Dodaj do ulubionych

Raz jeszcze o LPG

17.04.22, 23:27
Taka myśl mi wpadła do głowy; ten pomysł, ostatnio mocno lansowany przez PO/KO i jej wyznawców, żeby posiadacze aut z LPG, tankowali zamiast ruskiego tańszego gazu ryską droższą benzynę, jest o doopę roztrzaskać.
Przecież tankując tańszy gaz, mniej dokładam do wojny Putina, niż gdybym tankował dwa razy droższą ruską benzynę czy "ropę". Przypominam, że jak na razie nie mamy innej...
Obserwuj wątek
    • no-popis Re: Raz jeszcze o LPG 18.04.22, 05:12
      don.kichote napisał:

      > Taka myśl mi wpadła do głowy; ten pomysł, ostatnio mocno lansowany przez PO/KO
      > i jej wyznawców, żeby posiadacze aut z LPG, tankowali zamiast ruskiego tańszego
      > gazu ryską droższą benzynę, jest o doopę roztrzaskać.
      > Przecież tankując tańszy gaz, mniej dokładam do wojny Putina, niż gdybym tankow
      > ał dwa razy droższą ruską benzynę czy "ropę". Przypominam, że jak na razie nie
      > mamy innej...
      Ten POMYSŁ POKO to kolejny prezentacja zaniku jakichkolwiek istotnych w działaniu możliwości intelektualnych tej samozwańczej elYty.
      • don.kichote Re: Raz jeszcze o LPG 18.04.22, 09:15
        no-popis napisała:

        > Ten POMYSŁ POKO to kolejny prezentacja zaniku jakichkolwiek istotnych w działan
        > iu możliwości intelektualnych tej samozwańczej elYty.

        W tym przypadku (bo nie ze wszystkimi twoimi tezami się zgadzam) trudno się nie zgodzić.
        A najbardziej boli, kiedy takie "złote myśli", podchwytują i głoszą jako swoje ludzie, o których dotychczas miałem bardzo dobre zdanie...
      • don.kichote Re: Raz jeszcze o LPG 18.04.22, 09:15
        no-popis napisała:

        > Ten POMYSŁ POKO to kolejny prezentacja zaniku jakichkolwiek istotnych w działan
        > iu możliwości intelektualnych tej samozwańczej elYty.

        W tym przypadku (bo nie ze wszystkimi twoimi tezami się zgadzam) trudno się nie zgodzić.
        A najbardziej boli, kiedy takie "złote myśli", podchwytują i głoszą jako swoje ludzie, o których dotychczas miałem bardzo dobre zdanie...
      • pozytonium Re: Raz jeszcze o LPG 18.04.22, 11:43
        no-popis napisała:

        > don.kichote napisał:
        >
        > > Taka myśl mi wpadła do głowy; ten pomysł, ostatnio mocno lansowany przez
        > PO/KO
        > > i jej wyznawców, żeby posiadacze aut z LPG, tankowali zamiast ruskiego ta
        > ńszego
        > > gazu ryską droższą benzynę, jest o doopę roztrzaskać.
        > > Przecież tankując tańszy gaz, mniej dokładam do wojny Putina, niż gdybym
        > tankow
        > > ał dwa razy droższą ruską benzynę czy "ropę". Przypominam, że jak na razi
        > e nie
        > > mamy innej...
        > Ten POMYSŁ POKO to kolejny prezentacja zaniku jakichkolwiek istotnych w działan
        > iu możliwości intelektualnych tej samozwańczej elYty.

        Tak właściwie to używane są trzy gazy: metan, propan, butan.
        Tylko pierwszy jest kopalny, dwa pozostałe powstają w procesie rafinacji.
        Polska już w tym roku będzie samowystarczalna jeśli chodzi o metan.
        Pozostaje propan i butan związany z ropą naftową. Tu potentatem jest Bliski Wschód. Odległość od BW jest porównywalna, lub mniejsza niż odległość od dalekich zasobów syberyjskich.
        Problem z dostarczeniem, bo ten szlak nie był wcześniej rozważany. Można drogą morską, można drogą lądową przez Turcję, Bułgarię, Rumunię-Węgry, Słowację. Inwestycją ropociągu można zamknąć w 5-10 lat. Przecież nie trzeba budować go krok po kroku, a scalać z inwestycji każdego kraju z osobna. Większość krajów to państwa UE.
        To zadanie głównie dla UE. W końcu można sensownie powiązać ropociągi w jeden wspólny system europejski, przy okazji inwestując w kolej.
        Nie wiem czy wiesz, ale w Polsce największym producentem kwasu siarkowego jest KGHM. Eksportowany jest przez Świnoujście. Transportowany koleją.
        • don.kichote Re: Raz jeszcze o LPG 18.04.22, 12:05
          Dla normalnie myślących jasnym jest, że takie przedsięwzięcie, jakby go nie organizować, musi trwać - w najgorszym wypadku kilka lat. Kretyni i politpoprwni aktywiści PO/KO, domagają się, embarga na LPG (dlaczrgo tylko na LPG?) natychmiasy - już teraz!
          Ps.
          Nie słyszałem, żeby w składzie LPG byl matan...
          • pozytonium Re: Raz jeszcze o LPG 18.04.22, 12:32
            don.kichote napisał:

            > Dla normalnie myślących jasnym jest, że takie przedsięwzięcie, jakby go nie org
            > anizować, musi trwać - w najgorszym wypadku kilka lat. Kretyni i politpoprwni
            > aktywiści PO/KO, domagają się, embarga na LPG (dlaczrgo tylko na LPG?) natychmi
            > asy - już teraz!
            > Ps.
            > Nie słyszałem, żeby w składzie LPG byl matan...

            A gdzie ja napisałem, że jest tam metan? LPG robi się z ropy naftowej, szczególnie tej lekkiej arabskiej.
            Trochę propanu i butanu towarzyszy też metanowi.
            To, że LPG jest tańszy niż benzyna, to wyłącznie skutek takiej a nie innej polityki UE. Ta się zmieni, gdy UE stwierdzi, że ileś tam autek w UE jeździ na LPG. LPG to liquefied petroleum gas i zostanie objęty akcyzą jak inne towary luksusowe. Spedycja i tak jeździ na ON, który prócz tego, że ma właściwości napędowe to także i smarne co wydłuża przebiegi pomiędzy serwisami tirów. Dodatkowo ON jest bezpieczniejszy. Trudno go zapalić. Nie potrzeba dodatkowych zabezpieczeń.
            • don.kichote Re: Raz jeszcze o LPG 18.04.22, 17:21
              pozytonium napisał(a):

              > A gdzie ja napisałem, że jest tam metan?

              Jeśli wątek w tytule i w treści dotyczy gazu LPG to twoje słowa:
              "Tak właściwie to używane są trzy gazy: metan, propan, butan." zinterpretowałem, jako opis składowych tego gazu.

              > To, że LPG jest tańszy niż benzyna, to wyłącznie skutek takiej a nie innej poli
              > tyki UE. Ta się zmieni, gdy UE stwierdzi, że ileś tam autek w UE jeździ na LPG.
              > LPG to liquefied petroleum gas i zostanie objęty akcyzą jak inne towary
              > luksusowe. Spedycja i tak jeździ na ON, który prócz tego, że ma właściwości na
              > pędowe to także i smarne co wydłuża przebiegi pomiędzy serwisami tirów. Dodatko
              > wo ON jest bezpieczniejszy. Trudno go zapalić. Nie potrzeba dodatkowych zabezpi
              > eczeń.


              Jakie to ma znaczenie tu i teraz? Co twój "wykład" ma wspólnego z tematem wątku?
              Tak się zastanawiam, czy w ogóle wiesz o co tu chodzi? Bo na pewno nie dywagujemy tu nad sposobem pozyskiwania i składem chemicznym LPG, czy cenowymi uwarunkowaniami tego paliwa.
              • pozytonium Re: Raz jeszcze o LPG 18.04.22, 17:51
                don.kichote napisał:

                > pozytonium napisał(a):
                >
                > > A gdzie ja napisałem, że jest tam metan?
                >
                > Jeśli wątek w tytule i w treści dotyczy gazu LPG to twoje słowa:
                > "Tak właściwie to używane są trzy gazy: metan, propan, butan." zinterpre
                > towałem, jako opis składowych tego gazu.

                Nie wiem czy zauważyłeś, ale pominąłem etan.
                Gaz ziemny to głównie metan.
                Gaz LPG to głównie propan-butan (proporcje się zmieniają z zależności od sezonu, w zimie jest trochę więcej propanu).

                > > To, że LPG jest tańszy niż benzyna, to wyłącznie skutek takiej a nie inne
                > j poli
                > > tyki UE. Ta się zmieni, gdy UE stwierdzi, że ileś tam autek w UE jeździ n
                > a LPG.
                > > LPG to liquefied petroleum gas i zostanie objęty akcyzą jak inne
                > towary
                > > luksusowe. Spedycja i tak jeździ na ON, który prócz tego, że ma właściwo
                > ści na
                > > pędowe to także i smarne co wydłuża przebiegi pomiędzy serwisami tirów. D
                > odatko
                > > wo ON jest bezpieczniejszy. Trudno go zapalić. Nie potrzeba dodatkowych z
                > abezpi
                > > eczeń.
                >
                >
                > Jakie to ma znaczenie tu i teraz? Co twój "wykład" ma wspólnego z tematem wątku
                > ?

                Temat wątku to "Raz jeszcze o LPG"

                > Tak się zastanawiam, czy w ogóle wiesz o co tu chodzi? Bo na pewno nie dywaguje
                > my tu nad sposobem pozyskiwania i składem chemicznym LPG, czy cenowymi uwarunk
                > owaniami tego paliwa.

                Ano wiem. Ceny paliw końcowe nie odpowiadają ich kosztom pozyskiwania. Wszystko zależy od tego, jaką UE na dany rodzaj paliwa nałoży minimalną akcyzę.
                "Minimalna stawka standardowa VAT wynosi w Unii Europejskiej 15% (dopuszczalne są niższe stawki na określone towary). Minimalna stawka akcyzy na benzynę bezołowiową to 359 euro za 1000 l, a na olej napędowy 330 euro za 1000 l." "Obecna stawka akcyzy na LPG (Dyrektywę 2003/96/EC Komisji Europejskiej) wynosi 125 euro/t autogazu." Może już pojawiły się nowe dyrektywy, ta podana przeze mnie ma już swój wiek.
                Nie chce mi się szukać ile dla benzyny i ON wynosi to za tonę. Ale będzie koło 450 euro za tonę. Masa jest lepszym miernikiem ilości, bo litr jest zależny od tego w jakich warunkach przeprowadzono pomiar, różnice w gęstości.
                Tylko dlatego masz LPG tańsze, bo akcyza jest prawie 4 razy niższa.
                Śmiem przypuszczać, że Bruksela nie będzie tego długo tolerowała i zacznie podnosić akcyzę na LPG.
                • no-popis Re: Raz jeszcze o LPG 20.04.22, 10:13
                  pozytonium napisał(a):

                  > don.kichote napisał:
                  >
                  > > pozytonium napisał(a):
                  > >
                  > > > A gdzie ja napisałem, że jest tam metan?
                  Odpuść. Kichote słusznie zwrócił Ci uwagę. Nie zapieraj się jak Czandra lub Zapijaczony.
          • x2468 Re: Raz jeszcze o LPG 18.04.22, 14:19
            Jóź nie kretynie(choroba się rozwinęła), LPG nie musimy importować, Polska jest producentem LPG który eksportuje do kilku państw w tym najwięcej do Niemiec i Rosji.Embargo ci kretyni to chyba ci nałożyli na zdezelowany umysł.
    • stasi1 Re: Raz jeszcze o LPG 18.04.22, 09:40
      Tańszy gaz jest dlatego tańszy bo mniej w nim jest podatków. Skoro zatankują benzynę więcej z podatków dostanie państwo polskie. I to jest postawa propaństwowa. Teoretycznie teraz juz coraz mniej ropy kupujemy od ruskich więc może się okazać że nawet putin mniej pieniędzy dostanie z że zatankujemy benzynę zamiast gazu
      • don.kichote Re: Raz jeszcze o LPG 18.04.22, 10:21
        Sugerujesz, że za LPG i benzynę, płacimy Putinowi tyle samo, ale tankując benzynę, wzmacniamy państwo polskie?
        Dobrze zrozumiałem???
        Skoro Putinowi "wsio ryba" bo zarobi tyle samo niezależnie od tego, co będzie do zbiornika lał polski kierowca, to po ki chooj dzielić i wkruwiać ludzi na tych co tankują LPG i wspomagają wojnę Putina i tych "lepszych" tankujących "teoretycznie" - jak zaznaczyłeś - nie ruską benzynę?!

        stasi1 napisał:

        > Tańszy gaz jest dlatego tańszy bo mniej w nim jest podatków. Skoro zatankują be
        > nzynę więcej z podatków dostanie państwo polskie. I to jest postawa propaństwow
        > a. Teoretycznie teraz juz coraz mniej ropy kupujemy od ruskich więc może się o
        > kazać że nawet putin mniej pieniędzy dostanie z że zatankujemy benzynę zamiast
        > gazu
          • don.kichote Re: Raz jeszcze o LPG 19.04.22, 18:38
            stasi1 napisał:

            > Przecież nikt nikogo nie wkurwia.

            Tak ci się - jako niezainteresowanemu obserwatorowi - tylko wydaje.
            Mnie wypowiedź najpierw Wielowiejskiej, a później powtórzona słowo w słowo przez Daukszewicza o tym, że trzeba natychmiast zaprzestać sprowadzania LPG bo przecież kierowcy mogą tankować benzynę - wkruwiła do łez!

            Tankujesz benzynę wspierasz państwo polskie.
            > Tankujesz gaz wspierasz siebie
          • don.kichote Re: Raz jeszcze o LPG 19.04.22, 18:38
            stasi1 napisał:

            > Przecież nikt nikogo nie wkurwia.

            Tak ci się - jako niezainteresowanemu obserwatorowi - tylko wydaje.
            Mnie wypowiedź najpierw Wielowiejskiej, a później powtórzona słowo w słowo przez Daukszewicza o tym, że trzeba natychmiast zaprzestać sprowadzania LPG bo przecież kierowcy mogą tankować benzynę - wkruwiła do łez!

            Tankujesz benzynę wspierasz państwo polskie.
            > Tankujesz gaz wspierasz siebie
        • no-popis Re: Nie stać mnie na "elektryka" 18.04.22, 13:05
          don.kichote napisał:

          > dlatego jeżdżę na LPG...
          >
          > rzewuski1 napisał:
          >
          > > Przecież Mateusz zbudował fabryki z gdzie produkuje się mnóstwo polskich
          > samoch
          > > odów elektrycznych, kup sobie jeden.
          > >
          Jak na razie to nie są one , w sensie koszt zużycia paliwa, dużo tańsze.
          • pozytonium Re: Nie stać mnie na "elektryka" 18.04.22, 18:03
            no-popis napisała:

            > don.kichote napisał:
            >
            > > dlatego jeżdżę na LPG...
            > >
            > > rzewuski1 napisał:
            > >
            > > > Przecież Mateusz zbudował fabryki z gdzie produkuje się mnóstwo pol
            > skich
            > > samoch
            > > > odów elektrycznych, kup sobie jeden.
            > > >
            > Jak na razie to nie są one , w sensie koszt zużycia paliwa, dużo tańsze.

            Szczególnie wliczając w to koszt "zbiornika" energii i naprawę kolizji.
            spidersweb.pl/autoblog/koszt-naprawy-samochodu-elektrycznego-stluczka-samochodem-elektrycznym/
              • pozytonium Re: Nie stać mnie na "elektryka" 18.04.22, 18:32
                pies.na.czarnych napisała:

                > No tak, kolizja jest obowiązkowa. Każdy producent nakazuje wykonywać ją podczas
                > rocznego przeglądu technicznego samochodu.

                Nie jest obowiązkowa, ale się zdarza - prawdopodobieństwo większe od zera.
                Jak ci się przytrafi ze stosunkowo świeżym autem, w pierwszym roku użytkowania, to złomujesz autko i kupujesz następne. Ale dla auta np. 3 letniego nie zwróci Ci kosztu zakupu innego auta.
                Naprawiać się nie opłaca, złomować też nie.
                  • pozytonium Re: Nie stać mnie na "elektryka" 18.04.22, 19:52
                    pies.na.czarnych napisała:

                    > Nie kupuj drogiego auta jak cię nie stać na ubezpieczenie omnium.

                    Tu nie chodzi czy stać czy nie stać. Auto nie jest lokatą kapitału, lepiej kupić działkę gdzieś w przecudnym miejscu. Auto ma być sprawne i umożliwić ci bezstresowe pokonanie trasy z punku A do punktu B.
                    Jakie auta kupować? Te którymi jeżdżą mechanicy i właściciele warsztatów.
                    Z autami jest tak, jak z komputerami. Te słowa do ciebie piszę z HP 4330s. Ludziki podniecają się osiągami komputerów. Tylko ilu z nich wykorzysta pełne możliwości nawet starego HPeka, podłączonego do monitora stacjonarnego? Potrzebuję coś naprawdę policzyć, odpalam dostęp zdalny, zapodaję zadanie, odłączam się i tyle, robi się to gdzieś w tle, nawet na drugim krańcu Ziemi.
            • no-popis Re: Nie stać mnie na "elektryka" 20.04.22, 10:11
              pozytonium napisał(a):

              > no-popis napisała:
              >
              > > don.kichote napisał:
              > >
              > > > dlatego jeżdżę na LPG...
              > > >
              > > > rzewuski1 napisał:
              > > >
              > > > > Przecież Mateusz zbudował fabryki z gdzie produkuje się mnóst
              > wo pol
              > > skich
              > > > samoch
              > > > > odów elektrycznych, kup sobie jeden.
              > > > >
              > > Jak na razie to nie są one , w sensie koszt zużycia paliwa, dużo tańsze.
              >
              >
              > Szczególnie wliczając w to koszt "zbiornika" energii i naprawę kolizji.
              > spidersweb.pl/autoblog/koszt-naprawy-samochodu-elektrycznego-stluczka-samochodem-elektrycznym/
              Nawet samą eksploatację.
              Cena energii na Orlen to nawet 2.50 zł za 1 kWh. W firmie mam Merca elektrycznego i on zużywa na 100 km około 26 kWh.
              • pozytonium Re: Nie stać mnie na "elektryka" 20.04.22, 10:43
                no-popis napisała:

                > pozytonium napisał(a):
                >
                > > no-popis napisała:
                > >
                > > > don.kichote napisał:
                > > >
                > > > > dlatego jeżdżę na LPG...
                > > > >
                > > > > rzewuski1 napisał:
                > > > >
                > > > > > Przecież Mateusz zbudował fabryki z gdzie produkuje się
                > mnóst
                > > wo pol
                > > > skich
                > > > > samoch
                > > > > > odów elektrycznych, kup sobie jeden.
                > > > > >
                > > > Jak na razie to nie są one , w sensie koszt zużycia paliwa, dużo t
                > ańsze.
                > >
                > >
                > > Szczególnie wliczając w to koszt "zbiornika" energii i naprawę kolizji.
                > > spidersweb.pl/autoblog/koszt-naprawy-samochodu-elektrycznego-stluczka-samochodem-elektrycznym/
                > Nawet samą eksploatację.
                > Cena energii na Orlen to nawet 2.50 zł za 1 kWh. W firmie mam Merca elektryczn
                > ego i on zużywa na 100 km około 26 kWh.

                Wychodzi równowartość 3 l ON na 100 km.
                Ale jak doliczysz do tego koszt akumulatorów to się tak różowo już nie robi. A przy pierwszych naprawach robi się naprawdę drogo. Warsztat musi zatrudnić mechanika z uprawnieniami na wysokie natężenia prądu o wysokim napięciu.
                12 V to możesz sobie złapać za klemy akumulatora i jest OK. Oporność skóry cię zabezpiecza. Ale przy ca. 500 V masz krzesło elektryczne, do rozładowania akumulatorów, lub kompletnego odwodnienia delikwenta.
                A i każdy warsztat dolicza sobie za potencjalny pożar w budynku. Raz zapalony lit praktycznie jest trudno ugasić. Polewanie wodą odpada. Takiego Merca można tylko zasypać piaskiem lub solą (NaCl).

                Spójrz na przekrój przewodów z akumulatora rozruchowego przy 12 V i 700 A. Toć one zapewniają tylko, że się nie stopią przy prądach trwających kilka sekund (moc 8400 W, czyli taka jak kuchenki elektrycznej). Autko, by porządnie jeździć potrzebuje 100 kW przez kilka minut. Rozwiązaniem jest (wynikające z prawa Oma) zwiększenie przekroju przewodów nie razy 10, ale razy np. 100. Miej 2 metrowy miedziany przewód od akumulatorów :)))))))). Albo zwiększyć napięcie, tak by zabić człowieka.

                Resztę ci wytłumaczy żona matematyk. To prosty iloczyn.
                • no-popis czy Ty jesteś z ekipy, która liczyła Nowy Ład? 20.04.22, 17:36
                  pozytonium napisał(a):
                  > > Nawet samą eksploatację.
                  > > Cena energii na Orlen to nawet 2.50 zł za 1 kWh. W firmie mam Merca elek
                  > tryczn
                  > > ego i on zużywa na 100 km około 26 kWh.
                  >
                  > Wychodzi równowartość 3 l ON na 100 km.
                  Zlituj się nad samym sobą.
                  2.5 zł (cena za 1 kWh) x 26 kWh(zużycie na 100 km) = 65 zł- tyle kosztuje energia elektryczna na 100 km jazdy
                  Na mojej stacji ON kosztuje teraz 6.75 zł
                  Nie muszę wołać żony matematyka bo 65 zł : 6.75 zł za 1 litr ON = 9,6 litra ON na 100 km
                  Przyznaj się liczyłeś Morawieckiemu Nowy Ład :))) !?
    • x2468 Re: Raz jeszcze o LPG 18.04.22, 12:08
      Malo kumaty jesteś. Nikt tej zmiany nie proponował "na poważnie", to była jedynie złośliwość z strony p. Wielowiejskiej która e ten sposób zwróciła uwagę na zaangażowanie biznesowe niektórych politykierów pis i pederastii w import LPG z Rosji.Głównym macherem, (właścicielem spółki - monopolisty w obrocie rosyjskim LPR) w tym biznesie jest zona Jakowa Goldowskiego, jej współpracownikami jest asystent Kaczyńskiego Sławomir Starzec. Sam Goldowski jest współpracownikiem dającego mu krysze rosyjskiego FSB, ma bezpośredni kontakt z szefem tej rosyjskiej służby wywiadowczej, ulubieńcem Putina Mikołajem Patruszewem szczerze zaniepokojonego losem Polski pozostającej pod szkodliwym zachodu.
      Z LPG w Polsce korzysta ok. 14% kierowców, jego zastąpienie gazem z innych jak rosyjskie źródła nie jest problemem, wiec nie wiem czy zaniepokojenie tym pomysłem jest wywołana utratą wartości Rubla czy strach przed utratą wpływu rosyjskiego dostawcy na politykę pis.
      Transportem rosyjskiego LPG zajmuje się rodzinna spółka PKP Cargo Coneect pozostajaca pod kontrola Sasina i jego ludzi.
      • don.kichote "Nie odwracaj psa ogonem!" 18.04.22, 17:39
        x2468 napisał:

        > Malo kumaty jesteś.

        Nie zrewanżuję się podobnym komplementem, bo musiałbym zejść do twojego poziomu a jak się zapewne domyślasz, byłby to dla mnie pewien dyskomfort psychiczny...

        > Nikt tej zmiany nie proponował "na poważnie",

        Ja, i kilku znanych mi użytkowników LPG, wzięło to "na poważnie" i poczuło się jak zdrajcy, popierający Putina!

        > to była jedynie złośliwość z strony p. Wielowiejskiej która e ten sposób zwróciła uwagę na z
        > aangażowanie biznesowe niektórych politykierów pis i pederastii w import LPG z
        > Rosji.

        Łżesz!
        Słuchałem tej audycji i to była odpowiedź Wielowiejskiej na argument jakiegoś PiS-iaka, że w Polsce jest dość spora rzesza - ok 3000 mln - użytkowników tego paliwa. O powiązaniach i zaangażowaniu biznesowym, nie było tak ani słowa!!!


        > Głównym macherem, (właścicielem spółki - monopolisty w obrocie rosyjskim
        > LPR) w tym biznesie jest zona Jakowa Goldowskiego, jej współpracownikami jest
        > asystent Kaczyńskiego Sławomir Starzec. Sam Goldowski jest współpracownikiem da
        > jącego mu krysze rosyjskiego FSB, ma bezpośredni kontakt z szefem tej rosyjskie
        > j służby wywiadowczej, ulubieńcem Putina Mikołajem Patruszewem szczerze zaniepo
        > kojonego losem Polski pozostającej pod szkodliwym zachodu.
        > Z LPG w Polsce korzysta ok. 14% kierowców, jego zastąpienie gazem z innych jak
        > rosyjskie źródła nie jest problemem, wiec nie wiem czy zaniepokojenie tym pomys
        > łem jest wywołana utratą wartości Rubla czy strach przed utratą wpływu rosyjski
        > ego dostawcy na politykę pis.
        > Transportem rosyjskiego LPG zajmuje się rodzinna spółka PKP Cargo Coneect pozos
        > tajaca pod kontrola Sasina i jego ludzi.

        ... i dlatego my, posiadacze aut z LPG powinniśmy tankować 2 x droższą "ruską" benzynę?

        Szanuj choć swoją inteligencję, skoro mojej uszanować nie chcesz...
        • pozytonium Re: "Nie odwracaj psa ogonem!" 18.04.22, 17:57
          don.kichote napisał:


          > Łżesz!
          > Słuchałem tej audycji i to była odpowiedź Wielowiejskiej na argument jakiegoś P
          > iS-iaka, że w Polsce jest dość spora rzesza - ok 3000 mln - użytkowników tego p
          > aliwa. O powiązaniach i zaangażowaniu biznesowym, nie było tak ani słowa!!!

          To ludność Chin i Indii razem wzięte :))))))) I to tylko w Polsce :)))))))))
          • don.kichote Re: "Nie odwracaj psa ogonem!" 18.04.22, 18:12
            pozytonium napisał(a):


            > To ludność Chin i Indii razem wzięte :))))))) I to tylko w Polsce :)))))))))

            Masz 100% racji!
            Nareszcie znaleźliśmy - a w zasadzie to ty znalazłeś - punkt, gdzie "zgodni jesteśmy" - jak Kargul z Pawlakiem...
            ...
            Miało być ok "3 miliony"!...
            • pozytonium Re: "Nie odwracaj psa ogonem!" 18.04.22, 18:24
              don.kichote napisał:

              > pozytonium napisał(a):
              >
              >
              > > To ludność Chin i Indii razem wzięte :))))))) I to tylko w Polsce :))))))
              > )))
              >
              > Masz 100% racji!
              > Nareszcie znaleźliśmy - a w zasadzie to ty znalazłeś - punkt, gdzie "zgodni jes
              > teśmy" - jak Kargul z Pawlakiem...
              > ...
              > Miało być ok "3 miliony"!...

              Trochę mi się te 3 mld nie zgadzały z % aut na LPG w Polsce :))))
              Procent takich aut to 14 lub 17% (gdzieś mi to mignęło). To jeszcze za mało, by mieszać przy akcyzie. Jak przekroczy 20% w całej UE, Bruksela sobie o tym przypomni i nie będzie, że boli.
              • don.kichote Re: "Nie odwracaj psa ogonem!" 18.04.22, 20:43
                pozytonium napisał(a):

                > Trochę mi się te 3 mld nie zgadzały z % aut na LPG w Polsce :))))

                Zbyt dosłowny jesteś!
                Miej na uwadze, że wraz z naszymi nick'ami, spotykamy się i funkcjonujemy w internecie, gdzie wszelkie dosłowności, traktowane są z przymrużeniem oka, gdzie pozostawia się duże pole dla domysłów - kosztem dosłowności...

                > Procent takich aut to 14 lub 17% (gdzieś mi to mignęło). To jeszcze za mało, by
                > mieszać przy akcyzie. Jak przekroczy 20% w całej UE, Bruksela sobie o tym przy
                > pomni i nie będzie, że boli.

                Autem na LPG, jeżdżę od 2005 roku (konkretnie od czerwca 2005). W tym czasie, "przeżyłem" już kilka(!) "propagandowych akcji" siejących panikę wśród użytkowników LPG, że to "lada dzień" (a nawet wcześniej) "rządzący" (bo w tej grupie było też PO/PSL) zarządzą, że cena LPG, zrówna się z ceną benzyny! I co???
                Oczywiście, jako świadomy członek społeczeństwa RP wiem, że te gnoje będący u władzy, mogą wszystko...
                • pozytonium Re: "Nie odwracaj psa ogonem!" 18.04.22, 21:00
                  don.kichote napisał:

                  > pozytonium napisał(a):
                  >
                  > > Trochę mi się te 3 mld nie zgadzały z % aut na LPG w Polsce :))))
                  >
                  > Zbyt dosłowny jesteś!
                  > Miej na uwadze, że wraz z naszymi nick'ami, spotykamy się i funkcjonujemy w int
                  > ernecie, gdzie wszelkie dosłowności, traktowane są z przymrużeniem oka, gdzie p
                  > ozostawia się duże pole dla domysłów - kosztem dosłowności...

                  Ależ ja cię nie wyśmiałem, tylko się zdziwiłem.


                  > > Procent takich aut to 14 lub 17% (gdzieś mi to mignęło). To jeszcze za ma
                  > ło, by
                  > > mieszać przy akcyzie. Jak przekroczy 20% w całej UE, Bruksela sobie o ty
                  > m przy
                  > > pomni i nie będzie, że boli.
                  >
                  > Autem na LPG, jeżdżę od 2005 roku (konkretnie od czerwca 2005). W tym czasie,
                  > "przeżyłem" już kilka(!) "propagandowych akcji" siejących panikę wśród użytkown
                  > ików LPG, że to "lada dzień" (a nawet wcześniej) "rządzący" (bo w tej grupie by
                  > ło też PO/PSL) zarządzą, że cena LPG, zrówna się z ceną benzyny! I co???
                  > Oczywiście, jako świadomy członek społeczeństwa RP wiem, że te gnoje będący u
                  > władzy, mogą wszystko...

                  Autem LPG jeździłem już w 1991 roku. Wtedy gaz kosztował coś koło 50 groszy (na dzisiejsze) za litr.
                  Od tego czasu wiele się nie zmieniło. Zużycie LPG to około 2 razy tyle ile zużyje porównywalny diesel.
                  Przestałem się bawić z LPG, jeżdżę na ON. Koszt ten sam, a nie muszę robić drogich przeglądów, mogę parkować tam gdzie chcę, także w parkingach podziemnych. Zużycie ON u mnie, to od 4 do 6 litrów w zależności od tego gdzie jadę. Czy na trasie z prędkością przelotową, czy przez zatłoczony Wrocław.
                  Spokojnie na baku 55 l jadę z Polski do Chorwacji na wakacje.
                  Obecnie koszt 100 km to średnio 35 zł. Bez kombinowania.
                  Obecne autko ma 21 lat. Nie zamienię jego na żadne inne.
              • x2468 Re: "Nie odwracaj psa ogonem!" 18.04.22, 20:52
                Jeśli mowa o akcyzie tow Polsce jest jedna z najwyższych w Europie. VAT z akcyza to ponad 36% ceny LPG na stacjach. To nie jest wszystko, razem z innymi daninami jest to około 44% ceny gazu.
        • x2468 Re: "Nie odwracaj psa ogonem!" 18.04.22, 21:01
          Owszem była mowa, było to nawiązanie do artykułu w "Resecie Obywatelskim" który ukazał się dzień przed audycją p. Wielowiejskiej.

          Można zrezygnować z eksportu LPG na Węgry. Polska eksportuje do tego kraju ok 110000 ton tego paliwa rocznie. można, tylko skąd ludzie Sasina on sam i asystent Kaczyńskiego wezmą pieniądze?
          • pozytonium Re: "Nie odwracaj psa ogonem!" 19.04.22, 02:28
            x2468 napisał:

            > Owszem była mowa, było to nawiązanie do artykułu w "Resecie Obywatelskim" który
            > ukazał się dzień przed audycją p. Wielowiejskiej.
            >
            > Można zrezygnować z eksportu LPG na Węgry. Polska eksportuje do tego kraju ok 1
            > 10000 ton tego paliwa rocznie. można, tylko skąd ludzie Sasina on sam i asysten
            > t Kaczyńskiego wezmą pieniądze?

            To tylko 2.26E7 € z akcyzy. Czyli jakieś 1.05E8 zł.
            Całości podatków nie przejmą. Może to być 10%, czyli 1.05E7 zł.
            Tak się zastanawiam po co ludziom te dziesiątki milionów? Tylko kłopot. Przejeść tego nie przeje, bo by pękł. Trzeba to chować w skarpety, bo a nuż będzie w kraju jakaś zmiana i się skarbówka przyczepi. Tylko kłopot.
    • pies.na.czarnych Re: Raz jeszcze o LPG 18.04.22, 18:12
      Parlamentarzyści siedzący po kilkadziesiąt lat w PE trzymając się poprawności politycznej i jednomyślności obecnego przekazu nawołują do oszczędzania gazu itp. duperele. Taki Timmermans zarabiający minimum 15 000€/na miesięcy ma gdzie dopiąć pasa, a jak to zrobi mały ludzik to jego ch** obchodzi.
      • don.kichote Re: Raz jeszcze o LPG 18.04.22, 18:32
        pies.na.czarnych napisała:

        > Parlamentarzyści siedzący po kilkadziesiąt lat w PE trzymając się poprawności p
        > olitycznej i jednomyślności obecnego przekazu nawołują do oszczędzania gazu itp
        > . duperele. Taki Timmermans zarabiający minimum 15 000€/na miesięcy ma gdzie do
        > piąć pasa, a jak to zrobi mały ludzik to jego ch** obchodzi.
        >

        Pies!
        Co do tego ma poprawność polityczna! Dziś, czyli tu i teraz, jest za późno na jakiekolwiek nagłe ruchy typu embargo na węgiel, ropę gaz - już(!), teraz! To strzał we własne kolano! Nie stopę...
        O skutecznej i mało-bolesnej dywersyfikacji, trzeba było zacząć myśleć 10 lat temu a działać co najmniej, od 5-ciu!
        Dziś, wszyscy ci nawoływacze - to tylko licytujący się w swej antywojennej retoryce populiści, chcący zabłysnąć swą radykalną postawą cudzym kosztem!
        • pozytonium Re: Raz jeszcze o LPG 18.04.22, 18:43
          don.kichote napisał:

          > pies.na.czarnych napisała:
          >
          > > Parlamentarzyści siedzący po kilkadziesiąt lat w PE trzymając się poprawn
          > ości p
          > > olitycznej i jednomyślności obecnego przekazu nawołują do oszczędzania ga
          > zu itp
          > > . duperele. Taki Timmermans zarabiający minimum 15 000€/na miesięcy ma gd
          > zie do
          > > piąć pasa, a jak to zrobi mały ludzik to jego ch** obchodzi.
          > >
          >
          > Pies!
          > Co do tego ma poprawność polityczna! Dziś, czyli tu i teraz, jest za póź
          > no na jakiekolwiek nagłe ruchy typu embargo na węgiel, ropę gaz - już(!), te
          > raz!
          To strzał we własne kolano! Nie stopę...
          > O skutecznej i mało-bolesnej dywersyfikacji, trzeba było zacząć myśleć 10 lat t
          > emu a działać co najmniej, od 5-ciu!
          > Dziś, wszyscy ci nawoływacze - to tylko licytujący się w swej antywojennej reto
          > ryce populiści, chcący zabłysnąć swą radykalną postawą cudzym kosztem!

          "Kto nie patrzy daleko, ten blisko ma kłopoty"
          Konfucjusz.

          Dziś możesz przez pewien czas drożej płacić o parę procent.
          Ale jak utuczysz hydrę kacapską, to ta będzie miała środki na posłanie ci rakietki i nie będziesz miał niczego.
          Ani mieszkania, ani samochodu - o ile ci się uda przeżyć.

          W zimie 1932/33 Europa kupowała od kacapów żywność zrabowaną Ukraińcom. Geszeft był dobry, towar był po promocyjnych cenach.
          Efektywność wymordowania milionów Ukraińców głodem przez Stalina nawet zainspirowała pewnego Niemca do zrobienia tego samego, tylko na innym nacjom. Skończyło się to II wojną światową, w której kacapy występowały ramię w ramię z Niemcami.
        • pies.na.czarnych Re: Raz jeszcze o LPG 18.04.22, 19:24
          Ta poprawność polityczna powoduje działanie na rympał i jak sam zauważyłeś to jest strzał we własne kolano. Podcinamy gałąź, na której siedzimy.

          Embargo na Kubę trwa już 60 lat i co? Ludkowie żyją w biedzie, a reżim ma się nadal swietnie. Normalny Kubańczyków może w każdym pomieszczeniu swojego domu mieć tylko jedną żarówkę max 40W, a w hotelach dla obcokrajowcow hula airconditioning na full. Tak wyglada embargo wszędzie gdzie tylko je wprowadzono.
    • pies.na.czarnych Re: Raz jeszcze o LPG 18.04.22, 19:39
      Ropa znowu drożeje. W tym tygodniu zapłacimy więcej za paliwo innpoland.pl/178585,ceny-paliw-18-kwietnia-2022-r-ile-zaplacimy-za-diesla-benzyne-autogaz?fbclid=IwAR0WipForSz_PcKhB_PyRIJGfvi7q1_6_wKp-1azfsIXaKRrCDczWlufBh4
      Nie jedna fortuna powstanie dzięki również tej wojnie.
    • no-popis czy można wymagać wiedzy od przedstawiciela PO? 20.04.22, 10:09
      don.kichote napisał:

      > Taka myśl mi wpadła do głowy; ten pomysł, ostatnio mocno lansowany przez PO/KO
      > i jej wyznawców, żeby posiadacze aut z LPG, tankowali zamiast ruskiego tańszego
      > gazu ryską droższą benzynę, jest o doopę roztrzaskać.
      > Przecież tankując tańszy gaz, mniej dokładam do wojny Putina, niż gdybym tankow
      > ał dwa razy droższą ruską benzynę czy "ropę". Przypominam, że jak na razie nie
      > mamy innej...
      >
      Wszak mówimy o środowisku , którego lider (premier Kopacz) uważa, że Węgry graniczą z Syrią a ludzi żyli razem z dinozaurami i polowali na te przy pomocy kamieni.
      • pozytonium Re: Raz jeszcze o LPG 20.04.22, 10:48
        topiramax napisała:

        > Postawa propaństwowa, proekologiczna i profilaktyczna: chodzić piechotą lub jeź
        > dzić rowerem.

        Nawet Gerta nie jest ekologiczna - rzecz dziwna gdzieś zniknęła.
    • pies.na.czarnych Re: Raz jeszcze o LPG 20.04.22, 17:59
      To również nadaje się do muzeum państwa z dykty moto.pl/MotoPL/7,88389,28354384,ih-na-tych-stacjach-benzynowych-wykryla-zle-paliwo-mamy-nowa.html#s=BoxOpImg10
      Zamiast zamknąć im budy i nasłać na złodziei prokuratora kierowcy dostają ostrzeżenie aby tam nie kupować wody z dystrybutora.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka