Dodaj do ulubionych

Tak sobie siedzę i dumam

10.08.22, 14:50
1. Jest walka tzw. konserwatystów o parytet złota.
2. Jednocześnie przeciw tzw. budżetówce.
3. Od każdej transakcji ściąga władca należy sobie podatek.

Teraz załóżmy, że nie ma budżetówki.
Całe złoto z rąk kapitalistów zostanie wkrótce wchłonięte przez władcę.
Krawiec Kowalski ma 100 sztabek złota, dla uproszczenia zł (podatek 10%), kupuje szewca Nowaka buty za 100 zł. Nowak płaci 10% podatku zostaje mu już tylko 90 zł. Ale chce kupić płaszcz. Maksymalna kwota, którą może dać Kowalskiemu to 90 zł. Kowalski się w końcu zgadza. Sprzedaje płaszcz Nowakowi za 90 zł. Ale musi zapłacić od tego podatek. Zostaje mu już tylko 81 zł. Mija pół roku potrzebuje nowe buty. Szewc się upiera, ale sprzedaje mu je za 81 zł. Po opłaceniu podatku zostaje mu już nie całe 73 zł.
Dodruku pieniądza nie ma bo walutą jest zł. Po kilkunastu takich krokach dwaj dzielni przedsiębiorcy zostają bankrutami. Cała kasa idzie do Skarbu.
Ale jest budżetówka, Skarb jej wypłaca kasę i jakoś się kręci. Zł znów trafia na rynek. I tak można przez tysiące lat, tylko rozwoju nie będzie żadnego.
Obserwuj wątek
    • pies.na.czarnych Re: Tak sobie siedzę i dumam 10.08.22, 15:00
      Jedyną nadzieją na rozwiazanie tego problemu jest wprowadzenie dla wszystkich obowiązkowych kursów "Zrób to sam". Czytając wpisy na forum zauważyłem, ze już coraz więcej wyznawców PiS skończyło taki kurs, lub są w zaawansowany sposób wciągnięci w niego.
      • pozytonium Re: Tak sobie siedzę i dumam 11.08.22, 14:49
        pies.na.czarnych napisała:

        > Jedyną nadzieją na rozwiazanie tego problemu jest wprowadzenie dla wszystkich o
        > bowiązkowych kursów "Zrób to sam".

        Nie wiem dlaczego mi się to skojarzyło ze "zrób to sam".
        twitter.com/i/status/1557457898732666880
        Ale pacjent ozdrowiał
    • szwampuch58 Re: Tak sobie siedzę i dumam 10.08.22, 15:06
      Na kiblu?
      • oby.watel Re: Tak sobie siedzę i dumam 10.08.22, 16:23
        szwampuch58 napisał:

        > Na kiblu?

        Znasz lepsze miejsce? Nawet mówią na to świątynia dumania.
    • wariant_b Re: Tak sobie siedzę i dumam 10.08.22, 15:37
      pozytonium napisał(a):

      > Krawiec Kowalski ma 100 sztabek złota, dla uproszczenia zł (podatek 10%), kupuje
      > szewca Nowaka buty za 100 zł. Nowak płaci 10% podatku zostaje mu już tylko 90 zł.

      Przecież można rzecz całą uprościć: szewc Nowak podaruje buty krawcowi Kowalskiemu,
      a ten w zamian podaruje mu 100 zł. A państwo zamiast podatków ma szarą strefę.
      • pies.na.czarnych Re: Tak sobie siedzę i dumam 10.08.22, 15:50
        > Przecież można rzecz całą uprościć: szewc Nowak podaruje buty krawcowi Kowalskiemu,
        a ten w zamian podaruje mu 100 zł.

        A skad on te sto złotych wezmie? Za buty powinien mu dać garnitur, który później szewc może wymienić na rower. Właściciel roweru podaruje rower politykowi, który zniesie podatki bo przecież nie będzie za co tych podatków ściągać.
        • wariant_b Re: Tak sobie siedzę i dumam 10.08.22, 16:03
          pies.na.czarnych napisała:

          > A skad on te sto złotych wezmie?

          Założenie było, że krawiec ma 100 sztabek złota, w uproszczeniu 100 zł.
          A skąd mógł je wziąć? - na przykład wykazał, że ma 0,2 dziecka po 500,-.
          • pies.na.czarnych Re: Tak sobie siedzę i dumam 10.08.22, 17:43
            wariant_b napisał:

            > pies.na.czarnych napisała:
            >
            > > A skad on te sto złotych wezmie?
            >
            > Założenie było, że krawiec ma 100 sztabek złota, w uproszczeniu 100 zł.
            > A skąd mógł je wziąć? - na przykład wykazał, że ma 0,2 dziecka po 500,-.

            O tym nie pomyślałem :)
        • oby.watel Re: Tak sobie siedzę i dumam 10.08.22, 16:25
          pies.na.czarnych napisała:

          > A skad on te sto złotych wezmie? Za buty powinien mu dać garnitur, który późnie
          > j szewc może wymienić na rower. Właściciel roweru podaruje rower politykowi, kt
          > óry zniesie podatki bo przecież nie będzie za co tych podatków ściągać.

          W tym wariancie polityk pójdzie z torbami. Wyżebranymi u krawca.
    • inna57 Re: Tak sobie siedzę i dumam 10.08.22, 15:43
      99 % budżetówki to producenci brudnych szklanek. Edukacja, lecznictwo, ochrona to usługi na które mógłby łożyć potrzebujący gdyby nie był łupiony podatkami.
      • oby.watel Re: Tak sobie siedzę i dumam 10.08.22, 16:27
        inna57 napisała:

        > 99 % budżetówki to producenci brudnych szklanek. Edukacja, lecznictwo, ochrona
        > to usługi na które mógłby łożyć potrzebujący gdyby nie był łupiony podatkami.

        ... drogi, infrastruktura wybudowałyby się same.
        • wariant_b Re: Tak sobie siedzę i dumam 10.08.22, 16:38
          oby.watel napisał:

          > ... drogi, infrastruktura wybudowałyby się same.

          Krawcy w Radzie Miasta chcieli, by wybudować lepszą drogę, żeby im się podeszwy
          w kupionych butach nie ścierały za szybko, ale szewcy byli przeciw i projekt upadł.
        • inna57 Re: Tak sobie siedzę i dumam 10.08.22, 17:35
          Drogi, infrastruktura to usługi. Zbędnie finansujemy z budżetu ogromna masę nikomu niepotrzebnych urzędników. To oni pożerają ogromne pieniądze nie produkując nic oprócz brudnych szklanek.
          • pies.na.czarnych Re: Tak sobie siedzę i dumam 10.08.22, 17:45
            inna57 napisała:

            > Drogi, infrastruktura to usługi. Zbędnie finansujemy z budżetu ogromna masę nik
            > omu niepotrzebnych urzędników. To oni pożerają ogromne pieniądze nie produkując
            > nic oprócz brudnych szklanek.

            Cały aparat państwowy w PL jest przerośnięty do gigantycznych rozmiarów. Od gabinetu Dudy począwszy, a na .... skończywszy.
          • oby.watel Re: Tak sobie siedzę i dumam 10.08.22, 17:49
            inna57 napisała:

            > Drogi, infrastruktura to usługi. Zbędnie finansujemy z budżetu ogromna masę nik
            > omu niepotrzebnych urzędników. To oni pożerają ogromne pieniądze nie produkując
            > nic oprócz brudnych szklanek.

            To prawda. Gdyby urzędników było mniej, to po pierwsze nie wysyłaliby petentów jeden do drugiego, a po drugie nie trzeba by było na odpowiedź czekać miesiącami. To oczywista oczywistość. Na szczęście PiS wychodzi naprzeciw tym postulatom i gdzie tylko może obsadza stanowiska sprawdzonymi fachowcami.
            • pozytonium Re: Tak sobie siedzę i dumam 10.08.22, 18:23
              oby.watel napisał:

              > inna57 napisała:
              >
              > > Drogi, infrastruktura to usługi. Zbędnie finansujemy z budżetu ogromna ma
              > sę nik
              > > omu niepotrzebnych urzędników. To oni pożerają ogromne pieniądze nie prod
              > ukując
              > > nic oprócz brudnych szklanek.
              >
              > To prawda. Gdyby urzędników było mniej, to po pierwsze nie wysyłaliby petentów
              > jeden do drugiego, a po drugie nie trzeba by było na odpowiedź czekać miesiącam
              > i. To oczywista oczywistość. Na szczęście PiS wychodzi naprzeciw tym postulatom
              > i gdzie tylko może obsadza stanowiska sprawdzonymi fachowcami.

              Liczba urzędników jest proporcjonalna do podatków. Przy dużej stawce podatkowej konieczni są urzędnicy, którzy kontrolują urzędników, którzy kontrolują innych urzędników...
          • speedy13 Re: Tak sobie siedzę i dumam 11.08.22, 14:29
            inna57 napisała:

            > Drogi, infrastruktura to usługi. Zbędnie finansujemy z budżetu ogromna masę nik
            > omu niepotrzebnych urzędników. To oni pożerają ogromne pieniądze nie produkując
            > nic oprócz brudnych szklanek.

            Owszem - tylko droga do redukcji aparatu biurokratycznego leży w deregulacji, pozbywaniu się przez państwo pewnych kompetencji. Np. (załóżmy teoretycznie, to nie znaczy że jestem zwolennikiem ani przeciwnikiem wymienionych dalej rozwiązań, chodzi tylko o przykład) likwidujemy podatek od dochodów osobistych - możemy zlikwidować wydziały skarbowe zajmujące się jego naliczaniem, pobieraniem, kontrolowaniem i zwolnić urzędników którzy tam pracowali. Likwidujemy np. obowiązek uzyskania zezwolenia na budowę domów jednorodzinnych - znowuż można zlikwidować odpowiednie komórki i zwolnić pracowników. Likwidujemy system koncesji na działalność gospodarczą (powiedzmy że można by zostawić na produkcję i obrót bronią i materiałami wybuchowymi) - znowuż mnóstwo komórek do likwidacji i pracowników do zwolnienia. Likwidujemy abonament RTV - jak wyżej. Itp. itd.

            Niestety działalność aparatu władzy idzie dokładnie w przeciwnym kierunku. Wciąż wprowadzane są nowe regulacje, przepisy, nakładane są nowe podatki itd. A skoro wprowadza się nowy przepis to zarazem musi powstać urząd który będzie kontrolować jego przestrzeganie lub w jakimś istniejącym urzędzie trzeba stworzyć odpowiedni wydział i zatrudnić w nim ludzi. Skoro wprowadza się nowy podatek, to trzeba zatrudnić dodatkowych ludzi do jego naliczania, pobierania i kontrolowania. I tak dalej.... i dlatego liczba urzędników rośnie.
      • snajper55 Re: Tak sobie siedzę i dumam 10.08.22, 16:47
        inna57 napisała:

        > 99 % budżetówki to producenci brudnych szklanek. Edukacja, lecznictwo, ochrona
        > to usługi na które mógłby łożyć potrzebujący gdyby nie był łupiony podatkami.

        Potrzebujący wybuduje sobie autostradę i sfinansuje kilka dywizji wojska. Zatrudni też policjantów i sędziów aby można było osądzać wskazanych przez niego ludzi. Więzienie tez będzie musiał wybudować, aby zamykać w nim skazanych przez jego sędziów ludzi. Oczywiście pod warunkiem, że policja i wojsko tych ludzi nie będzie silniejsze od jego policji i wojska.

        S.
        • inna57 Re: Tak sobie siedzę i dumam 10.08.22, 17:38
          Nie odróżniasz zadań państwa w zakresie obronności, porządku publicznego czy sprawiedliwości od zbędnych urzędasów produkujących wyłącznie brudne szklanki?
          Większym szacunkiem darzę zamiatacza ulic od "przekładacza" papierków.
          • pies.na.czarnych Re: Tak sobie siedzę i dumam 10.08.22, 17:48
            Najgorsze jest to, że każda obietnica zmniejszenia ilości urzędników i wszelkiej maści doradców i ekspertów kończy się akurat odwrotnie. Nowe posadki rosną jak grzyby po deszczu.
            • oby.watel Re: Tak sobie siedzę i dumam 10.08.22, 17:52
              pies.na.czarnych napisała:

              > Najgorsze jest to, że każda obietnica zmniejszenia ilości urzędników i wszelkie
              > j maści doradców i ekspertów kończy się akurat odwrotnie. Nowe posadki rosną ja
              > k grzyby po deszczu.

              O tym, który urzędnik jest zbędny, a który niezbędny decyduje urzędnik. A zgodnie z prawem Murphy'ego liczba urzędników nigdy nie jest wystarczająca. Stąd zatory.
        • pozytonium Re: Tak sobie siedzę i dumam 10.08.22, 18:17
          snajper55 napisał:

          > inna57 napisała:
          >
          > > 99 % budżetówki to producenci brudnych szklanek. Edukacja, lecznictwo, oc
          > hrona
          > > to usługi na które mógłby łożyć potrzebujący gdyby nie był łupiony podatk
          > ami.
          >
          > Potrzebujący wybuduje sobie autostradę i sfinansuje kilka dywizji wojska. Zatru
          > dni też policjantów i sędziów aby można było osądzać wskazanych przez niego lud
          > zi. Więzienie tez będzie musiał wybudować, aby zamykać w nim skazanych przez je
          > go sędziów ludzi. Oczywiście pod warunkiem, że policja i wojsko tych ludzi nie
          > będzie silniejsze od jego policji i wojska.

          Nie ma dodruku (budżetówki) pieniądza. Podatek jest stały i umiarkowany. Dziesięcina. Po 88 teoretycznych zakupach pomiędzy konserwatystami, żadnemu z nich nie zostaje nawet grosz ze 100 zł.

          W całej historii kopalni złota w Złotym Stoku (około 1000 lat) wydobyto tylko 15 ton złota. Dlatego ludzie umówili się na kolorowe papierki emitowane przez władcę. Nie da się oprzeć finansów o złoto.
          Władca, jak się kończą papierki to wypuszcza nowe.

          Ilość pieniądza na rynku po n transakcjach wzajemnych = k(1-p)^n, gdzie k to ile dany konserwatysta ma, p podatki w procentach, n liczba transakcji. Jedyne o co chodzi w gospodarce to by dk było ciut większe od 0, ale nie za dużo.
          Z drugiej strony mamy zależność liniową k = (1+b)^1, gdzie b to biurokracja.
          Cała filozofia Glapińskiego to regulacja b, a Morawieckiego p tak by k nie szalało mocno ani w dół ani w górę. A wzrastało umiarkowanie rzędu 1-2% rocznie.
          NBP musi współpracować z ministrem finansów, by k nie dążyło ani do zera ani do nieskończoności.
          Rząd ma o wiele większy wpływ na politykę inflacyjną od NBP. p zależy nieliniowo b liniowo. Z drugiej strony NBP ma tą możliwość, że Glapiński nie musi czekać roku, by zmienić b, a zmiana p przeważnie jest coroczna. Jedno posiedzenie i b może zmienić się drastycznie jak w Rosji w lutym, gdzie b wzrosło nagle z dnia nadzień do 20%.
          • pozytonium To wszystko idzie przewidzieć różniczką 10.08.22, 22:30
            To wszystko idzie przewidzieć równaniami różniczkowymi. Ojciec Morawieckiego był fizykiem. Może nauczył czegoś syna?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka