Ja nie chcę do Europy. (do unii erop. miało być)

29.04.02, 00:48

Europa a my - obawy.

Konsolidacja państw w większe bloki gospodarcze, kulturowe czy militarne niesie
z
obą wiele pozytywnych aspektów.
Niestety niesie również poważne zagrożenia.

Wiele informacji, które do nas napływają ma
charakter propagandowy lub emocjonalny.
Dotyczą zwykle tylko pewnego elementu połączenia.
Nie stanowią całościowej naukowej analizy.
Są zdeformowane interesami przedstawiających je stron.

Analiza jest trudna, bo zjawisko jest wielowymiarowe,
a poszczególne jego elementy powiązane z sobą.
Nie jestem w stanie przeprowadzić analizy ani symulacji całościowej.
Takie zadanie to wyzwanie dla naszych uczelni.
Może dla specjalnie powołanych naukowych komisji,
które powinny się składać z reprezentantów wszelkich sił społecznych oraz
specjalistów od poszczególnych aspektów połączenia.

Chciałbym zwrócić uwagę na pewne zjawiska, które zajdą na pewno,
mimo, że analiza, którą przedstawię będzie uproszczona.
Pytanie 1
Czy nie jest groźne
połączenie wówczas, gdy elementy łączone mają w
poszczególnych wymiarach taki sam potencjał.?
Odpowiedź 1
Jeśli ocenimy, że ten przypadek nie zagraża żadnemu z zainteresowanych,
jednak coś się zmieni.
Kolos jest na pewne rzeczy bardziej odporny
(Możliwość przeznaczania odpowiednio dużych sił na określone zadania
Lepsze wykorzystanie potencjałów poszczególnych składników)
"Choroby ", które miały dotychczas naturalną zaporę, zaatakują cały organizm!

Ujednolicenie prawa to nie tyko pozytywy. Wystąpi:
większa bezwładność
brak dostosowania do miejscowych warunków
uśrednienie.
likwidacja dobrych przepisów na rzecz ich
dostosowania do całości
(przykładem może być tutaj "zielona strzałka")

Ocena czy Polska spełnia założenia z "pytania 1"

Przykład Polski nie odpowiada jednak założeniom.
Potężna dysproporcja poszczególnych potencjałów.
Dysproporcja gospodarcza. Bieda.
Różnice kulturowe i religijne.
Siła i mądrość społeczności oraz jej reprezentacja.
Dopiero kilka lat temu zabrano od nas obce wojska.
Wielu popleczników naszych zaborców
przechrzciło się (zakamuflowało).
Stanowią dzisiaj elity władzy, gospodarcze i
polityczne.
(Czy to one powinny decydować o losach Polski)
inne ....

Pytania 2 i 3

Odpowiedz na dwa pytania powinna określić końcowy stosunek Polski
do owego połączenia w tym czasie.

2. Jaki będzie bilans połączenia w stanie ustalonym?
3. Jakie procesy zajdą w momencie połączenia?
(ma to kolosalny wpływ na odpowiedz na pytanie 2.)

Symulacja 1

Dla przeprowadzenia przybliżonej analizy procesu z pytania
3.) tylko w jednym wymiarze
nasuwa mi się następujące skojarzenie.
Mamy dwa zamknięte zbiorniki wodne o dużej dysproporcji i
co do powierzchni jak i do poziomu wód. Rozdzielone są za pomocą tamy.
Przerywamy tamę.Wyrówna się poziom wód.

Przykładowe wnioski:

1. Tania siła robocza popłynie w kierunku unii.
2. Siła nabywcza środków produkcji przepłynie w naszym
kierunku.
.........
Symulacja 2

Zamykamy tamę. Poziomy różnicują się bardzo powoli.

Przykładowy wniosek:

Procesu nie uda się odwrócić. Woda nie chce płynąć pod górę.
Nie ma fizycznych możliwości dla wycofania się ze strat
jakie w okresie przejściowym poniesiemy.
Możliwość wyjścia z unii praktycznie nie istnieje.
Po wystąpieniu procesów przejściowych zanikała będzie polska własność.
Wynika z tego również zanikanie sił ,które mogą takiego aktu chcieć.

Podsumowanie

1.Nie tylko ziemia i przemysł, ale wszelka własność dziś
polska, zmieni właściciela.

2.Polacy będą mieli pracę jako pracownicy,
a nie pracodawcy.

3.Proces jest nieodwracalny.

W związku z powyższym pytanie 4


W jakim stopniu zależeć będzie od nas,
miejsce w którym żyć będziemy?



Odpowiedz 4


W mniejszym niż to wynika z dzisiejszych dysproporcji.

Zakończenie

Gdybym miał sam podjąć decyzję o wstąpieniu lub nie wstępowaniu do unii,
nie umiałbym tego określić ze spokojnym sumieniem.

Niepokoi mnie szybkość, z jaką władza stara się tego aktu dokonać.

Czy to nie jest zamach?

Czy Polska nie jest godna by odpowiednią ilość czasu poświęcić na podjęcie w
zasadzie nieodwracalnych decyzji?

Może lepiej niż blokowanie, zabezpieczanie się za pomocą okresów ochronnych.
Poprowadzić sposób integracji w sposób ewolucyjny i niekoniecznie całkowity.

Ci sami, którzy dziś mówią:
"...nie ma odwrotu od unii europejskiej....."
Jeszcze niedawno. Po wydarzeniach bydgoskich wołali:
"...nie ma odwrotu od komunizmu..."

Czy nie zastanawiają konkretne fundusze w zamian za
w określonym czasie zakończone etapy integracji ?

Jest to forma szantażu lub kupowania?

Jakim siłom zależy i jakie z tego oczekują czerpać zyski
jeśli dziś są skłonne zapłacić abyśmy się śpieszyli?

OSKARŻAM TYCH, KTÓRZY DĄŻĄ DO
ZESPOLENIA NAS Z UNIĄ W
MOMENCIE
NAJGORSZEJ KONDYCJI NASZEGO
PAŃSTWA-
O ZDRADĘ PAŃSTWA POLSKIEGO.


Polski Don Kichot 13.12.2001
    • Gość: Ania Re: Ja nie chcę do Europy. (do unii erop. miało być) IP: *.upc.chello.be 29.04.02, 08:35
      Przeprowadz sie do Watykanu.
    • Gość: jacek84 Re: Ja nie chcę do Europy. (do unii erop. miało być) IP: 212.160.238.* 29.04.02, 08:43
      A ja radze " polskiemudonkichotowi" psychiatrę, dobrego specjaliste.
      • Gość: GMR Re: Ja nie chcę do Europy. (do unii erop. miało być) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.04.02, 09:54
        psychiatry potrzebuje ten eurourzędas który wydał dyrektywę głoszącą że
        szprotka nie jest rybą a marchewka jest owocem...
    • Gość: Beny Re: Ja nie chcę do Europy. (do unii erop. miało być) IP: OBEDET* / 213.68.127.* 29.04.02, 12:36
      Troche ciezko bylo przebrnac ten belkot.
      wiec zaczne od nejmniej waznej sprawy "zielonej strzalki"
      Zeby wszyscy w Polsce jezdzili tak jak jezdza w Europie i zeby wszystkie
      skrzyzowania byly tak rozwiazane to bys blogoslawil zmiane przepisow.

      Wpierw kultury jazdy a potem wydziwiac na przepisy

      Pozdr.
      Beny
    • kimmjiki Re: Ja nie chcę do Europy. (do unii erop. miało być) 29.04.02, 13:48
      W kategorii "Belkot roku" ten tekst ma na 99% pierwsze miejsce. Do konca roku
      jeszcze wprawdzie 8 miesiecy, ale wiekszego belkotu raczej sobie nie wyobrazam.
      Jakies dziwaczne symulacje, figury logiczne, pseudonaukowe wnioskowanie, cuda
      niewidy, a wszystko po to, zeby na koniec rzucic standardowymi radiomaryjnymi
      bredniami. Co tu duzo mowic, brzmi to wszystko jak zabawa przedszkolaka w
      pisanie pracy naukowej.
      • Gość: Ania Re: Ja nie chcę do Europy. (do unii erop. miało być) IP: *.upc.chello.be 29.04.02, 13:51
        kimmjiki napisał(a):

        > W kategorii "Belkot roku" ten tekst ma na 99% pierwsze miejsce. Do konca roku
        > jeszcze wprawdzie 8 miesiecy, ale wiekszego belkotu raczej sobie nie wyobrazam.
        >
        > Jakies dziwaczne symulacje, figury logiczne, pseudonaukowe wnioskowanie, cuda
        > niewidy, a wszystko po to, zeby na koniec rzucic standardowymi radiomaryjnymi
        > bredniami. Co tu duzo mowic, brzmi to wszystko jak zabawa przedszkolaka w
        > pisanie pracy naukowej.



        Nie tak szybko on dopiero zaczal co to bedzie jak sie rozkreci na dobre?
    • Gość: s Re: Ja nie chcę do Europy. (do unii erop. miało być) IP: *.pai.net.pl 29.04.02, 15:35
      Nikt Cię siłą nie będzie ciągnął do europy.Siedż sobie spokojnie w domciu i
      psiocz raz na komunę ,a jak się zmieni opcja to na prawicę i wszystkim dookoła
      rozpowiadaj w jakich ciężkich czasach przyszło Ci żyć.Chyba jesteś jesteś
      jednym z tych zawiedzionych frustratów którz wpadli w łapy ojca dyrektora.
      • Gość: Ania Re: Ja nie chcę do Europy. (do unii erop. miało być) IP: *.upc.chello.be 29.04.02, 15:37
        Gość portalu: s napisał(a):

        > Nikt Cię siłą nie będzie ciągnął do europy.Siedż sobie spokojnie w domciu i
        > psiocz raz na komunę ,a jak się zmieni opcja to na prawicę i wszystkim dookoła
        > rozpowiadaj w jakich ciężkich czasach przyszło Ci żyć.Chyba jesteś jesteś
        > jednym z tych zawiedzionych frustratów którz wpadli w łapy ojca dyrektora.

        On jest raczej jednym z NAWIEDZONYCH frustratow.
    • polskidonkichot Krytyka prostoty przykładów. 30.04.02, 01:09
      Krytyka prostoty przykładów.

      Co by było gdyby padły trudniejsze.
      Myślałem, że proste przykłady i logiczne wnioski wystarczą.

      Merytorycznie jednak nic nie padło z Waszej strony.

      To owczy pęd do nowego.

      Lecz zważcie. Udowodniłem,że odwrotu nie ma.

      Polski Don Kichot
Pełna wersja