Dodaj do ulubionych

Polski eksport rośnie jak na drożdżach

17.09.22, 17:18
Polski eksport rośnie jak na drożdżach

Eksport węgla z Polski w górę. Wicepremier Sasin komentuje tvn24.pl/biznes/z-kraju/eksport-wegla-z-polski-jacek-sasin-minister-aktywow-panstwowych-komentuje-6117410

"Opozycja dalej mówi przekazem z Kremla. Apeluję, żebyście nie wprowadzali w błąd Polaków. Eksportujemy wykorzystywany do produkcji stali węgiel koksowy. Nie da się go użyć w domach!":))))))) - napisał szef MAP.
Obserwuj wątek
    • inna57 Re: Polski eksport rośnie jak na drożdżach 17.09.22, 17:41
      Klasyczna mijanka z prawdą nowakopalniawiedzy.pl/co-to-jest-wegiel-koksowy/ W związku z dramatyczną sytuacją w składach węgla eksport węgla koksującego (koksowego) jest zbrodnią. Z 5 ton węgla koksującego możemy uzyskać 3,5 tony koksu opałowego który z powodzeniem można wykorzystać w osiedlowych kotłowniach zamiast mułu i miału węglowego sprowadzonego zza morza. Spalanie koksu to mniejsze zanieczyszczenie, mniej substancji toksycznych wprowadzanych do atmosfery.
      • emeryt-myslacy Re: Polski eksport rośnie jak na drożdżach 17.09.22, 17:55
        Ale Pisi podpisali kontrakty, wzięli prowizję, więc węgiel muszą wyeksportować.
      • pies.na.czarnych Re: Polski eksport rośnie jak na drożdżach 17.09.22, 17:56
        Nie tylko w osiedlowych kotłowniach. Już za komuny wielu ludzi instalowało sobie w domu CO z piecami przystosowanymi do spalania koksu. Zwykły piec węglowy można w bardzo prosty sposób przerobić na koks.
        • stasi1 Re: Polski eksport rośnie jak na drożdżach 17.09.22, 18:23
          Ciekawe w jaki sposób przerobisz piec węglowy na ten koksowy?
          • m.c.hrabia Re: Polski eksport rośnie jak na drożdżach 17.09.22, 18:28
            a po co przerabiać?
        • storima Re: Polski eksport rośnie jak na drożdżach 17.09.22, 20:26
          pies.na.czarnych napisała:

          > Nie tylko w osiedlowych kotłowniach. Już za komuny wielu ludzi instalowało sobi
          > e w domu CO z piecami przystosowanymi do spalania koksu. Zwykły piec węglowy mo
          > żna w bardzo prosty sposób przerobić na koks.
          >

          Koksem ogrzewano polskie domy w XIX wieku.
          W czasie PRLu po wojnie państwo dawało przydział węgla i koksu dla obywateli.
          Reglamentacja opału czyli węgla i koksu trwała w PRLu blisko 40 lat.
          • snajper55 Re: Polski eksport rośnie jak na drożdżach 17.09.22, 21:07
            storima napisał:

            > W czasie PRLu po wojnie państwo dawało przydział węgla i koksu dla obywateli.
            > Reglamentacja opału czyli węgla i koksu trwała w PRLu blisko 40 lat.

            Coś ci się pomyliło. Reglamentacja węgla skończyła się w październiku 1948 roku.

            S.
            • storima Re: Polski eksport rośnie jak na drożdżach 17.09.22, 23:09
              snajper55 napisał:

              > storima napisał:
              >
              > > W czasie PRLu po wojnie państwo dawało przydział węgla i koksu dla obywat
              > eli.
              > > Reglamentacja opału czyli węgla i koksu trwała w PRLu blisko 40 lat.
              >
              > Coś ci się pomyliło. Reglamentacja węgla skończyła się w październiku 1948 roku
              > .
              >
              > S.

              Oczywiście. Dzięki.

              Miałem na myśli, że węgiel i koks w PRL przez 40 lat były towarami deficytowymi.
              • storima Re: Polski eksport rośnie jak na drożdżach 18.09.22, 20:38
                storima napisał:
                > Miałem na myśli, że węgiel i koks w PRL przez 40 lat były towarami deficytowymi

                Oficjalnie nie były one na kartki, ale towar ten był na swój sposób reglamentowany.
                Przez cały okres PRLu. Czyli ponad 40 lat.

                Było zimno. I to niekoniecznie z powodu syberyjskich mrozów, znacznie częściej z braku węgla. Leopold Tyrmand w styczniu 1954 r. zapisał w „Dzienniku”: „W Warszawie siwy mróz, 25 poniżej zera. Brak opału, piekielnie zimno w mieszkaniach i biurach, ludzie siedzą przy biurkach w płaszczach. Stolica węglowego mocarstwa. Palacze i kotłownicy w ciepłowniach skarżą się, że tak cholernie bezwartościowym miałem, jaki przychodzi ze Śląska, można dzieciom wąsy smarować na jasełkę, ale nie zasilać centralne ogrzewanie”.

                Komitet Wojewódzki PZPR w Lublinie w grudniu 1955 r. donosił: „Już od tygodnia przy składzie opału w Lublinie ludzie stoją w kolejkach za węglem. Całymi nocami słyszy się tam złorzeczenia pod adresem władzy ludowej i partii. Wśród kolejarzy węzła Lublin spotyka się głosy: Jeżeli sytuacja się nie poprawi, będziemy strajkować”. Węgiel należał do dóbr deficytowych. Komitet Powiatowy PZPR w Nowym Dworze Mazowieckim w październiku 1969 r. informował: „Trudną sytuację na rynku opałowym próbują wykorzystać elementy spekulacyjne. Wozacy jak i niektórzy pracownicy składów opałowych podjęli próby brania łapówek za przyspieszenie przydziału węgla, a szczególnie koksu”. Komitet podjął „odpowiednie kroki”.

                www.polityka.pl/tygodnikpolityka/klasykipolityki/1778042,1,nie-potrzeba-bundeswehry.read


                W stosunkach gospodarczych między PRL a ZSRR ważne miejsce zajmował polski węgiel. Jego bogate zasoby stanowiły istotny element polityki radzieckiej wobec Polski. Bezpośrednio po wojnie dostawy czarnego paliwa na Wschód były rodzajem kontrybucji. Władze radzieckie tłumaczyły je swoimi stratami w reparacjach wojennych w wyniku przekazania Polsce niemieckich ziem nad Odrą i Nysą Łużycką, zwłaszcza silnie uprzemysłowionego i posiadającego bogate zasoby naturalne Śląska. Związek Radziecki nie powstrzymał się także przed bezpośrednim przejęciem części polskich złóż węgla na Lubelszczyźnie w wyniku wymuszonej w 1951 r. korekty granicy państwowej. Dostawy w latach 1946 –1953 węgla „reparacyjnego” po zaniżonych cenach przyniosły Polsce poważne straty finansowe i hamowały rozwój stosunków gospodarczych z państwami Zachodu. Niekorzystny ekonomicznie był także eksport węgla w ramach umów handlowych zawieranych od 1945 r. Władze radzieckie narzucały zarówno nadmierne kwoty dostaw, jak i trudne warunki finansowe. Od 1949 r. wykorzystywały w tym celu mechanizm cenowy i kursowy stosowany w ramach podległej Moskwie Rady Wzajemnej Pomocy Gospodarczej. Tylko w latach 60. był on korzystny dla Polski, zaś w następnych dekadach przynosił straty. Wymuszony w całym okresie PRL eksport węgla do ZSRR powodował deficyt paliw na rynku krajowym, utrudniał wykorzystanie istniejącego potencjału gospodarczego i utrzymanie odpowiedniego poziomu życiowego ludności. Transformacja ustrojowa po 1989 r., która wprowadziła regulacje rynkowe do handlu zagranicznego, spowodowała załamanie eksportu węgla do chylącego się ku upadkowi ZSRR.

                cejsh.icm.edu.pl/cejsh/element/bwmeta1.element.desklight-7b350952-3a53-45f2-9210-43f9fbe172be


                Notowano niedobory praktycznie we wszystkich formach dostarczania energii
                dla odbiorców indywidualnych i przemysłowych. W przypadku gazu ziemnego
                ograniczenia dotyczyły głównie odbiorców przemysłowych, ale ludność wiejska
                odczuwała ciągłe niedobory gazu płynnego w butlach (propan-butan), dostar-
                czanego jej w ramach systemu zaopatrzenia rozwiniętego w latach 70. Zużycie
                gazu ziemnego na mieszkańca pozostawało przy tym na poziomie ponad 2 razy
                niższym niż w większości krajów europejskich. Niedostatki mocy występowały
                w ciepłownictwie, co czyniło życie w polskich miastach podatnym na zakłócenia
                w warunkach ciężkich mrozów. W elektroenergetyce zaprzestano operatywnego
                ograniczania odbiorców z początkiem 1982 r., co było niewątpliwie sukcesem
                władz stanu wojennego, ale w miarę wzrostu produkcji odczuwano konieczność
                coraz częstszego obniżania napięcia w okresach szczytu86 . Przypadki dużych
                wyłączeń prądu zdarzały się zresztą i później, np. zimą 1987 r. w czasie ostrych
                mrozów duża część północno-wschodniej Polski została pozbawiona energii
                elektrycznej z powodu awarii w elektrowni w Ostrołęce.
                Niemożność dokonywania na większą skalę zakupów węglowodorowych
                nośników energii w krajach kapitalistycznych ze względu na trudności płatnicze,
                powodowała, że naturalne było korzystanie z taniej ropy i gazu z ZSRR. Dostawy
                radzieckie były obwarowane jednak licznymi warunkami, z których najważniej-
                sza była partycypacja strony polskiej w dostawach na potrzeby inwestycji energe -
                tycznych (zwłaszcza infrastruktury przesyłowej) w ZSRR oraz podwykonawstwo polskich przedsiębiorstw budowlanych w tychże.


                Zależność od ZSRR w zakresie dostaw gazu i ropy stawała się o tyle dotkliw -
                sza, że w latach 80. spadała pewność i stabilność zaopatrzenia. Dało się to odczuć
                w trakcie kryzysu politycznego 1981 r., kiedy to władze radzieckie niedwuznacz-
                nie groziły ekipie Stanisława Kani i Wojciecha Jaruzelskiego odcięciem dostaw.
                Wśród licznych negatywnych zjawisk, trapiących polski sektor paliwowo-
                -energetyczny na przełomie lat 70. i 80. XXw., wymienić też można spada-
                jącą od końca lat 70. jakość i kaloryczność węgla energetycznego, co wiązało się
                z rosnącym wyeksploatowaniem kopalń i pogarszającymi się warunkami geolo-
                gicznymi wydobycia88 .


                Lata 80. były okresem, kiedy ujawniły się w pełni negatywne skutki dotychcza-
                sowej gospodarki energetycznej, jeżeli chodzi o wpływ na środowisko naturalne.
                Chodziło tu zarówno o degradację powierzchni ziemi i wód powierzchniowych
                przez eksploatację węgla, jak i skutki jego spalania w elektrowniach. Poza Gór-
                nym Śląskiem, najbardziej spektakularnym przykładem klęski ekologicznej był
                region Gór Izerskich, gdzie wiatry i deszcze przynosiły produkty spalania węgla
                w elektrowniach PRL, NRD i CSRS, co skutkowało wyniszczeniem tamtej-
                szych lasów górskich. Z kolei Wałbrzych uchodził wówczas za jedno z najbar-
                dziej zanieczyszczonych miast na świecie.


                www.researchgate.net/publication/321831841_Polityka_energetyczna_PRL/link/5a33cb3baca2727144b7fd44/download


        • pozytonium Re: Polski eksport rośnie jak na drożdżach 18.09.22, 20:56
          pies.na.czarnych napisała:

          > Zwykły piec węglowy można w bardzo prosty sposób przerobić na koks.

          W jaki sposób i w jakim celu. Koks to węgiel, tylko tyle, że o deklarowanej czystości większej niż 95% węgla.
          Węgiel kamienny zaczyna się od 75% węgla w węglu. To jedyna różnica.
          Wiedząc, że węgiel ma powyżej 95% węgla w węglu możesz zaplanować powtarzalne procesy chemiczne. To wszystko. W piecu energetycznym jest to obojętne czy masz 75% węgla czy 100%. 100% węgiel jest cholernie drogi, dlatego pali się w celach grzewczych 75-90%, przeznaczając 95-100% dla przemysłu. Antracyt np. używany jest do produkcji filtrów. Aż grzech nim palić.
      • pozytonium Przydałby się teraz Kopernik Mazowieckiego. 17.09.22, 18:45
        inna57 napisała:

        > Klasyczna mijanka z prawdą nowakopalniawiedzy.pl/co-to-jest-wegiel-koksowy/ W związku z dramatyczną sytuacją w składach węgla eksport węgla koksującego (koksowego) jest zbrodnią. Z 5 ton węgla koksującego możemy uzyskać 3,5 tony koksu opałowego który z powodzeniem można wykorzystać w osiedlowych kotłowniach zamiast mułu i miału węglowego sprowadzonego zza morza. Spalanie koksu to mniejsze zanieczyszczenie, mniej substancji toksycznych wprowadzanych do atmosfery.

        walbrzych.naszemiasto.pl/walbrzych-21-lat-temu-wstrzymano-budowe-kopernika/ar/c3-806664
        Teraz się troszczysz o ekologię?
        Pod Wałbrzychem są największe złoża antracytu na świecie. Nic nie trzeba koksować, to już jest praktycznie koks o zawartości węgla w węglu powyżej 99%. A czasami i powyżej 99.5%.

        Palenie koksem czy antracytem w domach do bluźnierstwo.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka