Dodaj do ulubionych

Odpowiedzialność vs promocja cwaniactwa

29.04.22, 07:54
W przypadku kłopotów kredytobiorców postulat pomocy tej grupie, która jest sytuowana znacznie lepiej, niż przeciętnie. W imię solidarności trudności przenieść na mniej sytuowaną resztę społeczeństwa, bo koszty życia tych lepiej sytuowanych rosną.
Jest to promocja cwaniactwa.
Nie wolno przenosić na kogoś odpowiedzialności za to co się robi.
Obserwuj wątek
      • buldog2 Re: Odpowiedzialność vs promocja cwaniactwa 29.04.22, 22:26
        Znam ludzi (z dwojgiem dzieci), którzy zmianę mieszkania odłożyli, bo nie byli pewni czy warunki spłaty kredytu pozostaną na tyle stabilne, że będą mogli go spłacać. I co, teraz ci ludzie mają dopłacać do tych, którzy jednak kredyty wzięli, bo w razie problemów kto inny im dopłaci.
            • manhu Re: Odpowiedzialność vs promocja cwaniactwa 30.04.22, 14:06
              Ważniejsze, że im się dopłaca mimo, że mają ekstremalnie TANIO i to jeszcze bez kryterium dochodowego (czyli chamskie dopłacanie bogaczom przez ciułaczy, ciułacze to np. emeryt z pieniędzmi na czarną godzinę czy biedna matka z dwójką dzieci, która nie może wydać wszystkiego 1 dnia).

              W dodatku ta bezczelność i szkodliwość. Np. Ukraińcom się dopłaca, ale są nam wdzięczni, ponadto walczą robiąc dobrą robotę osłabiając naszego wroga, miało być 24 mld zł, szykuje się 45 mld, ale i 100 mld jestem gotów dać. Zaś kredytobiorcy tylko kradną od 2017 coraz więcej i więcej, coraz bardziej zwiększają inflację, są niewdzięczni.
              W uproszczeniu:
              -ten samochód za 1000 zł kosztował tyle bo ja dopłacałem 49 tys
              -teraz kosztuje 45 tys zł, ale realnie 123 tys, ja dopłacam 78 tys
              -owszem kogoś kogo było stać na 1000 może nie być na 45 tys, ale nadal ma ekstremalnie tanio.

              Zaniżone stopy były próbowane na świecie tysiące razy, zawsze porażka lub klęska. Największy niedawny absurd to Turcja gdzie Edorgan obniżał stopy by walczyć z inflacją 19% (zamiast podnosić) i teraz ma 61% inflacji (55% bazowa). Stopy powinny wynosić inflacja + podatek jako minimum. Nie? No to dalej bijemy rekordy inflacji (6,9% bazowa - pisowska, 11,0% putinowa). Co z tego, że może podniosą stopy o 1% gdy inflacja +1,3%?
    • boblebowsky Znowu Konfą zajechało, albo Korwinem 29.04.22, 23:35
      buldog2 napisał:

      > W przypadku kłopotów kredytobiorców postulat pomocy tej grupie, która jest sytu
      > owana znacznie lepiej, niż przeciętnie. W imię solidarności trudności przenieść
      > na mniej sytuowaną resztę społeczeństwa, bo koszty życia tych lepiej sytuowany
      > ch rosną.
      > Jest to promocja cwaniactwa.
      > Nie wolno przenosić na kogoś odpowiedzialności za to co się robi.

      Zacznijmy od tego, że wnioski iż to grupa lepiej sytuowana są nieuprawnione. Bardzo często kredyt na mieszkanie jest dla tych ludzi jedyną szansą i ogromnym wyrzeczeniem, a skokowy wzrost raty w połączeniu z galopującą inflacją, może stanowić o ich być albo nie być.
      Równie absurdalnie brzmi oskarżenie o cwaniactwo i jego promocję. Jakie cwaniactwo? Wzięli kredyty, a potem wytworzyli inflację, żeby ich teraz teraz nie spłać? Jeśli już to cwaniakują banki proponując zwykłym konsumentom zmienne oprocentowanie kredytu, tak samo jak wciskali im kredyty we frankach.
      • adam.eu Re: Znowu Konfą zajechało, albo Korwinem 30.04.22, 06:22
        "Zacznijmy od tego, że wnioski iż to grupa lepiej sytuowana są nieuprawnione. Bardzo często kredyt na mieszkanie jest dla tych ludzi jedyną szansą i ogromnym wyrzeczeniem, a skokowy wzrost raty w połączeniu z galopującą inflacją, może stanowić o ich być albo nie być..........................................
        ...............................................................

        Zgadzam sie tylko w kwestii, że nie wszyscy kredytobiorcy byli cwaniakami, że świadomie chcieli "oszukać" innych obywateli.

        Ale faktycznie jest to grupa wyżej uposażona. Mogą więc sprzedać swoje mieszkanie, zamienić na mniejsze czy na gorsze.
        Jest też inna grupa, która jak się okazało słusznie się bała, że być może w przyszłości nie podoła przy zawirowaniach spłacie kredytu.
        Postawili na OSZCZĘDZANIE. I teraz ich oszczędności są przeznaczane politycznie dla "cwaniaków"

        Czy taką wymuszoną dystrybucję środków uważasz za słuszną z punktu chociażby sprawiedliwości społecznej?
        I czy to aby nie napędza dalszej inflacji?
        Czy ogólnie nie jest dużym zagrożeniem dla gospodarki?
        • boblebowsky Re: Znowu Konfą zajechało, albo Korwinem 30.04.22, 12:14
          adam.eu napisał:


          > Ale faktycznie jest to grupa wyżej uposażona. Mogą więc sprzedać swoje mieszkan
          > ie, zamienić na mniejsze czy na gorsze.

          I tak i nie:) to kwestia umiejscowienia ich na skali. Z pewnością są lepiej uposażeni niż mieszkańcy spod mostu czy praskich czynszówek, ale czy to oznacza, że są od nich znacznie lepiej sytuowani? Moim zdaniem niekoniecznie. Tak jak pisałem, to często ludzie ze średnimi lub niższymi zarobkami dla których kredyt jest nie lada wysiłkiem i zmiana raty o 70-80 % może ich zatopić. To często ludzie, którzy nie mają z czego odkładać na trudne czasy. I nie znaczy to, że są niewykształceni czy leniwi.


          > Jest też inna grupa, która jak się okazało słusznie się bała, że być może w prz
          > yszłości nie podoła przy zawirowaniach spłacie kredytu.
          > Postawili na OSZCZĘDZANIE. I teraz ich oszczędności są przeznaczane politycznie
          > dla "cwaniaków"

          Jak już napisałem powyżej nie wszystkich po prostu stać na oszczędności. Co jasno wskazuje średnia. Posiadane oszczędności 30 tys. to raptem domena 35 % naszej populacji. Są ludzie, którzy żyją od wypłaty do wypłaty wspomagając się chwilówkami więc zmiana raty o 600-1000 zł zł w połączeniu z podwyżkami wszystkiego jest dla nich poważnym ciosem.


          > Czy taką wymuszoną dystrybucję środków uważasz za słuszną z punktu chociażby s
          > prawiedliwości społecznej?
          > I czy to aby nie napędza dalszej inflacji?
          > Czy ogólnie nie jest dużym zagrożeniem dla gospodarki?

          Nie jestem za zrzucaniem pieniędzy z helikoptera tak jak ma to miejsce w przypadku 500+, jestem za pomocą celową, tym którzy tego rzeczywiście potrzebują wg określonych kryteriów. Co więcej, taka pomoc jeśli chodzi o koszty będzie się wszystkim bardziej opłacać niż bankructwo.
          • adam.eu Re: Znowu Konfą zajechało, albo Korwinem 30.04.22, 15:18
            Każdego, którego stać na płacenie rat stać na oszczędzanie, zamiast zadłużanie się. Dodatkowo brak zaufania do państwa wzmacnia i słusznie NIECHĘĆ do oszczędzania. A szczególnie pomaganie kredytobiorcom kosztem oszczędzających.

            Przy braku dystrybucji środków od oszczędzających w kierunku kredytobiorców mieszkania potaniały by i byłyby bardziej dostępne nie tylko dla "cwaniaków" Piszę w cudzysłowie, bo trudno jest zakładać rodzinę bez własnego kąta. Ale również nie "cwaniacy" mają swoje rodziny.

            Przemyśl to sobie na spokojnie, może z czymś się zgodzisz.

            Jeżeli chodzi o pomoc mieszkaniowa, to tylko z jednym bym się zgodził. Żeby państwo z podatków ( o ile tego nie zrobi wolny rynek) pomogło każdej rodzinie uzyskać własny skromny kąt.

            Moim zdaniem szkodliwe dla społeczeństwa, dla jego morale, dla równoważnego rozwoju gospodarki jest równe traktowanie oszczędzających jak i kredytobiorców.
            • pies.na.czarnych Re: Znowu Konfą zajechało, albo Korwinem 30.04.22, 15:36
              Tak jak w kasynie bankier zawsze wygrywa. Bank, ciułacze i kredytobiorcy są jak naczynia połączone. Ani bez jednych ani bez drugich bank nie może robić interesów przy czym ciułacze to jest głupsza część tego trójkąta. Długoterminowe trzymanie pieniędzy na koncie oszczędnościowym w obecnych czasach jest stratą dla ciułacza.
      • adria231 Re: Odpowiedzialność vs promocja cwaniactwa 30.04.22, 06:17
        Na ogół normalny człowiek nie jest biegły w tych kredytach.
        Dziwi się tylko, kiedy słyszy, że banki pobierają tak wysokie oprocentowanie, w czasie, gdy nasze pieniądze na lokatach oprocentowne są na niecały jeden procent
        Może tylko wysnuć wniosek, że banki dostały się w ręce mafiozów.............
      • horpyna4 Re: Odpowiedzialność vs promocja cwaniactwa 30.04.22, 12:42
        Kawo, oni brali kredyty wtedy, kiedy były nisko oprocentowane w porównaniu z tymi ze stałym oprocentowaniem. Nie starczyło im wyobraźni, żeby przewidzieć tak ogromną inflację; myśleli widocznie, że cały czas będą spłacać tyle samo. Dotyczy to zwłaszcza pamiętających PRL, kiedy raty kredytu były stałe nawet podczas inflacji. Przyzwyczaili się do tego.

        My z mężem spłaciliśmy do końca mieszkanie spółdzielcze własnościowe po 10 latach, bo zaczęła się hiperinflacja. Mieszkanie było spłacone do połowy i pozostała połowa kosztowała tyle, co para butów. Uważałam, że tylko idiota nie zrobiłby w ten sposób, ale okazało się, że niejedna ze znanych mi osób przegapiła okazję. O ile dobrze pamiętam, to jakiś czas po upadku komuny wartość mieszkań im potem zrewaloryzowano, raty kredytu też.

        Ale nie ma co się dziwić w kraju, gdzie przeciętny obywatel opowiada bez żenady, że w szkole miał dwóję z matematyki (dawniej nie było jedynek). Wręcz się tym chwali.
      • pies.na.czarnych Re: Odpowiedzialność vs promocja cwaniactwa 30.04.22, 13:43
        kawa_poranna11 napisał(a):

        > Jednak istnieje kredyt ze stałym oprocentowaniem.
        > Dlaczego tego nie brali, dlaczego nie myślą biorąc dziś tańszy kredyt?

        Wyglada na to, ze bank namówił ich do brania kredytu ze zmiennym oprocentowaniem. Jeżeli banki ich okłamały to opierając się o unijne prawo mogą z tym pójść do sądu. Banki są zobowiązane do udzielania rzetelnych informacji na temat ich produktów. Nawet kupując przez bank akcje na giełdzie w wypadku gdy robisz to na własną rękę musisz podpisać klauzule, ze rezygnujesz z ich doradztwa.

        Wszystko zależy od tego co jest napisane małymi literkami w ich kontraktach.
        • manhu Re: Odpowiedzialność vs promocja cwaniactwa 30.04.22, 14:17
          pies.na.czarnych napisała:
          > Wyglada na to, ze bank namówił ich do brania kredytu ze zmiennym oprocentowanie
          Brali bo było taniej. Z rok temu RSSO zmienne 2,8%, a stałe 4,8%. Co daje też zdolność na niższy kredyt (czyli mniej pieniędzy na zakup).

          Złośliwie wywołali inflację skrajnie zaniżonymi stopami to niech ponoszą odpowiedzialność i to ... niewielką. Nawet gdyby stopy były normalne inflacją + podatek czyli ok. 14,5% na teraz to i tak nie mieliby drogo bo wraz z szalejącą inflacją zarabiają coraz więcej. Np. stopy 100% przy inflacji 100% (podatek tylko od zysku) dają, że nikt nic nie traci i nie zyskuje.

          Cwaniacy pokroju Andrzeja Dudy chcą by to ciułacze spłacili im kredyty. Są kraje z absurdalnie niskimi stopami jak Wenezuela i nie są bogate, nawet kredytobiorcy mają ciężko mimo, że mieszkania mają niemal za darmo.
          • pies.na.czarnych Re: Odpowiedzialność vs promocja cwaniactwa 30.04.22, 14:30
            > Brali bo było taniej. Z rok temu RSSO zmienne 2,8%, a stałe 4,8%. Co daje też zdolność na niższy kredyt (czyli mniej pieniędzy na zakup).

            Każdy woli taniej, ale zakichanym obowiązkiem banku jest powiadomienie klienta o prognostykach na przyszłość. Tak to jest w teorii.

            > Złośliwie wywołali inflację skrajnie zaniżonymi stopami to niech ponoszą odpowiedzialność i to ... niewielką.

            Kogo masz na myśli? Kredytobiorców? Chyba na łeb upadłeś.
            Nie szukajmy kozłów ofiarnych. Wina za to wszystko leży po stronie NBP, który sztucznie utrzymywał niskie stopy procentowe.
    • pies.na.czarnych Re: Odpowiedzialność vs promocja cwaniactwa 30.04.22, 14:10
      Z tym cwaniactwem to grubo przesadziłeś. Procent ludzi, którzy spekulują na rynku nieruchomosci jest znikomy. Większość z nich to są ludkowie kupujący mieszkanie dla siebie i to nie ma nic wspólnego z cwaniactwem. Twój wątek przypomina czasy kiedy każdego chłopa, któremu lepiej się powodziło nazywano "kułakiem":)

      Pisi rząd, który jest głównym winowajcą tego co się dzieje powinien zabrać się za studiowanie jeszcze nie tak dawno mającego miejsce kryzysu bankowego. Przyczyny, skutki i sposoby ich zapobiegania. Najłatwiej jest uczyć się na cudzych błędach, a nie tworzyć swoje, nowe.

      Moim skromnym zdaniem rząd powinien zamrozić długi od kredytów, aby nie doszło do sytuacji, że kary za ich niepłacenie przewyższą sam dług. Jeżeli tego nie zrobią to kredytobiorcy znajda się w spirali absurdu. Przestaną płacić w ogóle i może to doprowadzić do następnego kryzysu bankowego.
      • manhu Re: Odpowiedzialność vs promocja cwaniactwa 30.04.22, 14:24
        pies.na.czarnych napisała:
        > Moim skromnym zdaniem rząd powinien zamrozić długi od kredytów
        Stopy są SKRAJNIE niskie. Kredytobiorcy mają SKRAJNIE tanio kosztem ciułaczy.

        Wiem, że sam świata nie zmienię gdy za tym są wszyscy: PIS PO PSL SLD. I wszyscy chcą PRL lub Turcji lub Wenezueli. Walczą by inflacja była jak najwyższa, no to będzie.

        Jako realista chcę przynajmniej kryterium dochodowego. By dopłaty dostali tylko najbiedniejsi.
        • pies.na.czarnych Re: Odpowiedzialność vs promocja cwaniactwa 30.04.22, 14:37
          > Stopy są SKRAJNIE niskie.

          I należy je podwyższyć do takiego punktu aż wszystko się ustabilizuje.

          > Kredytobiorcy mają SKRAJNIE tanio kosztem ciułaczy.

          Jedynie mądrzy, ci którzy wzięli kredyt ze stałym oprocentowaniem. Jeżeli stopy nadal będą rosły, a będą ponieważ powinny to będzie coraz więcej ludzi, którzy będą musieli płacić kary za niepłacenie. Co wtedy zrobi nieudaczny rząd gdy banki zaczną przejmować niespłacone mieszkania, a komornicy będą zabierać resztę dobytku?
      • adam.eu Re: Odpowiedzialność vs promocja cwaniactwa 30.04.22, 15:26
        pies.na.czarnych napisała:


        > Moim skromnym zdaniem rząd powinien zamrozić długi od kredytów, aby nie
        > doszło do sytuacji, że kary za ich niepłacenie przewyższą sam dług. Jeżeli tego
        > nie zrobią to kredytobiorcy znajda się w spirali absurdu. Przestaną płacić w o
        > góle i może to doprowadzić do następnego kryzysu bankowego.

        A co z oszczędzającymi Twoim skromnym zdaniem?
    • pies.na.czarnych Re: Odpowiedzialność vs promocja cwaniactwa 30.04.22, 14:22
      To co ten facet mówi to jest cwaniactwo najwyższej rangi. Bankster bez zmrużenia oka (stad jego bezsenność) pier**** takie bzdury, ze aż zęby bolą przy słuchaniu.

      tvn24.pl/biznes/z-kraju/inflacja-w-polsce-mateusz-morawiecki-jest-trudna-do-opanowania-obnizka-podatkow-powinna-zlagodzic-jej-efekty-5693531?fbclid=IwAR3jFyoxovE9QL1yM8XZkn73_BsoBeF2hVDN8zaJ8LN4CQ6KufRzr7lYKOc
    • buldog2 Re: Odpowiedzialność vs promocja cwaniactwa 30.04.22, 15:56
      Temat wątku powinien być taki:
      Państwo odpowiedzialne vs. państwo cwaniactwa.

      Olejniczak, w 2005 szef SLD w czasie kampanii '2005 (nazwałem go wtedy "zombie") powiedział (później) coś takiego: lewicowość to jest odpowiedzialność (za konsekwencje, w tym społeczne, swoich czynów, tak to pamiętam).

      To nie jest cytat. Nawet sens nie został zachowany (oryginał był lepszy), ale blisko.
      Tak jak ten złodziej PISowski leszab, mam jakieś ciągotki wspólnotowe. tyle że w odróżnieniu od tego PISowskiego złodzieja, nie chodzi mi o to, żeby się do społeczeństwa zbliżyć, zrobić sztuczny PISowski tłok i coś ukraść. To co powiedział Olejniczak, bardzo mi się podobało. I na pewno nie widziałem w tym śladu dokładnie lewicowego (w dzisiejszym sensie tego słowa) "pracuj więcej, elektorat +500 czeka na twoje pieniądze"), i pod mógłbym się pod tym podpisać i na to łożyć (trzeba uważac, ten złodziej leszab od razu by wszystkie pieniądze ukradł). Ale nie w tym państwie.

      W populistycznym lewicowym państwie Razem z PISem to nie przejdzie. Tylko złodziejstwo i cwaniactwo. Okradanie tych, co się starają, na rzecz tych co Razem z PISem i ePISkopatem.
      Jak się człowiek śpieszy, to...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka