • bgl Re: Oferują swoje nerki na sprzedaż 04.11.04, 20:18
      ja też chętnie sprzedam, w piatek zlikwidowali moje stanowisko pracy
    • Gość: katamarano Re: Oferują swoje nerki na sprzedaż IP: 62.128.216.* 04.11.04, 20:52
      2scie podwojne marek?
    • Gość: jack Re: Oferują swoje nerki na sprzedaż IP: *.proxy.aol.com 04.11.04, 21:00
      Indie i Pakistan sie klania
    • Gość: Bebe Gotowy jestem pomoc sprzedac nerke za 20 tys dol. IP: 216.217.131.* 04.11.04, 21:26
      Czekam na zainteresowanych!!!
    • Gość: Autor Re: Oferują swoje nerki na sprzedaż IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 05.11.04, 00:32
      TRZECI ŚWIAT!!!
    • Gość: shejk Re: Oferują swoje nerki na sprzedaż IP: *.phil.east.verizon.net 05.11.04, 03:38
      Co sie tak zalicie na to i na tamto.Caly czas slysze jeki rodakow.
      Dobrze powiedzial Rokita;nie moj kon nie moj woz malowane jaja wiozl.
      w Polsce pracowalem na kopalni na dole byly kartki i nieraz stalo sie po kilka
      godzin w kolejce po scierwo w koncu dalem noge i teraz jak posciele tak sie
      wyspie.
      Rodacy-
      • Gość: Glob Te przeszczepy to blaga !!!! IP: *.dyn.iinet.net.au 05.11.04, 05:41
        Ja w zadne przeszczepy nie wierze !!! Wyciety narzad z jakiegos organizmu musi
        umrzec !!! Nie mozna go przeciez wskrzesic ponownie do pracy !!! Jest to
        wielkie oszustwo nauki i lekarzy, ktorzy wspolpracuja z bronia HAARP i
        zarabiaja na tym kokosy. Bron HAARP powoduje lub symuluje rozne choroby
        dotykajac swoimi falami roznych czesci ciala czlowieka. Czlowiek zaczyna sie
        leczyc, bo czuje sie chory. Lekarze zarabiaja na ilosci pacjentow [na Zachodzie
        juz od dawna]. Chirurdzy najczesciej przeprowadzaja symulowane operacje, ktore
        polegaja na przecieciu skory i jej zaszyciu jako dowod dla pacjenta i platnika.
        HAARP przestaje dzialac swoimi promieniami i ludziom sie wydaje, ze operacja
        pomogla. To samo sie dzieje z zazywaniem lekow, ktore bardzo czesto nie maja
        podanego nawet skladu i truja ludzkie organizmy naprawde, bo jest w nich nawet
        uran. LEKARZE WIEDZA O BRONI HAARP !!! Dzieki niej na calym swiecie juz dzisiaj
        zarabiaja gigantyczne pieniadze. CZLOWIEKU POMYSL LOGICZNIE, CZY PRZESZCZEP
        JEST WOGOLE MOZLIWY ???????? HAARP to amerykanska bardzo tajna bron, ktora
        intensywnie dziala na na ludzi od 1960 roku.
    • Gość: MARYSIA Re: Oferują swoje nerki na sprzedaż IP: *.isp.comcastbusiness.net 05.11.04, 17:05
      A co na to nasi politycy?Najwyzszy czas aby cos zmienic!
      • Gość: alina1 Re: Oferują swoje nerki na sprzedaż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 18:37
        Znajomy znajomego opowiadał historię, która mnie zmroziła.
        Gdzieś na Śląsku 2 dziewczyny zostały odurzone na dyskotece i obudziły się każda bez jednej nerki. Słyszał coś ktoś o tym?
        To jest dla mnie zbyt straszne.
Pełna wersja