Dodaj do ulubionych

Kaczyński twierdzi, że nie jest homo.

06.09.22, 23:16
Kaczyński twierdzi, że nie jest homo:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,28876355,ruszyl-proces-wytoczony-przez-kaczynskiego-dziennikarz-sugerowal.html#s=BoxOpImg6
Obserwuj wątek
    • buldog2 Re: Kaczyński twierdzi, że nie jest homo. 06.09.22, 23:25
      Obstawiam, że Kaczyński wygra proces. Ziobro już pisze wyrok.
      Stanowisko Kaczyńskiego potwierdzi jego mąż, z którym bywał na przyjęciach u Wałęsy, o czym ostatni opowiadał.
      • motocyklista175 Re: Kaczyński twierdzi, że nie jest homo. 06.09.22, 23:32
        On codziennie jakies brednie wygaduje....
      • ytartu Re: Kaczyński twierdzi, że nie jest homo. 09.09.22, 22:01
        buldog2 napisał:

        > Obstawiam, że Kaczyński wygra proces. Ziobro już pisze wyrok.
        > Stanowisko Kaczyńskiego potwierdzi jego mąż, z którym bywał na przyjęciach u Wa
        > łęsy, o czym ostatni opowiadał.
        >

        Mąż potwierdzi, że Kaczyński jest kobietą :)
    • pies.na.czarnych Re: Kaczyński twierdzi, że nie jest homo. 07.09.22, 00:05
      Może u nich tego typu preferencje seksualne inaczej się nazywają?
    • kawa_poranna11 Re: Kaczyński twierdzi, że nie jest homo. 07.09.22, 00:17
      Na jakiej podstawie tak twierdzi?
      Potrafi to udowodnić?
      • pies.na.czarnych Re: Kaczyński twierdzi, że nie jest homo. 07.09.22, 01:07
        Wysłał swojego byłego kochanka na wczasy do Albanii i z braku świadków sprawa zostanie umożona.
      • ytartu Re: Kaczyński twierdzi, że nie jest homo. 07.09.22, 18:00
        kawa_poranna11 napisał(a):

        > Na jakiej podstawie tak twierdzi?
        > Potrafi to udowodnić?

        Właśnie nie wiem.
      • pozytonium Czy można być pozwanym o bycie homo 14.09.22, 21:44
        kawa_poranna11 napisał(a):

        > Na jakiej podstawie tak twierdzi?
        > Potrafi to udowodnić?

        I co tu udowadniać? Że w wieku 73 lat nie sypia się w celach seksualnych?
        Totalna opozycja odleciała totalnie i łamie praworządność oraz Konstytucję.
    • a.jej.rkoniak Re: Kaczyński twierdzi, że nie jest homo. 07.09.22, 05:39
      przecież to nie wstyd być gejem, prezes powinien wiedzieć jako człowiek światowy, obyty, bywały w świecie
      • ytartu No właśnie, podobno nie wstyd być homo 07.09.22, 18:02
        a.jej.rkoniak napisał(a):

        > przecież to nie wstyd być gejem, prezes powinien wiedzieć jako człowiek światow
        > y, obyty, bywały w świecie
        >

        No właśnie, podobno nie wstyd być homo. To nie ci z prawicy twierdzili, że słowo pedał nikogo nie obraża?
      • horpyna4 Re: Kaczyński twierdzi, że nie jest homo. 14.09.22, 20:37
        Nie wstyd być gejem, ale elektorat PiSu uważa inaczej. Gdyby Jaro się przyznał do tego, to większość głosujących na niego w ogóle nie poszłaby na najbliższe wybory.
        • ave.duce Re: Kaczyński twierdzi, że nie jest homo. 15.09.22, 13:40
          Ponadto historia współpracy Romana Dmowskiego z Ochraną najdobitniej świadczy o tym,
          jak niebezpieczny dla osoby / zwłaszcza publicznej / może być UKRYWANY za wszelką
          cenę homoseksualizm.
    • a.jej.rkoniak Re: Kaczyński twierdzi, że nie jest homo. 07.09.22, 05:43
      tak na marginesie, podobno trampek sobie zachomikował jakieś kwity na kogucika (ściśle tajne)
      Czy Macron skarży wywiad zaprzyjaźnionego mocarstwa?
      • adria231 Re: Kaczyński twierdzi, że nie jest homo. 07.09.22, 07:10
        Nie wiem,jak z jego orientacją seksualną, ąle z pewnością jest "starcem specjalnej troski". Jest chroniony, wożony karmiony, ubierany.... i gada od rzeczy.....
        Przekonał mnie tym opowieścią o "karamacie".
        Wynika z tego, że był dzieckiem ,który nigdy nie był na obozie, na wycieczce, nie miał kolegów,ani koleżanek, nigdy nie niósł plecaka. Czy coś takiego mogło wyrosnąć na dojrzałego , normalnego człowieka?
        • buldog2 Re: Kaczyński twierdzi, że nie jest homo. 07.09.22, 14:41
          Nie no nie... przecież rok w rok jeździł na obozy w Arteku, w odwiedziny do taty. Może już wtedy ochrona taszczyła za nim plecak i kota,
      • ytartu Re: Kaczyński twierdzi, że nie jest homo. 14.09.22, 20:07
        a.jej.rkoniak napisał(a):

        > tak na marginesie, podobno trampek sobie zachomikował jakieś kwity na kogucika
        > (ściśle tajne)
        > Czy Macron skarży wywiad zaprzyjaźnionego mocarstwa?
        >

        Kogucik to kto?
    • snajper55 Re: Kaczyński twierdzi, że nie jest homo. 07.09.22, 18:32
      ytartu napisał:

      > Kaczyński twierdzi, że nie jest homo:

      Twierdzi, że nie jest homo sapiens?

      S.
    • oszol-lom-z-rm Re: Kaczyński twierdzi, że nie jest homo. 09.09.22, 22:10
      Ob jest typem aseksualnym
      • motocyklista175 Re: Kaczyński twierdzi, że nie jest homo. 09.09.22, 22:21
        Oficer WSI Piotr P. zeznał coś innego...

        Byli tez inni.
        • ytartu Re: Kaczyński twierdzi, że nie jest homo. 14.09.22, 18:24
          motocyklista175 napisał(a):

          > Oficer WSI Piotr P. zeznał coś innego...
          >
          > Byli tez inni.

          Co zeznał i kim byli inni?
      • pies.na.czarnych Re: Kaczyński twierdzi, że nie jest homo. 14.09.22, 20:45
        oszol-lom-z-rm napisał:

        > Ob jest typem aseksualnym:)

        Nie widziałeś jak łapczywie paczał na Misiaczka Maciora?:))))
    • weteran-czasu Re: Kaczyński twierdzi, że nie jest homo. 14.09.22, 20:41
      Podał Kaczyński dziennikarza do sądu, oby się nie przeliczył.
      Skarbnicą wiedzy związanej z tematem jest ponoć Macierewicz.
      • pies.na.czarnych Re: Kaczyński twierdzi, że nie jest homo. 14.09.22, 20:48
        Obaj bywali na wspólnych Bunga-Bunga z ministrantami.
      • margit49 Re: Kaczyński twierdzi, że nie jest homo. 14.09.22, 20:57
        weteran-czasu napisał:

        > Podał Kaczyński dziennikarza do sądu, oby się nie przeliczył.
        > Skarbnicą wiedzy związanej z tematem jest ponoć Macierewicz.

        No właśnie Maciarewicz miał być jednym ze świadków powołanych przez dziennikarza. Tych świadków to nawet sporo zebrał. Prawnicy prezessimusa blokują ich powołanie , żądają wyłącznie przeprosin

        www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://m.wirtualnemedia.pl/m/artykul/jaroslaw-kaczynski-gej-zwiazek-prysznic-piotr-polaszczyk-proces-sadowy-jan-pinski&ved=2ahUKEwi94a_7-JT6AhUPiIsKHSmcDbgQFnoECAwQAQ&usg=AOvVaw32MA-P7becrXsxVUecNOIP
        • pies.na.czarnych Re: Kaczyński twierdzi, że nie jest homo. 14.09.22, 22:07
          Macior przyniesie filmiki własnoręcznie kręcone:))))
          • horpyna4 Re: Kaczyński twierdzi, że nie jest homo. 15.09.22, 11:41
            Macior go nie obciąży, bo ma interes w utrzymaniu się pisich u koryta. Gdyby ktoś inny przejął władzę, Macior gniłby w pierdlu dożywotnio i cieszyłby się, że nie ma u nas kary śmierci. No, chyba że Putin przyjąłby go w drodze wymiany na jakiegoś naszego zdemaskowanego tam agenta.

            A to, że Macior potrafi łgać w żywe oczy, w dodatku opluwając zadających pytania, wiedzą chyba wszyscy. Więc niech nikt nie liczy, że obciąży Kaczyńskiego.
    • pozytonium Przypomina to dyskusję o Sannie Marin 14.09.22, 22:00
      ytartu napisał:

      > Kaczyński twierdzi, że nie jest homo:


      Czyli zaglądanie komuś do łóżka, albo jak spędza wolny czas.
      Nawet gdyby Kaczyński był homo, to czy to stanowi podstawę do wykluczenia go w tolerancyjnym społeczeństwie? Proszę o akt normatywny polskiego prawa, że nie można być homo?
      • pies.na.czarnych Re: Przypomina to dyskusję o Sannie Marin 14.09.22, 22:08
        Czy ktoś chce go wykluczyć? Wyjaśnij nam jak to jest.
        • adria231 Re: Przypomina to dyskusję o Sannie Marin 15.09.22, 06:41
          Dziwię się, że ktoś zastanawia się , czy to jest homo, czy hetero.Wystarczy spojrzeć tylko i wiadomo( powiem to, jako kobieta) że nie jest to obiekt seksualny.....
      • margit49 Re: Przypomina to dyskusję o Sannie Marin 15.09.22, 11:18
        pozytonium napisał(a):

        > Czyli zaglądanie komuś do łóżka, albo jak spędza wolny czas.
        > Nawet gdyby Kaczyński był homo, to czy to stanowi podstawę do wykluczenia go w
        > tolerancyjnym społeczeństwie? Proszę o akt normatywny polskiego prawa, że nie m
        > ożna być homo?
        >
        No to o co chodzi >temu prezesu<? Zdaje się, że nie ma żadnych pretensji o naruszenie prywatności i takich tam, ale o nazwanie go gejem. Żąda przeprosin, dlaczego?
        • horpyna4 Re: Przypomina to dyskusję o Sannie Marin 15.09.22, 11:32
          Toż przecie tłumaczę - żeby jego wierny elektorat nie odwrócił się od niego. Tylko o to chodzi - Kaczyński bez głosujących na niego odszedłby w niebyt.
          • margit49 Re: Przypomina to dyskusję o Sannie Marin 15.09.22, 11:45
            horpyna4 napisała:

            > Toż przecie tłumaczę - żeby jego wierny elektorat nie odwrócił się od niego. Ty
            > lko o to chodzi - Kaczyński bez głosujących na niego odszedłby w niebyt.

            Horpyna, dzięki, o tym wiem :D ale odpowiadałam na wywód pozytonium.
          • pies.na.czarnych Re: Przypomina to dyskusję o Sannie Marin 15.09.22, 12:02
            Przecież to jest tajemnica poliszynela. Gdyby nie zakładał sprawy w sądzie to mało kto by się tym zajmował. Sam zrobil rozgłos tej sprawie.
          • pozytonium Re: Przypomina to dyskusję o Sannie Marin 15.09.22, 12:42
            horpyna4 napisała:

            > Toż przecie tłumaczę - żeby jego wierny elektorat nie odwrócił się od niego. Ty
            > lko o to chodzi - Kaczyński bez głosujących na niego odszedłby w niebyt.

            Kto się np. czepia Waldorffa?
            Czy pan by chciał ustawowo zakazać seksu dla przyjemności? - z takim pytanie zwróciła się do ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka dziennikarka "Gazety Wyborczej" Justyna Dobrosz-Oracz. - Pani jest głupia czy pani po prostu tak mówi tylko? - odparł szef MEiN.

            Moim zdaniem seks jest przyjemny, ale by był jeszcze przyjemniejszy, potrzebne jest uczucie inne niż tylko pożądanie.
            • margit49 Re: Przypomina to dyskusję o Sannie Marin 15.09.22, 13:13
              pozytonium napisał(a):

              > Czy pan by chciał ustawowo zakazać seksu dla przyjemności? - z takim pytani
              > e zwróciła się do ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka dziennikarka "G
              > azety Wyborczej" Justyna Dobrosz-Oracz. - Pani jest głupia czy pani po prostu t
              > ak mówi tylko? - odparł szef MEiN.

              >
              No więc właśnie - Czarnek jest głupi czy po prostu tak mówi tylko? Przecież to Czarnek stwierdził -jeżeli seks traktuje się tylko jako przyjemność, to jest upadek wartości.
              Bo służyć ma wyłącznie prokreacji. Jest nieczysty. A dla przyjemności to można się wspólnie pomodlić , zmówić różaniec.
              • pozytonium Re: Przypomina to dyskusję o Sannie Marin 15.09.22, 13:17
                margit49 napisała:

                > pozytonium napisał(a):
                >
                > > Czy pan by chciał ustawowo zakazać seksu dla przyjemności? - z takim
                > pytani
                > > e zwróciła się do ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka dziennika
                > rka "G
                > > azety Wyborczej" Justyna Dobrosz-Oracz. - Pani jest głupia czy pani po pr
                > ostu t
                > > ak mówi tylko? - odparł szef MEiN.

                > >
                > No więc właśnie - Czarnek jest głupi czy po prostu tak mówi tylko? Przecież to
                > Czarnek stwierdził -jeżeli seks traktuje się tylko jako przyjemność, to jest
                > upadek wartości.

                > Bo służyć ma wyłącznie prokreacji. Jest nieczysty. A dla przyjemności to można
                > się wspólnie pomodlić , zmówić różaniec.

                Przecież wyśmiał dziennikarzynę z Wyborczej.
                Seks jest najpiękniejszy gdy jest uczucie. Ale seks dla przyjemności jest w Polsce legalny i będzie. Choć Wyborcza chciałaby inaczej. Zaorała się Justyna Dobrosz-Oracz.
                • pies.na.czarnych Re: Przypomina to dyskusję o Sannie Marin 15.09.22, 13:26
                  O figurce przybitej do narzędzia tortur:
                  - Dlaczego bronicie dzieciom, by mogły patrzeć na znak życia i miłości? – martwi się arcybiskup.

                  Szczeciński arcybiskup stwierdził, że "ataki na krzyże są coraz bardziej bezczelne", i wskazał na szczecińskie, publiczne przedszkole, które, według Radia Szczecin, zdjęło ze ścian krzyże. Na miejsce ruszył naczelny rozgłośni i radni PiS.
                  Konserwatywny arcybiskup Andrzej Dzięga, związany z Radiem Maryja, który ma na koncie dwa kościelne procesy za ukrywanie pedofilii, mówił o "atakach na krzyże" podczas mszy odpustowej w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, odprawionej w katedrze w Kamieniu Pomorskim. Jego słowa pokrywają się z akcją stowarzyszenia Fidei Defensor, powiązanego ze szczecińskim radnym z Solidarnej Polski Dariuszem Mateckim, które wykupiło w województwie zachodniopomorskim ponad dwadzieścia billboardów z hasłem "Kogo boli krzyż?".

                  szczecin.wyborcza.pl/szczecin/7,34939,28913492,przedszkole-w-szczecinie-zdjelo-krzyze-ze-scian-abp-dziega.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta_Wyborcza&fbclid=IwAR0Gq3ZWaFCx3L8hrkfttuLV5wUm1RNmAVQudwfk3eq8OhS7e0pa2VBchnA
                  • m.c.hrabia Re: Przypomina to dyskusję o Sannie Marin 15.09.22, 13:33
                    Sylwia Gregorczyk-Ab
                    @SylwiaGAbram
                    Dorota Rabczewska „Doda” wygrywa w ETPCz, ktory dopatrzył sie naruszenia art. 10 Konwencji (swobody wypowiedzi) w zwiazku z wyrokiem skazujacym za wypowiedz o “naprutych winem autorach Biblii.” Trybunał zasądził także zadośćuczynienie - 10.000 EUR.
                  • pozytonium Re: Przypomina to dyskusję o Sannie Marin 15.09.22, 13:35
                    pies.na.czarnych napisała:

                    > O figurce przybitej do narzędzia tortur:
                    > - Dlaczego bronicie dzieciom, by mogły patrzeć na znak życia i miłości?
                    > – martwi się arcybiskup.
                    >
                    > Szczeciński arcybiskup stwierdził, że "ataki na krzyże są coraz bardziej bez
                    > czelne", i wskazał na szczecińskie, publiczne przedszkole, które, według Radia
                    > Szczecin, zdjęło ze ścian krzyże. Na miejsce ruszył naczelny rozgłośni i radni
                    > PiS.
                    > Konserwatywny arcybiskup Andrzej Dzięga, związany z Radiem Maryja, który ma na
                    > koncie dwa kościelne procesy za ukrywanie pedofilii, mówił o "atakach na krzyże
                    > " podczas mszy odpustowej w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, odprawionej w
                    > katedrze w Kamieniu Pomorskim. Jego słowa pokrywają się z akcją stowarzyszenia
                    > Fidei Defensor, powiązanego ze szczecińskim radnym z Solidarnej Polski Dariusze
                    > m Mateckim, które wykupiło w województwie zachodniopomorskim ponad dwadzieścia
                    > billboardów z hasłem "Kogo boli krzyż?".

                    > szczecin.wyborcza.pl/szczecin/7,34939,28913492,przedszkole-w-szczecinie-zdjelo-krzyze-ze-scian-abp-dziega.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta_Wyborcza&fbclid=IwAR0Gq3ZWaFCx3L8hrkfttuLV5wUm1RNmAVQudwfk3eq8OhS7e0pa2VBchnA

                    Możesz to napisać po ludzku, bo to co napisałeś to bełkot. To też pisała Oracz?
                    • pies.na.czarnych Re: Przypomina to dyskusję o Sannie Marin 15.09.22, 13:42
                      Czego nie rozumiesz?

                      * Figura - znaczenia.com.pl/znaczenie-figura-co-to-jest-pojecie-i-definicja-znaczenia/

                      * Narzędzie tortur - pl.wikipedia.org/wiki/Narzędzie_tortur
                • margit49 Re: Przypomina to dyskusję o Sannie Marin 15.09.22, 13:39
                  pozytonium napisał(a):

                  > Przecież wyśmiał dziennikarzynę z Wyborczej.
                  > Seks jest najpiękniejszy gdy jest uczucie. Ale seks dla przyjemności jest w Pol
                  > sce legalny i będzie. Choć Wyborcza chciałaby inaczej. Zaorała się Justyna Dobr
                  > osz-Oracz.
                  >
                  >
                  Zaorał się Czarnek. Po raz kolejny. Seks dla dla przyjemności, zarówno z uczuciem czy bez to stosowanie antykoncepcji. Ale dla pobożnych, praktykujących katolików jest grzechem. Chyba, że szklanka wody przed. Pozostaje czystość albo watykańska ruletka.
                  Czarnek na początku swojej kadencji plótł o tym, jeśli dziewczyna uczy się, kształci, to kiedy ona ma urodzić dzieci? I wtedy wszyscy zainteresowali się jego rodziną - ma "zaledwie" dwoje dzieci z dużą różnicą wieku, córka studiuje, a żona robi karierę naukową. Czy on jest tak głupi, czy tylko tak mówi?
                  • pozytonium Sorki, ale to bełkot w twym wydaniu 15.09.22, 14:01
                    margit49 napisała:

                    > pozytonium napisał(a):
                    >
                    > > Przecież wyśmiał dziennikarzynę z Wyborczej.
                    > > Seks jest najpiękniejszy gdy jest uczucie. Ale seks dla przyjemności jest
                    > w Pol
                    > > sce legalny i będzie. Choć Wyborcza chciałaby inaczej. Zaorała się Justyn
                    > a Dobr
                    > > osz-Oracz.
                    > >
                    > >
                    > Zaorał się Czarnek. Po raz kolejny. Seks dla dla przyjemności, zarówno z uczuci
                    > em czy bez to stosowanie antykoncepcji. Ale dla pobożnych, praktykujących kato
                    > lików jest grzechem. Chyba, że szklanka wody przed. Pozostaje czystość albo wat
                    > ykańska ruletka.
                    > Czarnek na początku swojej kadencji plótł o tym, jeśli dziewczyna uczy się, ksz
                    > tałci, to kiedy ona ma urodzić dzieci? I wtedy wszyscy zainteresowali s
                    > ię jego rodziną - ma "zaledwie" dwoje dzieci z dużą różnicą wieku, córka studiu
                    > je, a żona robi karierę naukową. Czy on jest tak głupi, czy tylko tak mówi?

                    Antykoncepcja nie jest w Polsce zakazana. Poczynając od prezerwatyw dostępnych w każdym sklepie, czy kiosku na zabiegach chirurgicznych kończąc. Zgodnie z Konstytucją art. 53 ust. 1 to czy ktoś stosuje się do zasad religijnych (takiej, czy innej religii) nie, jest chronione przez RP? Wolność sumienia.
                    • margit49 Re: Sorki, ale to bełkot w twym wydaniu 15.09.22, 14:32
                      pozytonium napisał(a):

                      > Antykoncepcja nie jest w Polsce zakazana.

                      Ale jest potępiana jako zuo, nie tylko z ambon krk, ale również przez polityków. Ograniczanie dostępu już postępuje. A choćby elleOne, która nie jest środkiem poronnym. Polska jest również podobno państwem świeckim, a Konstytucja podobno gwarantuje wolność wyznania i wolność od wyznania. A jednak kościółkowe zabobony ogarniają wszystkie dziedziny życia.
                      • pozytonium Re: Sorki, ale to bełkot w twym wydaniu 16.09.22, 08:13
                        margit49 napisała:

                        > pozytonium napisał(a):
                        >
                        > > Antykoncepcja nie jest w Polsce zakazana.
                        >
                        > Ale jest potępiana jako zuo, nie tylko z ambon krk, ale również przez polityków
                        > . Ograniczanie dostępu już postępuje. A choćby elleOne, która nie jest środkiem
                        > poronnym. Polska jest również podobno państwem świeckim, a Konstytucja podobno
                        > gwarantuje wolność wyznania i wolność od wyznania. A jednak kościółkowe zabobo
                        > ny ogarniają wszystkie dziedziny życia.

                        Ale dotyczą tylko gmin wyznaniowych i ich zasadom.
                        Nie ma przymusu należeć do dowolnego wyznania. Przynależność jest sprawą prywatną. Często nadużywaną w sposób nieodwracalny. Np. obrzezanie noworodka. Dzieciak nie ma nic do gadania, państwo też. Rodzice decydują o ciachnięciu kozikiem. To już jest nieodwracalne okaleczenie przez całe życie. Od oblania dziecku głowy kilkoma kroplami wody się nie umiera. Taki dzieciak ma szansę, przez całe życie, wybrać inną drogę bez okaleczeń cielesnych.
                        • margit49 Re: Sorki, ale to bełkot w twym wydaniu 16.09.22, 11:15
                          pozytonium napisał(a):

                          > Nie ma przymusu należeć do dowolnego wyznania. Przynależność jest sprawą prywat
                          > ną.
                          Zgadza się.
                          Powiedz to mieszkańcom wsi I małych miasteczek, one stanowią połowę Polski. A jedyny tam cmentarz to parafialny i choć prawo nakazuje grzebać wszystkich bez względu na wyznanie, rządzi proboszcz.

                          Od oblania dziecku głow
                          > y kilkoma kroplami wody się nie umiera. Taki dzieciak ma szansę, przez całe życ
                          > ie, wybrać inną drogę bez okaleczeń cielesnych.
                          >
                          O chrzcie i przynależności do gminy wyznaniowej powinien decydować sam zainteresowany, a nie rodzice. Pełnoletni. Chrzest oznaczający przynależność do Krk:
                          Semestr catholicus, semper catholicus. Problem pojawia się przy apostazji. Dane pozostają w bazie, służą katolickiej statystyce, którą podpiera się Krk przy narzucaniu swoich zabobonów.
                          Cierpienie i śmierć kobiet jest tego dobitnym przykładem. Żadne z odłamów chrześcijańskich tak nie eksperymentuje. Trzymają się Biblii, a tam ani słowa o życiu poczętym. Ani w Biblii, ani w Ewangelii
                          Taka katolicka cywilizacja śmierci

                          • pozytonium Re: Sorki, ale to bełkot w twym wydaniu 16.09.22, 13:27
                            margit49 napisała:

                            > pozytonium napisał(a):
                            >
                            > > Nie ma przymusu należeć do dowolnego wyznania. Przynależność jest sprawą
                            > prywat
                            > > ną.
                            > Zgadza się.
                            > Powiedz to mieszkańcom wsi I małych miasteczek, one stanowią połowę Polski. A j
                            > edyny tam cmentarz to parafialny i choć prawo nakazuje grzebać wszystkich bez w
                            > zględu na wyznanie, rządzi proboszcz.

                            Zdziwiłabyś się, jak są bardzo postępowi. Nawet Ci ze wsi kieleckiej.

                            > Od oblania dziecku głow
                            > > y kilkoma kroplami wody się nie umiera. Taki dzieciak ma szansę, przez ca
                            > łe życ
                            > > ie, wybrać inną drogę bez okaleczeń cielesnych.
                            > >
                            > O chrzcie i przynależności do gminy wyznaniowej powinien decydować sam zaintere
                            > sowany, a nie rodzice. Pełnoletni. Chrzest oznaczający przynależność do Krk:
                            > Semestr catholicus, semper catholicus. Problem pojawia się przy apostazji. Dane
                            > pozostają w bazie, służą katolickiej statystyce, którą podpiera się Krk przy n
                            > arzucaniu swoich zabobonów.
                            > Cierpienie i śmierć kobiet jest tego dobitnym przykładem. Żadne z odłamów chrze
                            > ścijańskich tak nie eksperymentuje. Trzymają się Biblii, a tam ani słowa o życi
                            > u poczętym. Ani w Biblii, ani w Ewangelii
                            > Taka katolicka cywilizacja śmierci

                            Najlepszym przykładem jest to, że nie będzie żadnego życia wiecznego, a skończymy (nasze prochy) w czeluściach Czerwonego Olbrzyma, co się ongiś Słoneczkiem nazywał.
                            Wadą chrześcijaństwa jest łatwość spowiedzi. Można żyć bezmyślnie i klepnąć formułkę i git idziemy do Nieba.

                            Astrofizyka jest nieubłagana. Za 20 mld lat, a więc za chwilę według Życia Wiecznego nasz Wszechświat będzie czarną, martwą pustką. Cały. Nawet czarne dziury wyparują. Religie pojawiły się w chwili, kiedy małpolud w chwili, która go przerastała nagle szczęśliwym trafem znalazł rozwiązanie. Kwestia statystki. 99.999% procentów małpoludów nie przeżywała spotkania sam na sam z lwem, czy innym strasznym zwierzem. Ułamek przeżywał. Np. na lwa spadł konar, czy dostał piorunem i tak narodziła się religia.

                            Tak naprawdę pomijając różnice w celebrowaniu i kulcie, nie ma różnicy pomiędzy Księgą, a fizyką, szczególnie tą nową kwantową. Rządzi prawdopodobieństwo. Coś co zdawałoby się jako niemożliwe, jeśli jest prawdopodobne, to się stanie prędzej czy później. Tu wchodzi wymiar czasu. Minimalne prawdopodobieństwo razy nieskończony czas = 1 :))))))))) Jeśli coś jest tylko możliwe, to zajdzie. Prędzej czy później.

                            Patrz Królowa Elżbieta II.
                            • margit49 Re: Sorki, ale to bełkot w twym wydaniu 16.09.22, 17:41
                              pozytonium napisał(a):

                              > Najlepszym przykładem jest to, że nie będzie żadnego życia wiecznego, a skończy
                              > my (nasze prochy) w czeluściach Czerwonego Olbrzyma, co się ongiś Słoneczkiem n
                              > azywał.
                              > Wadą chrześcijaństwa jest łatwość spowiedzi. Można żyć bezmyślnie i klepnąć for
                              > mułkę i git idziemy do Nieba.

                              NIe wiem, czy jest niebo, ale na pewno piekła nie ma. Funkcjonariusze wszystkich religii o tym wiedzą, dlatego tworzą ludziom piekło tu i teraz. Zresztą nasi rodzimi są niewierzący, stąd te podłości, których się dopuszczają. A właściwie wierzą - w bezkarność.

                              Konkluzja twojego wywodu - każde życie kończy się śmiercią. Lekko jest tak mówić, gdy nie zagraża nam bezpośrednio. I przesądzać o życiu lub śmierci innych, posługując się wyimaginowaną religią. I dawać przyzwolenie na to.
                              Durnowaty Żałek brylował:
                              „Przecież każda matka wie, w momencie poczęcia, czy urodzenia, że jej dziecko umrze. Tak jest, każdy z nas umiera”.
                              Cymański, gdy niemal stanął nad grobem, wypłakiwał w mediach, jak bardzo boi się cierpienia i śmierci. Publicznie żałował, że podpisał wniosek do TK w sprawie zakazu aborcji ze względu na ciężkie wady płodu. Bo zrozumiał. Empatia się objawiła.

            • pies.na.czarnych Re: Przypomina to dyskusję o Sannie Marin 15.09.22, 17:06
              Uwielbiam jak Pani Justyna ściga pisie niemoty po korytarzach sejmowych :))))
              www.facebook.com/watch?v=861466348100901
    • topiramax Re: Kaczyński twierdzi, że nie jest homo. 15.09.22, 17:10
      Po co mu to? Teraz dopiero będzie rozgłos.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka