Dodaj do ulubionych

A co z PKS-em?

21.04.22, 07:33
Matousz nakłamał iż przywrócą je do życia, i nie przywrócili, czyli kolejny sukces swołoczy, teraz przyszła kolej na Kolej Plus, i na sto procent też nic z tego nie wyjdzie, ale ilu krewnych można zatrudnić, na stanowiskach, np Dyrektor utrzymania bezruchu na danych torach, czy główny specjalista ds przeganiania kóz z torowisk. Jak zwykle skończy się tak jak Nasz Prom Narodowy, czy też auta na pront, fabryka maseczek, z której nie wyszła żadna maseczka, to jeszcze rozumiem, zatrudnili krewnych, którzy maseczkę, to raz kładli na swoje pyski i były to kartofle, i jak to miało rozruszać produkcję.
A teraz czas na wykończenie kolei,a co będą jeździć, niech siedzą na doopach.
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: A co z PKS-em? 21.04.22, 09:36
      Na miejscu PKS-u pojawiają się przedsiębiorcy prywatni, więc nie jest to aż tak wielkie nieszczęście. A umowy z niepaństwowymi przewoźnikami mogą zawierać samorządy, które mają lepsze rozeznanie w potrzebach miejscowych obywateli, niż pan premier. Niestety w większości przypadków działalność władz miejscowych ogranicza się tylko do wydawania koncesji, a do kursów na mniej opłacalnych trasach trzeba by jednak dopłacać.

      Prawdopodobnie więc wszystko jest kwestią pieniędzy, które rząd powinien wypłacać samorządom na konkretny cel. Ale pieniądze z budżetu idą na TVP, TRWAM, i inne takie; brakuje nawet na chorych na nowotwory. Więc Matołusz zastosował ten sam chwyt, to w przypadku pomocy uchodźcom: władza chwali się i poprzestaje na tym, a organizować i finansować ma ktoś inny.

      Ale i tak gorzej jest z pociągami, bo na wielu trasach rozebrano tory. Jeżdżę dużo po Polsce komunikacją zbiorową, więc sporo na ten temat wiem.
      • pozytonium Re: A co z PKS-em? 21.04.22, 09:56
        horpyna4 napisała:

        > Na miejscu PKS-u pojawiają się przedsiębiorcy prywatni, więc nie jest to aż tak
        > wielkie nieszczęście. A umowy z niepaństwowymi przewoźnikami mogą zawierać sam
        > orządy, które mają lepsze rozeznanie w potrzebach miejscowych obywateli, niż pa
        > n premier. Niestety w większości przypadków działalność władz miejscowych ogran
        > icza się tylko do wydawania koncesji, a do kursów na mniej opłacalnych trasach
        > trzeba by jednak dopłacać.

        Pełna zgoda. Tylko czy Sikorskiemu potrzebny jest przystanek w jego własnej wsi?
        Obowiązkiem państwa jest, by żaden mieszkaniec nie był wykluczony.
      • rzewuski1 Re: A co z PKS-em? 21.04.22, 10:41
        Prywatni nie dadzą rade bo transport musi być tani i masowy a nowe autobusy są bardzo drogie
        dlatego musi być to publiczny transport wspierany przez państwo by kursów było jak najwięcej i były tanie.
    • don.kichote Re: A co z PKS-em? 21.04.22, 09:55
      Jeśli chodzi o kolej, to dobrze pamiętam komu zawdzięczamy jej podział na ponad 100 oddzielnych, samodzielnych podmiotów, że o obsadzie personalnej - nie wspomnę...
    • boblebowsky Re: A co z PKS-em? 21.04.22, 09:55
      Jakby i przez kogo tego nie liczyć to ta władza jest rekordowa jeśli chodzi o obiecywanie gruszek na wierzbie. Jeszcze będą na politologii i socjologi uczyć jak to mogło działać na ludzi przez tyle lat.
      • no-popis Re: A co z PKS-em? 21.04.22, 12:24
        boblebowsky napisał:

        > Jakby i przez kogo tego nie liczyć to ta władza jest rekordowa jeśli chodzi o o
        > biecywanie gruszek na wierzbie. Jeszcze będą na politologii i socjologi uczyć j
        > ak to mogło działać na ludzi przez tyle lat.
        Wpisz w google "lista niespełnionych obietnic Tuska ":)
        Oni cały czas rywalizują ze sobą.
        Nie jestem pewny kto tu ma złoty medal czy Ci od 3x15% czy Ci od wspomnianych tu PKSów.
        Ogólnie to jedno i drugie jest siebie warte bo to jedno i drugie to POPiS tylko pokłócony jak Wołomin z Pruszkowem.
    • no-popis Re: A co z PKS-em? 21.04.22, 10:37
      czan-dra napisał:

      > Matousz nakłamał iż przywrócą je do życia, i nie przywrócili, czyli kolejny suk
      > ces swołoczy, teraz przyszła kolej na Kolej Plus, i na sto procent też nic z te
      > go nie wyjdzie, ale ilu krewnych można zatrudnić, na stanowiskach, np Dyrektor
      > utrzymania bezruchu na danych torach, czy główny specjalista ds przeganiania kó
      > z z torowisk. Jak zwykle skończy się tak jak Nasz Prom Narodowy, czy też auta n
      > a pront, fabryka maseczek, z której nie wyszła żadna maseczka, to jeszcze rozum
      > iem, zatrudnili krewnych, którzy maseczkę, to raz kładli na swoje pyski i były
      > to kartofle, i jak to miało rozruszać produkcję.
      > A teraz czas na wykończenie kolei,a co będą jeździć, niech siedzą na doopach.
      >
      To trochę nudne co Ty tu wypisujesz na ten temat czyli na temat Morawieckiego.
      To oczywiste, to jest fakt, że Mateusz Morawiecki jest kłamcą i człowiekiem wybitnie niesłownym.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka