Dodaj do ulubionych

Skrytobójczy atak PiS na rowerzystów

06.09.22, 14:19
Skrytobójczy atak PiS na rowerzystów. 😎

Rowerzyści stracili pierwszeństwo przed przejazdami rowerowymi. Nieoficjalne: Przepis usunięto "po cichu" next.gazeta.pl/next/7,151003,28871334,rowerzysci-stracili-pierwszenstwo-przed-przejazdami-rowerowymi.html#do_w=163&do_v=484&do_st=RS&do_sid=792&do_a=792&e=RelRecImg6
Obserwuj wątek
    • m.c.hrabia Re: Skrytobójczy atak PiS na rowerzystów 06.09.22, 14:20
      nareszcie.
      • pozytonium Re: Skrytobójczy atak PiS na rowerzystów 06.09.22, 14:43
        m.c.hrabia napisał:

        > nareszcie.

        Też jestem tego zdania, choć jeżdżę na kole. W wielu przypadkach pierwszeństwo stwarzało zagrożenie. Lusterka samochodowe obejmują pewien zasięg, a potem są ślepe. We Wrocławiu skręt ze Strzegomskiej w Rogowską stwarzał takie zagrożenie. O ile w osobówce można było się obejrzeć do tyłu i poszukać kolarza, to w busie czy ciężarówce jest to często niemożliwe. A kolarz gna, bo ma pierwszeństwo, często i 50 km/h swoją ścieżką rowerową, choć go nie widać w lusterkach.
        • pies.na.czarnych Re: Skrytobójczy atak PiS na rowerzystów 06.09.22, 14:50
          Wyprzedzanie z prawej, a nie pierdolenie o martwym polu w lusterku bocznym. Gdyby wprowadzono obowiązek znajomosci przepisów drogowych chociaż w skróconej wersji to wypadkow byłoby o wiele mniej. Obowiązek posiadania karty rowerowej, która otrzymasz dopiero po zdanym egzaminie dla rowerzysty. Nauka przepisów drogowych już w szkole podstawowej.
          • pozytonium Bełkot :( 06.09.22, 15:30
            pies.na.czarnych napisała:

            > Wyprzedzanie z prawej, a nie pierdolenie o martwym polu w lusterku bocznym. Gdy
            > by wprowadzono obowiązek znajomosci przepisów drogowych chociaż w skróconej wer
            > sji to wypadkow byłoby o wiele mniej. Obowiązek posiadania karty rowerowej, któ
            > ra otrzymasz dopiero po zdanym egzaminie dla rowerzysty. Nauka przepisów drogow
            > ych już w szkole podstawowej.
            >
            • pies.na.czarnych Re: Bełkot :( 06.09.22, 15:38
              Dla cyklisty wszystko co jest robione dla jego bezpieczeństwa jest bełkotem. Ja jestem święta krowa i nawet mogę położyć się pod kołami samochodu, a wy musicie na mnie uważać.
    • yoma Re: Skrytobójczy atak PiS na rowerzystów 06.09.22, 14:27
      WHAT?
    • szwampuch58 Re: Skrytobójczy atak PiS na rowerzystów 06.09.22, 14:31
      Co to jest przejazd rowerowy?....to jest pytanie
      • pies.na.czarnych Re: Skrytobójczy atak PiS na rowerzystów 06.09.22, 14:33
        Dla cyklistów wszystko jest przejazdem rowerowym. Święte krowy panie. Wjedzie ci taki pod koła, a później płacz.
        • szwampuch58 Re: Skrytobójczy atak PiS na rowerzystów 06.09.22, 14:52
          Czyli sciezka rowerowa.....juz myslalem ze buduja im jakies szlabany na wzor kolejowych
      • jureek Re: Skrytobójczy atak PiS na rowerzystów 06.09.22, 20:53
        szwampuch58 napisał:

        > Co to jest przejazd rowerowy?....to jest pytanie

        Masz prawo jazdy i nie wiesz, co to jest przejazd rowerowy? Kolejny przykład na to, że posiadanie prawa jazdy wcale nie gwarantuje znajomości przepisów. Z moich obserwacji z pozycji rowerzysty wynika, że największy problem polscy kierowcy mają ze skrzyżowaniami równorzędnymi (prawie co tydzień muszę awaryjnie hamować, gdy jakiś niedouczony palant za kierownicą wymusza na mnie pierwszeństwo) i z przepisem zakazującym wyprzedzania pojazdu sygnalizującego skręt.
        • pies.na.czarnych Re: Skrytobójczy atak PiS na rowerzystów 06.09.22, 21:08
          Ścieżka rowerowa jest równorzędna z drogą przeznaczoną dla samochodów, czy może zamiast po ścieżce dla rowerów poruszasz się po ulicy?

          Duńczycy mają świetny sposób na takich ekspertów od przepisów drogowych jak ty. Ścieżki rowerowe są odgradzane od ulicy żywopłotem co nie zezwala na nagle wtargnięcie rowerzysty na jezdnię. Dodatkowo rowerzysta w wielu krajach na pasach, czy na ścieżce bok zebry ma jedynie pierwszeństwo wówczas jeżeli zsiądzie z roweru i prowadzi go obok siebie, w Danii jest to obowiązkowe. W Danii wypadki drogowe z udziałem rowerzystów zdarzają się najrzadziej w całej Europie. Widzisz, to wszystko jest robione z myślą o słabszych użytkownikach dróg.
          • jureek Re: Skrytobójczy atak PiS na rowerzystów 06.09.22, 21:22
            pies.na.czarnych napisała:

            > Ścieżka rowerowa jest równorzędna z drogą przeznaczoną dla samochodów, c
            > zy może zamiast po ścieżce dla rowerów poruszasz się po ulicy?

            A co Ty znowu wymyślasz za pojęcia, jak ścieżka rowerowa. Gdzie masz taką w prawie o ruchu drogowym? Są drogi dla rowerów, a ścieżkę to sobie możesz wydeptać na łące.
            Jeszcze nie jest u nas tak dobrze, że przy każdej ulicy masz drogę dla rowerów.
            Jeśli jest droga dla rowerów, to z niej korzystam, jeśli nie ma, to jadę ulicą, bo takie są przepisy. Nie rozjeżdżam pieszych na chodnikach.

            > Duńczycy mają świetny sposób na takich ekspertów od przepisów drogowych jak ty.
            > Ścieżki rowerowe są odgradzane od ulicy żywopłotem co nie zezwala na nagle wta
            > rgnięcie rowerzysty na jezdnię.

            A także nie pozwala na nagminne i w Polsce, i w Niemczech parkowanie samochodów na drogach dla rowerów. Z drugiej strony takie żywopłoty, jeśli nie znikają przed skrzyżowaniami, też są niebezpieczne dla rowerzystów, bo kierowca skręcający w prawo nie widzi za takim żywopłotem rowerzysty jadącego prosto i wjeżdżającego na przejazd dla rowerów.
            • pies.na.czarnych Re: Skrytobójczy atak PiS na rowerzystów 06.09.22, 21:48
              > A co Ty znowu wymyślasz za pojęcia, jak ścieżka rowerowa. Gdzie masz taką w prawie o ruchu drogowym? Są drogi dla rowerów, a ścieżkę to sobie możesz wydeptać na łące.

              Jak ją zwal to nie jest w tej chwili istotne.
              "prawie co tydzień muszę awaryjnie hamować" i nic cię to nie nauczyło? Jesteś słabym użytkownikiem drogi. Włącz myślenie i zawsze stosuje się do zasady "niedowierzania". Najlepiej zsiądź z roweru i przejdź skrzyżowanie po pasach na piechotę. Ja tak zawsze robię.

              > Z drugiej strony takie żywopłoty.... :))))
              Lata doświadczenia Dunów można o kant d..., bo Jurek Cyklista wie lepiej.:)
              Jus ci wyżej napisalem. W Dani cyklista ma obowiązek przejść skrzyżowanie prowadząc rower. Dodatkowo te żywopłoty są tak utrzymywane, aby nie ograniczać widoku i przed skrzyżowaniem z droga szybkiego ruchu kończą się ślimakiem, który zmusza rowerzystę di zejścia z roweru.
              Duńczycy sa rozsądnym narodem i nie kombinują z przepisami aby je omijać. To jest również ważne.
              • jureek Re: Skrytobójczy atak PiS na rowerzystów 06.09.22, 22:25
                pies.na.czarnych napisała:

                > "prawie co tydzień muszę awaryjnie hamować" i nic cię to nie nauczyło?

                Tak, nauczyło mnie to tego, że dojeżdżając do skrzyżowania równorzędnego uważam nie tylko na tych nadjeżdżających z prawej, którym muszę ustąpić pierwszeństwa, ale także na tych niedouczonych nadjeżdżających z lewej.

                > Jesteś s
                > łabym użytkownikiem drogi. Włącz myślenie i zawsze stosuje się do zasady "niedo
                > wierzania".

                Patrz wyżej - stosuję zasadę ograniczonego zaufania, bo wiem, że kierowcy są niedouczeni, choć mają prawo jazdy.

                > Najlepiej zsiądź z roweru i przejdź skrzyżowanie po pasach na piech
                > otę. Ja tak zawsze robię.

                Samochód też przepychasz przez skrzyżowanie?

                > > Z drugiej strony takie żywopłoty.... :))))
                > Lata doświadczenia Dunów można o kant d..., bo Jurek Cyklista wie lepiej.:)
                > Jus ci wyżej napisalem. W Dani cyklista ma obowiązek przejść skrzyżowanie prowa
                > dząc rower.

                Takie bajeczki to możesz pisać tym, którzy świata nie widzieli, albo internetu nie mają :)

                www.youtube.com/watch?v=0jCHOrZniYk
                Tutaj można zobaczyć, jak to Duńczycy nie przejeżdżają przez skrzyżowania, tylko grzecznie rowery przeprowadzają xD
                • pies.na.czarnych Re: Skrytobójczy atak PiS na rowerzystów 07.09.22, 00:08
                  Pisi zrobili ci przysługę. Czytając twoje wpisy w całym wątku śmiem twierdzić, że może nawet uratowali ci życie. Jesteś typowym przykładem agresywnego cyklisty jakich codziennie widzę na drogach.
                  • jureek Re: Skrytobójczy atak PiS na rowerzystów 07.09.22, 06:25
                    pies.na.czarnych napisała:

                    > Jesteś typowym przykładem agresywnego cyklist
                    > y jakich codziennie widzę na drogach.
                    >

                    O tym, że jestem agresywnym rowerzystą świadczą z pewnością takie fakty, że nie rozpycham się między pieszymi na chodniku, tylko jadę jezdnią, że hamuję przed przejazdami, na których mam pierwszeństwo, że ustępuję niedouczonym kierowcom łamiącym przepisy - tak, wszystko to wskazuje na moją agresję na drodze. Dla Ciebie bowiem nieagresywny rowerzysta to tylko taki, który rower prowadzi, a nie jedzie na nim.
                    • pozytonium Re: Skrytobójczy atak PiS na rowerzystów 07.09.22, 08:50
                      jureek napisał:

                      > pies.na.czarnych napisała:
                      >
                      > > Jesteś typowym przykładem agresywnego cyklist
                      > > y jakich codziennie widzę na drogach.
                      > >
                      >
                      > O tym, że jestem agresywnym rowerzystą świadczą z pewnością takie fakty, że nie
                      > rozpycham się między pieszymi na chodniku, tylko jadę jezdnią, że hamuję przed
                      > przejazdami, na których mam pierwszeństwo, że ustępuję niedouczonym kierowcom
                      > łamiącym przepisy - tak, wszystko to wskazuje na moją agresję na drodze. Dla Ci
                      > ebie bowiem nieagresywny rowerzysta to tylko taki, który rower prowadzi, a nie
                      > jedzie na nim.

                      Czyli nigdy nie miałeś pierwszeństwa, a obowiązywał Ciebie normalny Kodeks Drogowy. Nie o takich tu kolarzach mowa. Jest kupa, która bez zastanowienia, na pełnej prędkości wjeżdża na przejście dla pieszych.
                      Kierowca skręcając w prawo dobrze widzi pieszego, stojącego przy krawężniku. Nie widzi wariata, który mknie chodnikiem lub ścieżką nawet 10-12 m/s. Najbardziej niebezpieczne jest ruszanie sprzed świateł. Naprawdę za cholerę nie widać co się dzieje na chodniku 30-50 metrów za samochodem. A człowiekowi tamtemu wydaje się, że ma pierwszeństwo. Nie jestem za kategorycznym zakazem przejazdu rowerzysty przez przejście dla pieszych, ale niech do się stanie do 5 km/h, a nie 10 razy więcej. Sam też łamię przepis i przejeżdżam przez przejście ale z prędkością 2-3 km/h. Z prędkością pieszego.
        • pozytonium Re: Skrytobójczy atak PiS na rowerzystów 06.09.22, 21:21
          jureek napisał:

          > szwampuch58 napisał:
          >
          > > Co to jest przejazd rowerowy?....to jest pytanie
          >
          > Masz prawo jazdy i nie wiesz, co to jest przejazd rowerowy? Kolejny przykład na
          > to, że posiadanie prawa jazdy wcale nie gwarantuje znajomości przepisów. Z moi
          > ch obserwacji z pozycji rowerzysty wynika, że największy problem polscy kierowc
          > y mają ze skrzyżowaniami równorzędnymi (prawie co tydzień muszę awaryjnie hamow
          > ać, gdy jakiś niedouczony palant za kierownicą wymusza na mnie pierwszeństwo) i
          > z przepisem zakazującym wyprzedzania pojazdu sygnalizującego skręt.

          Kolarza po prostu nie widać często w lusterku. A jedzie często 50 km/h. Zachowanie czujności tak wiele kosztuje?
          • jureek Re: Skrytobójczy atak PiS na rowerzystów 06.09.22, 21:28
            pozytonium napisał(a):

            > Kolarza po prostu nie widać często w lusterku. A jedzie często 50 km/h. Zachowa
            > nie czujności tak wiele kosztuje?

            Gdy wyciągam rękę i sygnalizuję skręt w lewo, to masz mnie przed sobą, a nie w lusterku. Jeśli mimo sygnalizowania przeze mnie zamiaru skrętu mnie wyprzedzasz, to łamiesz przepis. Oczywiście, nie jestem samobójcą i nie będę skręcał, dopóki nie będę pewny, że mnie przepuszczasz, ale nie zmienia to w niczym mojej obserwacji o niedouczeniu kierowców.
            Wymuszanie pierwszeństwa na skrzyżowaniach równorzędnych też nie ma nic wspólnego z lusterkami. Nie potrzebujesz chyba lusterka, żeby zobaczyć pojazd dojeżdżający do skrzyżowanie z Twojej prawej strony. Dojeżdżając do skrzyżowania równorzędnego masz obowiązek zwolnić i popatrzeć, czy z prawej strony nie nadjeżdża ktoś, komu masz ustąpić pierwszeństwa. To chyba nie jest takie trudne.
            • pies.na.czarnych Re: Skrytobójczy atak PiS na rowerzystów 06.09.22, 21:57
              > Gdy wyciągam rękę i sygnalizuję skręt w lewo, to masz mnie przed sobą, a nie w lusterku. Jeśli mimo sygnalizowania przeze mnie zamiaru skrętu mnie wyprzedzasz, to łamiesz przepis.

              Nie bardzo sobie wyobrażam tą sytuację. W jaki sposób może cię ktoś wyprzedzać skoro ty stoisz na lewym pasie po lewej stronie pasa i skręcasz w lewo. Ten wyprzedzający przekracza ciągłą, czy ty stoisz po prawej stronie pasa i szczupakiem rzucasz się w lewo?

              > obowiązek zwolnić i popatrzeć, czy z prawej strony nie nadjeżdża ktoś, komu masz ustąpić pierwszeństwa.

              Nadal nie widzę tych przed którymi codziennie musisz hamować. W wjeżdzając na skrzyżowanie równorzędne i mając po prawej inne samochody nigdy nie masz pierwszeństwa.
              • jureek Re: Skrytobójczy atak PiS na rowerzystów 06.09.22, 22:12
                pies.na.czarnych napisała:

                > Nie bardzo sobie wyobrażam tą sytuację. W jaki sposób może cię ktoś wyprzedzać
                > skoro ty stoisz na lewym pasie po lewej stronie pasa i skręcasz w lewo.
                > Ten wyprzedzający przekracza ciągłą, czy ty stoisz po prawej stronie pasa i szc
                > zupakiem rzucasz się w lewo?

                Nie stoję, tylko jadę. Jest tylko jeden pas. Dojeżdżam do skrzyżowania, na którym zamierzam skręcić w lewo, dlatego już wcześniej sygnalizuję ten zamiar wyciągając lewą rękę. W lusterku widzę jednak, że jadący za mną kierowcy udają, że nie widzą mojej wyciągniętej ręki i w ogóle nie zwalniają, tylko wyprzedzają mnie na żyletę. Nie jestem samobójcą, więc zjeżdżam na prawe pobocze i czekam, aż nie znający przepisów kierowcy przejadą i dopiero wtedy skręcam. A co Ty robisz jako kierowca, gdy dojeżdżając do skrzyżowania widzisz jadącego przed Tobą rowerzystę sygnalizującego skręt w lewo? Zwalniasz i pozwalasz mu wykonać ten manewr, czy dajesz gazu, żeby go szybko wyprzedzić?

                > > obowiązek zwolnić i popatrzeć, czy z prawej strony nie nadjeżdża ktoś, k
                > omu masz ustąpić pierwszeństwa.
                >
                > Nadal nie widzę tych przed którymi codziennie musisz hamować. W wjeżdzając na s
                > krzyżowanie równorzędne i mając po prawej inne samochody nigdy nie masz pierwsz
                > eństwa.

                Jeśli mam samochody dojeżdżające do skrzyżowania z prawej, to oczywiście je przepuszczam. Ja jednak piszę o sytuacji, gdy dojeżdżam do skrzyżowania, z prawej nie mam nikogo, ale za to nadjeżdża samochód z lewej, który powinien mnie przepuścić (bo jak on nadjeżdża z lewej, to ja dla niego nadjeżdżam z prawej, więc mam pierwszeństwo), ale w ogóle nie zwalnia, więc muszę hamować ja (chociaż mam pierwszeństwo), żeby uniknąć kolizji. Teraz jasne?
                • pozytonium Re: Skrytobójczy atak PiS na rowerzystów 06.09.22, 22:22
                  Kolarza na drodze widać. Kolarza poza drogą nie widać. Nie ma żadnego auta, które by monitorowało 360* wokół samochodu. Wiele razów zetknąłem się nawet z wymuszeniem pierwszeństwa przez kolarza. Sam jeżdżę na kole. Zdaję sobie sprawę, że kiedyś może mnie nie widać. Jaki to problem by kolarz przejeżdżający przez jezdnię zachował szczególną ostrożność?
                  • jureek Re: Skrytobójczy atak PiS na rowerzystów 06.09.22, 22:27
                    pozytonium napisał(a):

                    > Kolarza na drodze widać. Kolarza poza drogą nie widać. Nie ma żadnego auta, któ
                    > re by monitorowało 360* wokół samochodu. Wiele razów zetknąłem się nawet z wymu
                    > szeniem pierwszeństwa przez kolarza. Sam jeżdżę na kole. Zdaję sobie sprawę, że
                    > kiedyś może mnie nie widać. Jaki to problem by kolarz przejeżdżający przez je
                    > zdnię zachował szczególną ostrożność?

                    Nie odniosłeś się ani słowem to tego, co napisałem. Żeby zauważyć, że jadący przed Tobą rowerzysta sygnalizuje skręt w lewo, nie musisz monitorować 360* wokół samochodu. Wystarczy, że popatrzysz do przodu.
                    • pozytonium Re: Skrytobójczy atak PiS na rowerzystów 06.09.22, 22:33
                      jureek napisał:

                      > pozytonium napisał(a):
                      >
                      > > Kolarza na drodze widać. Kolarza poza drogą nie widać. Nie ma żadnego aut
                      > a, któ
                      > > re by monitorowało 360* wokół samochodu. Wiele razów zetknąłem się nawet
                      > z wymu
                      > > szeniem pierwszeństwa przez kolarza. Sam jeżdżę na kole. Zdaję sobie spra
                      > wę, że
                      > > kiedyś może mnie nie widać. Jaki to problem by kolarz przejeżdżający pr
                      > zez je
                      > > zdnię zachował szczególną ostrożność?
                      >
                      > Nie odniosłeś się ani słowem to tego, co napisałem. Żeby zauważyć, że jadący pr
                      > zed Tobą rowerzysta sygnalizuje skręt w lewo, nie musisz monitorować 360* wokół
                      > samochodu. Wystarczy, że popatrzysz do przodu.

                      Jest skrzyżowanie we Wrocławiu gdzie ścieżka rowerowa mknie wprost na kolizję. Ja, jako kolarz zdaję sobie z tego sprawę, ale praktycznie co dzień jest tam potrącenie innego kolarza, który myśli że jest nieśmiertelny, choć go nie widać.
                      • jureek Re: Skrytobójczy atak PiS na rowerzystów 06.09.22, 22:43
                        pozytonium napisał(a):

                        > Jest skrzyżowanie we Wrocławiu gdzie ścieżka rowerowa mknie wprost na kolizję.
                        > Ja, jako kolarz zdaję sobie z tego sprawę, ale praktycznie co dzień jest tam po
                        > trącenie innego kolarza, który myśli że jest nieśmiertelny, choć go nie widać.

                        I znowu zero odniesienia do mojego wpisu. Ja piszę o rowerzyście, którego dobrze widać, a Ty w kółko o tych, których nie widać. Oczywiście, są takie buble drogowe, gdzie organizator ruchu dał ciała i rowerzysta sam musi zadbać o swoje bezpieczeństwo. W Opolu nie tak dawno wybudowali takie skrzyżowanie, na które rowerzysta mający pierwszeństwo wjeżdża zza ekranu przeciwhałasowego i kierowcy zauważają go w ostatniej chwili. Projektant za to, że nie poprowadził drogi rowerowej przed tylko za ekranem powinien siedzieć, ale życia mi to nie przywróci, więc choć mam pierwszeństwo, zawsze tam hamuję, zanim wjadę na przejazd rowerowy, bo zdaję sobie sprawę z tego, że kierowca może mnie nie zauważyć lub zauważyć za późno.
                        Ja jednak piszę o sytuacjach, gdy rowerzystę świetnie widać, ale kierowcy nie znają przepisów i wyprzedzają, gdy wyprzedzać nie wolno, lub nie ustępują pierwszeństwa z prawej na skrzyżowaniu równorzędnym
                        • pozytonium Tam gdzie widać kolarz ma pierwszeństwo 06.09.22, 22:59
                          jureek napisał:


                          Tam gdzie widać kolarz ma pierwszeństwo. Choćby z tego warunku, że ja sobie siedzę wygodnie. Ale są skrzyżowania, których nie znają tubylcy i kolarz (którego nie ma sposobności zobaczyć) mknący 50 km/h stanowi zagrożenie. W miastach tak trudno przeprowadzić koło, ba tylko zwolnić by kierowca mógł cię namierzyć?
    • m.c.hrabia Re: Skrytobójczy atak PiS na rowerzystów 06.09.22, 15:01
      dzisiaj rano przechodziłem przez przejście na pl.Wilsona, naliczyłem sześciu rowerzystów przejeżdżających przez owe , a tam nie ma drogi dla nich , jest przejście dla pieszych , gdyby tam stanął patrol zamiast w przy WILLI PSYCHOPATY ŻOLIBORSKIEGO , kasa sypałaby się do skarbu jak ulęgałki.
      • weteran-czasu Re: Skrytobójczy atak PiS na rowerzystów 06.09.22, 16:28
        To prawda,
        krew mnie zalewa, jak 50-letnia baba z fonem przy uchu wpieprza się na przejście dla pieszych, 3 metry przed maską mojego samochodu i jeszcze krzyczy: "uważaj jak jeździsz!".
        Pędzący przez przejścia dla pieszych rowerzyści, to standard. Jeszcze hulajnogi, wrotki itp itd......, jednym słowem - koszmar. A kto winien? Kierowca za kółkiem! On musi znać przepisy i się do nich stosować, reszta może jeździć nawet lewą stroną, a piesi mogą tańczyć oberka na przejściach. Na nich najczęściej mandatów się nie nakłada.
        • szwampuch58 Re: Skrytobójczy atak PiS na rowerzystów 06.09.22, 18:17
          Kierowcy aut to bankomat dla panstwa na calym swiecie.
          Nie bez przyczyny slowo"auto" zaczyna sie na "a" jak aaaaau i konczy na"o" jak oooooooooo
          • jureek Re: Skrytobójczy atak PiS na rowerzystów 06.09.22, 20:55
            szwampuch58 napisał:

            > Kierowcy aut to bankomat dla panstwa na calym swiecie.

            Jedź przepisowo, nie będziesz musiał płacić i wypłakiwać się na forach.
            Pomogłem?
            • pies.na.czarnych Re: Skrytobójczy atak PiS na rowerzystów 06.09.22, 21:11
              Za rowerzystów dopiero niedawno się zabrano i dopiero niedawno płacą mandaty za przewinienia, na które wcześniej nie zwracano uwagi. W ten sposób policja chce zmniejszyć ilość trupów na drogach i chodnikach.
    • pies.na.czarnych Re: Skrytobójczy atak PiS na rowerzystów 07.09.22, 14:07
      Ciekawe czy rowerzyści wiedzą o tym:

      Ustęp ten zniknął, a MI tłumaczy, że został usunięty, aby zapewnić zgodność rozporządzenia z ustawą Prawo o ruchu drogowym. W żaden sposób nie miało to jednak zmienić kwestii pierwszeństwa rowerzystów, bo ci pierwszeństwa przed wjazdem na przejazd nie mieli wcześniej i nie mają go teraz. To dlatego, że - jak wyjaśnia resort infrastruktury - ustawa Prawo o ruchu drogowym jest aktem prawnym wyższego rzędu niż rozporządzenie.


      next.gazeta.pl/next/7,151003,28877355,po-cichu-zabrano-rowerzystom-pierwszenstwo-czy-na-pewno.html#do_t=43&do_g=12&do_s=A&do_w=52&do_v=478&do_st=RS&do_sid=604&do_a=604&s=BoxBizImg7&do_upid=478_ti&do_utid=28877355&do_uvid=1662546253105

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka