Dodaj do ulubionych

Czego nie zrobi się dla aktualnej polityki

10.07.22, 16:16
Czego nie zrobi się dla aktualnej polityki.

Ważne wydarzenia na linii Polska-Ukraina. Zełenski ma potępić sprawców rzezi wołyńskiej i zgłosić ustawę o Polakach

W poniedziałek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski skieruje do Rady Najwyższej projekt ustawy o specjalnym statusie Polaków - dowiaduje się Gazeta.pl z kręgów bliskich ukraińskiej dyplomacji. A ponadto - w związku z rocznicą rzezi wołyńskiej na Polakach - Zełenski w swoim codziennym wystąpieniu potępić ma zbrodnie na niewinnych ofiarach. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,28672937,wazne-wydarzenia-na-linii-polska-ukraina-zelenski-ma-potepic.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta&fbclid=IwAR00txk7H4U9lP3Bh5uvQr1-YF-S1BRQgaBntFGCmQjR46OwuuSCNPP04zg
Obserwuj wątek
    • pies.na.czarnych Re: Czego nie zrobi się dla aktualnej polityki 10.07.22, 16:20
      MOSSAD nakazak mu pozbyć się banderowców ze swoich szeregów. Niedoszli męczennicy z AZOW, ambasadorzy na bruk i teraz to.
      • j-k daj Wlodkowi spokoj - nie ma wyjscia. 10.07.22, 16:43
        pies.na.czarnych napisała:

        > MOSSAD nakazal mu pozbyć się banderowców ze swoich szeregów.
        Niedoszli męczennicy z AZOW, ambasadorzy na bruk i teraz to.


        daj Wlodkowi spokoj - nie ma wyjscia.
        a kolejnosc rzeczy bedzie taka:

        1. Przeprosi Polakow.

        2. W nastepnej kolejnosci bedzie musial przeprosic i Zydow

        (malo kto w PL wie, ze przed rzezia wolynska 1943 - byla wczesniej rzez Zydow - 1942)

        3. Zydzi zwroca sie do Ukrainy o zadoscuczynienie - zwrot majatkow.

        4. Ostatecznie Zydzi zwroca sie PONOWNIE do Polski o zwrot (jeszcze nie zwroconych) majatkow.
        • pies.na.czarnych Re: daj Wlodkowi spokoj - nie ma wyjscia. 10.07.22, 17:54
          > malo kto w PL wie, ze przed rzezia wolynska 1943 - byla wczesniej rzez Zydow - 1942

          Nie chcą wiedzieć.
          • j-k Re: daj Wlodkowi spokoj - nie ma wyjscia. 10.07.22, 18:01
            pies.na.czarnych napisała:

            > > malo kto w PL wie, ze przed rzezia wolynska 1943 - byla wczesniej rzez Zy
            > dow - 1942

            > > Nie chcą wiedzieć.


            Nie uwazam tak, - ze Polacy nie chca wiedziec.

            - to raczej wina politykow i ich slug dziennikarskich - ze skupiaja sie tylko na cierpieniach Polakow.

            taka martyrologia - na poprawe nastroju.


            • pies.na.czarnych Re: daj Wlodkowi spokoj - nie ma wyjscia. 10.07.22, 18:08
              "Martyrologia Polaków na przestrzeni wieków opisana w literaturze" - nawet taki cykl lekcji mieliśmy w Ogólniaku :)

              W tej całej połajance Zełenskiego nie rozumiem tylko dlaczego jako pierwszych nie przeprosił Żydów za udział Ukraińców w Holokauście. Skoro już przeprasza.
              • j-k ale ja rozumiem. 10.07.22, 18:18
                pies.na.czarnych napisała:
                > "Martyrologia Polaków na przestrzeni wieków opisana w literaturze" - nawet taki
                > cykl lekcji mieliśmy w Ogólniaku :)

                - owszem.
                >
                > ... nie rozumiem tylko dlaczego jako pierwszych nie przeprosił Żydów za udział Ukraińców w Holokauście.
                Skoro już przeprasza.


                Bo Zydzi nie daja im broni i kasy - wiec on nie musial, a oni nie naciskali.

                Ale przezornie staneli za plecami Polakow - wiec teraz o swoje zdaza sie upomniec :)
              • storima Re: daj Wlodkowi spokoj - nie ma wyjscia. 11.07.22, 06:17
                pies.na.czarnych napisała:

                > "Martyrologia Polaków na przestrzeni wieków opisana w literaturze" - nawet taki
                > cykl lekcji mieliśmy w Ogólniaku :)
                >

                Nieprawda.
                Nie było tego w programie liceów w Polsce.
                • pies.na.czarnych Re: daj Wlodkowi spokoj - nie ma wyjscia. 11.07.22, 12:30
                  W Częstochowie miałeś skrócony kurs języka polskiego, albo znowu poszedłeś na wagary gdy pani o tym mówiła :)))
                  • storima Re: daj Wlodkowi spokoj - nie ma wyjscia. 11.07.22, 14:32
                    pies.na.czarnych napisała:

                    > W Częstochowie miałeś skrócony kurs języka polskiego, albo znowu poszedłeś na w
                    > agary gdy pani o tym mówiła :)))
                    >

                    Nie rozsiewają po raz kolejny nieprawdy.

                    Widać ponownie, że nie uczęszczałeś do ogólniaka w PRLu.
                    • storima Re: daj Wlodkowi spokoj - nie ma wyjscia. 11.07.22, 14:38
                      PS
                      Manifestujesz również twym wpisem :

                      > "Martyrologia Polaków na przestrzeni wieków opisana w literaturze" - nawet taki
                      > cykl lekcji mieliśmy w Ogólniaku

                      Brak podstawowej wiedzy na temat literatury polskiej.

                      Oczywiście nic w tym złego.
                  • storima Re: daj Wlodkowi spokoj - nie ma wyjscia. 11.07.22, 17:04
                    pies.na.czarnych napisała:

                    > W Częstochowie miałeś skrócony kurs języka polskiego, albo znowu poszedłeś na w
                    > agary gdy pani o tym mówiła :)))
                    >

                    Kolejny dowód na to, że nie uczestniczyłeś w polskim ponadpodstawowym systemie edukacyjnym.

                    W PRLu o nauczycielach mówiono profesor, profesorka. „Pani” to mówiono o nauczycielkach w przedszkolu i szkole podstawowej.
                    • j-k czepiasz sie. 11.07.22, 17:18
                      storima napisał:
                      > Kolejny dowód na to, że nie uczestniczyłeś w polskim ponadpodstawowym systemie
                      > edukacyjnym.

                      - czepiasz sie.
                      w Liceum mowiono nie raz o martyrologii Polakow. przy okazji omawiania tych roznych "epok"

                      > W PRLu o nauczycielach mówiono profesor, profesorka. „Pani” to mówiono o nauczy
                      > cielkach w przedszkolu i szkole podstawowej.

                      widac roznie bywalo.
                      w moim Liceum uczniowie zwracali sie do nauczycielek: per: - "Pani profesor"

                      a miedzy soba (w rozmowie o nauczycielach) - wymieniali ich po prostu po nazwisku:

                      - np. "Makowska dala mi dwoje"
                      • pies.na.czarnych Re: czepiasz sie. 11.07.22, 18:45
                        > > W PRLu o nauczycielach mówiono profesor, profesorka. „Pani” to mówiono o nauczy
                        > cielkach w przedszkolu i szkole podstawowej.

                        :)))))))
                        No jaja jak berety. W milicyjnej szkole mówił na nauczycielkę Pani Psor:))))
                      • pies.na.czarnych Re: czepiasz sie. 11.07.22, 18:51
                        > - czepiasz sie.
                        w Liceum mowiono nie raz o martyrologii Polakow. przy okazji omawiania tych roznych "epok"

                        Problemem jest również to, ze solidaruchy po objęciu władzy garściami czerpali z tej płaczliwej ideologii romantyzmu. Zamiast przejąć idee pozytywizmu i zabrać się za robotę oni do dzisiaj płaczą w rękaw:) i pieprzą farmazony jaki to naród polski jest pokrzywdzony przez wszystkich i przez wszystko.:(
                      • storima Re: czepiasz sie. 11.07.22, 18:59
                        j-k napisał:

                        > storima napisał:
                        > > Kolejny dowód na to, że nie uczestniczyłeś w polskim ponadpodstawowym sys
                        > temie
                        > > edukacyjnym.
                        >
                        > - czepiasz sie.
                        > w Liceum mowiono nie raz o martyrologii Polakow. przy okazji omawiania tych roz
                        > nych "epok"
                        >
                        > > W PRLu o nauczycielach mówiono profesor, profesorka. „Pani” to mówiono o
                        > nauczy
                        > > cielkach w przedszkolu i szkole podstawowej.
                        >
                        > widac roznie bywalo.
                        > w moim Liceum uczniowie zwracali sie do nauczycielek: per: - "Pani profesor"
                        >
                        > a miedzy soba (w rozmowie o nauczycielach) - wymieniali ich po prostu po nazwis
                        > ku:
                        >
                        > - np. "Makowska dala mi dwoje"

                        Oczywiście !
                        Zwracaliśmy się "Pani, pan profesor".
                        Mówiliśmy tak jak piszesz "Makowska dala mi dwoje", ale również gdy podkreślaliśmy szacunek to mówiliśmy "Profesor Makowska to dobra nauczycielka".
                        Do dziś gdy wspominamy ogólniak z koleżankami i kolegami o byłych pedagogach mówimy "pani profesor", "pan profesor."

                        Ale nie używaliśmy jak wmawia, oszukując forumowiczów zwrotu per "pani".
                        Tak zwracano się do nauczycielek w przedszkolach i szkołach podstawowych.
                        • pies.na.czarnych Re: czepiasz sie. 11.07.22, 19:18
                          Głupku "ironia, sarkazm" o tych pojęciach w szkole milicyjnej nie uczono. Żal mi jest ciebie.
                    • storima Re: daj Wlodkowi spokoj - nie ma wyjscia. 11.07.22, 17:26
                      Jak PRL reagował na literaturę romantyczną ? Z pewnością nie jak dzisiaj kiedy można swobodnie mówić o ukazywaniu w niej martyrologii narodu polskiego.
                      Poniższy cytat ukazuje zmagania cenzorskie PRL z literaturą wieszczów.

                      Lata powojenne i lata PRL-u nie sprzyjały kultowi romantyzmu – przynajmniej oficjalnie. Nic dziwnego: jeden z zaborców, choć w innym ustroju, stał się sojusznikiem.

                      Jak wystawiać Dziady, jak wspomnieć o Sybirze lub zacytować „Warszawa jedna mocy twej urąga”!, gdy trwa socrealizm, przyjaźń i propaganda sukcesu. W dodatku ostro skrytykowano Polskę sarmacką, która przecież w Panu Tadeuszu znajduje słoneczny obraz. Oczywiście – nie dało się wytrzeć gumką cenzora całego romantyzmu z dziejów Polski. Podzielono literaturę na tę postępową i tę niedobrą, odpowiednio interpretowano. Po czym – gdy następowały odwilże – powracano do romantyzmu coraz mocniej, stał się tematem badań, wystawiano też romantyczne dzieła.

                      Dziady Dejmka w 1968 stały się jedną z przyczyn fali protestów, i… cała sytuacja politycznego uzależnienia od Związku Radzieckiego utrwalała raczej niż osłabiała tradycję romantyczną.

                      aleklasa.pl/liceum/c250-motywy-do-prac-pisemnych/dialog-z-romantyzmem
                • pies.na.czarnych Re: daj Wlodkowi spokoj - nie ma wyjscia. 11.07.22, 15:08
                  Nawet za soje braki w wykształceniu mnie oskarżasz. Jaki ty jesteś żałosny.

                  www.google.com/search?q=Martyrologia+Polaków+na+przestrzeni+wieków+opisana+w+literaturze&client=safari&rls=en&sxsrf=ALiCzsa3GqtskxQjGlfqEZvH5HQWoMBztQ%3A1657544721864&ei=ESDMYv-wNMWasAe5kqCIDg&ved=0ahUKEwi__eGi8_D4AhVFDewKHTkJCOEQ4dUDCA0&uact=5&oq=Martyrologia+Polaków+na+przestrzeni+wieków+opisana+w+literaturze&gs_lcp=Cgdnd3Mtd2l6EAMyBwgAEEcQsAMyBwgAEEcQsAMyBwgAEEcQsAMyBwgAEEcQsAMyBwgAEEcQsAMyBwgAEEcQsANKBAhBGABKBAhGGABQAFgAYKYOaAFwAXgAgAEAiAEAkgEAmAEAyAEGwAEB&sclient=gws-wiz
                  • pies.na.czarnych Re: daj Wlodkowi spokoj - nie ma wyjscia. 11.07.22, 15:18
                    I skąd ty to możesz wiedzieć skoro ty milicyjną zawodówkę kończyłeś :)
                    • storima Re: daj Wlodkowi spokoj - nie ma wyjscia. 11.07.22, 16:34
                      pies.na.czarnych napisała:

                      > I skąd ty to możesz wiedzieć skoro ty milicyjną zawodówkę kończyłeś :)
                      >
                      W PRLu w przeciwieństwie do ZSRR, nie było milicyjnych zawodówek.
                      • pies.na.czarnych Re: daj Wlodkowi spokoj - nie ma wyjscia. 11.07.22, 18:45
                        > W PRLu w przeciwieństwie do ZSRR, nie było milicyjnych zawodówek.

                        Poważnie mówisz? No pacz pan, nie wiedziałem :)))
                      • pies.na.czarnych Re: daj Wlodkowi spokoj - nie ma wyjscia. 11.07.22, 18:47
                        storima napisał:

                        > pies.na.czarnych napisała:
                        >
                        > > I skąd ty to możesz wiedzieć skoro ty milicyjną zawodówkę kończyłeś :)
                        > >
                        > W PRLu w przeciwieństwie do ZSRR, nie było milicyjnych zawodówek.


                        To w takim razie gdzie nauczyłeś się pisać? :)
                  • storima Re: daj Wlodkowi spokoj - nie ma wyjscia. 11.07.22, 16:27
                    pies.na.czarnych napisała:

                    > Nawet za soje braki w wykształceniu mnie oskarżasz. Jaki ty jesteś żałosny.
                    >
                    > <a href="www.google.com/

                    "Martyrologia Polaków na przestrzeni wieków opisana w literaturze"


                    [b]W literaturze romantycznej[b]

                    A nie „przestrzeni wieków opisanych w literaturze”

                    W PRLu programowo nie używano terminu „martyrologia Polaków” w nawiązaniu do rosyjskiego jarzma.

                    Literatura patriotyczna tym się głównie w epoce romantyzmu zajmowała.

                    Za coś takiego profesor czy profesorka gimnazjum mogła stracić pracę. A już szczególnie za „taki cykl lekcyjny”.

                    W PRLu program języka polskiego w liceach jak i technikach był realizowany wg poszczególnych epok. A nie „cyklów tematycznych”.
                    • storima Re: daj Wlodkowi spokoj - nie ma wyjscia. 11.07.22, 16:31
                      PS
                      Ponownie udowadniasz że nie byłeś uczniem polskiego ogólniaka w PRLu.
                    • storima Re: daj Wlodkowi spokoj - nie ma wyjscia. 14.07.22, 19:18
                      storima napisał:

                      > pies.na.czarnych napisała:
                      >
                      > > Nawet za soje braki w wykształceniu mnie oskarżasz. Jaki ty jesteś żałosn
                      > y.
                      > >
                      > > <a href="www.google.com/
                      >
                      > "Martyrologia Polaków na przestrzeni wieków opisana w literaturze"
                      >
                      >
                      > [b]W literaturze romantycznej[b]
                      >
                      > A nie „przestrzeni wieków opisanych w literaturze”
                      >
                      > W PRLu programowo nie używano terminu „martyrologia Polaków” w nawiązaniu do ro
                      > syjskiego jarzma.
                      >
                      > Literatura patriotyczna tym się głównie w epoce romantyzmu zajmowała.
                      >
                      > Za coś takiego profesor czy profesorka gimnazjum mogła stracić pracę. A już szc
                      > zególnie za „taki cykl lekcyjny”.
                      >
                      > W PRLu program języka polskiego w liceach jak i technikach był realizowany wg p
                      > oszczególnych epok. A nie „cyklów tematycznych”.

                      JK.
                      Przechodząc przez życie w PRLu przypomnę Ci film polsko francuski film z 1983 roku Andrzeja Wajdy Danton.
                      Reżyser rozpoczął prace nad filmem w Polsce w 1980 roku. W trakcie kręcenia zdjęć w 1981 roku wybuchł stan wojenny. Wajda cudem zwinął cały projekt i wraz za aktorami przeniósł produkcję do Francji. Ratując powstanie tego filmu.
                      Jak sobie przypominasz, film o Rewolucji Francuskiej odbieraliśmy w kraju jako aluzje do rewolucji bolszewickiej i samego stanu wojennego w Polsce.

                      Ks. A. L.: Pierwszy Pana film po wprowadzeniu stanu wojennego to Dan­ton, zrealizowany we Francji. Doszukiwaliśmy się w nim aluzji do „wojny polsko-jaruzelskiej”.

                      A. W.: Przede wszystkim musiałem sobie zadać pytanie: Co to jest za moment historyczny? Każda rewolucja musi się odbywać w krótkim czasie, bo albo zwyciężą ci, którzy ją wywołali i przeżyją, albo przysną na chwilę i wróci system, który chcieli zamordować, który czeka tylko, żeby oni przysnęli. Jeśli przysną, już po nich. Skąd miałbym o tym wiedzieć, gdybym nie zobaczył, jak uwijali się młodzi ludzie w regionie „Mazowsze” Solidarności w ostatnich
                      ty­godniach przed wprowadzeniem stanu wojennego. Bieganina należy do istoty rewolucji. I ten Komitet Ocalenia w czasie rewolucji francuskiej też tak dzia­łał, bo przeczuwał, że jego dni, gorzej - jego godziny są policzone.

                      9lib.org/document/qo5onvkk-chory-polsk%C4%99-z-andrzejem-wajd%C4%85-rozmawia-andrzej-luter.html
                      Każdy kto spędził swą dojrzałą młodość, a ta zaczyna się w gimnazjum i swe dorosłe życie w PRLu doskonale wie, że nie było wówczas możliwe BEZPOŚREDNIE odwoływanie się do jarzma ZSRR nad Polską, trwającego z niewielka przerwą od czasów carskich opisanego w polskiej literaturze romantycznej.

                      NIKT nie pozwoliłby sobie na cykl wykładów jak tu KŁAMLIWIE wciska to forumowiczom pies.na.czarnych, "Martyrologia Polaków na przestrzeni wieków opisana w literaturze" - nawet taki cykl lekcji mieliśmy w Ogólniaku :).

                      Taki nauczyciel wyleciałby na zbita twarz ze szkoły.

                      Podałem detale funkcjonowania programu nauczanie języka polskiego w licecach i technikach w PRLu.

                      Ktoś kto wypisuje takie bzdury, fałszując po raz kolejny rzeczywistość PRLu jak pies.na.czarnych nie pobierał ponadpodstawowej maturalnej edukacji w Polsce. I nie mieszkał na stałe w Polsce.

                      A tutaj plakat z tego filmu.

                      Ewidentnie widać odwołanie do krwawiącej, rozrywanej sowiecką rewolucją Polski.
                      I tak to wówczas odczytywaliśmy.
                      Podniesieni na duchu tym filmem i nadzieją, że ten system, którego popłuczyny tak nadgorliwie broni na forach Agory pies.na.czarnych, że ten system w końcu, za naszego życia, niedługo, padnie.

    • j-k Re: Czego nie zrobi się dla aktualnej polityki 10.07.22, 16:26
      pies.na.czarnych napisała:

      > Czego nie zrobi się dla aktualnej polityki.
      >
      > Ważne wydarzenia na linii Polska-Ukraina. Zełenski ma potępić sprawców rzezi wo
      > łyńskiej i zgłosić ustawę o Polakach
      >
      > W poniedziałek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski skieruje do Rady Najwyższej projekt ustawy o specjalnym statusie Polaków - dowiaduje się Gazeta.pl z kręgów bliskich ukraińskiej dyplomacji. A ponadto - w związku z rocznicą rzezi wołyńskiej na Polakach - Zełenski w swoim codziennym wystąpieniu potępić ma zbrodnie na niewinnych ofiarach. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,28672937,wazne-wydarzenia-na-linii-polska-ukraina-zelenski-ma-potepic.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta&fbclid=IwAR00txk7H4U9lP3Bh5uvQr1-YF-S1BRQgaBntFGCmQjR46OwuuSCNPP04zg
      >
      >
      • pies.na.czarnych Re: Czego nie zrobi się dla aktualnej polityki 10.07.22, 16:33
        Duda już podpisał następny czek na broń dla banderowców.
    • j-k zara,... 10.07.22, 17:05
      kolor napisał:
      > To chyba dobrze, że orków coraz więcej idut na xui?


      ale Ukrów tez...

      i do tego ukrainskie miasta, jedno po drugim, zamieniaja sie w morze ruin...

      - to chyba niedobrze ?


    • margit49 Re: Czego nie zrobi się dla aktualnej polityki 10.07.22, 17:48
      pies.na.czarnych napisał:

      > Czego nie zrobi się dla aktualnej polityki.
      >
      > Ważne wydarzenia na linii Polska-Ukraina. Zełenski ma potępić sprawców rzezi wo
      > łyńskiej i zgłosić ustawę o Polakach
      >
      To chyba dobrze? Czasu nie można cofnąć. Pamięć o tragicznej historii trzeba zachować, jako przestrogę. Ale dla niektórych może być niewygodne, bo zawsze można bić pianę sprawą wołyńską. Hordol się z troską zastanawiał, jak jutro - w rocznicę rzezi zachowa się polski rząd. Zapytałam jak było w ub.roku i wcześniej, też były rocznice, ale nie doczekałam się, a wątek trafił na oślą.
      • pies.na.czarnych Re: Czego nie zrobi się dla aktualnej polityki 10.07.22, 17:57
        > To chyba dobrze?

        Chyba. Lepiej by było gdyby to nastąpiło chociaż rok wcześniej. Wierzy ktoś w bezinteresownosć tego potępienia sprawców w tej chwili?
        • margit49 Re: Czego nie zrobi się dla aktualnej polityki 10.07.22, 18:32
          pies.na.czarnych napisał:

          > Chyba. Lepiej by było gdyby to nastąpiło chociaż rok wcześniej. Wierzy ktoś w b
          > ezinteresownosć tego potępienia sprawców w tej chwili?
          >
          Czasu nie cofniesz. Lepiej byłoby, gdyby tematu nie poruszyli? Może to akurat odpowiedni czas - "wijna pokazała, kto nam brat". Znam miejscowość, zasiedloną przez Wołyniaków. Tam pamięć jest żywa wśród potomnych. Ale nie mają problemu z pomocą dla Ukraińców, wiele małżeństw jest mieszanych.
          Niemcy już tyle razy się kajali, a i tak dla niektórych, szczególnie sympatyków partii rządzącej pozostaną hitlerowcami.
          • pies.na.czarnych Re: Czego nie zrobi się dla aktualnej polityki 10.07.22, 18:56
            Słowo przepraszam wypowiedziane w odpowiedniej chwili często czyni cuda.
            Przemilczanie historii jest tak samo szkodliwe jak jej zakłamywanie. Niemcy nie tylko przeprosili, ich program edukacji młodzieży, który wychowuje młodzież tak aby nigdy więcej to się nie powtórzyło uwiarygadnia ich przeprosiny i pokazuje dobre intencje.
            Chęci Zelenskiego nie przekonują mnie o jego prawdziwych intencjach.
            • margit49 Re: Czego nie zrobi się dla aktualnej polityki 10.07.22, 19:16
              pies.na.czarnych napisała:

              . Niemcy nie
              > tylko przeprosili, ich program edukacji młodzieży, który wychowuje młodzież ta
              > k aby nigdy więcej to się nie powtórzyło uwiarygadnia ich przeprosiny i pokazuj
              > e dobre intencje.
              > Chęci Zelenskiego nie przekonują mnie o jego prawdziwych intencjach.
              >
              Może to początek. Nie można przekreślić dobrych intencji. Od razu też nie będzie programu edukacyjnego w kraju w stanie wojny.
              • pies.na.czarnych Re: Czego nie zrobi się dla aktualnej polityki 10.07.22, 19:27
                > Od razu też nie będzie programu edukacyjnego w kraju w stanie wojny.

                Plusy dodatnie wojny.
                • margit49 Re: Czego nie zrobi się dla aktualnej polityki 10.07.22, 21:53
                  pies.na.czarnych napisał:

                  > Plusy dodatnie wojny.
                  >

                  Ok, niech nie przeprasza. I tak zawsze ktoś będzie miał "zazłe". Bo tak.
    • j-k Re: zara,... 10.07.22, 18:04
      kolor napisał:
      > Zapytaj orków


      nie musze pytac - bo wiem, ze tej wojny na dluzsza mete nikt nie wygra.

      ani Rosjanie , ani Ukraincy. - ani Europa.

      - wszyscy oni beda przegrani.

      a wygraja tylko siedzacy za bezpieczna miedza - Amerykanie.


      • janadam59 Re: zara,... 11.07.22, 13:50
        Wygrają Chiny.
        • obrotowy Re: zara,... 11.07.22, 16:37
          janadam59 napisał:
          > Wygrają Chiny.


          tez, - ale tu mialem na mysli rozklad sil wewnatrz chrzescijanskiego Zachodu - czy tez jak kto woli - ziem zamieszkanych przez Bialych.
    • pies.na.czarnych Re: Czego nie zrobi się dla aktualnej polityki 10.07.22, 18:25
      W poniedziałek będzie powtórka

    • pies.na.czarnych Re: Czego nie zrobi się dla aktualnej polityki 10.07.22, 20:42
      W:) Oślej forum.gazeta.pl/forum/w,396,173824033,173824033,jutro_rocznica_rzezi_na_Wolyniu.html
    • pozytonium Re: Czego nie zrobi się dla aktualnej polityki 10.07.22, 20:43
      pies.na.czarnych napisała:

      > Czego nie zrobi się dla aktualnej polityki.

      Wzajemna współpraca. My im pełnię praw obywatelskich, poza wyborami do parlamentu, oni nam to samo.
      Gorzej z kacapami. Tłuką swoich.
      "Kierownictwo 97. Batalionu Piechoty wyraża zadowolenie z działań rosyjskich okupantów, którzy używając ciężkiego systemu miotaczy ognia "Solntsepek" w kierunku Zaporoża, użyli go przeciwko swoim pozycjom i faktycznie spalili rasistowskich okupantów ziemi ukraińskiej" - podali w komunikacie ukraińscy wojskowi.

      https://bi.im-g.pl/im/92/2a/1b/z28483730IH,Andrzej-Duda--Wolodymyr-Zelenski.jpg
      • dunajec1 Re: Czego nie zrobi się dla aktualnej polityki 11.07.22, 01:58
        Sa trzy prawdy , jak to powiedzial kiedys jeden ksiadz, ale mozna i po goralsku, tez "trzi prowdy, prowda, tys prowda i gowno prowda", co tam gadaja jak wyglada "ta prowda", kto to wie?
    • pies.na.czarnych Re: Czego nie zrobi się dla aktualnej polityki 11.07.22, 13:10
      Minęła trzynasta, a on nadal milczy. Czyżby banderowcy ustawili go w pionie?
    • pies.na.czarnych Re: Czego nie zrobi się dla aktualnej polityki 11.07.22, 13:51
      Duda coś wie, ale niestety nikt tego oficjalnie potwierdzić nie potrafi.
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,28675736,duda-o-rzezi-wolynskiej-nie-chodzi-o-zemste-potwierdzil.html#do_w=46&do_v=306&do_st=RS&do_sid=719&do_a=719&s=BoxNewsImg5
    • storima Re: Czego nie zrobi się dla aktualnej polityki 11.07.22, 19:17
      j-k napisał:

      >
      > - czepiasz sie.
      > w Liceum mowiono nie raz o martyrologii Polakow. przy okazji omawiania tych roz
      > nych "epok"
      >

      Nie w takim kontekście jak kłamliwie napisał pies.na.czarnych.
      "Martyrologia Polaków na przestrzeni wieków opisana w literaturze"

      Podając na dowód, że ma rację link do współczesnej interpretacji literatury romantycznej.
      Przegrane powstanie listopadowe przeciw Rosji.
      Nawoływanie do znalezienia mesjasza, który poprowadzi Polskę poprzez czyn zbrojny do wolności.
      Ale wszystko to NIGDY nie było w komunie omawiane jako MARTYROLOGIA narodu polskiego !!!
      Przeciwnie.
      Stawiano na pozytywistyczna prace u podstaw !
      Filozofii przeciwnej jakimkolwiek zrywom narodowym.

      Podałem tutaj opis jak komuna cenzurował romantyzm w PRLu.

      Słyszałeś o martyrologii narodu polskiego na rozmaitych apelach szkolnych.

      Mówiono wówczas o zbrodniach hitlerowskich na Polakach. Nawet nie obywatelach polskich bo oczywiście nie wspominano Żydów, Romów, osoby niepełnosprawne, homoseksualne.

      Bo literatura martyrologii narodu polskiego to zasadniczo romantyzm i literatura po drugiej wojnie światowej.

      Nikt w PRLu nie śmiałby publicznie w szkole prowadzić cyklu obejmujących przekrój epok o tej martyrologii.

      Nikt przecież nie rozpływał się nad cierpieniami powstańców przeciw carskiej Rosji!

      Tak jak nikt za PRLu nie wspominał bohaterstwa powstańców warszawskich !

      I czytaj uważnie proszę.

      Program literatury w liceach za PRL nie opierał się o cykliczne wątki tematyczne.

      A według kolejności CHRONOLOGICZNEJ EPOK LITERACKICH.





      • pies.na.czarnych Re: Czego nie zrobi się dla aktualnej polityki 11.07.22, 19:22
        > Nikt w PRLu nie śmiałby publicznie w szkole prowadzić cyklu

        Dupku w twojej wiejskiej szkole nauczycielowi nie chciało się prowadzić tych tematów bo i po co. I tak twoim przeznaczeniem było pałowanie ludzi.
        • storima Re: Czego nie zrobi się dla aktualnej polityki 11.07.22, 19:37
          pies.na.czarnych napisała:

          > > Nikt w PRLu nie śmiałby publicznie w szkole prowadzić cyklu
          >
          > Dupku w twojej wiejskiej szkole nauczycielowi nie chciało się prowadzić tych te
          > matów bo i po co. I tak twoim przeznaczeniem było pałowanie ludzi.
          >


          Nauczyciel zobowiązany był do realizowania PROGRAMU Ministerstwa Edukacji.

          A ten zawarty był w podręcznikach.
          Czasu nie było wiele, wiec gdyby sobie pozwolił na zbaczanie z wytyczonej drogi to nie zrealizował by programu.
          A gdyby nie realizował programu to również wyleciałby ze szkoły.

          Pozaprogramowe dyskusje prowadzone były na dobrowolnych kółkach bądź fakultetach humanistycznych.
          W przypadku tych ostatnich fakultety z rozmaitych przedmiotów zarezerwowane były dla uczniów klas maturalnych.

          Ale nigdy ŻADNE nauczyciel nie pozwoliłby sobie na organizowanie pozaprogramowych "cykli tematycznych" !

          Tym bardziej na taki temat.

          Wyleciałby na zbitą twarz ze szkoły.

          Podawałem fakty epoki na innych tu wątkach.

          Błędnie zresztą ten temat podany. Więc widać, że zmyślony. Bo cierpienia narodu to domena romantyzmu i literatury powojennej ! A nie całej literatury polskiej w historycznym ujęciu.

      • pies.na.czarnych Re: Czego nie zrobi się dla aktualnej polityki 11.07.22, 19:25
        Zamiast pieprzyć głupoty streść nam lepiej przemówienie Zełenskiego. Co? Nie było przemówienia? Nie ma sprawy, przecież potrafisz swoim zwyczajem coś sklecić.
      • storima Re: Czego nie zrobi się dla aktualnej polityki 11.07.22, 19:26
        PS
        I tak jak napisałem do pies.na.czarnych.
        Nie szkodzi, ze nie znasz historii literatury polskiej
        Nic w tym złego.

        Ale jako osoba uczęszczająca do liceum w PRLu.
        Po pierwsze wiesz jak sie zwracano do członków grona pedagogicznego.

        Po drugie doskonale również wiesz, ze NIKT nie śmiałby czynić publicznie żadnych aluzji nawet przez symbolikę literatury romantycznej, żaden pedagog nie uczyniłby publicznie najmniejszej aluzji sugerującej odwołania porównujące carskiego z komunistycznym hegemonem epoki.

        A jeśli już. Bo byli też tacy nauczyciele.
        To wylatywał ze szkoły natychmiast !!!
        Z wilczym biletem.
        Nie mógł nigdzie uczyć do końca życia skazany na zawodowa banicję.

        Chyba że jakimś cudem.
        Na głębokiej wsi.

        Żyłeś w komunie jako dojrzały człowiek. To sprawy te są Ci dobrze znane.

        • pies.na.czarnych Re: Czego nie zrobi się dla aktualnej polityki 11.07.22, 19:37
          Żałosny............................ .Dlaczego ty to sobie robisz?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka