Dodaj do ulubionych

Pisiesyny, wyślijcie gnoma do

22.05.22, 12:30
sklepu, niech kupi to samo co parę lat temu, gdy ruszył na zakupy z becią kloconogą, no i kamer było bez liku, teraz łach cmentarny ani się nie ruszy, ani nie wie co ile kosztuje, bo karmę mu sypią do korytka, dla jakiegoś głupka masło nie jest drogie, niech ten przygłup powie to emerytce, albo renciście, o mam, to karczewski, dla którego łukaszenka jest "niezwykle ciepłym człowiekiem".
Obserwuj wątek
      • j-k margaryna jest zdrowsza od masla 22.05.22, 15:46
        don.kichote napisał:
        > Dodam, że to "niedrogie" masło waży 200 gram, nie 250


        margaryna jest zdrowsza od masla - sam zobacz:

        www.facebook.com/DietetykaNieNaZarty/photos/a.1414116618617835/4494857303877069/?type=3
      • pozytonium Gram nie jest jednostką wagi. 23.05.22, 10:02
        don.kichote napisał:

        > Dodam, że to "niedrogie" masło waży 200 gram, nie 250 jak się zapewne panu byłe
        > mu marszałkowi wydaje...

        Gram nie jest jednostką wagi, tą jednostką jest newton. Weźmiesz tą samą kostkę masła ma Księżyc i okaże się, że ci 5/6 masy ubyło:)))). A taki ubytek to wielkie bum E=mc^2.

        Masa kostki masła została zmieniona, już jakieś 30 lat temu.
        • horpyna4 Re: Gram nie jest jednostką wagi. 23.05.22, 10:32
          Nie ma czegoś takiego, jak "jednostka wagi". Jest jednostka masy i jednostka siły (a więc i ciężaru). Ciężar w mowie potocznej jest mylony z masą, ale skoro na opakowaniu jest 200 g, a nie 200 G, to chodzi o masę, a nie ciężar. Na księżycu zmienia się ciężar, a nie masa: nie ma to nic wspólnego z jakimś "bum", bo masa pozostaje niezmieniona. Nawiasem mówiąc, podstawowa jednostka masy w układzie SI, to kilogram.

          Co do masy kostki masła, to nie została ona zmieniona 30 lat temu. Po prostu producenci zaczęli robić kostki mniejsze, niż dawne 250 g (żeby drastycznie nie podnosić ceny kostki), a zaczęło się to już w mleczarniach za PRL. Bywało 200 g, ale i 225 g; ludzie rzadko czytali te napisy.

          Teraz każdy producent robi masło w takich kostkach, w jakich chce. Np. osełka górska Sobika ma masę 300 g.
          • pozytonium Re: Gram nie jest jednostką wagi. 23.05.22, 11:05
            horpyna4 napisała:

            > Nie ma czegoś takiego, jak "jednostka wagi". Jest jednostka masy i jednostka si
            > ły (a więc i ciężaru). Ciężar w mowie potocznej jest mylony z masą, ale skoro n
            > a opakowaniu jest 200 g, a nie 200 G, to chodzi o masę, a nie ciężar. Na księży
            > cu zmienia się ciężar, a nie masa: nie ma to nic wspólnego z jakimś "bum", bo m
            > asa pozostaje niezmieniona. Nawiasem mówiąc, podstawowa jednostka masy w układz
            > ie SI, to kilogram.

            Toż o tym piszę. Wagę można wyrażać w jednostkach siły, ale nie masy.
            Masa jest wielkością arbitralną. Kostka masła ma masę 250 g i na Ziemi i na Księżycu. W Kosmosie bez przyśpieszenia, to także 250 g.

            > Co do masy kostki masła, to nie została ona zmieniona 30 lat temu. Po prostu pr
            > oducenci zaczęli robić kostki mniejsze, niż dawne 250 g (żeby drastycznie nie p
            > odnosić ceny kostki), a zaczęło się to już w mleczarniach za PRL. Bywało 200 g,
            > ale i 225 g; ludzie rzadko czytali te napisy.
            >
            > Teraz każdy producent robi masło w takich kostkach, w jakich chce. Np. osełka g
            > órska Sobika ma masę 300 g.

            Dawniej masa osełki to było 1/3 kg.

            Drugą taką rzeczą, która mnie bawi to przychodzi baba do zieleniaka i chce kilo ziemniaków = 1000 ziemniaków.
            Oczywiście sprzedawca daje jej kg. Pokazuje to tylko, że ludziki, choć wzrasta odsetek magistrów Buzka, nie mają wiedzy. Kilo, mol itd. są przedrostkami (mnożnikami) liczności.
    • dbender Kiedy to było jak kupował z Becia? 22.05.22, 12:47
      czan-dra napisał:

      > sklepu, niech kupi to samo co parę lat temu, gdy ruszył na zakupy z becią kloco
      > nogą, no i kamer było bez liku, teraz łach cmentarny ani się nie ruszy, ani nie
      > wie co ile kosztuje, bo karmę mu sypią do korytka, dla jakiegoś głupka masło n
      > ie jest drogie, niech ten przygłup powie to emerytce, albo renciście, o mam, to
      > karczewski, dla którego łukaszenka jest "niezwykle ciepłym człowiekiem".
      >
      >

      Kiedy to było jak kupował z Becia?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka