Dodaj do ulubionych

Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii politycznej

13.09.22, 07:42
Przed chwilą w TOK FM przedstawiła wykład Lewicy na temat płac: każda podwyżka płacy minimalnej jest słuszna.
Z grubsza tak jak 9-10 lat temu Razem - proponowało płacę minimalną 3,5-4 tys. zł na rękę, w Warszawie oczywiście więcej.

Lewica Razem z PISem.
Czekamy na kolejne wykłady z polityki i ekonomii politycznej.
Obserwuj wątek
    • m.c.hrabia Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 13.09.22, 08:46
      bolszewia jak się patrzy.
      • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 13.09.22, 10:17
        m.c.hrabia napisał:

        > bolszewia jak się patrzy.

        Oczywiście, że godziwa zapłata za pracę to bolszewia i rozdawnictwo. Ludzie powinni pracować za miskę ryżu przecież.
        • m.c.hrabia Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 13.09.22, 10:53
          bolszewia płaci nie ze swoich,
          • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 13.09.22, 11:12
            m.c.hrabia napisał:

            > bolszewia płaci nie ze swoich,

            No to wygląda na to, że bolszewia rządzi w zdecydowanej większości krajów unijnych, bo tylko w sześciu (Dania, Włochy, Austria, Finlandia, Szwecja i Cypr) nie ma ustawowej, pilnowanej przez państwo płacy minimalnej. Wiem, że pracodawcom bardzo by pasowało, żeby pracownicy konkurowali między sobą na zasadzie, który sprzeda swoją pracę za niższe wynagrodzenie, a jedyną przewagą konkurencyjną naszego kraju na międzynarodowych rynkach była tania siła robocza, żeby tylko nie obudzili potem z ręką w nocniku.
            • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 13.09.22, 11:28
              jureek napisał:

              > No to wygląda na to, że bolszewia rządzi w zdecydowanej większości krajów unijn
              > ych, bo tylko w sześciu (Dania, Włochy, Austria, Finlandia, Szwecja i Cypr) nie
              > ma ustawowej, pilnowanej przez państwo płacy minimalnej. Wiem, że pracodawcom
              > bardzo by pasowało, żeby pracownicy konkurowali między sobą na zasadzie, który
              > sprzeda swoją pracę za niższe wynagrodzenie, a jedyną przewagą konkurencyjną na
              > szego kraju na międzynarodowych rynkach była tania siła robocza, żeby tylko nie
              > obudzili potem z ręką w nocniku.

              A co jest złego w konkurencji? Zresztą przy niskim bezrobociu ta zasada nie działa i to pracownicy stawiają warunki. Zamiast rozdawać pieniądze i ingerować w umowy o pracę władza powinna pilnować, by bezrobocie było niskie.
              • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 13.09.22, 11:33
                oby.watel napisał:

                > A co jest złego w konkurencji?

                Uważasz, że konkurencja polegająca na dumpingu płacowym, jest czymś dobrym?
                • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 13.09.22, 13:08
                  jureek napisał:

                  > Uważasz, że konkurencja polegająca na dumpingu płacowym, jest czymś dobrym?

                  To nie bolszewicy wprowadzili nakaz pracy? Nie wydaje Ci się, że jeśli dorośli ludzie podpisują umowę, to ich prywatna sprawa? Państwo ma jedynie pilnować równowagi i żeby nikt nie oszukiwał. Zarówno zbytnia ochrona pracodawców jak i pracowników jest szkodliwa.
                  • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 13.09.22, 15:20
                    oby.watel napisał:

                    > jureek napisał:
                    >
                    > > Uważasz, że konkurencja polegająca na dumpingu płacowym, jest czymś dobry
                    > m?
                    >
                    > To nie bolszewicy wprowadzili nakaz pracy?

                    A to nie jest zgodne z Twoją tezą, że państwo powinno dbać o niski poziom bezrobocia?

                    > Nie wydaje Ci się, że jeśli dorośli
                    > ludzie podpisują umowę, to ich prywatna sprawa?

                    Niezupełnie prywatna. Są jakieś ramy prawne. Nie możesz na przykład podpisać umowy, że oddajesz się komuś w niewolę, albo że sprzedajesz swoją nerkę. W przypadku umów o pracę takie zewnętrzne, ustawowe ramy umowy to np. maksymalny czas pracy czy też właśnie minimalne wynagrodzenie.

                    > Państwo ma jedynie pilnować rów
                    > nowagi i żeby nikt nie oszukiwał. Zarówno zbytnia ochrona pracodawców jak i pra
                    > cowników jest szkodliwa.

                    Fajnie by było, gdyby była taka równowaga i państwo tego pilnowało. Niestety, polskie państwo nie wywiązuje się z tego obowiązku i np. dopuszcza do masowego łamania konstytucyjnego prawa pracowników do organizowania się w związkach zawodowych.
                    • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 08:56
                      jureek napisał:

                      > A to nie jest zgodne z Twoją tezą, że państwo powinno dbać o niski poziom bezro
                      > bocia?

                      Nie, przymus pracy nie jest zgodny z dbaniem przez państwo o niski poziom bezrobocia. Tak, przymus, zamordyzm to fundament bolszewizmu.

                      > Niezupełnie prywatna. Są jakieś ramy prawne. Nie możesz na przykład podpisać um
                      > owy, że oddajesz się komuś w niewolę, albo że sprzedajesz swoją nerkę. W przypa
                      > dku umów o pracę takie zewnętrzne, ustawowe ramy umowy to np. maksymalny czas p
                      > racy czy też właśnie minimalne wynagrodzenie.

                      Narzucanie warunków, ingerowanie w treść umowy, narzucanie jej warunków to typowe podejście bolszewików. Oni zawsze lepiej wiedzieli co dla człowieka jest dobre. W praworządnym kraju dozwolone jest wszystko, poza tym, co jest zabronione. Rola władzy jest pilnowanie, by nikt nie łamał zasad.

                      > Fajnie by było, gdyby była taka równowaga i państwo tego pilnowało. Niestety, p
                      > olskie państwo nie wywiązuje się z tego obowiązku i np. dopuszcza do masowego ł
                      > amania konstytucyjnego prawa pracowników do organizowania się w związkach zawod
                      > owych.

                      Prawda. Polskie państwo nie pilnuje przestrzegania prawa. Ale to nie znaczy, że należy nieudolność państwa zastąpić bolszewickim terrorem.
                      • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 09:30
                        oby.watel napisał:

                        > Narzucanie warunków, ingerowanie w treść umowy, narzucanie jej warunków to typo
                        > we podejście bolszewików. Oni zawsze lepiej wiedzieli co dla człowieka jest dob
                        > re. W praworządnym kraju dozwolone jest wszystko, poza tym, co jest zabronione.

                        No więc zabronione jest płacenie wynagrodzenia poniżej ustawowej płacy minimalnej, przekraczanie ustawowego maksymalnego czasu pracy, zatrudnianie nieletnich itp. Czego nie rozumiesz? Państwo nie ingeruje w treść umów, nie musisz ich dawać do zatwierdzenia jakiemuś państwowemu organowi, państwo ma tylko pilnować, żeby nie robiono tego, co jest zabronione.

                        > Prawda. Polskie państwo nie pilnuje przestrzegania prawa. Ale to nie znaczy, że
                        > należy nieudolność państwa zastąpić bolszewickim terrorem.

                        No tak, to jest straszny bolszewicki terror, gdy zamiast rzucać pracownikowi jakieś ochłapy, musisz mu zapłacić przynajmniej minimalne wynagrodzenie. W takim razie ten bolszewicki terror (jak to egzaltowanie określasz) panuje w zdecydowanej większości krajów UE, w których tak jak i w Polsce obowiązuje płaca minimalna. A w Niemczech to dopiero jest terror. Oni tam posunęli się do tego, że zwalczają tzw. Scheinselbstständigkeit czyli pozorowaną działalność gospodarczą. Gdy np. będąc rzekomo przedsiębiorcą masz tylko jednego zleceniodawcę, to uznają, że jesteś pracownikiem u tego zleceniodawcy, a Twoja rzekoma działalność gospodarcza jest tylko pozorowana w celu ominięcia przepisów prawa pracy.
                        • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 10:46
                          jureek napisał:

                          > No więc zabronione jest płacenie wynagrodzenia poniżej ustawowej płacy minimaln
                          > ej, przekraczanie ustawowego maksymalnego czasu pracy, zatrudnianie nieletnich
                          > itp. Czego nie rozumiesz? Państwo nie ingeruje w treść umów, nie musisz ich daw
                          > ać do zatwierdzenia jakiemuś państwowemu organowi, państwo ma tylko pilnować, ż
                          > eby nie robiono tego, co jest zabronione.

                          No wiec jeśli jest zabronione, to dlaczego neobolszewicy nie domagają się po prostu egzekwowania prawa tylko chcą tworzyć nowe uregulowania jeszcze trudniejsze do spełnienia? Jeśli ktoś prowadzi firmę, to musi dbać o jej rozwój. Jeżeli narzucona z góry wysokość płac przekracza możliwości, to zaczyna się fikcja, na przykład oficjalnie pół etatu, nieoficjalnie cały. Oczywiście pracownik ma wybór — może nie pracować.

                          > No tak, to jest straszny bolszewicki terror, gdy zamiast rzucać pracownikowi ja
                          > kieś ochłapy, musisz mu zapłacić przynajmniej minimalne wynagrodzenie. W takim
                          > razie ten bolszewicki terror (jak to egzaltowanie określasz) panuje w zdecydowa
                          > nej większości krajów UE, w których tak jak i w Polsce obowiązuje płaca minimal
                          > na. A w Niemczech to dopiero jest terror. Oni tam posunęli się do tego, że zwal
                          > czają tzw. Scheinselbstständigkeit czyli pozorowaną działalność gospodarczą. Gd
                          > y np. będąc rzekomo przedsiębiorcą masz tylko jednego zleceniodawcę, to uznają,
                          > że jesteś pracownikiem u tego zleceniodawcy, a Twoja rzekoma działalność gospo
                          > darcza jest tylko pozorowana w celu ominięcia przepisów prawa pracy.

                          Muszę pracownikowi zapłacić tyle ile mogę i ani grosza więcej, bo w przeciwnym razie obaj znajdziemy się na bruku. Prawica zagląda ludziom do łóżek, lewica chce im meblować firmy. Jeśli neobolszewicy są tacy mądrzy, to dlaczego nie pozakładają firm i nie przetestują na sobie swoich wynalazków? Pokażcie towarzysze, że potraficie utrzymać się na rynku bez państwowych dotacji, państwowego parasola.
                          • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 12:05
                            oby.watel napisał:

                            > Jeśli neobolszewicy są tacy mądrzy, to dlaczego nie pozak
                            > ładają firm i nie przetestują na sobie swoich wynalazków? Pokażcie towarzysze,
                            > że potraficie utrzymać się na rynku bez państwowych dotacji, państwowego paraso
                            > la.

                            Jeśli myślisz, że wśród członków Razem nie ma przedsiębiorców, to się mylisz. A to gadanie, że firmy utrzymują się bez państwowych dotacji, to możesz komu innemu wciskać. Na te wszystkie dotacje dla firm idzie wielokrotnie więcej kasy niż na 500+.
                            • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 12:22
                              jureek napisał:

                              > Jeśli myślisz, że wśród członków Razem nie ma przedsiębiorców, to się mylisz. A
                              > to gadanie, że firmy utrzymują się bez państwowych dotacji, to możesz komu inn
                              > emu wciskać. Na te wszystkie dotacje dla firm idzie wielokrotnie więcej kasy ni
                              > ż na 500+.

                              No i odczuwamy skutki tej radosnej twórczości — 16%-inflacja i masowe zwolnienia. Właściciele pewnej lodziarni w Łodzi właśnie zaproponowali pracownikom, że wspólnie razem udadzą się na zieloną trawkę. Bo płacenie mniej niż wymaga prawo oczywiście nie wchodzi w grę.
                              • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 12:37
                                oby.watel napisał:

                                > a. Właściciele pewnej lodziarni w Łodzi właśnie zaproponowali pracownikom, że w
                                > spólnie razem udadzą się na zieloną trawkę. Bo płacenie mniej niż wymaga prawo
                                > oczywiście nie wchodzi w grę.

                                To już wycofujesz się z tezy, że mamy rynek pracownika?
                                • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 13:21
                                  jureek napisał:

                                  > To już wycofujesz się z tezy, że mamy rynek pracownika?

                                  Nie. To w praktyce program Razem — jak Janusza nie stać płacić pracownikom, to niech Janusz idzie do pracy. No i Janusz właśnie ten program realizuje — idzie do pracy. A że kilka osób znajdzie się na bruku — cóż, zawsze mogą zorganizować pikietę pod firmą Janusza domagając się wyższej płacy lub wstąpić do Razem.
                                  • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 17:56
                                    oby.watel napisał:

                                    > A że kilka osób znajdzie się na bruku —

                                    Jeśli jest rynek pracownika (tak twierdzisz), to jakim cudem znajdą się na bruku? Przy rynku pracownika powinni przecież natychmiast znaleźć nową pracę
                                    • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 18:16
                                      jureek napisał:

                                      > Jeśli jest rynek pracownika (tak twierdzisz), to jakim cudem znajdą się na bruk
                                      > u? Przy rynku pracownika powinni przecież natychmiast znaleźć nową pracę

                                      Nie zauważyłeś, że przy poparciu lewicy PiS z wielką pomocą Putina doprowadził kraj do zapaści? Jak sobie wyobrażasz prowadzenie firmy gdy cena prądu rośnie dziesięciokrotnie? Rozumiem czepialstwo, ale aż tak bezmyślne?
                                      • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 18:49
                                        oby.watel napisał:

                                        > Nie zauważyłeś, że przy poparciu lewicy PiS z wielką pomocą Putina doprowadził
                                        > kraj do zapaści?

                                        Słuchałem wczoraj niemieckiego radia i audycji o tym, jak zbankrutuje w Niemczech cała branża szklarska. To też wina PiS-u i lewicy?
                                        No i bardzo byłbym ciekawy, jak uzasadnisz Twoją tezę, że to lewica pomogła PiS-owi doprowadzić do kilkusetprocentowych podwyżek cen prądu. Oczekiwałbym jednak konkretnego wytłumaczenia, a nie takich typowych dla Ciebie ogólników, że to na pewno wina lewicy, bo socjalizm się nigdzie nie sprawdził.
                                        • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 21:26
                                          jureek napisał:

                                          > Słuchałem wczoraj niemieckiego radia i audycji o tym, jak zbankrutuje w Niemcze
                                          > ch cała branża szklarska. To też wina PiS-u i lewicy?

                                          Nie. Jeśli nie masz z PiS-em nic wspólnego, to czemu posiłkujesz się jego propagandą?

                                          > No i bardzo byłbym ciekawy, jak uzasadnisz Twoją tezę, że to lewica pomogła PiS
                                          > -owi doprowadzić do kilkusetprocentowych podwyżek cen prądu. Oczekiwałbym jedna
                                          > k konkretnego wytłumaczenia, a nie takich typowych dla Ciebie ogólników, że to
                                          > na pewno wina lewicy, bo socjalizm się nigdzie nie sprawdził.

                                          Zapytałem:
                                          > Nie zauważyłeś, że przy poparciu lewicy PiS z wielką pomocą Putina doprowadził
                                          > kraj do zapaści?
                                          To było pytanie pierwsze. Pytanie drugie, nie mające żadnego związku z pierwszym brzmiało:
                                          > Jak sobie wyobrażasz prowadzenie firmy gdy cena prądu rośnie dziesięciokrotnie?

                                          Nie odpowiedziałeś na żadne z nich, ale oczekujesz wytłumaczenia tezy, którą sam byłeś łaskaw postawić, że to lewica pomogła PiS-owi doprowadzić do kilkusetprocentowych podwyżek cen prądu. Ceny prądu i gazu to dwa spośród wielu puzzli, które składają się na katastrofę.
                                          • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 21:37
                                            oby.watel napisał:

                                            > Nie. Jeśli nie masz z PiS-em nic wspólnego, to czemu posiłkujesz się jego propa
                                            > gandą?

                                            I to pisze człowiek, który posiłkował się wcale nie tak dawno pisowską propagandą, jakoby to Tusk okradł przyszłych emerytów. Dobre.

                                            > Zapytałem:
                                            > > Nie zauważyłeś, że przy poparciu lewicy PiS z wielką pomocą Putina doprow
                                            > adził
                                            > > kraj do zapaści?
                                            > To było pytanie pierwsze. Pytanie drugie, nie mające żadnego związku z pierwszy
                                            > m brzmiało:
                                            > > Jak sobie wyobrażasz prowadzenie firmy gdy cena prądu rośnie dziesięciokr
                                            > otnie?
                                            >
                                            > Nie odpowiedziałeś na żadne z nich,

                                            OK. Odpowiem.
                                            Pytanie pierwsze:
                                            Nie zauważyłem, żeby lewica popierała PiS w doprowadzeniu kraju do zapaści.
                                            Pytanie drugie:
                                            Odpowiedziałem pośrednio w innym miejscu. Postarałbym się o własny prąd, choćbym nawet musiał sprzedać na to jednego z SUV czy tylko raz w roku pojechać na urlop.

                                            > ale oczekujesz wytłumaczenia tezy, którą sa
                                            > m byłeś łaskaw postawić, że to lewica pomogła PiS-owi doprowadzić do kilkusetpr
                                            > ocentowych podwyżek cen prądu. Ceny prądu i gazu to dwa spośród wielu puzzli, k
                                            > tóre składają się na katastrofę.

                                            No dobra. To w takim razie, jak konkretnie lewica pomogła PiS-owi w innych elementach tych puzzli składających się na katastrofę?
                                            • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 21:58
                                              jureek napisał:

                                              > I to pisze człowiek, który posiłkował się wcale nie tak dawno pisowską propagan
                                              > dą, jakoby to Tusk okradł przyszłych emerytów. Dobre.

                                              To była pisowska propaganda, a towarzysze, z Tobą włącznie, powtarzali ją przypadkiem i bez przekonania jako swoje przemyślenia? Nie byłeś w stanie udowodnić, że ten system nie zdałby egzaminu. Czepiłeś się jak Tusk wysokich opłat. Jestem w stanie wyobrazic sobie działacza lewicy, który gdy kran cieknie burzy dom i przenosi się do lepianki.

                                              > OK. Odpowiem.
                                              > Pytanie pierwsze:
                                              > Nie zauważyłem, żeby lewica popierała PiS w doprowadzeniu kraju do zapaści.

                                              Jeśli nie zauważasz tego, o czym mowa, to jak sobie wyobrażasz rozmowę?

                                              > Pytanie drugie:
                                              > Odpowiedziałem pośrednio w innym miejscu. Postarałbym się o własny prąd, choćby
                                              > m nawet musiał sprzedać na to jednego z SUV czy tylko raz w roku pojechać na ur
                                              > lop.

                                              Jasne. Pozwól, że powstrzymam się od komentarza, ponieważ nie chce Ci sprawiać przykrości.

                                              > No dobra. To w takim razie, jak konkretnie lewica pomogła PiS-owi w innych elem
                                              > entach tych puzzli składających się na katastrofę?

                                              Jeśli PiS zgłasza projekt ustawy, to oczekuje poparcia, prawda? Adrian Zandberg z towarzyszami głosował 'za' w 64,5% głosowań, sprzeciwił się 23,8%. Czy taki dowód Ci wystarczy?
                                              • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 22:08
                                                oby.watel napisał:

                                                > Jeśli PiS zgłasza projekt ustawy, to oczekuje poparcia, prawda? Adrian Zandberg
                                                > z towarzyszami głosował 'za' w 64,5% głosowań, sprzeciwił się 23,8%. Czy taki
                                                > dowód Ci wystarczy?

                                                Mógłbyś podać źródło tych liczb i dla porównania podać te procenty dla innych partii?
                                                • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 22:15
                                                  jureek napisał:

                                                  > Mógłbyś podać źródło tych liczb i dla porównania podać te procenty dla innych p
                                                  > artii?

                                                  Mógłbym.
                                                  Borys Budka: 64:2% za, przeciw 25,6%.
                                                  Marek Suski: 94% za, przeciw 6%.

                                                  Wygląda na to, że cała opozycja pracuje na katastrofę, ale lewica szczególnie :)
                                                  • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 22:18
                                                    oby.watel napisał:

                                                    > jureek napisał:
                                                    >
                                                    > > Mógłbyś podać źródło tych liczb
                                                    >
                                                    > Mógłbym.

                                                    A podasz?
                                                  • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 15.09.22, 07:37
                                                    jureek napisał:

                                                    > A podasz?

                                                    Podaję: mamprawowiedziec.pl/
                                                  • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 15.09.22, 07:47
                                                    oby.watel napisał:

                                                    > jureek napisał:
                                                    >
                                                    > > A podasz?
                                                    >
                                                    > Podaję: mamprawowiedziec.pl/

                                                    Dziękuję

                                                  • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 15.09.22, 08:54
                                                    jureek napisał:

                                                    > Dziękuję

                                                    Proszę.
                                      • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 18:52
                                        oby.watel napisał:

                                        > Jak sobie wyobrażasz prowadzenie firmy gdy cena prądu rośnie d
                                        > ziesięciokrotnie?

                                        Dowiedziałem się właśnie, że w sąsiedniej wiosce sklep spożywczy będzie działał tylko do końca września, a potem zamykają interes, bo nie dadzą rady zapłacić za energię. Z kolei w mojej wiosce sklep zostanie, bo właściciel już rok temu zainwestował w panele fotowoltaiczne.
                      • vivak01 Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 15.09.22, 14:19
                        "Narzucanie warunków, ingerowanie w treść umowy, narzucanie jej warunków to typowe podejście bolszewików"

                        To podejście każdego współczesnego państwa, a sama idea ograniczania warunków umownych jest niemal tak stara, jak prawo. Jeśli ktoś myśli, że poza bolszewią i w czasach przed bolszewikami strony na podstawie umów mogły wszystko, to jest w błędzie.

                        "W praworządnym kraju dozwolone jest wszystko, poza tym, co jest zabronione"

                        Ta jest - a przez kogo zabronione? Przez prawo.
                • buldog2 Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 13.09.22, 18:16
                  Kiedy są dobre warunki inwestycyjne, podatkowe itd., nie ma mowy o dumpingu płacowym, jest rynek pracownika i firmy starają się dać możliwie dobre warunki.
              • pies.na.czarnych Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 13.09.22, 14:26
                > Zresztą przy niskim bezrobociu ta zasada nie działa i to pracownicy stawiają warunki. Zamiast rozdawać pieniądze i ingerować w umowy o pracę władza powinna pilnować, by bezrobocie było niskie.

                No! Jest niskie bezrobocie wśród lekarzy, fizyków jądrowych również jak na lekarstwo.

                > władza powinna pilnować, by bezrobocie było niskie.

                No! Tak jak w PRL:)
                • pies.na.czarnych Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 13.09.22, 14:42
                  Władza powinna tworzyć atrakcyjne warunki zachęcające inwestorów do rozwijania gospodarki. Tego w Polsce nie ma.Obecna polityka pisiego rzadu odpycha inwestorów zamiast ich przyciągać. Dobra gospodarka to dobre zarobki dla pracujących. Dobra gospodarka to pełna kasa państwowa, a tym samym możliwość pomocy tym, którzy nie znaleźli dla siebie miejsca na rynku pracy. To wszystko składa się na stan dobrobytu w kraju.
                  Dobra polityka to nie tylko tworzenie miejsc pracy aby zbijać statystyki bezrobocia. Każdy odpowiedzialny rząd powinien dbać o wykształcenie narodu. Tego w Polsce nie ma. Nie jest sztuką wyprodukowanie niekwalifikowanych robotników. Trzeba inwestować w szkolnictwo i wychowanie dzieci. Religia i patriotyczny bełkot jaki propagują polskie szkoły do niczego dobrego nie doprowadzą.
            • buldog2 Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 13.09.22, 18:27
              "Firma ma dawać pracę" - pogląd popularny wśród sporej części społeczeństwa.
              Bolszewia rządzi. Skutki rządów bolszewii są następujące:
              - degradacja gospodarki,
              - rosnące zadłużenie.

              Widzimy to doskonale na przykładzie porównania Francji i Korei, oczywiście tej złej, Południowej. Jeszcze w latach 70. Francja miała PKB chyba kilka razy wyższy, niż Korea (szczegółów już nie pamiętam) i świetny stan gospodarki, finansów itd. Korea Płd. była wtedy zacofanym rolniczym (przemysł był w części północnej) państwem, chyba sporo za ówczesną Polską.
              Dziś jest może nie na odwrót, ale jeśli tak dalej pójdzie, za kilkanaście lat relacje odwrócą się i to z czego Francja będzie słynąć, będzie progresywna ruina i mentalność importowana z państw arabskich i czarnej Afryki, już dziś widoczne w wielu miejscach.
        • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 13.09.22, 11:15
          jureek napisał:

          > Oczywiście, że godziwa zapłata za pracę to bolszewia i rozdawnictwo. Ludzie pow
          > inni pracować za miskę ryżu przecież.

          Nie. Bolszewia to nie godziwa zapłata za pracę. Bolszewia lekceważenie ekonomii i przekonanie, że pracownik musi pracować w określonej firmie, a firma musi mu godziwie płacić, a jak nie ma z czego, to niech właściciel zwolni ludzi i przejdzie na zasiłek.
          • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 13.09.22, 11:31
            oby.watel napisał:

            > Nie. Bolszewia to nie godziwa zapłata za pracę. Bolszewia lekceważenie ekonomii
            > i przekonanie, że pracownik musi pracować w określonej firmie, a firma musi mu
            > godziwie płacić, a jak nie ma z czego, to niech właściciel zwolni ludzi i prze
            > jdzie na zasiłek.

            Dlaczego właściciel ma przechodzić na zasiłek, a nie pójść po prostu do pracy? Jak to mówił Komorowski - niech zmieni pracę i weźmie kredyt.
            Możesz to nazwać bolszewią, ale ja naprawdę jestem tego zdania, że jak się nie ma z czego płacić ludziom, to nie powinno się ludzi zatrudniać.
            • m.c.hrabia Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 13.09.22, 12:34
              jasne , niech sobie idą na szczaw i mirabelki, tak z ciekawości, ilu ludzi zatrudniasz i ile im płacisz.
              • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 13.09.22, 12:50
                m.c.hrabia napisał:

                > jasne , niech sobie idą na szczaw i mirabelki, tak z ciekawości, ilu ludzi zat
                > rudniasz i ile im płacisz.

                Nikogo nie zatrudniam, żyję z własnej pracy
                • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 13.09.22, 13:14
                  jureek napisał:

                  > Nikogo nie zatrudniam, żyję z własnej pracy

                  I dostajesz tyle, ile Ci się należy?
                  • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 13.09.22, 14:18
                    oby.watel napisał:

                    > I dostajesz tyle, ile Ci się należy?

                    Nie narzekam
                  • pies.na.czarnych Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 13.09.22, 14:22
                    > I dostajesz tyle, ile Ci się należy?

                    Nawet bardzo dobrze zarabiający dyrektorzy wielkich korporacji uważają, że powinni dostawać więcej. Od przybytku głowa nie boli.:)
                • m.c.hrabia Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 13.09.22, 13:51
                  jureek napisał:


                  >
                  > Nikogo nie zatrudniam, żyję z własnej pracy


                  A może wiesz ile swoim asystentom płaci Zandberg albo Konieczny ?
                  • buldog2 Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 13.09.22, 18:00
                    Ale wiemy ile Zandberg bierze premii. 200 tys., tak słyszałem.
                    • m.c.hrabia Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 13.09.22, 18:01
                      Konieczny także.
                    • snajper55 Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 13.09.22, 18:33
                      buldog2 napisał:

                      > Ale wiemy ile Zandberg bierze premii. 200 tys., tak słyszałem.

                      Bierze, ale się nie cieszy. :D

                      S.
                      • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 09:19
                        snajper55 napisał:

                        > Bierze, ale się nie cieszy. :D

                        Jak się może cieszyć, skoro nie bierze dla siebie tylko inwestuje w partię?
                • ave.duce Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 15.09.22, 12:57
                  jureek napisał:

                  > Nikogo nie zatrudniam, żyję z własnej pracy

                  Jesteś pracobiorcą?

                  Pracodawca też żyje z własnej pracy, choć zatrudnia pracowników.
                  • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 15.09.22, 13:03
                    ave.duce napisała:

                    > jureek napisał:
                    >
                    > > Nikogo nie zatrudniam, żyję z własnej pracy
                    >
                    > Jesteś pracobiorcą?

                    Jestem pracownikiem. Wykonuję pracę dla firmy, a firma mi za to płaci.

                    > Pracodawca też żyje z własnej pracy, choć zatrudnia pracowników.

                    Oczywiście, że może się tak zdarzyć, że pracodawca sam pracuje. Ale nawet wtedy, jeśli zatrudnia pracowników, to żyje tylko częściowo z własnej pracy, a częściowo z pracy tych u niego zatrudnionych i z kapitału
                    • ave.duce Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 15.09.22, 13:11
                      jureek napisał:

                      > Oczywiście, że może się tak zdarzyć, że pracodawca sam pracuje. Ale nawet wtedy,
                      > jeśli zatrudnia pracowników, to żyje tylko częściowo z własnej pracy, a częśc
                      > iowo z pracy tych u niego zatrudnionych i z kapitału

                      Prowadzenie firmy to nie własna praca?
                      • pies.na.czarnych Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 15.09.22, 13:31
                        > Prowadzenie firmy to nie własna praca?

                        Wiele razy w swoim życiu spotkałem się właśnie z takimi stwierdzeniami padającymi z ust robotników. Dla większości dobry szef, czy pracodawca to jest taki, który zakasuje rękawy i sam staje przy tokarce itp. :)
                      • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 15.09.22, 13:48
                        ave.duce napisała:

                        > Prowadzenie firmy to nie własna praca?

                        Jeżeli samemu się tę firmę prowadzi, to tak - jest to własna praca. Są jednak i tacy pracodawcy, którzy prowadzenie firmy zlecają wynajętym menadżerom.
                        • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 15.09.22, 13:59
                          jureek napisał:

                          > Jeżeli samemu się tę firmę prowadzi, to tak - jest to własna praca. Są jednak i
                          > tacy pracodawcy, którzy prowadzenie firmy zlecają wynajętym menadżerom.

                          Czemu pracy w firmie nie zlecisz wynajętemu pracownikowi? Miałbyś więcej czasu dla siebie.
                    • pies.na.czarnych Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 15.09.22, 13:11
                      > Oczywiście, że może się tak zdarzyć, że pracodawca sam pracuje. Ale nawet wtedy, jeśli zatrudnia pracowników, to żyje tylko częściowo z własnej pracy, a częściowo z pracy tych u niego zatrudnionych i z kapitału.

                      Z twoich wypowiedzi można wnioskować, że dla ciebie praca to jest jedynie praca fizyczna (mówiąc w uproszczeniu).
                      Kapitał przeważnie bierze się z pracy umysłowej, która jest poparta dobrym wykształceniem i nieustannym myśleniem co zrobić, aby było lepiej.
                      • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 15.09.22, 14:12
                        pies.na.czarnych napisała:

                        > Z twoich wypowiedzi można wnioskować, że dla ciebie praca to jest jedynie praca
                        > fizyczna (mówiąc w uproszczeniu).

                        No to coś nie tak z tym Twoim wnioskowaniem. Oczywiście, że praca umysłowa to też jest praca, ale już na przykład obmyślanie, jak by tu kogoś zrobić w ch..a nie jest dla mnie pracą, lecz czystym cwaniactwem, choć też trzeba się przy tym czasem umysłowo wysilić.

                        > Kapitał przeważnie bierze się z pracy umysłowej, która jest poparta dobrym wyks
                        > ztałceniem i nieustannym myśleniem co zrobić, aby było lepiej.

                        Trochę za długo żyję, żeby przemawiały do mnie te kapitalistyczne mity, jak to dobrym wykształceniem, pracą umysłową tworzy się kapitał. Młody Kulczyk też opowiada w wywiadach jak to w młodości roznosił ulotki xD

                        • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 15.09.22, 14:26
                          jureek napisał:

                          > Trochę za długo żyję, żeby przemawiały do mnie te kapitalistyczne mity, jak to
                          > dobrym wykształceniem, pracą umysłową tworzy się kapitał. Młody Kulczyk też opo
                          > wiada w wywiadach jak to w młodości roznosił ulotki xD

                          Jakoś w socjalizmie kapitału nie udało się stworzyć, więc kapitalistyczne mity są bliżej rzeczywistości niż socjalistyczna utopia. Której zresztą mamy przykład — im więcej rząd rozdaje, tym większa bieda wokół.
                        • pies.na.czarnych Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 15.09.22, 15:09
                          > jak by (to pisze się razem) tu

                          > kogoś zrobić w ch..a nie jest dla mnie pracą

                          Subiektywne odczucie. Po drugie, aby zrobić kogoś w chuja również wymaga pracy umysłowej :)

                          > Trochę za długo żyję, żeby przemawiały do mnie te kapitalistyczne mity

                          Napisałem: "Kapitał przeważnie bierze się z pracy..."

                          O Kulczykach lepiej mi nie wspominaj, wolę nie ciągnąć tematu pochodzenia ich fortuny. Tej zbudowanej za komuny oczywiście mam na myśli.
                    • snajper55 Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 15.09.22, 13:22
                      jureek napisał:

                      > Oczywiście, że może się tak zdarzyć, że pracodawca sam pracuje. Ale nawet wtedy
                      > , jeśli zatrudnia pracowników, to żyje tylko częściowo z własnej pracy, a częśc
                      > iowo z pracy tych u niego zatrudnionych i z kapitału

                      Zapominasz, że pracownik też żyje z cudzej pracy i z cudzego kapitału. Pracownik ma pracę dzięki pracy przedsiębiorcy, dziki pracy innych pracowników, dzięki temu, że przedsiębiorca zainwestował swój kapitał i stworzył pracownikowi miejsce pracy. Tylko dzięki pracy innych i kapitałowi pracodawcy pracownik może pracować.

                      S.
                      • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 15.09.22, 14:14
                        snajper55 napisał:

                        > ce pracy. Tylko dzięki pracy innych i kapitałowi pracodawcy pracownik może prac
                        > ować.

                        Takie same pierdoły, jakie opowiadali panowie w feudalizmie, że chłop powinien być wdzięczny panu, bo dzięki niemu może pracować na pańskim polu.
                        • snajper55 Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 15.09.22, 14:25
                          jureek napisał:

                          > snajper55 napisał:
                          >
                          > > ce pracy. Tylko dzięki pracy innych i kapitałowi pracodawcy pracownik moż
                          > e prac
                          > > ować.
                          >
                          > Takie same pierdoły, jakie opowiadali panowie w feudalizmie, że chłop powinien
                          > być wdzięczny panu, bo dzięki niemu może pracować na pańskim polu.

                          Nie pierdoły, tylko fakty. Pracownik bez pracodawcy, bez pracy innych jest niczym.

                          S.
                          • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 15.09.22, 14:32
                            snajper55 napisał:

                            > Nie pierdoły, tylko fakty. Pracownik bez pracodawcy, bez pracy innych jest nicz
                            > ym.

                            Na początku wojny w Ukrainie koreańscy właściciele porzucili pewną swoją fabrykę i zwiali do Korei. Pracownicy poradzili sobie jednak bez nich i kontynuowali produkcję.

                            P.S. Wiem, że dla niektórych jest to trudne do wyobrażenia, ale pracownik to jednak człowiek, a nie rzecz. Nie może więc być niczym, lecz co najwyżej nikim
                            • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 15.09.22, 14:38
                              jureek napisał:

                              > Na początku wojny w Ukrainie koreańscy właściciele porzucili pewną swoją fabryk
                              > ę i zwiali do Korei. Pracownicy poradzili sobie jednak bez nich i kontynuowali
                              > produkcję.

                              Czego? Cepów?
                              • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 15.09.22, 15:02
                                oby.watel napisał:

                                > Pracownicy poradzili sobie jednak bez nich i kontynu
                                > owali
                                > > produkcję.
                                >
                                > Czego? Cepów?
                                >

                                Sorry, pomyliłem się. To były zakłady naprawcze, więc zakład nie produkował, lecz wykonywał naprawy.
                            • snajper55 Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 15.09.22, 15:33
                              jureek napisał:

                              > Na początku wojny w Ukrainie koreańscy właściciele porzucili pewną swoją fabryk
                              > ę i zwiali do Korei. Pracownicy poradzili sobie jednak bez nich i kontynuowali
                              > produkcję.

                              Czyli dalej pracowali jedynie dzięki cudzemu kapitałowi, majątkowi.

                              > P.S. Wiem, że dla niektórych jest to trudne do wyobrażenia, ale pracownik to je
                              > dnak człowiek, a nie rzecz. Nie może więc być niczym, lecz co najwyżej nikim

                              Wiem że dla takich jak ty niemożliwe jest zaakceptowanie faktu, że pracownik korzysta z kapitału pracodawcy i pracy innych pracowników. Że bez kapitału pracodawcy i pracy innych ludzi może sobie co najwyżej podłubać w nosie.

                              S.
                              • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 15.09.22, 15:45
                                snajper55 napisał:

                                > Wiem że dla takich jak ty niemożliwe jest zaakceptowanie faktu, że pracownik ko
                                > rzysta z kapitału pracodawcy i pracy innych pracowników. Że bez kapitału pracod
                                > awcy i pracy innych ludzi może sobie co najwyżej podłubać w nosie.

                                Kapitałem pracownika są ręce i głowa gotowe do pracy. Wcale nie tylko dłubanie w nosie mu zostaje. Może utworzyć na przykład razem z innymi pracownikami spółdzielnię (zaraz pewnie usłyszę, że spółdzielnie to bolszewizm). Wcale nie jest skazany na łaskę dobrego pana z kapitałem.
                        • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 15.09.22, 14:34
                          jureek napisał:

                          > Takie same pierdoły, jakie opowiadali panowie w feudalizmie, że chłop powinien
                          > być wdzięczny panu, bo dzięki niemu może pracować na pańskim polu.

                          Czyli pracujesz, ale nie jesteś wdzięczny pracodawcy za to, że Cię zatrudnił? Nie czujesz z nim żadnych więzi i w zasadzie robisz mu łaskę, że przychodzisz do pracy, odwalasz pańszczyznę i pobierasz wynagrodzenie?
                          • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 15.09.22, 14:58
                            oby.watel napisał:

                            > Czyli pracujesz, ale nie jesteś wdzięczny pracodawcy za to, że Cię zatrudnił? N
                            > ie czujesz z nim żadnych więzi i w zasadzie robisz mu łaskę, że przychodzisz do
                            > pracy, odwalasz pańszczyznę i pobierasz wynagrodzenie?

                            Ani nie jestem wdzięczny, ani nie robię łaski. Ja uczciwie pracuję, a oni mi uczciwie płacą. Po co do tego jeszcze jakieś wdzięczności, łaski, czy inne emocje? Więź jakaś tam jest, w końcu pracuję w tej firmie już 24 lata, ale to jest raczej więź z kolegami, bo zespół mamy świetny. Poza tym ja nie wiem, kto posiada udziały w tej firmie, czyli kto jest moim pracodawcą
                            • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 15.09.22, 15:27
                              jureek napisał:

                              > Ani nie jestem wdzięczny, ani nie robię łaski. Ja uczciwie pracuję, a oni mi uc
                              > zciwie płacą. Po co do tego jeszcze jakieś wdzięczności, łaski, czy inne emocje
                              > ? Więź jakaś tam jest, w końcu pracuję w tej firmie już 24 lata, ale to jest ra
                              > czej więź z kolegami, bo zespół mamy świetny. Poza tym ja nie wiem, kto posiada
                              > udziały w tej firmie, czyli kto jest moim pracodawcą

                              Czyli lewicowym fanatykiem żyjącym w oparach komunistycznego absurdu jesteś na pokaz, a w gruncie rzeczy rozumiesz, że realizacja Twoich postulatów skończy się tym, że firma w której pracujesz pójdzie z torbami? Nie obrażaj się, chcę zrozumieć jak można korzystać z dobrodziejstw wolnego rynku i jednocześnie domagać się, żeby zarobki i wiele aspektów działalności nie zależały od lokalnych uwarunkowań, kondycji firmy i umowy, którą podpisałeś, lecz od polityka gdzieś tam w Warszawie. PiS to samo robi na większą skalę — odsądza Niemcy od czci i wiary, a gdyby nie one już dawno Polska byłaby bankrutem. Niestety w tym przypadku co się odwlecze...
                              • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 15.09.22, 16:01
                                oby.watel napisał:

                                > Czyli lewicowym fanatykiem żyjącym w oparach komunistycznego absurdu jesteś na
                                > pokaz, a w gruncie rzeczy rozumiesz, że realizacja Twoich postulatów skończy si
                                > ę tym, że firma w której pracujesz pójdzie z torbami?

                                Po każdej zapowiedzi podwyżki płacy minimalnej słychać te przepowiednie, ile to firm będzie musiało zwalniać pracowników i jak strasznie wzrośnie bezrobocie i szara strefa. Te przepowiednie są tak pewne jak to, że zima zaskoczy drogowców. A potem wchodzą w życie te podwyżki i jakoś rzeczywiste wskaźniki nie potwierdzają tych przepowiedni. Cuda jakieś?
                                forsal.pl/artykuly/924891,placa-minimalna-a-wskaznik-bezrobocia-badania-placa-minimalna.html
                                > Nie obrażaj się, chcę zro
                                > zumieć jak można korzystać z dobrodziejstw wolnego rynku i jednocześnie domagać
                                > się, żeby zarobki i wiele aspektów działalności nie zależały od lokalnych uwar
                                > unkowań, kondycji firmy i umowy, którą podpisałeś, lecz od polityka gdzieś tam
                                > w Warszawie.

                                No widzisz i znowu wychodzi Twoja niewiedza. Bo Ty chyba zamiast wiedzy wolisz operowanie stereotypami. No ale trudno, mimo to przekażę Cię tę wiedzę. Otóż ci "lewicowi fanatycy" z Razem wcale nie są za tym, żeby o wysokości ustawowej płacy minimalnej (a także płac nauczycieli, urzędników i innych pracowników opłacanych przez państwo) decydował jakiś tam polityk w Warszawie. Postulujemy bowiem, żeby płaca minimalna była wyliczana nie na podstawie widzimisię polityka, lecz jako stały procent średniego wynagrodzenia lub mediany. To powinien być automatyczny mechanizm niezależny od polityków.
                                • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 15.09.22, 16:37
                                  jureek napisał:

                                  > Po każdej zapowiedzi podwyżki płacy minimalnej słychać te przepowiednie, ile to
                                  > firm będzie musiało zwalniać pracowników i jak strasznie wzrośnie bezrobocie i
                                  > szara strefa. Te przepowiednie są tak pewne jak to, że zima zaskoczy drogowców
                                  > . A potem wchodzą w życie te podwyżki i jakoś rzeczywiste wskaźniki nie potwier
                                  > dzają tych przepowiedni. Cuda jakieś?

                                  Po każdym zaostrzeniu prawa aborcyjnego lewica przepowiada, że kobiety przestaną zachodzić w ciążę, będą się kaleczyć próbując przerwać ciążę, a wskaźniki nie potwierdzają tych przepowiedni. Cuda jakieś? Skąd! Po prostu schodzą do podziemi. Jeśli pracodawca nie wyrabia, to pracownik ma dwa wyjścia — stracić pracę lub pracować na pół etatu na przykład. Nie ma sensu ciągnąć tematu. Zaproponuj swojemu pracodawcy, żeby Ci zwiększył dwukrotnie pobory powołując się na mnie. Zobaczymy co się stanie.

                                  > No widzisz i znowu wychodzi Twoja niewiedza. Bo Ty chyba zamiast wiedzy wolisz
                                  > operowanie stereotypami. No ale trudno, mimo to przekażę Cię tę wiedzę. Otóż ci
                                  > "lewicowi fanatycy" z Razem wcale nie są za tym, żeby o wysokości ustawowej pł
                                  > acy minimalnej (a także płac nauczycieli, urzędników i innych pracowników opłac
                                  > anych przez państwo) decydował jakiś tam polityk w Warszawie. Postulujemy bowie
                                  > m, żeby płaca minimalna była wyliczana nie na podstawie widzimisię polityka, le
                                  > cz jako stały procent średniego wynagrodzenia lub mediany. To powinien być auto
                                  > matyczny mechanizm niezależny od polityków.

                                  Znowu erystyka. Nawet jej pewnie nie zauważyłeś. Mnie nie obchodzą lewicowi fanatycy z Razem. Rozmawiam z Tobą i Ciebie staram się zrozumieć. Owszem, pomysł powiązania minimalnej płacy ze średnim wynagrodzeniem lub medianą nie jest zły ale pod warunkiem, że jest to średnia w regionie, a nie w kraju, bo inna średnia jest w dużych miastach, a inna mniejszych. Poza tym inaczej się zarabia w dużej firmie, a inaczej w małej. Wysokość minimalnej płacy musi też uwzględniać średnie koszta prowadzonej działalności, ponieważ płaca brutto to nie są wszystkie koszta jakie ponosi pracodawca. Wzrost płacy o nieco ponad 300 zł na rękę dla pracownika to ponad 600 zł dla pracodawcy. Trzeba mieć tego świadomość. Ten pracownik musi na to zarobić, a przeważnie nie jest w stanie.
                    • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 15.09.22, 13:44
                      jureek napisał:

                      > Oczywiście, że może się tak zdarzyć, że pracodawca sam pracuje. Ale nawet wtedy
                      > , jeśli zatrudnia pracowników, to żyje tylko częściowo z własnej pracy, a częśc
                      > iowo z pracy tych u niego zatrudnionych i z kapitału

                      Czyli pracodawca to ktoś, kto leży całymi dniami do góry brzuchem, a firma mu się sama rozwija i przynosi zyski. Nareszcie wiadomo skąd się wzięło przekonanie, że właściciel firmy może płacić ile pracownik zażąda, bo go stać, bo leży na pieniądzach, nic nie robi, nie ponosi żadnych kosztów, a kasa mu się sama pcha do kieszeni.

                      Ale ale! Jeśli to takie prosto, to czemu drogi Jureczku sam nie założysz firmy tylko dajesz się krwiopijcy wykorzystywać? Miałbyś więcej czasu na działalność partyjną, a pracownicy by Cię na rękach nosili, bo byś im płacił trzy średnie krajowe. A co! Stać by Cię było na taki gest! No i Zandberg nie musiałby przytulać po 200.000 zł na kampanie, bo byś ją mu po prostu sfinansował ziewając.
              • don.kichote Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 13.09.22, 14:46
                m.c.hrabia napisał:

                > tak z ciekawości

                A gdzie ostatnio byłeś na nartach? Aspen, czy RPA???

                Znam "biznesmena", który zatrudniał ludzi na śmiecówkach przez całe lata i chwalił się, że na narty to do Aspen już nie jeździ, bo to takie "oklepane" lecz do RPA, więc mi tu nie piedrol, że ci "biznesmeni" muszą zdzierać z tego robola, bo inaczej nie będzie ich stać na wyjazd do RPA...
                • m.c.hrabia Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 13.09.22, 14:54
                  księża też nie muszą zdzierać za pogrzeb a robią, to to tylko katolicka chciwość.

                  który zatrudniał ludzi na śmiecówkach przez całe lata i chwalił się, że na narty to do Aspen

                  a możesz mi wytłumaczyć dlaczego żaden z jego pracowników zatrudnionych na śmieciówkach nie założył firmy i nie wygryzł palanta z rynku?
                  • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 13.09.22, 14:58
                    m.c.hrabia napisał:

                    > a możesz mi wytłumaczyć dlaczego żaden z jego pracowników zatrudnionych na śmie
                    > ciówkach nie założył firmy i nie wygryzł palanta z rynku?

                    O akumulacji kapitału nie słyszałeś?
                    • m.c.hrabia Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 13.09.22, 15:28
                      jureek napisał:

                      ?
                      >
                      > O akumulacji kapitału nie słyszałeś?


                      coś tam słyszałem , był taki przedmiot ekonomia socjalizmu, nie miałem pojęcia że wrócił :)
                      • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 13.09.22, 15:50
                        m.c.hrabia napisał:

                        > coś tam słyszałem , był taki przedmiot ekonomia socjalizmu, nie miałem pojęcia
                        > że wrócił :)

                        Żeby aż tak chwalić się własną ignorancją xD
                        • m.c.hrabia Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 13.09.22, 16:52
                          jureek napisał:


                          >
                          > Żeby aż tak chwalić się własną ignorancją xD


                          no to ile płci złodziej Kulesza swoim asystentom
                        • snajper55 Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 13.09.22, 17:18
                          jureek napisał:

                          > m.c.hrabia napisał:
                          >
                          > > coś tam słyszałem , był taki przedmiot ekonomia socjalizmu, nie miałem po
                          > > jęcia że wrócił :)
                          >
                          > Żeby aż tak chwalić się własną ignorancją xD

                          Wiemy, wiemy. Lewica opanowała ekonomię socjalizmu do perfekcji. I stara się ją wdrażać w praktyce. Do spółki z PiS.

                          S.
                  • don.kichote Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 13.09.22, 15:13
                    m.c.hrabia napisał:

                    > a możesz mi wytłumaczyć dlaczego żaden z jego pracowników zatrudnionych na śmie
                    > ciówkach nie założył firmy i nie wygryzł palanta z rynku?

                    A ty z Marsa nadajesz? Nie znasz realiów życia?
                    Powodów może być tysiące, od braku tzw. "smykałki" począwszy, poprzez brak funduszy na otwarcie, brak "pleców i chodów" oraz niechęć do członkostwa w akurat rządzącej partii, nie znalezienie niszy rynkowej itp.
                    Dawanie wędki zamiast ryby na pustyni, nie jest najlepszym rozwiązaniem...
            • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 13.09.22, 13:11
              jureek napisał:

              > Dlaczego właściciel ma przechodzić na zasiłek, a nie pójść po prostu do pracy?
              > Jak to mówił Komorowski - niech zmieni pracę i weźmie kredyt.
              > Możesz to nazwać bolszewią, ale ja naprawdę jestem tego zdania, że jak się nie
              > ma z czego płacić ludziom, to nie powinno się ludzi zatrudniać.

              Po co ma iść do pracy, skoro pracę daje? Poza tym często on pracę i to dobrze płatną znajduje bez trudu, za to nie mogą jej znaleźć ci, którym się należy.
              • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 13.09.22, 14:34
                oby.watel napisał:

                > Po co ma iść do pracy, skoro pracę daje?

                On pracy nie daje, on pracę kupuje. A jak nie ma za co kupować, to niech lepiej zwija interes. Jeśli jest popyt, to na jego miejsce pojawią się inni.
                • buldog2 Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 13.09.22, 18:46
                  Ale ludzie wolą mówić "daje pracę", takie stawianie sprawy nie zmienia nic.
                  Ludzie tak mówią, bo pracodawca ma miejsce pracy, do którego przywiązana jest możliwość pracowania. Pracodawca tę możliwość oferuje, ludzie mówią na to "daje pracę", cała reszta to językowe wygibasy i nowomowa, tak jak z członkiniami, gościniami itd.
                  • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 09:27
                    buldog2 napisał:

                    > Ale ludzie wolą mówić "daje pracę", takie stawianie sprawy nie zmienia nic.
                    > Ludzie tak mówią, bo pracodawca ma miejsce pracy, do którego przywiązana jest m
                    > ożliwość pracowania. Pracodawca tę możliwość oferuje, ludzie mówią na to "daje
                    > pracę", cała reszta to językowe wygibasy i nowomowa, tak jak z członkiniami, go
                    > ściniami itd.

                    Praco dawca. Nie daje pracy. On ją kupuje. Praco wnik nie pracuje. On sprzedaje pracę praco dawcy. Nawet w podręczniku do ekonomii politycznej socjalizmu takich cudów nie było.
                    • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 09:41
                      oby.watel napisał:

                      > Praco dawca. Nie daje pracy. On ją kupuje. Praco wnik nie pracuje. On sprzedaje
                      > pracę praco dawcy.

                      Pracownik pracuje, a pracodawca mu za tę pracę płaci. Czego tu nie rozumiesz?
                      • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 10:53
                        jureek napisał:

                        > Pracownik pracuje, a pracodawca mu za tę pracę płaci. Czego tu nie rozumiesz?

                        Pracodawca daje pracę, a pracownik tę pracę bierze. Obaj działają na zasadzie porozumienia stron. Pracodawca proponuje: jest to i to do zrobienia, oferuję za to tyle i tyle. Zgoda? Wolałbym więcej. Ile? Tyle. Tyle nie mogę dać. Mogę tyle. Dobrze, przyjmuję te warunki. Uścisk dłoni. Od jutra zaczynasz. Żaden nie potrzebuje neobolszewickiego anioła stróża, który będzie mówił ile pracodawca musi płacić, a co się pracownikowi należy. Czego nie rozumiesz?

                        Zamiast żerować na podatnikach stwórzcie firmy, zaoferujcie godziwą płacę, pokażcie, że potraficie coś więcej niż narzucać jedynie słuszne rozwiązania i dysponować nieswoim groszem.
            • buldog2 Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 13.09.22, 18:30
              Na zasiłek dlatego, że się należy. Sie należy.
              Standardowy stan rzeczy i sposób na życie w państwie lewicowym - żyć z zasiłku.
        • vivak01 Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 15.09.22, 14:13
          "Oczywiście, że godziwa zapłata za pracę to bolszewia i rozdawnictwo"

          Nie mieszaj pojęć - minimalne wynagrodzenie nie jest jednoznaczne z godziwą zaplatą za pracę. W niektórych przypadkach to o wiele za mało, w innych stanowczo za dużo.
    • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 13.09.22, 10:16
      buldog2 napisał:

      > Z grubsza tak jak 9-10 lat temu Razem -

      Partia Razem powstała w 2015 roku, czyli 7 lat temu, kłamczuszku xD
      • buldog2 Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 13.09.22, 17:29
        No, pomyliłem rok. Ale że to ludzie Razem tak mówili w TOK FM czy Trójce, to pamiętam.
        • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 09:32
          buldog2 napisał:

          > No, pomyliłem rok. Ale że to ludzie Razem tak mówili w TOK FM czy Trójce, to pa
          > miętam.

          Typowe ugrupowanko założone po to, by beztrosko żyć z dotacji. Nie chodziło o ideały, ponieważ o ideały walczy się mierząc siły na zamiary. Dlatego partyjka założona na pół roku przed wyborami idzie do wyborów osobno.
          • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 10:00
            oby.watel napisał:

            > Typowe ugrupowanko założone po to, by beztrosko żyć z dotacji.

            Siedziałeś w głowach założycieli, że z taką pewnością siebie przypisujesz im takie, a nie inne intencje? Czy może masz specjalnego pegazusa do podsłuchiwania, co ludzie myślą?
            A może jednak zauważyłbyś, że całe grupy wyborców tzw. prekariatu i ludzi żyjących z pracy najemnej, wypychanych na śmieciówki, absolwentów, którym oferowano co najwyżej niepłatne staże, nie miały swojej reprezentacji, bo wszystkie dotychczasowe partie troszczyły się przede wszystkim o tzw. klasę średnią.
            Wiesz na co w naszym okręgu opolskim wystarczała dotacja? Ledwo starczało na pokrycie czynszu za biuro. Na etacie nie mieliśmy nikogo. Takie to było beztroskie życie z dotacji.
            • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 11:04
              jureek napisał:

              > Siedziałeś w głowach założycieli, że z taką pewnością siebie przypisujesz im ta
              > kie, a nie inne intencje? Czy może masz specjalnego pegazusa do podsłuchiwania,
              > co ludzie myślą?

              Brakło argumentów? Trzeba siedzieć w głowie, żeby kojarzyć fakty? Razem dostało jedną z największych subwencji w przeliczeniu na uzyskana liczbę głosów. Rok w rok przez 4 lata Zandberg z towarzyszami przytulali 3,2 mln zł. A mimo to nie odważyli się startować osobno.

              > A może jednak zauważyłbyś, że całe grupy wyborców tzw. prekariatu i ludzi żyjąc
              > ych z pracy najemnej, wypychanych na śmieciówki, absolwentów, którym oferowano
              > co najwyżej niepłatne staże, nie miały swojej reprezentacji, bo wszystkie doty
              > chczasowe partie troszczyły się przede wszystkim o tzw. klasę średnią.
              > Wiesz na co w naszym okręgu opolskim wystarczała dotacja? Ledwo starczało na po
              > krycie czynszu za biuro. Na etacie nie mieliśmy nikogo. Takie to było beztroski
              > e życie z dotacji.

              Co rozumiesz pod pojęciem "reprezentacji"? Kilku krzykaczy, którzy z troska pochylają się nad biedną dolą prekariat, a gdy rządzą tak prekariatowi robią dobrze, że prekariat ma jeszcze gorzej? Po to wam władza, żeby sobie uchwalić, że podatnicy mają obowiązek łożyć na partię, bo 3,2 mln zł rok w rok nie starcza na czynsz? Ale 200.000 na premie udało się wysupłać?
              • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 11:27
                oby.watel napisał:


                > Brakło argumentów?

                Chyba Tobie, skoro wyciągasz takie, których nie sposób sprawdzić.

                > Trzeba siedzieć w głowie, żeby kojarzyć fakty?

                Żeby mówić o intencjach, trzeba siedzieć w głowie. A te fakty, które przytoczyłeś mogą dotyczyć każdej partii (oprócz Kukiza), bo każdej partii zgodnie z prawem należą się subwencje. Więc żaden to argument.

                > A mimo to nie
                > odważyli się startować osobno.

                No to teraz zaprzeczasz sam sobie. Przecież startując z list SLD odcięliśmy sobie prawo do subwencji.
                • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 12:00
                  jureek napisał:


                  > Chyba Tobie, skoro wyciągasz takie, których nie sposób sprawdzić.

                  Pamiętam z przedszkola. Jesteś gupi. A wcale że nie, bo ty. A nieprawda, bo ty.

                  > Żeby mówić o intencjach, trzeba siedzieć w głowie. A te fakty, które przytoczył
                  > eś mogą dotyczyć każdej partii (oprócz Kukiza), bo każdej partii zgodnie z praw
                  > em należą się subwencje. Więc żaden to argument.

                  Nie, żeby mówić o intencjach nie trzeba siedzieć w głowie. Przecież samo domniemanie intencji wystarczy, żeby kogoś skazać.

                  > No to teraz zaprzeczasz sam sobie. Przecież startując z list SLD odcięliśmy sob
                  > ie prawo do subwencji.

                  Ciekawe, zdumiewające ale wielce charakterystyczne. Ci którzy pochylają się z fałszywa troska nad losem maluczkich robiąc wszystko, by znaleźli się na bruku sami nie potrafią zadbać o swoje interesy.

                  Subwencja przysługująca koalicji wyborczej partii politycznych dzielona jest na rzecz partii wchodzących w jej skład w proporcjach określonych w umowie zawiązującej koalicję wyborczą. Proporcje określone w tej umowie nie mogą być zmienione.

                  Tak więc albo kłamiesz, że nie bierzecie subwencji, albo daliście się wydymać jak dzieci. I wy chcecie reprezentować ludzi?
                  • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 12:08
                    oby.watel napisał:

                    > Tak więc albo kłamiesz, że nie bierzecie subwencji, albo daliście się wydymać j
                    > ak dzieci. I wy chcecie reprezentować ludzi?

                    Oczywiście, że nie bierzemy subwencji, bo nie szliśmy do wyborów jako koalicja. I co teraz? Wszystkie Twoje domniemania, że to o subwencje tylko nam chodzi wzięły w łeb.


                    • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 12:19
                      jureek napisał:

                      > Oczywiście, że nie bierzemy subwencji, bo nie szliśmy do wyborów jako koalicja.
                      > I co teraz? Wszystkie Twoje domniemania, że to o subwencje tylko nam chodzi wz
                      > ięły w łeb.

                      Niekoniecznie, ponieważ powód może być inny. Na przykład taki, że lewica nie chciała was w koalicji i wzięła was na przyczepkę litując się nad towarzyszami, którzy też przecież serduszko mają po lewej stronie. To oznacza, że jesteście nieudolni, ponieważ nie potrafiliście się z towarzyszami dogadać. Teraz zrozumiałe staje się przebąkiwanie, że Razem znowu osobno. Z takim poparciem jakim się cieszycie to krok wielce ryzykowny. Zwłaszcza że najbardziej ideowi towarzysze przestają być ideowi gdy w oczy zagląda widmo zielonej politycznej trawki.
    • pies.na.czarnych Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 13.09.22, 16:16
      Płaca minimalna "wyższa" niż w USA. W końcu dogoniliśmy Zachód?:)
      innpoland.pl/184054,wzrost-placy-minimalnej-rekordowy-tylko-nominalnie-a-jak-realnie?fbclid=IwAR205JMcMfxTghTCy8Fs-SBZxOCAD4amCqPIca-6jAUfqKS79aqZxwgKCyA
    • pies.na.czarnych Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 13.09.22, 18:35
      Zamiast skupić się na sednie sprawy wszyscy pieprzycie o wyższości Świat BN nas Świętami WN.
      Sednem sprawy jest to, że te podwyżki są następną kiełbasą wyborczą, na którą pisi chcą zaciągnąć następną bardzo niekorzystną pożyczkę. Jak tak dalej pójdzie to nawet nasze prawnuki będą jeszcze spłacać te ich pożyczki.
      • buldog2 Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 09:24
        Nie ma kłapać dziobem po próżnicy, że PIS zadłuża kraj na dekady to wszystko od dawna wiemy.
        Ale że Lewica Razem z PISem, powtarzać warto.
        • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 09:40
          buldog2 napisał:

          > Nie ma kłapać dziobem po próżnicy, że PIS zadłuża kraj na dekady to wszystko od
          > dawna wiemy.
          > Ale że Lewica Razem z PISem, powtarzać warto.

          Prawica wraz z Kościołem walczy o zbawienie i chce zbawiać wszystkich na siłę narzucając przedwieczny porządek, lewica walczy o szczęśliwość powszechną narzucając rozwiązania, które nie sprawdziły się nigdy i nigdzie. Wróć! Nie lewica. Neobolszewicy. Lewica już jakiś czas temu poszła po rozum do głowy. A mimo to w wielu krajach pozostaje z tyłu za konserwatystami.
          • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 12:10
            oby.watel napisał:

            > Prawica wraz z Kościołem walczy o zbawienie i chce zbawiać wszystkich na siłę n
            > arzucając przedwieczny porządek, lewica walczy o szczęśliwość powszechną narzuc
            > ając rozwiązania, które nie sprawdziły się nigdy i nigdzie.

            Nigdy i nigdzie? Większość krajów UE ma ustawową płacę minimalną. Tak wygląda to Twoje "nigdy i nigdzie".
            • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 12:25
              jureek napisał:

              > Nigdy i nigdzie? Większość krajów UE ma ustawową płacę minimalną. Tak wygląda t
              > o Twoje "nigdy i nigdzie".

              Większość to nie wszystkie. Tylko te, które mogą sobie pozwolić na ustalanie dolnego poziomu płac z uwagi na wielka ilość zagranicznych pracowników, którzy zgadzali się pracować za miskę ryżu.
              • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 12:29
                oby.watel napisał:

                > Większość to nie wszystkie. Tylko te, które mogą sobie pozwolić na ustalanie do
                > lnego poziomu płac z uwagi na wielka ilość zagranicznych pracowników, którzy zg
                > adzali się pracować za miskę ryżu.

                Krew mnie zalewa jak jakiś głupek mówi ilość zamiast liczba w odniesieniu do ludzi, a okazuje się, że... sam jestem głupek.
                • buldog2 Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 20:37
                  Krew mnie zalewa
                  Wszystko się zgadza, Razem mówi o własnym elektoracie.
                  • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 21:07
                    buldog2 napisał:

                    > Krew mnie zalewa
                    > Wszystko się zgadza, Razem mówi o własnym elektoracie.

                    Nie dlatego mnie zalewa. Razem ma elektorat poza członkami?
                    • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 21:29
                      oby.watel napisał:

                      > Nie dlatego mnie zalewa. Razem ma elektorat poza członkami?

                      Ma. Sam podawałeś te liczby, a teraz arogancko pytasz?
                      • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 21:43
                        jureek napisał:

                        > Ma. Sam podawałeś te liczby, a teraz arogancko pytasz?

                        Miał. Podawałem liczby z czasu wyborów. Choć trzeba przyznać, że był lewicową lokomotywą. Zdobył był prawie pięć razy więcej głosów niż Czarzasty.
                • pies.na.czarnych Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 21:29
                  oby.watel napisał:


                  > okazuje się, że... sam jestem głupek.
                  >

                  To jest fakt. Ameryki tym stwierdzeniem nie odkryłeś.
              • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 12:35
                oby.watel napisał:

                > jureek napisał:
                >
                > > Nigdy i nigdzie? Większość krajów UE ma ustawową płacę minimalną. Tak wyg
                > ląda t
                > > o Twoje "nigdy i nigdzie".
                >
                > Większość to nie wszystkie.

                Zaprzeczeniem "nigdzie" nie jest "wszystkie". Żeby zaprzeczyć Twojej tezie, że "nigdy i nigdzie", wystarczy choć jeden kraj, nawet nie trzeba większości.
                Nie miałeś rachunku kwantyfikatorów?
                • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 13:33
                  jureek napisał:

                  > Zaprzeczeniem "nigdzie" nie jest "wszystkie". Żeby zaprzeczyć Twojej tezie, że
                  > "nigdy i nigdzie", wystarczy choć jeden kraj, nawet nie trzeba większości.
                  > Nie miałeś rachunku kwantyfikatorów?

                  Byłbyś mnie złapał gdyby nie to, że napisałem:
                  > lewica walczy o szczęśliwość powszechną narzucając rozwiązania, które nie
                  > sprawdziły się nigdy i nigdzie.

                  Jednym z podstawowych chwytów erystycznych jest uogólnianie lub uszczegółowianie, zależnie od potrzeb. Ja mówię o rozwiązaniach, Ty o konkretnym rozwiązaniu. Nie ma przykładu kraju realizującego postulaty lewicy, który osiągnął dobrobyt. Owszem, pojedyncze postulaty niektóre kraje realizują, ale na tej podstawie nie można wyciągać wniosku, że realizacja lewicowych postulatów prowadzi do dobrobytu, ponieważ wiadomo, że nie prowadzi. Dobrym przykładem jest Szwecja. Dopóki była koniunktura socjal był rozbudowany do granic absurdu. Gdy uderzył kryzys okazało się, że rozbuchane rozdawnictwo to prosta droga do katastrofy. Słabszym, nieporadnym trzeba pomagać. Ale nie bezmyślnie jak to robi PiS i postuluje Razem.
                  • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 17:54
                    oby.watel napisał:

                    > Jednym z podstawowych chwytów erystycznych jest uogólnianie lub uszczegółowiani
                    > e, zależnie od potrzeb.

                    No i Ty właśnie zrobiłeś taki przeskok do uogólniania. W całym wątku jest mowa o płacy minimalnej, a Ty nagle przeskakujesz do ogółu (nie mówiąc tego wyraźnie) i argumentujesz na zasadzie "bo każdy pijak to złodziej".
                    Według Twojej argumentacji płaca minimalna to socjalistyczny wymysł, czyli to nie może się sprawdzić, bo socjalizm się nigdy i nigdzie nie sprawdził.
                    Ja tam wolę rozmawiać o konkretach, a nie, że coś jest złe, bo socjalistyczne, a jeśli socjalistyczne, to musi być złe.
                    • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 18:22
                      jureek napisał:

                      > No i Ty właśnie zrobiłeś taki przeskok do uogólniania. W całym wątku jest mowa
                      > o płacy minimalnej, a Ty nagle przeskakujesz do ogółu (nie mówiąc tego wyraźnie
                      > ) i argumentujesz na zasadzie "bo każdy pijak to złodziej".
                      > Według Twojej argumentacji płaca minimalna to socjalistyczny wymysł, czyli to n
                      > ie może się sprawdzić, bo socjalizm się nigdy i nigdzie nie sprawdził.
                      > Ja tam wolę rozmawiać o konkretach, a nie, że coś jest złe, bo socjalistyczne,
                      > a jeśli socjalistyczne, to musi być złe.

                      Tak, ja zrobiłem przeskok, ponieważ realizacja pomysłów lewicy przeważnie kończy się katastrofą. Jak można w sytuacji kilusetprocentowego wzrostu opłat za prąd i gaz bezmyslnie przyklaskiwać pomysłowi podniesienia płacy minimalnej? Tak sobie lewica wyobraża wsparcie dla najbiedniejszych? Naprawdę doprowadzenie do serii bankructw poprawi ich sytuację?
                      • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 18:45
                        oby.watel napisał:

                        > Tak, ja zrobiłem przeskok, ponieważ realizacja pomysłów lewicy przeważnie kończ
                        > y się katastrofą. Jak można w sytuacji kilusetprocentowego wzrostu opłat za prą
                        > d i gaz bezmyslnie przyklaskiwać pomysłowi podniesienia płacy minimalnej?

                        Aha, czyli te bankructwa nie będą z powodu kilkusetprocentowego wzrostu opłat, lecz kilkuprocentowego wzrostu płacy minimalnej. Przedsiębiorca przetrzyma drastyczne wzrosty cen zaopatrzenia, energii, ale załatwi go stosunkowo niewielki wzrost płac dla pracowników. To jest właśnie ta mentalność, w której wynagrodzenie dla pracownika stoi na końcu hierarchii rzeczy do zapłacenia. Czy dla ludzi zarabiających minimalną ceny nie rosną? Oni mogą po prostu nie jeść i poświęcać się dla przedsiębiorców? To już przerabialiśmy po kryzysie bankowym 2008, gdy bankierom krzywda się nie stała, a za wychodzenie z kryzysu, za tę naszą "zieloną wyspę" zapłacili pracownicy wypychani na śmieciówki z zamrożonymi płacami.
                        Przypominam, że udział wynagrodzeń w polskim PKB należy do najniższych w Europie, że sprzedaż samochodów luksusowych w Polsce w ostatnich dwóch latach rosła, a obecna inflacja nie jest nakręcana spiralą płacowo-cenową, lecz spiralą marżowo-cenową.
                        • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 18:59
                          jureek napisał:

                          > Aha, czyli te bankructwa nie będą z powodu kilkusetprocentowego wzrostu opłat,
                          > lecz kilkuprocentowego wzrostu płacy minimalnej. Przedsiębiorca przetrzyma dras
                          > tyczne wzrosty cen zaopatrzenia, energii, ale załatwi go stosunkowo niewielki w
                          > zrost płac dla pracowników. To jest właśnie ta mentalność, w której wynagrodzen
                          > ie dla pracownika stoi na końcu hierarchii rzeczy do zapłacenia. Czy dla ludzi
                          > zarabiających minimalną ceny nie rosną? Oni mogą po prostu nie jeść i poświęcać
                          > się dla przedsiębiorców? To już przerabialiśmy po kryzysie bankowym 2008, gdy
                          > bankierom krzywda się nie stała, a za wychodzenie z kryzysu, za tę naszą "zielo
                          > ną wyspę" zapłacili pracownicy wypychani na śmieciówki z zamrożonymi płacami.
                          > Przypominam, że udział wynagrodzeń w polskim PKB należy do najniższych w Europi
                          > e, że sprzedaż samochodów luksusowych w Polsce w ostatnich dwóch latach rosła,
                          > a obecna inflacja nie jest nakręcana spiralą płacowo-cenową, lecz spiralą marżo
                          > wo-cenową.

                          Trudno polemizować z populistą-demagogiem, który jest tak zaślepiony w swoim lewicowym fanatyzmie, że stracił kontakt z rzeczywistością. Ceny energii ustalają mili sercu każdego bolszewika państwowi monopoliści dobijając firmy. Żeby było weselej państwo w poszukiwaniu kasy podnosi płace minimalną. Nie po to, żeby ludziom żyło się lepiej a Polska rosła w siłę, tylko by ściągnąć większy ZUS i podatki. Przedsiębiorca ledwo wiążący koniec z końcem to dla lewicy wróg śmiertelny. Państwo, które wykorzystuje trudna sytuacje by zarobić tam, gdzie może jest w porządku, bo państwowe dobre prywatne złe. Dlatego nie ucieszy lewicy wiadomość, że państwowe szpitale także robią bokami i podniesienie rachunków i płac po prostu doprowadzi do tego, że pacjenci będą leżeli w śpiworach, a operacje będą przeprowadzane wyłącznie w miesiącach letnich i ciepłych.
                          • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 19:38
                            oby.watel napisał:

                            > Trudno polemizować z populistą-demagogiem, który jest tak zaślepiony w swoim le
                            > wicowym fanatyzmie, że stracił kontakt z rzeczywistością. Ceny energii ustalają
                            > mili sercu każdego bolszewika państwowi monopoliści dobijając firmy.

                            bla, bla, bla - ideologiczne pieprzenie. Ci monopoliści są tak mili sercu lewicowca, że to właśnie lewica już dawno temu postulowała, żeby nadzwyczajne zyski tych monopolistów żerujących na kryzysie (nieważne, czy państwowych, czy prywatnych - my nie jesteśmy tak ideologicznie zaślepieni, że uważamy jedną z tych form własności za z definicji lepszą) porządnie opodatkować i dochody z tego podatku przeznaczyć chociażby na dofinansowanie transportu publicznego. Teraz ten postulat podatku od nadzwyczajnych zysków przejęło PO i dopiero teraz liberalne media chwalą ten pomysł
                            • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 20:14
                              jureek napisał:

                              > bla, bla, bla - ideologiczne pieprzenie.

                              Ha ha ha!

                              > Ci monopoliści są tak mili sercu lewicowca, że to właśnie lewica już dawno temu
                              > postulowała, żeby nadzwyczajne zyski tych monopolistów żerujących na kryzysie
                              > (nieważne, czy państwowych, czy prywatnych - my nie jesteśmy tak ideologicznie
                              > zaślepieni, że uważamy jedną z tych form własności za z definicji lepszą) porząd
                              > nie opodatkować i dochody z tego podatku przeznaczyć chociażby na dofinanso
                              > wanie transportu publicznego. Teraz ten postulat podatku od nadzwyczajnych zy
                              > sków przejęło PO i dopiero teraz liberalne media chwalą ten pomysł

                              Typowe. Zamiast rozwiązać problemem systemowo postulujemy zagrabić zagrabione. W czasach minionych także płaciło się podatki od wzbogacenia i wszelkiego rodzaju domiary. Bo bogaty ma prawo być wyłącznie członek. Partii względnie rządu. Oczywiście nieoficjalnie, bo oficjalnie to gołodupiec.
                              • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 20:23
                                oby.watel napisał:

                                > Typowe. Zamiast rozwiązać problemem systemowo postulujemy zagrabić zagrabione.

                                No to poproszę o pomysły rozwiązań systemowych w temacie koncernów osiągających dzięki wojnie i kryzysowi nadzwyczajne zyski.
                                Widzę, że bardzo leży Ci na sercu, żeby nie zabierać Obajtkowi ani innym żerującym na kryzysie kasy, którą mogą swobodnie dysponować.
                                • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 21:12
                                  jureek napisał:

                                  > No to poproszę o pomysły rozwiązań systemowych w temacie koncernów osiągających
                                  > dzięki wojnie i kryzysowi nadzwyczajne zyski.

                                  Pomysły? Proszę bardzo — natychmiast wyłonić zarządy państwowych spółek w drodze konkurs i czym prędzej je sprywatyzować. Jeśli nada będą zarzynać firmy windując ceny bez opamiętania podnieść podatki od nadmiernych zysków :)

                                  > Widzę, że bardzo leży Ci na sercu, żeby nie zabierać Obajtkowi ani innym żerują
                                  > cym na kryzysie kasy, którą mogą swobodnie dysponować.

                                  Lezy mi na sercu, żeby nikomu nie zabierać prawem kaduka.
                                  • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 21:27
                                    oby.watel napisał:

                                    > jureek napisał:
                                    >
                                    > > No to poproszę o pomysły rozwiązań systemowych w temacie koncernów osiąga
                                    > jących
                                    > > dzięki wojnie i kryzysowi nadzwyczajne zyski.
                                    >
                                    > Pomysły? Proszę bardzo — natychmiast wyłonić zarządy państwowych spółek w drod
                                    > ze konkurs i czym prędzej je sprywatyzować. Jeśli nada będą zarzynać firmy wind
                                    > ując ceny bez opamiętania podnieść podatki od nadmiernych zysków :)

                                    Wiedziałem, wiedziałem, że prywatyzacja będzie lekarstwem na wszystko. I kto tu jest zaślepiony ideologicznie? Kto nie widzi, że monopole mogą też być prywatne? Allegro to państwowa firma?

                                    > Lezy mi na sercu, żeby nikomu nie zabierać prawem kaduka.

                                    Przecież nie prawem kaduka, tylko zgodnie z ustalonymi regułami, co jest tym nieuzasadnionym nadmiernym zyskiem. Niemcy czy inne kraje unijne też robią to prawem kaduka?
                                    • pies.na.czarnych Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 21:37
                                      Pinokio chce zabrać Norwegom. Czy to jest prawo Kaduka, czy prawo PiS?:)
                                    • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 21:48
                                      jureek napisał:

                                      > Wiedziałem, wiedziałem, że prywatyzacja będzie lekarstwem na wszystko. I kto tu
                                      > jest zaślepiony ideologicznie? Kto nie widzi, że monopole mogą też być prywatn
                                      > e? Allegro to państwowa firma?

                                      Skoro wiedziałeś, to po co pytałeś? Ale chwali Ci się, że walczysz jak lew żeby przypadkiem Obajtki i inni nie stracili stanowisk. Innymi słowy widzę, że bardzo leży Ci na sercu, żeby nie zabierać Obajtkowi ani innym żerującym na kryzysie kasy, którą mogą swobodnie dysponować.
                                      • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 21:54
                                        oby.watel napisał:

                                        > Ale chwali Ci się, że walczysz jak lew żeby
                                        > przypadkiem Obajtki i inni nie stracili stanowisk.

                                        Żeby odwołać niekompetentnego prezesa, trzeba firmę sprywatyzować? W prywatnych firmach nie ma niekompetentnych prezesów?

                                        > Innymi słowy widzę, że bard
                                        > zo leży Ci na sercu, żeby nie zabierać Obajtkowi ani innym żerującym na kryzysi
                                        > e kasy, którą mogą swobodnie dysponować.

                                        Przecież jak chcę ich porządnie opodatkować, czyli zabrać im tę kasę, a to Ty twierdzisz, że nie wolno tego robić, bo byłoby to prawo kaduka, czy coś w tym stylu
                                        • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 22:08
                                          jureek napisał:


                                          > Żeby odwołać niekompetentnego prezesa, trzeba firmę sprywatyzować? W prywatnych
                                          > firmach nie ma niekompetentnych prezesów?

                                          Nie. Poprosiłeś:
                                          > No to poproszę o pomysły rozwiązań systemowych w temacie koncernów osiągających
                                          > dzięki wojnie i kryzysowi nadzwyczajne zyski.

                                          Skoro poprosiłeś, to napisałem jak to widzę. Masz coś przeciwko konkursom? PiS też ma. Wiele Was łączy.

                                          > Przecież jak chcę ich porządnie opodatkować, czyli zabrać im tę kasę, a to Ty t
                                          > wierdzisz, że nie wolno tego robić, bo byłoby to prawo kaduka, czy coś w tym st
                                          > ylu

                                          Naprawdę? A jak się dorwiecie do władzy to jaka gwarancja, że nie wymienicie pisowskich na swoich i wszystko pozostanie po staremu? Dlaczego chcecie trzymać łapę na firmach?
                                          • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 22:14
                                            oby.watel napisał:

                                            > Skoro poprosiłeś, to napisałem jak to widzę. Masz coś przeciwko konkursom? PiS
                                            > też ma. Wiele Was łączy.

                                            Najpierw pytasz, czy mam coś przeciw konkursom, a potem bez czekania na odpowiedź, przyjmujesz, że tak jak PiS jestem przeciw. No więc informuję Cię, że jesteś w błędnym błędzie. Jestem jak najbardziej za konkursami na takie stanowiska.

                                            > Naprawdę? A jak się dorwiecie do władzy to jaka gwarancja, że nie wymienicie pi
                                            > sowskich na swoich i wszystko pozostanie po staremu? Dlaczego chcecie trzymać ł
                                            > apę na firmach?

                                            A choćby dlatego, żeby nie wyjść tak, jak mieszkańcy Warszawy wyszli na prywatyzacji zakładów ciepłowniczych. W wielu niemieckich miastach też prywatyzowano namiętnie spółki komunalne, ale efekty były fatalne i teraz miasta znowu je odkupują.
                                            • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 22:26
                                              jureek napisał:

                                              > Najpierw pytasz, czy mam coś przeciw konkursom, a potem bez czekania na odpowie
                                              > dź, przyjmujesz, że tak jak PiS jestem przeciw. No więc informuję Cię, że jeste
                                              > ś w błędnym błędzie. Jestem jak najbardziej za konkursami na takie stanowiska.

                                              Napisałem, że najpierw przeprowadzić konkurs, a potem sprywatyzować. Konkurs pominąłeś milczeniem, stąd domniemanie.

                                              > A choćby dlatego, żeby nie wyjść tak, jak mieszkańcy Warszawy wyszli na prywaty
                                              > zacji zakładów ciepłowniczych. W wielu niemieckich miastach też prywatyzowano n
                                              > amiętnie spółki komunalne, ale efekty były fatalne i teraz miasta znowu je odku
                                              > pują.

                                              A więc państwowe spółki są dobre, ale są złe, bo za dużo zarabiają, ale są dobre, bo są państwowe. Jak by nie były państwowe, to byśmy tak wyszli jak na prywatnych spółkach komunalnych, które nie mają czym palić w kotłach, ale jak by były państwowe, to by miały. W Niemczech zakłady energetyczne sa prywatne i nie ma podwyżek sięgających 1000%.
                                              • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 22:41
                                                oby.watel napisał:

                                                > Napisałem, że najpierw przeprowadzić konkurs, a potem sprywatyzować. Konkurs po
                                                > minąłeś milczeniem, stąd domniemanie.

                                                Przeważnie jeżeli z czymś się zgadzam, to tego nie komentuję.

                                                > A więc państwowe spółki są dobre, ale są złe, bo za dużo zarabiają, ale są dobr
                                                > e, bo są państwowe.

                                                Nie. Nie dlatego są dobre, bo są państwowe. Napisałem chyba dość wyraźnie, że nie zakładamy z góry, że jakaś forma własności jest z definicji lepsza od innej. To raczej ze strony liberałów mamy takie ideologiczne dogmaty, że prywatne z zasady musi być lepsze od państwowego

                                                > Jak by nie były państwowe, to byśmy tak wyszli jak na prywa
                                                > tnych spółkach komunalnych, które nie mają czym palić w kotłach, ale jak by był
                                                > y państwowe, to by miały. W Niemczech zakłady energetyczne sa prywatne i nie ma
                                                > podwyżek sięgających 1000%.

                                                No nie wiem, czy nie ma. Ten właściciel huty szkła w audycji, której słuchałem, skarżył się, że za gaz musi płacić kilkanaście razy więcej
                                                • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 15.09.22, 07:50
                                                  jureek napisał:

                                                  > Przeważnie jeżeli z czymś się zgadzam, to tego nie komentuję.

                                                  Podałem dwa warunki. Odniosłeś się tylko do drugiego.

                                                  > Nie. Nie dlatego są dobre, bo są państwowe. Napisałem chyba dość wyraźnie, że n
                                                  > ie zakładamy z góry, że jakaś forma własności jest z definicji lepsza od innej.
                                                  > To raczej ze strony liberałów mamy takie ideologiczne dogmaty, że prywatne z z
                                                  > asady musi być lepsze od państwowego

                                                  Napisałeś dość wyraźnie, że państwowe lepsze na przykładzie zakładów ciepłowniczych.

                                                  > No nie wiem, czy nie ma. Ten właściciel huty szkła w audycji, której słuchałem,
                                                  > skarżył się, że za gaz musi płacić kilkanaście razy więcej

                                                  Ciekawe. PiS też sięga po przykłady z zagranicy, zwłaszcza z Niemiec, jak chce wykazać, że nie jest nieudolny. I co wynika z tego, że Niemcy też mają wysokie podwyżki? Dlaczego jeśli Morawiecki mówi, że Niemcy i inne państwa popełniły strategiczny błąd polegający na tym, żeby się uzależnić od rosyjskiego gazu i rosyjskich surowców, to Ty za nim powtarzasz jak za panią matką? Żyjemy tu i teraz, a nie w Niemczech. Jeśli boli Cie ząb, to lepiej się czujesz mając świadomość, że sąsiada bolą dwa?
                                                  • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 15.09.22, 10:00
                                                    oby.watel napisał:

                                                    > Podałem dwa warunki. Odniosłeś się tylko do drugiego.

                                                    Bo z pierwszym się zgadzałem.

                                                    > Napisałeś dość wyraźnie, że państwowe lepsze na przykładzie zakładów ciepłownic
                                                    > zych.

                                                    To był przykład na to, że w NIEKTÓRYCH przypadkach prywatyzacja nie jest żadną uniwersalną receptą. Wcale to nie znaczy, że państwowe ZAWSZE musi być lepsze. W moim ulubionym temacie transportu publicznego mogę podać przykłady prywatnych przewoźników zdecydowanie lepszych od spółek państwowych czy komunalnych, ale mogę też podać przykłady odwrotne - gdy państwowi przewoźnicy okazują się lepsi.

                                                    > Ciekawe. PiS też sięga po przykłady z zagranicy, zwłaszcza z Niemiec, jak chce
                                                    > wykazać, że nie jest nieudolny. I co wynika z tego, że Niemcy też mają wysokie
                                                    > podwyżki? Dlaczego jeśli Morawiecki mówi, że Niemcy i inne państwa popełniły
                                                    > strategiczny błąd polegający na tym, żeby się uzależnić od rosyjskiego gazu i
                                                    > rosyjskich surowców
                                                    , to Ty za nim powtarzasz jak za panią matką? Żyjemy tu
                                                    > i teraz, a nie w Niemczech.

                                                    Zaraz, zaraz. Ale to Ty dzwonisz. To Ty podałeś niemiecki przykład na poparcie tezy o wyższości prywatnego nad państwowym, a ja się tylko do tego odniosłem.
                                                  • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 15.09.22, 10:24
                                                    jureek napisał:

                                                    > To był przykład na to, że w NIEKTÓRYCH przypadkach prywatyzacja nie jest żadną
                                                    > uniwersalną receptą. Wcale to nie znaczy, że państwowe ZAWSZE musi być lepsze.
                                                    > W moim ulubionym temacie transportu publicznego mogę podać przykłady prywatnych
                                                    > przewoźników zdecydowanie lepszych od spółek państwowych czy komunalnych, ale
                                                    > mogę też podać przykłady odwrotne - gdy państwowi przewoźnicy okazują się lepsi.

                                                    Zarówno państwowe jak i prywatne działają tam, gdzie prawo prawo znaczy, a sprawiedliwość sprawiedliwość. Innymi słowy jeśli państwo sprawnie reaguje na nieprawidłowości, pilnuje uczciwości, to oba typy własności działają prawidłowo. Polska do tej kategorii niestety nie należy.

                                                    > Zaraz, zaraz. Ale to Ty dzwonisz. To Ty podałeś niemiecki przykład na poparcie
                                                    > tezy o wyższości prywatnego nad państwowym, a ja się tylko do tego odniosłem.

                                                    Ja podałem? Gdzie?
                                                  • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 15.09.22, 13:10
                                                    oby.watel napisał:

                                                    > > Zaraz, zaraz. Ale to Ty dzwonisz. To Ty podałeś niemiecki przykład na pop
                                                    > arcie
                                                    > > tezy o wyższości prywatnego nad państwowym, a ja się tylko do tego odnios
                                                    > łem.
                                                    >
                                                    > Ja podałem? Gdzie?

                                                    Wczoraj wieczorem o 22:27 napisałeś:
                                                    "W Niemczech zakłady energetyczne sa prywatne i nie ma podwyżek sięgających 1000%."
                                                    Do tego się tylko odniosłem.
                                                  • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 15.09.22, 13:31
                                                    jureek napisał:

                                                    > Wczoraj wieczorem o 22:27 napisałeś:
                                                    > "W Niemczech zakłady energetyczne sa prywatne i nie ma podwyżek sięgających 100
                                                    > 0%."
                                                    > Do tego się tylko odniosłem.

                                                    Tym odniesieniem przyznajesz, że to co napisałeś nie jest prawdą, prawda?

                                                    > Zaraz, zaraz. Ale to Ty dzwonisz. To Ty podałeś niemiecki przykład na poparcie
                                                    > tezy o wyższości prywatnego nad państwowym, a ja się tylko do tego odniosłem.

                                                    Moje Niemcy były odpowiedzią na Twoje Niemcy, które były dowodem na to, że państwowe działa lepiej dlatego Niemcy nacjonalizują.

                                                    > A choćby dlatego, żeby nie wyjść tak, jak mieszkańcy Warszawy wyszli na prywaty
                                                    > zacji zakładów ciepłowniczych. W wielu niemieckich miastach też prywatyzowano n
                                                    > amiętnie spółki komunalne, ale efekty były fatalne i teraz miasta znowu je odku
                                                    > pują.

                                                    W ten sposób próba odwrócenia kota ogonem spełzła na panewce.
                                                  • jureek Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 15.09.22, 14:19
                                                    oby.watel napisał:

                                                    > Moje Niemcy były odpowiedzią na Twoje Niemcy, które były dowodem na to, że pańs
                                                    > twowe działa lepiej dlatego Niemcy nacjonalizują.

                                                    OK. Faktycznie, pierwszy wyciągnąłem Niemcy. Jeśli to się u mnie zdarza, to jednak na pewno nie na tej zasadzie na jakiej robią to pisowscy propagandyści, lecz po prostu dlatego, że długo tam mieszkałem i mogę powiedzieć, że trochę znam ten kraj (ba, nawet w niemieckim sądzie pracy kiedyś wygrałem), więc takie odniesienia często same mi się nasuwają
                                  • pies.na.czarnych Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 21:35
                                    > Pomysły? Proszę bardzo — natychmiast wyłonić zarządy państwowych spółek w drodze konkurs i czym prędzej je sprywatyzować. Jeśli nada będą zarzynać firmy >windując ceny bez opamiętania podnieść podatki od nadmiernych zysków

                                    Większej głupoty dawno nie słyszałem, ale to chyba tylko dlatego, że nie mam możliwości uczestniczenia w zebraniach partyjnych PiS.
                                    • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 21:49
                                      pies.na.czarnych napisała:

                                      > Większej głupoty dawno nie słyszałem, ale to chyba tylko dlatego, że nie mam mo
                                      > żliwości uczestniczenia w zebraniach partyjnych PiS.

                                      Sprawdzałeś aparat słuchowy? Wymień baterie.
                                      • pies.na.czarnych Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 22:04
                                        oby.watel napisał:

                                        > pies.na.czarnych napisała:
                                        >
                                        > > Większej głupoty dawno nie słyszałem, ale to chyba tylko dlatego, że nie
                                        > mam mo
                                        > > żliwości uczestniczenia w zebraniach partyjnych PiS.
                                        >
                                        > Sprawdzałeś aparat słuchowy? Wymień baterie.
                                        >

                                        Dalej będziesz pieprzył głupoty, w dodatku długo? No to słucham aż do wyładowania się tych, które mam.
                                        • oby.watel Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 22:10
                                          pies.na.czarnych napisała:

                                          > Dalej będziesz pieprzył głupoty, w dodatku długo? No to słucham aż do wyładowan
                                          > ia się tych, które mam.

                                          Słuchaj, rozmawiam z Jurkiem, wiesz?
                                          • pies.na.czarnych Re: Dziemianowicz-Bąk - wykład ekonomii polityczn 14.09.22, 22:42
                                            Słucham i zwijam się ze śmiechu.