Dodaj do ulubionych

Zakaz promocji alkoholu

01.05.22, 21:51
Zawsze dziwiło mnie, że na stacjach benzynowych można kupić wódkę i piwo. I dziwię się, że dalej pozwala się na jego reklamę.
wydarzenia.interia.pl/kraj/news-awantura-o-promocje-na-piwo-poslanka-lewicy-czas-z-tym-skonc,nId,5996654
Obserwuj wątek
    • buldog2 Re: Zakaz promocji alkoholu 01.05.22, 22:01
      Przecież jeśli kupię wódkę na stacji benzynowej, to nie muszę jej pić w czasie jazdy stwarzając zagrożenie. A reszta nie powinna posłankę obchodzić. Moje życie, nie kołchoz ze specjalnymi prawami dla posłów, SB, policji, wojska, sędziów, prokuratorów...
      • behemot17-13 Re: Zakaz promocji alkoholu 01.05.22, 22:33
        Nie musisz ale czy nie będziesz? Stacja benzynowa ma sprzedawać paliwo do samochodów, tak jak apteki mają sprzedawać paliwo dla organizmu. Wszystko ponad "swojego powołania" jest be. Jeszcze jedna kwestia, czy stacje benzynowe są poza prawem dla handlu w dni niehandlowe? Robią za mini markety, spożywczaki? Hipokryzja aż cuchnie.
      • j-k chwala promocji alkoholu 01.05.22, 22:36
        buldog2 napisał:

        > Przecież jeśli kupię wódkę na stacji benzynowej, to nie muszę jej pić w czasie
        > jazdy stwarzając zagrożenie.

        ale powinienes

        Moje życie, nie kołchoz ze specjalnymi prawami dla posłów, SB, policji, wojska, sędziów,
        > prokuratorów...

        pomylka
        Oni maja specjalne prawa
        i musisz z tym zyc
      • boblebowsky Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 00:36
        buldog2 napisał:

        > Przecież jeśli kupię wódkę na stacji benzynowej, to nie muszę jej pić w czasie
        > jazdy stwarzając zagrożenie. A reszta nie powinna posłankę obchodzić. Moje życi
        > e, nie kołchoz ze specjalnymi prawami dla posłów, SB, policji, wojska, sędziów,
        > prokuratorów...
        >
        Chlor wypełzł w obronie dostępności swojego mlesia, hłe, hłe....
    • j-k jak na calym Swiecie 01.05.22, 22:33
      dbender napisał:
      > Zawsze dziwiło mnie, że na stacjach benzynowych można kupić wódkę i piwo.

      - a mnie - wcale

      a za rogiem czeka Policja - bo zarabiac jakos trzeba.

      I dziwię się, że dalej pozwala się na jego reklamę.

      - tym bardziej

      reklama - zrodlem handlu.
      • dbender Reklamy papierosów 01.05.22, 23:01
        j-k napisał:

        > dbender napisał:
        > > Zawsze dziwiło mnie, że na stacjach benzynowych można kupić wódkę i piwo.
        >
        >
        > - a mnie - wcale
        >
        > a za rogiem czeka Policja - bo zarabiac jakos trzeba.
        >
        > I dziwię się, że dalej pozwala się na jego reklamę.
        >
        > - tym bardziej
        >
        > reklama - zrodlem handlu.

        Pamiętam reklamy papierosów z lat 90-tych - np. "Jedzą, piją, Lucky palą". Z reklamami papierosów zrobiono w miarę szybko porządek. Z alkoholem się ciągnie. Powinien też być zakaz sprzedaży papierosów i alkoholu na stacjach benzynowych.
        • j-k Reklamy alkoholu, 01.05.22, 23:06
          dbender napisał:
          > Pamiętam reklamy papierosów z lat 90-tych - np. "Jedzą, piją, Lucky palą". Z re
          > klamami papierosów zrobiono w miarę szybko porządek.

          i dobrze - bo nie pale

          Z alkoholem się ciągnie. Powinien też być zakaz sprzedaży papierosów i alkoholu na stacjach benzynowych.

          wykluczone.

          palic sie nie musi, a wypic trzeba.
          • boblebowsky Re: Reklamy papierosów 02.05.22, 00:41
            don.kichote napisał:

            > dbender napisał:
            >
            > > Powinien też być zakaz sprzedaży papierosów i alkoholu na stacjach benzyn
            > owych.
            >
            > Ale dlaczego?

            Zakaz sprzedaży to może nie, ale zachęcanie do zakupu poprzez różne formy promocji już tak. I nie chodzi o stacje benzynowe, ale w ogóle. W kraju alkoholików dostępność alkoholu jest po prostu zbyt duża.
        • snajper55 Re: Reklamy papierosów 02.05.22, 02:13
          dbender napisał:

          > Pamiętam reklamy papierosów z lat 90-tych - np. "Jedzą, piją, Lucky palą". Z re
          > klamami papierosów zrobiono w miarę szybko porządek. Z alkoholem się ciągnie. P
          > owinien też być zakaz sprzedaży papierosów i alkoholu na stacjach benzynowych.

          I prezerwatyw.

          S.
        • pies.na.czarnych Re: Reklamy papierosów 02.05.22, 02:25
          > Pamiętam reklamy papierosów z lat 90-tych

          Również dobrze pamietam zwłaszcza, ze te reklamy z "Marlboro Man". Mimo, ze był zakaz wydany przez amerykański sąd na wystawianie tych reklam to w Polsce wisiały wszędzie. :((((
          • storima Re: Reklamy papierosów 02.05.22, 08:35
            pies.na.czarnych napisała:

            > > Pamiętam reklamy papierosów z lat 90-tych
            >
            > Również dobrze pamietam zwłaszcza, ze te reklamy z "Marlboro Man". Mimo, ze był
            > zakaz wydany przez amerykański sąd na wystawianie tych reklam to w Polsce wisi
            > ały wszędzie. :((((
            >

            A co ma wspólnego amerykańska jurysdykcja z Polską?

            Poza tym, zakaz reklamowania papierosów w USA na bilbordach wszedł w życie dopiero w 1998.
            • pies.na.czarnych Re: Reklamy papierosów 02.05.22, 12:21
              > A co ma wspólnego amerykańska jurysdykcja z Polską?
              > Poza tym, zakaz reklamowania papierosów w USA na bilbordach wszedł w życie dopiero w 1998.

              Zwykła przyzwoitości i uszanowanie prośby zmarłego na raka "Marlboro Man".
              W twoich sbeckich archiwach nic nie masz na ten temat?
    • pies.na.czarnych Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 02:21
      > Zawsze dziwiło mnie, że na stacjach benzynowych można kupić wódkę i piwo.

      Ha, ha. Pamiętam jak w czasach gdy dopiero co Kaczyńscy obalili komunę przyjechałem do Polski. Pewnej nocy zabrakło mi fajur i pojechałem na najbliższą stację CPN aby zrobić zaopatrzenie. Chłopak przy dystrybutorze tez był bardzo zdziwiony tak jak ty gdy usłyszał co chcę kupić. Patrząc na mnie jak na głupka zapytał "a co! Może jeszcze zapałki mamy sprzedawać?" Ja mu na to "dlaczego nie?". Wówczas spojrzał na moje buty i od razu wiedział, ze jestem z innego świata :)))
      Dbender widzę, ze ty ten stary świat chcesz przywrócić.
      • storima Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 08:12
        pies.na.czarnych napisała:


        > ?". Wówczas spojrzał na moje buty i od razu wiedział, ze jestem z innego świata
        > :)))
        > Dbender widzę, ze ty ten stary świat chcesz przywrócić.
        >
        Buty damskie z demobilu Armii Czerwonej proszę pani?
    • pies.na.czarnych Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 02:38
      W PiSLanii zamiast na poczcie powinni na stacjach benzynowych sprzedawać dewocjonalia i różnego sortu gadżety, które przypominałyby kierowcom o życiu pozagrobowym. Może zmniejszyłoby to ilość wypadkow na drogach. Taki darmowy sticker na szybę z napisem "Memento Mori" powinni dawać przy zakupie pełnego baku paliwa. ;)
    • pozytonium Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 08:44
      dbender napisał:

      > Zawsze dziwiło mnie, że na stacjach benzynowych można kupić wódkę i piwo. I dzi
      > wię się, że dalej pozwala się na jego reklamę.
      > wydarzenia.interia.pl/kraj/news-awantura-o-promocje-na-piwo-poslanka-lewicy-czas-z-tym-skonc,nId,5996654

      Zakrawa to na hipokryzję. W miejscu pracy posłanki jest knajpa z wyszynkiem. To jej nie przeszkadza.
      Natomiast pełna zgoda co do reklam alkoholu. Powinny być zakazane.
      • jureek Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 09:36
        pozytonium napisał(a):

        > Zakrawa to na hipokryzję. W miejscu pracy posłanki jest knajpa z wyszynkiem. To
        > jej nie przeszkadza.

        Masz jakieś dowody na to, że jej to nie przeszkadza? Bo ja doskonale pamiętam, jak posłanka Razem wystąpiła z propozycją zakazu wyszynku w Sejmie:
        wpolityce.pl/polityka/581830-koniec-z-alkoholem-w-sejmie-poslanka-lewicy-ma-propozycje
        wpunkt.online/polska/koniec-z-alkoholem-w-sejmie-poslanka-lewicy-proponuje-zmiany/
        Może się lepiej doinformuj, zanim znowu wyskoczysz z oskarżeniem o hipokryzję
        • mienkiszon Z prawie darmowym wyszynkiem 02.05.22, 09:44
          jureek napisał:

          > pozytonium napisał(a):
          >
          > > Zakrawa to na hipokryzję. W miejscu pracy posłanki jest knajpa z wyszynki
          > em. To
          > > jej nie przeszkadza.
          >
          > Masz jakieś dowody na to, że jej to nie przeszkadza? Bo ja doskonale pamiętam,
          > jak posłanka Razem wystąpiła z propozycją zakazu wyszynku w Sejmie:
          > wpolityce.pl/polityka/581830-koniec-z-alkoholem-w-sejmie-poslanka-lewicy-ma-propozycje
          > wpunkt.online/polska/koniec-z-alkoholem-w-sejmie-poslanka-lewicy-proponuje-zmiany/
          > Może się lepiej doinformuj, zanim znowu wyskoczysz z oskarżeniem o hipokryzję
        • pozytonium Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 10:52
          jureek napisał:

          > pozytonium napisał(a):
          >
          > > Zakrawa to na hipokryzję. W miejscu pracy posłanki jest knajpa z wyszynki
          > em. To
          > > jej nie przeszkadza.
          >
          > Masz jakieś dowody na to, że jej to nie przeszkadza? Bo ja doskonale pamiętam,
          > jak posłanka Razem wystąpiła z propozycją zakazu wyszynku w Sejmie:
          > wpolityce.pl/polityka/581830-koniec-z-alkoholem-w-sejmie-poslanka-lewicy-ma-propozycje
          > wpunkt.online/polska/koniec-z-alkoholem-w-sejmie-poslanka-lewicy-proponuje-zmiany/
          > Może się lepiej doinformuj, zanim znowu wyskoczysz z oskarżeniem o hipokryzję

          Artykuł jest z początku roku, a wóda w sejmie jak lała się tak się leje.
          Zero inicjatyw poselskich.

          Napisałem, że jestem przeciwny reklamom alkoholu.
          Zdaję sobie sprawę, że metoda na Putina jest błędna. Kilka lat temu w czerwcu byłem z kumplem w Petersburgu, Druga w nocy, widmo jak teraz we Wrocławiu. Poszliśmy z kumplem kupić sobie po piwie. Wchodzimy do sklepu, prosimy o jedno piwo, a pani do nas, że nie ma bo Putin zakazał, ale jak chcemy to nam poleci melinę :))))))))
          Chcieliśmy się napić piwa, a nie kupić księżycówkę.
          Innym razem też w Petersburgu mówię do kumpla, to nie może być tak, że oni nie piją. Choć poszukamy knajpy nie dla turystów ale dla tubylców. Trafiliśmy do konoby, gdzie alkohol sprzedawało się na szklanki. Byliśmy tam koło 16 godziny. Wchodzili ludzie z elegancka ubrani, pod krawatem, podchodzili do lady i zamawiali szklanę wódy, którą wypijali na raz jak jakąś oranżadę, po czym wychodzili.
          Z jednej strony Putin zakazał sprzedaży piwa w nocy, z drugiej, poza Newskim Prospektem ludzie pili gorzałę szklankami. To się kupy nie trzyma i jest to działanie pod publiczkę.
          To co muszę powiedzieć, że w centrum pełna kultura. Ale mam naturę szwendacza, jak gdzieś jestem chcę zobaczyć, jak żyją autochtoni. To nie była chorwacka konoba, gdzie do rakiji możesz porozmawiać z dziadziusiem, prowadzącym lokal. W Petersburgu chleją na szklany, co prawda poza terenami atrakcyjnymi turystycznie.
          Alkohol jest dla ludzi, nie ma co udawać, że go nie ma, bo przez cały PRL nie zwalczono melin. Niech będą dobrej jakości alkohole. Może unikniemy zatruć skażonym denaturatem, jak ostatnio na Śląsku. Jesteś Ślązakiem i sam wiesz, jak to u nas wygląda. Są piwiarnie, gdzie możesz się napić piwa, pogadać ze znajomymi, zjeść żur czy kiełbasę.
          Znajoma Rosjanka z Budapesztu chciała po przejściu na emeryturę odwiedzić nim odejdzie na łąki Abrahama rodzinny Królewiec. Pojechała i się załamała. Koło południa mogła tylko pogadać z dziećmi, bo dorośli chodzili w tym czasie już na czworaka. A przecież Putin zakazał sprzedaży alkoholu wieczorem.

          Z drugiej strony mamy Czechów. Spożycie tam alkoholu x2 w stosunku do Polski. Widziałeś kiedyś agresywnego Czecha? W Polsce możesz jeździć mając 0.2 promila. W Czechach musisz mieć 0.00000 promila nim wsiądziesz za kółko. Da się? Da.

          Tak jak powiedziałem, jestem przeciwnikiem reklam alkoholu czy innych używek. Niech będą jednak dostępne. Wiele razy jeździłem z DESY z kolegami z pracy po np. tygodniu, czy dwóch pracy 24 h/dobę. Nie miałem nic przeciw, gdy ja kierując, pozwalałem kumplom po nie przespanych nocach napić się piwa. Spali potem, jak susły. Ważne, by kierowca był trzeźwy.

          Ludzie zawsze znajdą obejście, nawet odnośnie praw islamu. Znajomy Kazach polał po kieliszku, bo czym do swojego wsadził palec i strząsnął kroplę na podłogę. Pytam się co robisz. A on, w Koranie, jest napisane, że pierwsza kropla alkoholu zabija człowieka. Ale nie jest napisane co z kolejnymi.
          • jureek Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 11:08
            pozytonium napisał(a):

            > Artykuł jest z początku roku, a wóda w sejmie jak lała się tak się leje.

            Jedna posłanka nie jest w stanie zabronić wyszynku, ale faktem jest, że z takimi inicjatywami występowała, czyli nieprawdą jest Twoje stwierdzenie, że nie przeszkadza wyszynk w sejmowym bufecie. Spadnie Ci korona z głowy, gdy napiszesz "pomyliłem się"?
              • jureek Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 11:50
                aniechto.only napisała:

                > Posłanka lepiej promuje piwo od biedronki z lidlem razem wziętych :)

                No, rzeczywiście straszna promocja. W ciągu kilku lat 5 razy poinformowała, że napiła się ze smakiem piwa. Promocja jak stopięćdziesiąt.
                Widać, że musiała mocno komuś nadepnąć na odcisk, że chciało się komuś takie zestawienie robić.
                  • jureek Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 12:22
                    aniechto.only napisała:

                    > No i prosze, hipokryzja jak piana przez kufel z piwem się przelewa:) Fajnie j
                    > est napisać jak przyjemnie jest napić się piwka, niefajnie jest piwo sprzedawać
                    > :)

                    W którym miejscu Paulina postuluje zakaz sprzedaży piwa? Przecież jej postulaty, to zakaz reklamy i promocji cenowych polegających na tym, że jak kupi się więcej, to zapłaci się mniej.
                    Sam piję tylko piwo bezalkoholowe, ale też nie postuluję zakazu sprzedaży.
                      • jureek Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 13:18
                        aniechto.only napisała:

                        > Racja, poprawiam, promocja picia jest według ciebie i posłanki jest cacy,

                        W którym miejscu napisałem, że jest cacy?
                        Trzeba dużej dozy złośliwości, żeby w zebranych pracowicie pięciu tweetach posłanki doszukać się promocji picia piwa.
                        • boblebowsky Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 13:34
                          pies.na.czarnych napisała:

                          > > Racja, poprawiam, promocja picia jest według ciebie i posłanki jest cacy
                          >
                          > Nie widzisz różnicy w pisaniu pierdół na swoim koncie w mediach społecznościowy
                          > ch, a nachalną reklamą w TV czy na ulicach?
                          >


                          Kiedyś, jeszcze w latach '80 Marek Kotański zaraz po swojej słynnej akcji społecznej "Pij albo żyj" został złapany przez milicję za jazdę pod wpływem alkoholu. Ale jechał wtedy prywatnie więc chyba z promowaną przez niego akcją nie miało to nic wspólnego i jego wiarygodności w ogóle nie obniżyło? Jak myślisz psi móżdżku?
                          • jureek Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 14:05
                            boblebowsky napisał:

                            > Kiedyś, jeszcze w latach '80 Marek Kotański zaraz po swojej słynnej akcji społe
                            > cznej "Pij albo żyj" został złapany przez milicję za jazdę pod wpływem alkoholu
                            > . Ale jechał wtedy prywatnie więc chyba z promowaną przez niego akcją nie miało
                            > to nic wspólnego i jego wiarygodności w ogóle nie obniżyło? Jak myślisz psi mó
                            > żdżku?

                            Porównujesz przestępstwo, jakim jest jazda po spożyciu, z wpisem w mediach społecznościowych, że smakowało mi piwko?
                            • boblebowsky Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 14:15
                              jureek napisał:

                              > boblebowsky napisał:
                              >
                              > > Kiedyś, jeszcze w latach '80 Marek Kotański zaraz po swojej słynnej akcji
                              > społe
                              > > cznej "Pij albo żyj" został złapany przez milicję za jazdę pod wpływem al
                              > koholu
                              > > . Ale jechał wtedy prywatnie więc chyba z promowaną przez niego akcją nie
                              > miało
                              > > to nic wspólnego i jego wiarygodności w ogóle nie obniżyło? Jak myślisz
                              > psi mó
                              > > żdżku?
                              >
                              > Porównujesz przestępstwo, jakim jest jazda po spożyciu, z wpisem w mediach społ
                              > ecznościowych, że smakowało mi piwko?

                              Chciałbyś, ale nie:) Nie, nie chodziło mi o jazdę pod wpływem, ale o udowodnione spożywanie alku niemałej ilości, w kontekście kampanii, anty alkoholowej której był twarzą i autorem.
                • boblebowsky Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 12:23
                  jureek napisał:

                  > aniechto.only napisała:
                  >
                  > > Posłanka lepiej promuje piwo od biedronki z lidlem razem wziętych :)
                  >
                  > No, rzeczywiście straszna promocja. W ciągu kilku lat 5 razy poinformowała, że
                  > napiła się ze smakiem piwa. Promocja jak stopięćdziesiąt.
                  > Widać, że musiała mocno komuś nadepnąć na odcisk, że chciało się komuś takie ze
                  > stawienie robić.

                  Nie wiem czy straszna i czy promocja, ale tu ważny jest kontekst, a w tym, jakby nie patrzeć wygląda to pani posłanki niedobrze.
                  Nasuwa się od razu pytanie skierowane już do ciebie, obrońco wolności spożywania alkoholu. Czy za panią posłanką nie stoi przypadkiem gastronomiczne lobby?
                  Pytanie o hipokryzję wydaje się być zasadne w obydwu przypadkach.
                  • jureek Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 12:38
                    boblebowsky napisał:

                    > Nie wiem czy straszna i czy promocja, ale tu ważny jest kontekst, a w tym, jakb
                    > y nie patrzeć wygląda to pani posłanki niedobrze.

                    Jaki kontekst? Przecież to są właśnie tweety z różnych lat wyrwane z kontekstu i złośliwie zestawione.

                    > Nasuwa się od razu pytanie skierowane już do ciebie, obrońco wolności spożywani
                    > a alkoholu. Czy za panią posłanką nie stoi przypadkiem gastronomiczne lobby?

                    Oj, widzę, że powoli zlatują się wszyscy, którym kiedykolwiek nadepnąłem na odcisk.
                    W jaki niby sposób zakaz reklamowania piwa miałby być korzystny dla lobby gastronomicznego?
                    Owszem, był taki postulat partii Razem, który można by podciągnąć pod pomoc gastronomii, gdy w środku pandemii, gdy restauracje sprzedawały tylko na wynos, proponowaliśmy ograniczenie marż Uber Eats i podobne, ale projekt ten został uwalony przez obrońców interesów wielkich korporacji, czyli POPiS.

                    > Pytanie o hipokryzję wydaje się być zasadne w obydwu przypadkach.

                    Kto kiedykolwiek napił się piwa i jeszcze pochwalił się, że mu smakowało, nie może postulować zakazu reklamy? A kto kiedykolwiek kupił coś w Decathlonie, nie może postulować sankcji na Rosję? Masz jeszcze więcej takich fundamentalistycznych pomysłów?
                    • aniechto.only Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 12:49
                      jureek napisał:

                      > Oj, widzę, że powoli zlatują się wszyscy, którym kiedykolwiek nadepnąłem na odc
                      > isk.

                      Nie no , oczywiście ja tam tylko z czystej zemsty pisze na FK i nie tylko pod twoimi postami😎.


                      A kto kiedykolwiek kupił coś w Decathlonie, nie
                      > może postulować sankcji na Rosję?

                      Może , bo wcześniej nie wiedział, ze Decathlon jest szkodliwy. Ale chyba posłanka wiedziała, że piwo szkodzi , jak je promowała ?
                      • pies.na.czarnych Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 12:57
                        > Ale chyba posłanka wiedziała, że piwo szkodzi

                        Komu szkodzi? Jakieś dowody masz na szkodliwość dobrego piwa?
                        Wszystko jest dla ludzi, wystarczy pić z umiarem.

                        Co do reklamy alkoholu w Polsce to również uważam, że przeokropnie przesadzacie. Na szczęście w Internecie już nie ma tego tyle co kiedyś, ale w TV piwo i inne trunki leją się obficie.
                        • aniechto.only Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 13:14
                          pies.na.czarnych napisała:


                          > Komu szkodzi? Jakieś dowody masz na szkodliwość dobrego piwa?
                          > Wszystko jest dla ludzi, wystarczy pić z umiarem.

                          Najnowsze wyniki badań opublikowane w międzynarodowym czasopiśmie medycznym „The Lancet” potwierdzają, że każda dawka alkoholu negatywnie wpływa na zdrowie.
                          • pies.na.czarnych Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 13:19
                            Na temat papierosów masz podobne artykuły. OK w większości są to opinie potwierdzone badaniami i temu można się zgodzić.
                            Jednej rzeczy nigdy nie przyjmę za prawdziwą. Chodzi o papierosy i o tak zwanych palaczy pasywnych. Przecież to jest kompletna bzdura.
                            • boblebowsky Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 13:26
                              pies.na.czarnych napisała:

                              > Na temat papierosów masz podobne artykuły. OK w większości są to opinie potwier
                              > dzone badaniami i temu można się zgodzić.
                              > Jednej rzeczy nigdy nie przyjmę za prawdziwą. Chodzi o papierosy i o tak zwanyc
                              > h palaczy pasywnych. Przecież to jest kompletna bzdura.
                              >
                              No proszę, z ruskiego sierściucha jeszcze foliarz wylazł. To ci komedia, błeheheee......
                    • boblebowsky Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 13:11
                      jureek napisał:

                      > boblebowsky napisał:
                      >
                      > > Nie wiem czy straszna i czy promocja, ale tu ważny jest kontekst, a w tym
                      > , jakb
                      > > y nie patrzeć wygląda to pani posłanki niedobrze.
                      >
                      > Jaki kontekst? Przecież to są właśnie tweety z różnych lat wyrwane z kontekstu
                      > i złośliwie zestawione.

                      Nie no błagam, jakieś minimum przyzwoitości. Kontekst jest oczywisty dla każdego normalnego człowieka, a nie partyjnego działacza, któremu wykonanie stójki nie powiem na jeszcze uchodzi. Ale proszę, żeby nie było wątpliwości. Tweety, może z kilku lat, ale nie przypadkowe i nie wyrwane z kontekstu, tylko jasno odnoszące się do jednego, konkretnego tematu i dające wyraz stosunku autorki do alkoholu w ogóle . I to tło tworzy własnie kontekst do jej wypowiedzi a propos zakazie promocji z którym nota bene się zgadzam. Niestety pani poseł zachwiała w ten sposób swoją wiarygodnością. Mógł taką propozycję przedstawić ktoś inny. Tyle w temacie


                      > > Nasuwa się od razu pytanie skierowane już do ciebie, obrońco wolności spo
                      > żywani
                      > > a alkoholu. Czy za panią posłanką nie stoi przypadkiem gastronomiczne lob
                      > by?
                      >
                      > Oj, widzę, że powoli zlatują się wszyscy, którym kiedykolwiek nadepnąłem na odc
                      > isk.
                      > W jaki niby sposób zakaz reklamowania piwa miałby być korzystny dla lobby gastr
                      > onomicznego?

                      Znowu udajemy, że nie pamiętamy własnej argumentacji z dyskusjo o bulwarach? Ano korzystny w taki sam sposób jak zakaz picia nad Wisłą. Skuszona promocją młodzież kupi więcej piw w promocji na Orlenie, który jest obok niż pobliskich ogródkach. Dalej nie widzisz korzyści dla lobby?Oczywiście, że jest to absurd, ale dokładnie takim samym absurdem było sugerowanie, że za zakazem spożywania na bulwarach stało gastro lobby.

                      > Owszem, był taki postulat partii Razem, który można by podciągnąć pod pomoc gas
                      > tronomii, gdy w środku pandemii, gdy restauracje sprzedawały tylko na wynos, pr
                      > oponowaliśmy ograniczenie marż Uber Eats i podobne, ale projekt ten został uwal
                      > ony przez obrońców interesów wielkich korporacji, czyli POPiS.
                      >

                      Fajnie, że o tym napisałeś, bo w mojej branży ta żałosna, rodem z minionego systemu propozycja regulowania cen usług na wolnym rynku, była szeroko komentowana. I wbrew temu co piszesz, sugerując tym razem lobby jakiś korporacji ten głupi pomysł nie doszedł do realizacji, bo był nierealny, niezgodny z prawem, nieuczciwy i populistyczny. Ale "uwalony przez lobby wielkich korporacji"brzmi lepiej dla wojowników o równość niż, że wylądował na śmietniku, czyli tam gdzie jego miejsce :))



                      Pytanie o hipokryzję wydaje się być zasadne w obydwu przypadkach.
                      >
                      > Kto kiedykolwiek napił się piwa i jeszcze pochwalił się, że mu smakowało, nie m
                      > oże postulować zakazu reklamy? A kto kiedykolwiek kupił coś w Decathlonie, nie
                      > może postulować sankcji na Rosję? Masz jeszcze więcej takich fundamentalistyczn
                      > ych pomysłów?

                      Brak słów na to porównanie.....
                      • jureek Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 14:03
                        boblebowsky napisał:

                        > Fajnie, że o tym napisałeś, bo w mojej branży ta żałosna, rodem z minionego sys
                        > temu propozycja regulowania cen usług na wolnym rynku, była szeroko komentowana

                        Aha. W TWOJEJ branży. No to już wiem, dlaczego tak się zjeżyłeś, gdy napisałem o lobby gastronomicznym.
                        Zaś co do propozycji z "minionego systemu", to wygląda na to, że w USA, gdzie ustawowo uregulowane są maksymalne marże firm rozwożących jedzenie, panuje "miniony system".
                        • boblebowsky Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 14:28
                          jureek napisał:

                          > boblebowsky napisał:
                          >
                          > > Fajnie, że o tym napisałeś, bo w mojej branży ta żałosna, rodem z
                          > minionego sys
                          > > temu propozycja regulowania cen usług na wolnym rynku, była szeroko komen
                          > towana
                          >
                          > Aha. W TWOJEJ branży. No to już wiem, dlaczego tak się zjeżyłeś, gdy napisałem
                          > o lobby gastronomicznym.

                          Nie zjeżyłem się, bo poczułem się urażony twoim absurdalnym oskarżeniem, tylko byłem zdziwiony faktem, że posunąłeś się do wymyślania takich głupot. Ale mimo tego wierzganka i próby skręcenia tematu widzę, że zrozumiałeś.

                          > Zaś co do propozycji z "minionego systemu", to wygląda na to, że w USA, gdzie u
                          > stawowo uregulowane są maksymalne marże firm rozwożących jedzenie, panuje "mini
                          > ony system".

                          Niestety, ale piszesz nieprawdę na potrzebę lichej argumentacji. To o czym piszesz zostało wprowadzone w jednym stanie i z tego co wiem nie przetrwało próby czasu, bo nie mogło. Trzeba mieć elementarną wiedzę o gospodarce i biznesie, żeby proponować taki nieuczciwy absurd. Masz jakąś wiedzę na ten temat, albo doświadczenie poza tym z partyjnej nasiadówki? Jak tak to chętnie posłucham, a jak nie to lepiej skorzystaj z okazji.

                          Rozumiem, że temat kontekstu propozycji pani poseł skręcamy? Zrozumiałeś tę lekką niestosowność i zachwianą wiarygodność.
                          • jureek Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 14:44
                            boblebowsky napisał:

                            > Rozumiem, że temat kontekstu propozycji pani poseł skręcamy?

                            Jak to skręcamy? Nadal czekam na kontekst, w jakim zostały napisane te przytoczone wpisy, wtedy będę mógł się odnieść.
                            • boblebowsky Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 14:51
                              jureek napisał:

                              > boblebowsky napisał:
                              >
                              > > Rozumiem, że temat kontekstu propozycji pani poseł skręcamy?
                              >
                              > Jak to skręcamy? Nadal czekam na kontekst, w jakim zostały napisane te przytocz
                              > one wpisy, wtedy będę mógł się odnieść.

                              Masz tupecik Jureczku, trzeba przyznać. Może warto jednak czytać odpowiedzi, a nie tylko swoje wpisy.
                              Wyłożyłem jasno, kontekst i zachwianie wiarygodności, pani poseł. Podparłem to również historią o Kotańskim, którą oczywiście pod błahym pretekstem skręciłeś, pomijając jej sedno. Mam nadzieję, że to tylko przeoczenie, a nie marnej próby cwaniakowanie:)
                              • jureek Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 15:01
                                boblebowsky napisał:

                                > Wyłożyłem jasno, kontekst i zachwianie wiarygodności, pani poseł.

                                Pisałeś o kontekście sporządzenia zestawienia tych wpisów wyrwanych z kontekstu. To akurat jasne, że komuś nie spodobała się propozycja posłanki, więc zrobił to zestawienie, żeby podważyć jej wiarygodność.
                                Taką metodę podważania wiarygodności można zastosować praktycznie wobec każdego. Twoim zdaniem tylko abstynent ma prawo zgłosić propozycję ograniczenia reklamy i promocji alkoholu?
                                • boblebowsky Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 21:36
                                  jureek napisał:

                                  > boblebowsky napisał:
                                  >
                                  > > Wyłożyłem jasno, kontekst i zachwianie wiarygodności, pani poseł.
                                  >
                                  > Pisałeś o kontekście sporządzenia zestawienia tych wpisów wyrwanych z kontekstu
                                  > . To akurat jasne, że komuś nie spodobała się propozycja posłanki, więc zrobił
                                  > to zestawienie, żeby podważyć jej wiarygodność.
                                  > Taką metodę podważania wiarygodności można zastosować praktycznie wobec każdego
                                  > . Twoim zdaniem tylko abstynent ma prawo zgłosić propozycję ograniczenia reklam
                                  > y i promocji alkoholu?

                                  To nie metoda, ani żadna manipulacja. Gdybyśmy mieli do czynienia z pojedynczym wpisem pani poseł, ok, ale tu mamy do czynienia z pięcioma wpisami, które mówią, że piwko jest spaniałe. I choćby była ona zwykłą konsumentką alkoholu, to wpisy które popełniła w socjalach zabierają jej wiarygodność, choćbyś tu na łokciu stójeczkę strzelił. Nie zachowuj się w tej sprawie jak partyjny tłuk tylko jak człowiek. I tu znowu mowa o wiarygodności formacji którą reprezentujesz.
                          • jureek Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 14:48
                            boblebowsky napisał:

                            > y proponować taki nieuczciwy absurd. Masz jakąś wiedzę na ten temat, albo doświ
                            > adczenie poza tym z partyjnej nasiadówki? Jak tak to chętnie posłucham, a jak n
                            > ie to lepiej skorzystaj z okazji.

                            Proszę bardzo. Nowy Jork - maksymalna prowizja pośrednika dowożącego jedzenie 20%. Los Angeles - 15%. W Polsce - około 30%, gdy korporacje korzystały z przymusowej sytuacji restauratorów w czasie pandemii.
                            • pozytonium Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 19:49
                              jureek napisał:

                              > boblebowsky napisał:
                              >
                              > > y proponować taki nieuczciwy absurd. Masz jakąś wiedzę na ten temat, albo
                              > doświ
                              > > adczenie poza tym z partyjnej nasiadówki? Jak tak to chętnie posłucham, a
                              > jak n
                              > > ie to lepiej skorzystaj z okazji.
                              >
                              > Proszę bardzo. Nowy Jork - maksymalna prowizja pośrednika dowożącego jedzenie 2
                              > 0%. Los Angeles - 15%. W Polsce - około 30%, gdy korporacje korzystały z przymu
                              > sowej sytuacji restauratorów w czasie pandemii.

                              Do tego dolicz minimum 10% napiwku, który w Stanach jest czymś normalnym.
                              • jureek Re: Zakaz promocji alkoholu 03.05.22, 07:36
                                pozytonium napisał(a):

                                > > Proszę bardzo. Nowy Jork - maksymalna prowizja pośrednika dowożącego jedz
                                > enie 2
                                > > 0%. Los Angeles - 15%. W Polsce - około 30%, gdy korporacje korzystały z
                                > przymu
                                > > sowej sytuacji restauratorów w czasie pandemii.
                                >
                                > Do tego dolicz minimum 10% napiwku, który w Stanach jest czymś normalnym.
                                >
                                >
                                >

                                Te procenty dotyczą prowizji płaconych przez restauratorów na rzecz serwisów do zamawiania i dostarczania posiłków, więc napiwki nie mają tu nic do rzeczy. Napiwek dostaje pracownik (sorry - nie pracownik, lecz samodzielny przedsiębiorca, bo w tej branży rządzą śmieciówki) od zamawiającego, a nie od restauratora, a w projekcie ustawy ustalającej górne limity prowizji chodziło o koszty restauratorów.

                                P.S. Zawsze daję napiwki, bo moje dzieci kelnerowały na studiach i wiem, jak to ze strony pracownika wygląda. Wiedziałeś, że była we Wrocławiu kawiarnia, w której kelnerki musiały oddawać napiwki właścicielowi? Już jej nie ma. Sprawdziło się przysłowie, że chytry dwa razy traci
                                • pozytonium Re: Zakaz promocji alkoholu 03.05.22, 09:55
                                  jureek napisał:


                                  > P.S. Zawsze daję napiwki, bo moje dzieci kelnerowały na studiach i wiem, jak to
                                  > ze strony pracownika wygląda. Wiedziałeś, że była we Wrocławiu kawiarnia, w kt
                                  > órej kelnerki musiały oddawać napiwki właścicielowi? Już jej nie ma. Sprawdziło
                                  > się przysłowie, że chytry dwa razy traci

                                  W Europie możesz napiwek dać, możesz nie dać. W SZA 10-20% należy się, jak psu buda.
                                  Na większości europejskich paragonów nie masz nawet takiej pozycji, jak napiwek. Tam jest. Taki zwyczaj. Taka ich tradycja.
                                  Nie można więc porównywać oficjalnych marż. Masz darmowy transport z hotelu na lotnisko. W Europie koło kierowcy nie stoi puszka na napiwki dla kierowcy, w Stanach stoi. Który model lepszy? Nie mi oceniać. W Stanach często w restauracji obsługiwany jesteś przez 80-90 letnią kelnerkę. W Europie to już "niepotrzebny" balast. Każdy chciałby, by nalewała mu kawy 18 letnia, uśmiechnięta dziewczyna. Tam Ci ludzie dalej pracują. Inny obyczaj. W Polsce przedsiębiorca musi się utrzymać z tego co ma na rachunku. W SZA napiwki potrafią być nawet w milionach baksów, bo klient miał kaprys. Górnego limitu nie ma. Dolny zwyczajowo wynosi 10-20%. W SZA wiele osób pracuje nawet za możliwość pracy, np. bycia kelnerem, bo większość przychodu do napiwki.. W Polsce i UE koszt ubezpieczeń społecznych jest na karku pracodawcy. Tych modeli nie można tak prosto porównywać.
                                  Ty porównujesz, że w Europie marża to 30%, a w Stanach 15-20%. Ale pracodawcy w Stanach nie interesuje ZUS. Jak jest łaskawy to opłaci ubezpieczenie, jak nie kelner musi opłacić je z własnej kieszeni.
                                  Podobny model był w Polsce przed II wojną światową. Kelner przez cały dzień tyrał i nabijał na krechę dla przedsiębiorcy. Przychodził koniec dnia, oddawał właścicielowi co jego, jak mu coś zostało to dobrze. Jak nie, to pracował cały dzień z darmo, a jak znalazł się nieuczciwy klient, co nie zapłacił za obiad, to często musiał dokładać z własnej kieszeni. Kuchnia wydała za 10 000 zł. Co z tego, że kelner ma tylko 9500 utargu? Jest 500 zł w plecy. Idealnego modelu nie ma.
                                  • jureek Re: Zakaz promocji alkoholu 03.05.22, 12:06
                                    pozytonium napisał(a):

                                    > Ty porównujesz, że w Europie marża to 30%, a w Stanach 15-20%. Ale pracodawcy w
                                    > Stanach nie interesuje ZUS. Jak jest łaskawy to opłaci ubezpieczenie, jak nie
                                    > kelner musi opłacić je z własnej kieszeni.

                                    Przecież ja nie piszę o marży restauratora, tylko o prowizji pobieranej przez serwisy do zamawiania i rozwożenia jedzenia od restauratorów. To są stosunki B2B, więc o jakim ZUS-ie tu piszesz? Napiwki też nie mają nic do rzeczy, bo przecież restaurator ani w Polsce, ani w USA temu kolesiowi, który zawiezie pizzę napiwku nie daje. Jeśli już napiwek, to od zamawiającego, a nie od restauratora.
                            • boblebowsky Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 21:30
                              jureek napisał:

                              > boblebowsky napisał:
                              >
                              > > y proponować taki nieuczciwy absurd. Masz jakąś wiedzę na ten temat, albo
                              > doświ
                              > > adczenie poza tym z partyjnej nasiadówki? Jak tak to chętnie posłucham, a
                              > jak n
                              > > ie to lepiej skorzystaj z okazji.
                              >
                              > Proszę bardzo. Nowy Jork - maksymalna prowizja pośrednika dowożącego jedzenie 2
                              > 0%. Los Angeles - 15%. W Polsce - około 30%, gdy korporacje korzystały z przymu
                              > sowej sytuacji restauratorów w czasie pandemii.
                              >

                              Mówiłem, żebyś nie brał się za temat, który znasz jedynie z partyjnej nasiadówki (swoją drogą słabo was tam biuro prasowe wyposaża w informacje), ale nie słuchałeś. Więc proponuję jeszcze raz na spokojnie, będę na na tyle łaskawy, że dam nawet trop. Co obejmuje te 15% proc. w NY a co 30% w Polsce. No jurasku, prościej już nie mogę:))
                              • jureek Re: Zakaz promocji alkoholu 03.05.22, 07:22
                                boblebowsky napisał:

                                > Mówiłem, żebyś nie brał się za temat, który znasz jedynie z partyjnej nasiadówk
                                > i (swoją drogą słabo was tam biuro prasowe wyposaża w informacje), ale nie słuc
                                > hałeś. Więc proponuję jeszcze raz na spokojnie, będę na na tyle łaskawy, że dam
                                > nawet trop. Co obejmuje te 15% proc. w NY a co 30% w Polsce. No jurasku, prośc
                                > iej już nie mogę:))
                                >
                                >

                                Dostałeś fakty i liczby. Zamiast do nich się odnieść, wolisz wchodzić w jakieś insynuacje o partyjnych nasiadówkach lub wchodzić w tryb protekcjonalny z używaniem zdrobnień. Słabe te Twoje "argumenty" - sama retoryka, zero merytoryki
                                • boblebowsky Re: Zakaz promocji alkoholu 03.05.22, 10:07
                                  jureek napisał:

                                  > boblebowsky napisał:
                                  >
                                  > > Mówiłem, żebyś nie brał się za temat, który znasz jedynie z partyjnej nas
                                  > iadówk
                                  > > i (swoją drogą słabo was tam biuro prasowe wyposaża w informacje), ale ni
                                  > e słuc
                                  > > hałeś. Więc proponuję jeszcze raz na spokojnie, będę na na tyle łaskawy,
                                  > że dam
                                  > > nawet trop. Co obejmuje te 15% proc. w NY a co 30% w Polsce. No jurasku,
                                  > prośc
                                  > > iej już nie mogę:))
                                  > >
                                  > >
                                  >
                                  > Dostałeś fakty i liczby. Zamiast do nich się odnieść, wolisz wchodzić w jakieś
                                  > insynuacje o partyjnych nasiadówkach lub wchodzić w tryb protekcjonalny z używa
                                  > niem zdrobnień. Słabe te Twoje "argumenty" - sama retoryka, zero merytoryki

                                  O po raz kolejny próbujesz zwekslować temat odnosząc się do tego co w mojej wypowiedzi nieistotne, a pomijając to co istotne i robisz to nie pierwszy raz. Wszyscy tam tak macie czy to twoja osobista domena? Zdałem jak najbardziej merytoryczne pytanie dotyczące podanych przez ciebie informacji i gdybyś zadał sobie odrobinę trudu to już byś wiedział dlaczego tkwisz w błędzie. Więc jeszcze raz, co obejmuje te podane przez ciebie 15% proc. w NY a co 30%, o których mówiłeś w Polsce?
                                  • jureek Re: Zakaz promocji alkoholu 03.05.22, 11:59
                                    boblebowsky napisał:

                                    > Więc jeszcze raz,
                                    > co obejmuje te podane przez ciebie 15% proc. w NY a co 30%, o których mówiłeś w
                                    > Polsce?

                                    Dobre! Ja Ci podaję merytoryczne informacje, a Ty żadnych informacji nie podajesz, tylko zadajesz pytania, na które znasz odpowiedź, ale tej odpowiedzi nie podajesz, bo wolisz bawić się w egzaminatora, i jeszcze uważasz, że dyskutujesz merytorycznie.
                                    Napisałem przecież, że chodzi o prowizje pobierane przez serwisy do zamawiania i dostarczania jedzenia z restauracji pobierane przez te serwisy od restauratorów. W tych procentach nie są zawarte opłaty pobierane od zamawiających. Dodam jeszcze, że przede wszystkim w moich przykładach chodzi o to, żeby pokazać, że władza może wysokość tych prowizji ograniczyć i dzieje się to w kraju, który trudno posądzać o komunizm.
                                    • boblebowsky Re: Zakaz promocji alkoholu 03.05.22, 12:38
                                      jureek napisał:

                                      > boblebowsky napisał:
                                      >
                                      > > Więc jeszcze raz,
                                      > > co obejmuje te podane przez ciebie 15% proc. w NY a co 30%, o których mów
                                      > iłeś w
                                      > > Polsce?
                                      >
                                      > Dobre! Ja Ci podaję merytoryczne informacje, a Ty żadnych informacji nie podaje
                                      > sz, tylko zadajesz pytania, na które znasz odpowiedź, ale tej odpowiedzi nie po
                                      > dajesz, bo wolisz bawić się w egzaminatora, i jeszcze uważasz, że dyskutujesz m
                                      > erytorycznie.

                                      Bo się głupio mądrzysz nie znając się na rzeczy, powielając ówczesne partyjne przekazy dnia. Ciekawe , że tak szybo Włodzio z Adriankiem wycofali się z tych pomysłów. Ano dlatego, że od początku były tylko chwytem mającym przynieść polityczny zysk, bez żadnej możliwości ich wprowadzenia w wolnorynkowej gospodarce. Wiem, wiem.... to są kwestie trudne do ogarnięcia przez tzw. pryszczatych działaczy, którzy nie chcą pamiętać dlaczego komuna gospodarcza zbankrutowała na całym świecie.

                                      > Napisałem przecież, że chodzi o prowizje pobierane przez serwisy do zamawiania
                                      > i dostarczania jedzenia z restauracji pobierane przez te serwisy od restaurator
                                      > ów. W tych procentach nie są zawarte opłaty pobierane od zamawiających. Dodam j
                                      > eszcze, że przede wszystkim w moich przykładach chodzi o to, żeby pokazać, że w
                                      > ładza może wysokość tych prowizji ograniczyć i dzieje się to w kraju, który tru
                                      > dno posądzać o komunizm.


                                      Nie, socjalizm który tak wam się marzy nie istnieje wbrew temu co próbujesz za swoimi idolami nam wcisnąć. Informacje które podajesz, albo są już nieaktualne (tak jak mówiłem, to była próba w jednym stanie, a nie w kraju), albo ich po prostu nie rozumiesz. Proszę o link.
                                      A co do pobierana opłat przez wymieniane serwisy.
                                      Można by je z grubsza podzielić na dwie kategorie, pierwsza do dostawa produkowanego przez restauratora produktu, a druga to sprzedaż tego produktu na platformie danego podmiotu. Koszt, mniej więcej 50/50. Trzeba również pamiętać, że koszt dowozu własnego to ok 15% wartości zamówienia, czyli podobnie do tych platform, a przy dużo mniejszym zaangażowaniu właściciela restauracji. Platformy sprzedaży jakimi są Ubery, Pyszne i inne też za darmo nie powstały i za darmo się nie wypromowały i za to właśnie jest prowizja stanowiąca ok 15% i jest negocjowalna, w zależności od wielu czynników.
                                      Najważniejsze jest jednak to, że każdy może dokonać wyboru jeśli uważa, że ich oferta mu nie pasuje, zatrudnić kierowcę, odpalić platformę i zainwestować w jej promocję.
                                      • jureek Re: Zakaz promocji alkoholu 04.05.22, 11:10
                                        boblebowsky napisał:

                                        > Ciekawe , że tak szybo Włodzio z Adriankiem wycofali się z tych p
                                        > omysłów. Ano dlatego, że od początku były tylko chwytem mającym przynieść polit
                                        > yczny zysk, bez żadnej możliwości ich wprowadzenia w wolnorynkowej gospodarce.

                                        Niby w jaki sposób się wycofali? Przedstawili odpowidnią poprawkę do pisowskiej ustawy o tarczach antykowidowych, ale PO wsparła PiS i razem z PiS zagłosowała za odrzuceniem tej poprawki i w ten sposób ona przepadła. Co mieli jeszcze robić nie mając większości w parlamencie, żebyś nie napisał, że się wycofali?

                                        > Nie, socjalizm który tak wam się marzy nie istnieje wbrew temu co próbujesz za
                                        > swoimi idolami nam wcisnąć. Informacje które podajesz, albo są już nieaktualne
                                        > (tak jak mówiłem, to była próba w jednym stanie, a nie w kraju), albo ich po pr
                                        > ostu nie rozumiesz. Proszę o link.

                                        Nie ma sprawy. Link za link. Ty przedstawisz link potwierdzający informację, że ograniczenie prowizji dotyczyło tylko jednego stanu, a ja podam link, z którego wziąłem 20% dla Nowego Jorku i 15% dla Los Angeles.

                                        > A co do pobierana opłat przez wymieniane serwisy.
                                        > Można by je z grubsza podzielić na dwie kategorie, pierwsza do dostawa produkow
                                        > anego przez restauratora produktu, a druga to sprzedaż tego produktu na platfor
                                        > mie danego podmiotu. Koszt, mniej więcej 50/50. Trzeba również pamiętać, że kos
                                        > zt dowozu własnego to ok 15% wartości zamówienia, czyli podobnie do tych platfo
                                        > rm, a przy dużo mniejszym zaangażowaniu właściciela restauracji. Platformy sprz
                                        > edaży jakimi są Ubery, Pyszne i inne też za darmo nie powstały i za darmo się n
                                        > ie wypromowały i za to właśnie jest prowizja stanowiąca ok 15% i jest negocjowa
                                        > lna, w zależności od wielu czynników.
                                        > Najważniejsze jest jednak to, że każdy może dokonać wyboru jeśli uważa, że ich
                                        > oferta mu nie pasuje, zatrudnić kierowcę, odpalić platformę i zainwestować w je
                                        > j promocję.

                                        No i co w tym jest takiego, co przeczy temu, co i ja napisałem? Czy ja gdzieś pisałem, że ta prowizja jest tylko za dowóz, a nie za to, że dzięki aplikacji klient w ogóle zamówił jedzenie? Czy ja gdzieś napisałem, że serwisy do zamawiania i dowozu jedzenia nie mają prawa zarabiać? Niech zarabiają, ale niech nie wykorzystują przymusowej sytuacji restauratorów, którzy mogli sprzedawać tylko na wynos, do windowania prowizji bez ograniczeń. Ustawy antylichwiarskie to Twoim zdaniem też komunizm, bo ingerują w wolność gospodarczą? Firmy oferujące chwilówki też przecież za darmo nie powstały i za darmo się nie wypromowały.
                                        • boblebowsky Re: Zakaz promocji alkoholu 05.05.22, 11:43
                                          jureek napisał:

                                          > boblebowsky napisał:
                                          >
                                          > > Ciekawe , że tak szybo Włodzio z Adriankiem wycofali się z tych p
                                          > > omysłów. Ano dlatego, że od początku były tylko chwytem mającym przynieść
                                          > polit
                                          > > yczny zysk, bez żadnej możliwości ich wprowadzenia w wolnorynkowej gospod
                                          > arce.
                                          >
                                          > Niby w jaki sposób się wycofali? Przedstawili odpowidnią poprawkę do pisowskiej
                                          > ustawy o tarczach antykowidowych, ale PO wsparła PiS i razem z PiS zagłosowała
                                          > za odrzuceniem tej poprawki i w ten sposób ona przepadła. Co mieli jeszcze rob
                                          > ić nie mając większości w parlamencie, żebyś nie napisał, że się wycofali?


                                          Masz rację, nie wycofali się. Projekt był tak absurdalny i kosmiczny jak księżycowa gospodarka czasów słusznie minionych więc po prostu wiedzieli, że nie przejdzie i nie musieli nic robić. Najważniejszy był tu marketing polityczny.

                                          >
                                          > > Nie, socjalizm który tak wam się marzy nie istnieje wbrew temu co próbuje
                                          > sz za
                                          > > swoimi idolami nam wcisnąć. Informacje które podajesz, albo są już nieakt
                                          > ualne
                                          > > (tak jak mówiłem, to była próba w jednym stanie, a nie w kraju), albo ich
                                          > po pr
                                          > > ostu nie rozumiesz. Proszę o link.
                                          >
                                          > Nie ma sprawy. Link za link. Ty przedstawisz link potwierdzający informację, że
                                          > ograniczenie prowizji dotyczyło tylko jednego stanu, a ja podam link, z któreg
                                          > o wziąłem 20% dla Nowego Jorku i 15% dla Los Angeles.

                                          A co to jakaś zabawa szkolna. Podałeś w dyskusji informacje więc przyzwoitość wymaga, żebyś przy moich wątpliwościach ją uzasadnił, a nie oczekiwał tego ode mnie. A prosiłem o link dlatego, bo chciałem się upewnić, że informacje są aktualne i czy błędnie ich nie odczytałeś, myląc rodzaje prowizji.

                                          > > A co do pobierana opłat przez wymieniane serwisy.
                                          > > Można by je z grubsza podzielić na dwie kategorie, pierwsza do dostawa pr
                                          > odukow
                                          > > anego przez restauratora produktu, a druga to sprzedaż tego produktu na p
                                          > latfor
                                          > > mie danego podmiotu. Koszt, mniej więcej 50/50. Trzeba również pamiętać,
                                          > że kos
                                          > > zt dowozu własnego to ok 15% wartości zamówienia, czyli podobnie do tych
                                          > platfo
                                          > > rm, a przy dużo mniejszym zaangażowaniu właściciela restauracji. Platform
                                          > y sprz
                                          > > edaży jakimi są Ubery, Pyszne i inne też za darmo nie powstały i za darmo
                                          > się n
                                          > > ie wypromowały i za to właśnie jest prowizja stanowiąca ok 15% i jest neg
                                          > ocjowa
                                          > > lna, w zależności od wielu czynników.
                                          > > Najważniejsze jest jednak to, że każdy może dokonać wyboru jeśli uważa, ż
                                          > e ich
                                          > > oferta mu nie pasuje, zatrudnić kierowcę, odpalić platformę i zainwestowa
                                          > ć w je
                                          > > j promocję.
                                          >
                                          > No i co w tym jest takiego, co przeczy temu, co i ja napisałem? Czy ja gdzieś p
                                          > isałem, że ta prowizja jest tylko za dowóz, a nie za to, że dzięki aplikacji kl
                                          > ient w ogóle zamówił jedzenie? Czy ja gdzieś napisałem, że serwisy do zamawiani
                                          > a i dowozu jedzenia nie mają prawa zarabiać? Niech zarabiają, ale niech nie wyk
                                          > orzystują przymusowej sytuacji restauratorów, którzy mogli sprzedawać tylko na
                                          > wynos, do windowania prowizji bez ograniczeń. Ustawy antylichwiarskie to Twoim
                                          > zdaniem też komunizm, bo ingerują w wolność gospodarczą? Firmy oferujące chwiló
                                          > wki też przecież za darmo nie powstały i za darmo się nie wypromowały.


                                          Wężykiem, wężykiem....:)) No fakt, nie pisałeś z czego wynika tak wysoka prowizja i co się na nią składa, bo po prosto nie maiłeś o tym zielonego pojęcia. A teraz próbujesz udawać mądrale.
                                          Nie napisałeś też, że serwisy nie powinny zarabiać, a ja tego nie nigdzie nie sugerowałem więc mógłbyś sobie te tanie chwyty darować. Chciałeś jedynie z pryszczatymi działaczami urzędowo regulować ceny takich usług, nie mając pojęcia z czego wynikają.
                                          Kolejna twoja kompromitacja wynikająca z niewiedzy to fakt wysokich marż dostawców tych platform, które były jakoby wynikiem covidu. Otóż nie, od początku ich marże oscylowały w okolicach 30% .
                                          Nie wiesz jeszcze jednej rzeczy, ale skąd miałbyś, na partyjnej nasiadówce tego nie było. Wraz z kryzysem covidowym powstało kilka spółdzielni i stowarzyszeń, które oferowały podobne usługi jak UBer i Pyszne tylko z mniejszą prowizją. Ciekawe tylko dlaczego restauratorzy się do nie przenieśli? Odpowiedzi i tak nie oczekuję:))
                                          I na koniec. Zestawienie tego biznesu z lichwą to już kompletny odpał i kolejny dowód, że masz blade pojęcie o czym piszeszesz.
                                          Szkoda było mojego czasu. Naiwny byłem, że cokolwiek zrozumiesz. Postawa działacza partyjnego znowu wygrała.
                                          • jureek Re: Zakaz promocji alkoholu 05.05.22, 12:11
                                            boblebowsky napisał:

                                            > Podałeś w dyskusji informacje więc przyzwoitoś
                                            > ć wymaga, żebyś przy moich wątpliwościach ją uzasadnił, a nie oczekiwał tego od
                                            > e mnie.

                                            Nie podałeś w dyskusji informacji, że ograniczenie prowizji dotyczyło tylko jednego stanu w USA? Ja nie mogę mieć wątpliwości i prosić o jej uzasadnienie?
                                            Link mam przygotowany, bo tych 15 i 20 procent nie wyssałem sobie z palca, czekam tylko na Twoje zapewnienie, że również podasz link potwierdzający Twoje informacje.
                                            Zaś zabawę w piaskownicy rozpocząłeś Ty stosując takie retoryczne chwyty, jak zdrabnianie imienia rozmówcy, czy inne chwyty mające go ustawić w roli uczniaka, a Ciebie w roli egzaminatora. Nie ze mną te numery.
                                            • boblebowsky Re: Zakaz promocji alkoholu 05.05.22, 13:10
                                              jureek napisał:

                                              > boblebowsky napisał:
                                              >
                                              > > Podałeś w dyskusji informacje więc przyzwoitoś
                                              > > ć wymaga, żebyś przy moich wątpliwościach ją uzasadnił, a nie oczekiwał t
                                              > ego od
                                              > > e mnie.
                                              >
                                              > Nie podałeś w dyskusji informacji, że ograniczenie prowizji dotyczyło tylko jed
                                              > nego stanu w USA? Ja nie mogę mieć wątpliwości i prosić o jej uzasadnienie?
                                              > Link mam przygotowany, bo tych 15 i 20 procent nie wyssałem sobie z palca, czek
                                              > am tylko na Twoje zapewnienie, że również podasz link potwierdzający Twoje info
                                              > rmacje.

                                              No nie....:)))

                                              > Zaś zabawę w piaskownicy rozpocząłeś Ty stosując takie retoryczne chwyty, jak z
                                              > drabnianie imienia rozmówcy, czy inne chwyty mające go ustawić w roli uczniaka,
                                              > a Ciebie w roli egzaminatora. Nie ze mną te numery.

                                              Numery.....:))

                                              Sam postawiłeś się w roli uczniaka zabierając głos na temat o którym nie masz zielonego pojęcia
                                              i chyba uczniakiem zostałeś skoro chwytem retorycznym nazywasz zdrabnianie imion. Poza tym uprawiałeś tylko głupią forumową przepychankę, omijając prawie z każdym dym wątku niewygodne dla ciebie argumenty. Tak czy inaczej jakąś wiedzę przyswoiłeś, ale już nie odpisuj, bo szkoda mi już na ciebie czasu, bo niewdzięczny z ciebie uczeń.
                                              EOT
                                              • jureek Re: Zakaz promocji alkoholu 05.05.22, 16:05
                                                boblebowsky napisał:

                                                > > Nie podałeś w dyskusji informacji, że ograniczenie prowizji dotyczyło tyl
                                                > ko jed
                                                > > nego stanu w USA? Ja nie mogę mieć wątpliwości i prosić o jej uzasadnieni
                                                > e?
                                                > > Link mam przygotowany, bo tych 15 i 20 procent nie wyssałem sobie z palca
                                                > , czek
                                                > > am tylko na Twoje zapewnienie, że również podasz link potwierdzający Twoj
                                                > e info
                                                > > rmacje.
                                                >
                                                > No nie....:)))

                                                Jak nie, to nie. Rozumiem, że trudno Ci przyznać, że nie potrafisz podać takiego linku, bo o tym, że w TYLKO jednym stanie były ograniczenia wysokości prowizji, tylko gdzieś tam słyszałeś (nie będę insynuował tak jak Ty, gdzie mogłeś to słyszeć). Nie bój się, takie przyznanie się nie naruszy Twojego autorytetu oberlehrera, wręcz przeciwnie.
        • xiazeluka Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 12:34
          Towarzyszka Biejat "w rozmowie z Super Expresem" powiedziała co wiedziała, ale czy jest ciąg dalszy tego okazjonalnego wzmożenia? Poza ględzeniem na użytek tabloidu poczyniła jakieś kroki realnie? Ta pogawędka z SE przypomina typowe dla polityków tego kraju stawanie na baczność i wymyślanie represji zaraz po tym, gdy coś się tanie (uuuu, kierowca przejechał przechodnia, dawajże wprowadzać ograniczenia szybkości, progi, przywileje dla pieszych, zwężanie dróg i tak dalej. W tym konkretnym przypadku tow. Biejat podnieciła się przypadkiem tow. Sienkiewicza; swoją drogą skąd wiedziała, że tow. Sienkiewicz napruł się w sejmowym barze, a nie w knajpie po drugiej stronie ulicy?).
    • pies.na.czarnych Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 13:09
      > I dziwię się, że dalej pozwala się na jego reklamę.

      Z reklamą papierosów PE łatwo sobie poradził bo to jest głównie amerykański business, ale z alkoholem to już jest inna sprawa i chyba tu jest pies pogrzebany.
    • aniechto.only Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 13:10
      Nie jestem pewna, czy zakaz reklamy czy promocji wpłynie w sposób choćby minimalnie odczuwalny w statystykach spożycia alkoholu w kraju. Zakaz reklamy alkoholu został wprowadzony dziesięciolecia temu (pamiętacie łódkę Bols?) Efekt? Statystyczne spożycie nieustannie rośnie.
      • boblebowsky Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 13:19
        aniechto.only napisała:

        > Nie jestem pewna, czy zakaz reklamy czy promocji wpłynie w sposób choćby minim
        > alnie odczuwalny w statystykach spożycia alkoholu w kraju. Zakaz reklamy alkoho
        > lu został wprowadzony dziesięciolecia temu (pamiętacie łódkę Bols?) Efekt? Sta
        > tystyczne spożycie nieustannie rośnie.


        No, ale pomyśl przez chwilę. Myślisz, że wielkie korporacje pompują kasę w promocję i reklamę alkoholu, pakując ją w błoto? Że te zabiegi nie podnoszą im sprzedaży? I jeszcze jedno, takie chwyty jak łódką bols już nie przejdą (to były początki) i między innymi to, że nie ma już w przestrzeni publicznej reklam mocnych alkoholi spowodowało spadek ich spożycia na rzecz reklamowanego piwka.
        • aniechto.only Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 14:10
          boblebowsky napisał:


          > No, ale pomyśl przez chwilę. Myślisz, że wielkie korporacje pompują kasę w prom
          > ocję i reklamę alkoholu, pakując ją w błoto? Że te zabiegi nie podnoszą im sprz
          > edaży? I jeszcze jedno, takie chwyty jak łódką bols już nie przejdą (to były po
          > czątki) i między innymi to, że nie ma już w przestrzeni publicznej reklam mocny
          > ch alkoholi spowodowało spadek ich spożycia na rzecz reklamowanego piwka.
          >
          >

          Statystyki pokazują zupełnie cos innego: od 2000 r. do 2018 wzrost spożycia i reklamowanego piwa i twardego alkoholu objetego zakazem reklamy . Po 2018 spożycie piwa spada, a twardego dalej rośnie.
          • boblebowsky Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 14:34
            aniechto.only napisała:

            > boblebowsky napisał:
            >
            >
            > > No, ale pomyśl przez chwilę. Myślisz, że wielkie korporacje pompują kasę
            > w prom
            > > ocję i reklamę alkoholu, pakując ją w błoto? Że te zabiegi nie podnoszą i
            > m sprz
            > > edaży? I jeszcze jedno, takie chwyty jak łódką bols już nie przejdą (to b
            > yły po
            > > czątki) i między innymi to, że nie ma już w przestrzeni publicznej reklam
            > mocny
            > > ch alkoholi spowodowało spadek ich spożycia na rzecz reklamowanego piwka.
            >
            > >
            > >
            >
            > Statystyki pokazują zupełnie cos innego: od 2000 r. do 2018 wzrost spożycia i
            > reklamowanego piwa i twardego alkoholu objetego zakazem reklamy . Po 2018 sp
            > ożycie piwa spada, a twardego dalej rośnie.


            Ciekawe rzeczywiście. Muszę przyznać, że nie oglądając statystyk, posługiwałem się tendencją sprzed wielu lat i jakąś zasłyszaną opinią. Ale podtrzymuję, że w reklamie na takim korpo poziomie nikt pieniędzy nie topi, i że wpływa ona na wysokość sprzedaży.
            • jureek Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 14:52
              boblebowsky napisał:

              > Ale podtrzymuję, że w
              > reklamie na takim korpo poziomie nikt pieniędzy nie topi, i że wpływa ona na w
              > ysokość sprzedaży.

              Ech, ta ślepa wiara w racjonalność decyzji marketingowych. Gdybym sam nie pracował w reklamie, to może bym i uwierzył w takie opowieści, że strategii marketingowych nie robi się "na czuja". Jeszcze 20 lat temu robiliśmy badania skuteczności, z targetów wydzielaliśmy grupy kontrolne, które mailingów nie dostawały, a teraz nastała era "charyzmatycznych managerów", co to bez badań wszystko wiedzą.
            • aniechto.only Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 14:53
              Tego akurat nie neguję. Reklama dźwignią handlu w końcu. I pewnie gdyby nie reklama , spożycie piwa siadło by jeszcze bardziej. Twierdzę tylko, ze wpływ reklamy alkoholu na zjawisko alkoholizmu jest mocno przeceniony.
              • boblebowsky Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 21:40
                aniechto.only napisała:

                > Tego akurat nie neguję. Reklama dźwignią handlu w końcu. I pewnie gdyby nie r
                > eklama , spożycie piwa siadło by jeszcze bardziej. Twierdzę tylko, ze wpływ re
                > klamy alkoholu na zjawisko alkoholizmu jest mocno przeceniony.

                Tego do końca nie wiemy, trzeba jakieś pogłębione badania wykonać. Obstawiam, że są zrobione i trzeba by się do nich dokopać, bo nie sądzę, żeby na wiarę albo wydaje się podejmowano decyzję o zakazie reklamy alkoholu.
                Jest jeszcze drugi czynnik, którego nie sposób przecenić, czyli dostępność, ale to już nie ten wątek.
                • storima Re: Zakaz promocji alkoholu 03.05.22, 00:00
                  boblebowsky napisał:

                  > aniechto.only napisała:
                  >
                  > > Tego akurat nie neguję. Reklama dźwignią handlu w końcu. I pewnie gdyby
                  > nie r
                  > > eklama , spożycie piwa siadło by jeszcze bardziej. Twierdzę tylko, ze wp
                  > ływ re
                  > > klamy alkoholu na zjawisko alkoholizmu jest mocno przeceniony.
                  >
                  > Tego do końca nie wiemy, trzeba jakieś pogłębione badania wykonać. Obstawiam, ż
                  > e są zrobione i trzeba by się do nich dokopać, bo nie sądzę, żeby na wiarę albo
                  > wydaje się podejmowano decyzję o zakazie reklamy alkoholu.
                  > Jest jeszcze drugi czynnik, którego nie sposób przecenić, czyli dostępność, ale
                  > to już nie ten wątek.
                  >
                  >

                  Generalnie badania naukowe wskazują na wzrost spożycia alkoholu pod wpływem reklam.
                  W jednym z nich sprawdzano wpływ reklam puszczanych w kinach przed seansem filmowym.
                  Osoby spożywające alkohol w umiarkowanym stopniu nie przejawiały wzrostu konsumpcji. Natomiast ci, którzy spożywają alkohol w nadmiarze po projekcji reklam pili więcej alkoholu niż zazwyczaj.

                  Alcohol consumption among high weekly alcohol drinkers was higher in the alcohol commercial condition than in the nonalcohol commercial condition, whereas no differences were found in alcohol consumption between commercial conditions among low weekly alcohol drinkers.

                  hus, exposure to alcohol commercials prior to a movie in a movie theater can directly influence alcohol consumption among high weekly alcohol consumers. (Am J Addict 2011;00:1–7)

                  onlinelibrary.wiley.com/doi/abs/10.1111/j.1521-0391.2011.00134.x
                  Generalnie istnieją określone obostrzenia w prezentowaniu reklam napojów alkoholowych.
                  Przykładowo zabronione jest promowanie konsumpcji w samotności.
                  • boblebowsky Re: Zakaz promocji alkoholu 03.05.22, 10:09
                    storima napisał:

                    > Generalnie badania naukowe wskazują na wzrost spożycia alkoholu pod wpływem rek
                    > lam.
                    > W jednym z nich sprawdzano wpływ reklam puszczanych w kinach przed seansem film
                    > owym.
                    > Osoby spożywające alkohol w umiarkowanym stopniu nie przejawiały wzrostu konsum
                    > pcji. Natomiast ci, którzy spożywają alkohol w nadmiarze po projekcji reklam pi
                    > li więcej alkoholu niż zazwyczaj.
                    >
                    > Alcohol consumption among high weekly alcohol drinkers was higher in the al
                    > cohol commercial condition than in the nonalcohol commercial condition, whereas
                    > no differences were found in alcohol consumption between commercial conditions
                    > among low weekly alcohol drinkers.

                    >
                    > hus, exposure to alcohol commercials prior to a movie in a movie theater can
                    > directly influence alcohol consumption among high weekly alcohol consumers. (A
                    > m J Addict 2011;00:1–7)

                    >
                    > onlinelibrary.wiley.com/doi/abs/10.1111/j.1521-0391.2011.00134.x
                    > Generalnie istnieją określone obostrzenia w prezentowaniu reklam napojów alkoho
                    > lowych.
                    > Przykładowo zabronione jest promowanie konsumpcji w samotności.
                    • storima Re: Zakaz promocji alkoholu 03.05.22, 11:46
                      boblebowsky napisał:

                      > storima napisał:
                      >
                      > > Generalnie badania naukowe wskazują na wzrost spożycia alkoholu pod wpływ
                      > em rek
                      > > lam.
                      > > W jednym z nich sprawdzano wpływ reklam puszczanych w kinach przed seanse
                      > m film
                      > > owym.
                      > > Osoby spożywające alkohol w umiarkowanym stopniu nie przejawiały wzrostu
                      >

                      Istnieją oczywiście badania, które nie wykazują żadnego bądź minimalny wpływ reklam na wzrost konsumpcji. Te z pewnością opłacane są przez lobby przemysłu monopolowego.
      • jureek Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 14:10
        aniechto.only napisała:

        > Zakaz reklamy alkoholu został wprowadzony dziesięciolecia temu (pamiętacie łódkę Bols?) Efekt?

        Dla mnie pozytywnym efektem ubocznym było to, że wiele browarów wprowadziło wtedy do swojej oferty piwa bezalkoholowe, dzięki czemu mogli reklamować markę nie reklamując alkoholu. Później zlikwidowano tę furtkę, ale w międzyczasie piwa bezalkoholowe zdążyły już się zakorzenić na rynku.
    • storima Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 14:07
      pies.na.czarnych napisała:

      > > A co ma wspólnego amerykańska jurysdykcja z Polską?
      > > Poza tym, zakaz reklamowania papierosów w USA na bilbordach wszedł w życi
      > e dopiero w 1998.
      >
      > Zwykła przyzwoitości i uszanowanie prośby zmarłego na raka "Marlboro Man".
      > W twoich sbeckich archiwach nic nie masz na ten temat?
      >
      >

      Ponowny bolszewicki przekret psa.na.czarnych.

      To nie wypisuj bredni o nieistniejacej w tamtym czasie ustawie.

      O 'sbeckich metodach' to dowiemy sie na FK od ciebie gdy zaczniesz dalej puszczac farbe jak o 'wizycie na pilnie strzezonym lotniskowcu w Hajfie' czy tutaj zdradzajac rewelacje twych PRLowskich przywilejow wsrod komunistycznych pracownikow aparatu przemocy:

      forum.gazeta.pl/forum/w,28,173452872,173452872,WSP_Spolem_zadaje_miazdzacy_cios_w_imperium_zla.html?p=173514809
      • pies.na.czarnych Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 14:30
        > To nie wypisuj bredni o nieistniejacej w tamtym czasie ustawie.

        O jakiej ustawie dupku ja napisałem?

        > 'wizycie na pilnie strzezonym lotniskowcu w Hajfie'

        Ni i co to ma wspólnego z obiadem, na który zostałem zaproszony? W tamtym poście nie pisałem szczegółów bo i po co. Moja broszka matole.
        • boblebowsky Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 14:39
          pies.na.czarnych napisała:

          > > To nie wypisuj bredni o nieistniejacej w tamtym czasie ustawie.
          >
          > O jakiej ustawie dupku ja napisałem?
          >
          > > 'wizycie na pilnie strzezonym lotniskowcu w Hajfie'
          >
          > Ni i co to ma wspólnego z obiadem, na który zostałem zaproszony? W tamtym pości
          > e nie pisałem szczegółów bo i po co. Moja broszka matole.
          >
          >
          >


          Arbitrowi kultury i guru elegancji zwieraczy puścili czy ktoś konto zhakował?
      • x2468 Re: Nakaz promocji alkoholu ! 03.05.22, 08:43
        Następne zakazem będą objęte prezerwatywy jako niezgodne z oficjalną liniom dzisiejszej grupy trzymającej waaaadzę. W ich miejsce wprowadzić należy asortyment Poczty Polskiej, to nas Polaków przybliży do wiecznego zbawienia.
    • storima Re: Zakaz promocji alkoholu 02.05.22, 17:18
      pies.na.czarnych napisała:

      > > To nie wypisuj bredni o nieistniejacej w tamtym czasie ustawie.
      >
      > O jakiej ustawie dupku ja napisałem?
      >

      Nie istniała wówczas w USA ustawa anty nikotynowa zakazująca reklam papierosów na bilbordach.
      The Master Settlement Agreement zabronił używania bilbordów do reklamowania papierosów. I było to na długo po opisywanej przez Ciebie reklamie w Polsce z kowbojem.
      I nie wypisuj bzdur, że wyrok amerykańskiego sądu miałby obowiązywać w w Polsce.

      Wayne McLaren, zmarły w 1992,
      nie on jeden pojawiał się na bilbordach jako reklamujący papierosy kowboj.

      Inni ‚kowboje’ pojawiali na bilbordach między innymi w Niemczech i Polsce w początkach naszego stulecia.

      inthesetimes.com/issue/25/12/washington2512.html

      Tak więc proszę nie wypisywać nieprawdy. A w przypadkach błędu. Nie pienić się na publicznym forum.



          • storima Re: Zakaz promocji alkoholu 05.05.22, 15:14
            boblebowsky napisał:

            > pies.na.czarnych napisała:
            >
            > > Administracja bardzo cię lubi. Moje wpisy są od razu kasowane. Baw się da
            > lej w
            > > swoje manipulacje.
            > >
            >
            > Coraz bliżej ryja widzę:))
            >
            >

            I taniarada. Który przez dwie dekady nękał mnie wraz z grupą swych koleżków nazioli publikując oszczercze wpisy na forach Agory.
            Teraz ich schedę przejął pies.na.czarnych, cytując zbanowanego tanairada.
    • storima Re: Zakaz promocji alkoholu 03.05.22, 00:17
      pies.na.czarnych napisała:


      > W twoich sbeckich archiwach nic nie masz na ten temat?
      >
      >

      Zwracałem ci na to uwagę.
      Ograniczam komentarze do publikacji na forum. Pies.na.czarnych. Nie łżyj !!!
      To są oszczerstwa przemycane od 20 lat przez taniarada w towarzystwie jego nazistowskich kompanów na forach Agory.
      Nie skończyło się to dla nich dobrze.

      forum.gazeta.pl/forum/w,28,173183517,173183517,_Wybaczcie_ale_takimi_informacjami_musimy_sie_z_W.html?p=173426511

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka