Nabici w żarówkę

07.10.22, 01:18
Skąd kosmiczne ceny prądu? Rąbka tajemnicy uchyla portal Globenergia. Po prostu marża wzrosła o ponad 2000 (słownie: dwa tysiące) %


https://globenergia.pl/wp-content/uploads/2022/10/Kopia-infografiki-globenergia-9-1024x576.jpg


Państwowe spółeczki strzygą nas jak barany, a rząd "robi wszystko", żeby dystrybuowana przez nie energia była tańsza.
    • sverir Re: Nabici w żarówkę 07.10.22, 06:55
      O takiej sytuacji nawijał swego czasu ekonomista-socjolog (czy tam socjolog-ekonomista), który - jak rzadko który (nomen omen) zwrócił uwagę na zachowanie uczestników rynku: jak jest inflacja, wojna, kryzys, trzęsienie ziemi itd. kupujący chętniej akceptują wysokie ceny, nawet jeżeli wzrost podyktowany jest wyłącznie rosnącą marżą.
      • oby.watel Re: Nabici w żarówkę 07.10.22, 09:15
        sverir napisał:

        > O takiej sytuacji nawijał swego czasu ekonomista-socjolog (czy tam socjolog-eko
        > nomista), który - jak rzadko który (nomen omen) zwrócił uwagę na zachowanie ucz
        > estników rynku: jak jest inflacja, wojna, kryzys, trzęsienie ziemi itd. kupując
        > y chętniej akceptują wysokie ceny, nawet jeżeli wzrost podyktowany jest wyłączn
        > ie rosnącą marżą.

        A nie wyjaśnił dlaczego najbardziej pazerne są spółeczki państwowe znajdujące się w rękach towarzyszy z PiS-u? Panowie i panie z PiS-u nie przepuszczą żadnej okazji żeby sobie ponapychać kabzy.
        • vivak01 Re: Nabici w żarówkę 07.10.22, 10:40
          "A nie wyjaśnił dlaczego najbardziej pazerne są spółeczki państwowe znajdujące się w rękach towarzyszy z PiS-u?"

          Nie, wywiad był generalnie o zachowaniach konsumentów, a nie o polityce.
          • pozytonium Nabici w cukier 07.10.22, 11:14
            vivak01 napisał(a):

            > "A nie wyjaśnił dlaczego najbardziej pazerne są spółeczki państwowe znajdujące
            > się w rękach towarzyszy z PiS-u?"
            >
            > Nie, wywiad był generalnie o zachowaniach konsumentów, a nie o polityce.

            Śmieszy mnie zachowanie lemingów odnośnie cukru. Nie wiem o co chodzi, może ktoś mnie oświeci, ale jak jest byle jakie zawirowanie, to lemingi zaczynają wypełniać tapczany cukrem. Żaden sklep nie magazynuje więcej cukru niż jest go wstanie sprzedać w jakimś normalnym terminie. Bo i po co mrozić kapitał. Ale tłum lemingów nagle wykupuje całą podaż sklepu. Nadciąga następny tłum lemingów i krzyczy więcej cukru. No to sklepikarz zapewnia im więcej cukru po 9 zł za kg, z tej racji, że hurtownie też nie są z gumy.

            Lemingi rzucają się na najmniej potrzebny im produkt. A nawet szkodliwy. Właściwy poziom glukozy można utrzymywać z mąki. I to nie koniecznie glutenowej. Kukurydza, gryka (słynne ukraińskie bliny) są naprawdę zdrowe. Ale nie. Cukier to jest to co lemingi kręci najbardziej. A ZUS się cieszy, bo te lemingi szybciej przeniosą się na łąki Abrahama.
            Cukrem nie nakarmisz rodziny. Mąką, czy nawet jak ktoś jest leniwy makaronem już tak. Zbożami (ryż, gryka, jęczmień) też się da nakarmić. Jest kryzys, trzeba chwilowo zacisnąć pasa. Smaczne żarcie w czasach kryzysu nie wymaga wiele wysiłku. Masz jęczmień, obojętnie w jakiej postaci, czy pęczaka, czy kaszy. Potrzebujesz trochę słoniny na skwarki, trochę wodny by to ugotować i trochę soli (choć nie koniecznie) by to przyprawić. Z buraczkami niebo w gębie.

            Nie wiem czy próbowaliście ziemniaków w koszulkach (przekrojonych na pół) z plasterkiem słoniny nań pieczonych. Niebo w gębie. Dla śmiejących się, pewnie nie wiecie, że homary, kraby, mule, krewetki, to było pożywienie biedoty.

            Barszcz ukraiński. Prosta potrawa, którą można by była smaczna ugotować na kościach, bodajże poniżej 5 zł w Biedronce. Mięsko przy kości jak mawiają jest najsmaczniejsze. Masz zawsze świeże kości na zupę. Praktycznie ich żywotność to 1 góra 2 dni. Świeżość łatwa do oceny po kolorze przełomów. Szpik jest jasnoróżowy, jak staje się nawet lekko zielonkawy to dla psów.
            • margit49 Re: Nabici w cukier 07.10.22, 11:41
              pozytonium napisał(a):

              > Nie wiem czy próbowaliście ziemniaków w koszulkach (przekrojonych na pół) z pla
              > sterkiem słoniny nań pieczonych.
              >
              Nie. Ale z pewnością najlepsze te kartofle dla dzików, które prezessimus wespół z Zalewską wykopywali w lesie.
              "Chwilowo zacisnąć pasa" zabrzmiało znajomo, jak sprzed lat "przejściowe trudności w zaopatrzeniu"
              Poza tym wątek dotyczy bardzo wysokich cen energii, a konkretnie marży, którą narzucają państwowe koncerny.
              Rady kulinarne w dobie kryzysu są na pewno cenne, ale w odrębnym wątku np. Miłość do Pis wymaga poświęceń

              • pozytonium Re: Nabici w cukier 07.10.22, 12:17
                margit49 napisała:

                > pozytonium napisał(a):
                >
                > > Nie wiem czy próbowaliście ziemniaków w koszulkach (przekrojonych na pół)
                > z pla
                > > sterkiem słoniny nań pieczonych.
                > >
                > Nie. Ale z pewnością najlepsze te kartofle dla dzików, które prezessimus wespół
                > z Zalewską wykopywali w lesie.
                > "Chwilowo zacisnąć pasa" zabrzmiało znajomo, jak sprzed lat "przejściowe trudno
                > ści w zaopatrzeniu"
                > Poza tym wątek dotyczy bardzo wysokich cen energii, a konkretnie marży, którą n
                > arzucają państwowe koncerny.
                > Rady kulinarne w dobie kryzysu są na pewno cenne, ale w odrębnym wątku np. Miło
                > ść do Pis wymaga poświęceń

                Co tak krzyczysz? Tak byłem wychowywany. W domu nie było źle, tata przynosił około 10-15 środki w porównaniu do budżetówki. Ale nie znosił np. marnowania chleba. Czerstwy chleb np. doskonale nadaje się na grzanki do zupy. Lub do jej zagęszczania. Co do tych kwiatków, to moi rodzice obchodzili ostatnio 51 lat małżeństwa. Wiesz co zrobił tata? Poszedł na działkę i ułożył piękny bukiet dla mamy. Jak z nim szedł, to panie chciały go od niego odkupić. Żyjemy w czasach gdy wydaje się, że wszystko można kupić. Nie kupisz, miłości, oddania, braterstwa...
                Na cukier rzucili się też moi rodzice. Kupili aż 10 kilogramów i narobili przetworów na zimę. Do 52 roku małżeństwa powinno im wystarczyć. A potem znowu kupią 10 kg cukru. Wczoraj byli na grzybach. Zebrali 20 kg też im powinno wystarczyć na pierożki z kapustą i grzybami, przez rok.
                I najważniejsze, tata dalej imponuje mamie, jak mając 85 lat chodzi po drzewach z piłą łańcuchową i podcina gałęzie. Takiej siły co dawniej tata już nie ma. Pamiętam, że dawniej, dla jaj robił podskoki czy przysiady ze 100 kg na karku. Teraz mówi, że trochę mu ciężko zanieść dwa worki ziemniaków na raz do piwnicy. Co nie znaczy, że tego nie robi. Ale dawniej mógł te dwa wory umieścić tam skacząc na jednej nodze.

                Co do zaciskanie pasa. Źle to pojmujesz. Zaciskaniem pasa nie jest np. pieczenie chleba w domu. Możesz sobie dobrać taki jego smak jak chcesz (dodać np. pomidorów suszonych z czosnkiem niedźwiedzim, tłuczonego owsa), ale na zakwasie to tylko ciemny. Czasami nachodzi mnie chęć na chleb za 1,90 zł (śniadaniowy, jasny). I go kupuję. Bo chleb powinien służyć i najedzeniu, jak i urozmaiceniu smaku. Praktycznie w domu jem go co jakiś czas tylko ja. Wyrosłem już z czasów, gdy pochłaniałem 1.5 bochenka na podwieczorek. Jak coś zostaje, służy jako dodatek do zup czy gulaszy.
                • margit49 Re: Nabici w cukier 07.10.22, 14:03
                  pozytonium napisał(a):

                  > Co do zaciskanie pasa. Źle to pojmujesz.
                  >
                  No ok, cieszy to szczęście rodzinne i nawyki żywieniowe.
                  Ale wątek porusza kwestię wysokiej marży narzuconej przez koncerny energetyczne -państwowe!!
                  I jak słusznie zauważył oby.watel, zasiedlone przez pisowskich totumfackich
                  Narzucone koszty są wręcz irracjonalne
                  • manhu Re: Nabici w prąd 07.10.22, 14:31
                    margit49 napisała:
                    > Narzucone koszty są wręcz irracjonalne
                    Teraz Sasin na polecenie złodzieja Kaczyńskiego narzuci gigantyczny podatek na te firmy, ma być 50%, niby fajnie, ale na tym MY stracimy a zyska złodziejski budżet państwa. To podniesie planowaną cenę z 1,60 zł za 1kWh (tyle wynika za 150 oszczędności) dla ludzi na 3 zł - jeśli rząd nie obniży marży (są nad tym prace - powolne).

                    www.money.pl/gospodarka/to-jacek-sasin-stoi-za-nowa-kampania-billboardowa-media-ujawniaja-jej-koszty-6820366568811360a.html
                    A tu nowy cyrk Sasina - za to powinna być kara śmierci sądowa. Warto dodać, że dziś mamy gigantyczny atak pisowskich trolli na forach, gigantyczna krytyka samorządowców protestujących przeciw tym marżom PIS, dominacja przekazu.
                  • pozytonium Re: Nabici w cukier 07.10.22, 14:49
                    margit49 napisała:

                    > pozytonium napisał(a):
                    >
                    > > Co do zaciskanie pasa. Źle to pojmujesz.
                    > >
                    > No ok, cieszy to szczęście rodzinne i nawyki żywieniowe.
                    > Ale wątek porusza kwestię wysokiej marży narzuconej przez koncerny energetyczne
                    > -państwowe!!
                    > I jak słusznie zauważył oby.watel, zasiedlone przez pisowskich totumfackich
                    > Narzucone koszty są wręcz irracjonalne

                    A od czego jest UOKiK? Spokojnie może dołożyć 10% przychodów. Jak nie pomaga, to znowu.
                    Odnośnie cen energii się nie czepiam, ale weź pod uwagę, że obowiązywało obligo. Tu masz rację. Czepiam się cukru, którego problem wywołały same lemingi.

                    A co do żarówki. W Polsce nie istnieje praktycznie ogrzewanie elektryczne. Ale dawniej każdy miał tą swoją żarówkę 100 W. Zamienił ją na 8-10 W i się cieszył. Elektrownie też się cieszą, podniosły ceny o 1000%. Produkować muszą mniej, a leming ślepnie, mając za dużą dawkę światła niebieskiego.
                    Gdzie jest teraz Greta? How do you dare?
                    • pies.na.czarnych Re: Nabici w cukier 07.10.22, 14:59
                      Niemoto! Jak każdy zacznie ogrzewać się żarówkami to będziesz miał backout w całym kraju i znowu Niemcy będą musieli ruszyć z pomocą.
                    • vivak01 Re: Nabici w cukier 07.10.22, 15:40
                      "A od czego jest UOKiK? Spokojnie może dołożyć 10% przychodów."

                      UOKiK już ma "zarzuty" ze strony UE, że wykazuje zaskakującą indolencję, gdy chodzi o naruszanie praw konsumentów i zasad konkurencji przez spółki należące do Skarbu Państwa. Pan prezes Chróstny jest niezły, gdy chodzi o prywatne biznesy (niezły w pozytywnym sensie), ale gdy chodzi o rząd i jego politykę, to nagle jakby się zmieniał.
                • szwampuch58 Re: Nabici w cukier 07.10.22, 16:08
                  Szczesliwi to oni nie da napewno,z takim kretynem jako dziecko ,wykluczone
            • vivak01 Re: Nabici w cukier 07.10.22, 12:12
              "Śmieszy mnie zachowanie lemingów odnośnie cukru. Nie wiem o co chodzi, może ktoś mnie oświeci, ale jak jest byle jakie zawirowanie, to lemingi zaczynają wypełniać tapczany cukrem. "

              Lemingi, pelikany, słowem - konsumenci. Czy to śmieszne? Tak. Czy nienaturalne? Nie. Plotki potrafią skłonić do działania inwestorów na znacznie większą skalę, niż zakup kilku kilogramów cukru.

              "Właściwy poziom glukozy można utrzymywać z mąki. I to nie koniecznie glutenowej. Kukurydza, gryka (słynne ukraińskie bliny) są naprawdę zdrowe."

              Kukurydzy do przetworów zazwyczaj nie dodasz, a panikę wywołali głównie ci, co robili sobie słoiki na zimę. W tym emeryci, którzy w ten sposób zapewniają sobie konserwację żywności.
      • pies.na.czarnych Re: Nabici w żarówkę 07.10.22, 12:48
        > kupujący chętniej akceptują wysokie ceny:))))

        Bez wojny jeszcze bardziej się cieszą z drożyzny. Bo wie pan, gdy jest pokój to ludzie są szczęśliwsi i cieszą się ze wszystkiego.
        U mnie kiedyś taka jedna minister powiedziała, ze jak jest coś tanie to konsument nie kupuje bo myśli, ze to jest towar złej jakości. Długo po tej wypowiedzi ministrem nie była.
        • oby.watel Re: Nabici w żarówkę 07.10.22, 13:56
          pies.na.czarnych napisała:

          > Bez wojny jeszcze bardziej się cieszą z drożyzny. Bo wie pan, gdy jest pokój to
          > ludzie są szczęśliwsi i cieszą się ze wszystkiego.
          > U mnie kiedyś taka jedna minister powiedziała, ze jak jest coś tanie to konsume
          > nt nie kupuje bo myśli, ze to jest towar złej jakości. Długo po tej wypowiedzi
          > ministrem nie była.

          To prawda. U nas stanowiska nie traci się za nieudolność, ale za to co się powiedziało.
          • pies.na.czarnych Re: Nabici w żarówkę 07.10.22, 14:01
            To co mówisz jest odzwierciedleniem twoich kompetencji.
            • oby.watel Re: Nabici w żarówkę 07.10.22, 14:03
              pies.na.czarnych napisała:

              > To co mówisz jest odzwierciedleniem twoich kompetencji.

              Mógłbyś rozwinąć to spostrzeżenie?
              • pies.na.czarnych Re: Nabici w żarówkę 07.10.22, 15:00
                To było ogólne stwierdzenie, ale również pasuje do ciebie.
                • oby.watel Re: Nabici w żarówkę 07.10.22, 16:02
                  pies.na.czarnych napisała:

                  > To było ogólne stwierdzenie, ale również pasuje do ciebie.

                  Dzień bez osobistej wycieczki to dzień stracony.
        • vivak01 Re: Nabici w żarówkę 07.10.22, 16:02
          "Bez wojny jeszcze bardziej się cieszą z drożyzny. Bo wie pan, gdy jest pokój to ludzie są szczęśliwsi i cieszą się ze wszystkiego."

          Nikt nie mówi o radości, tylko o skłonności do zaakceptowania wzrostu cen. Czytasz przez tydzień, że rosną ceny energii. Przez kolejny tydzień,że przez ceny energii rosną ceny chleba. W trzecim tygodniu idziesz do mięsnego po swoją ulubioną mortadelę i bez zmrużenia okiem kupujesz ją po cenie wyższej niż kupowałeś trzy tygodnie temu, bo przecież wiesz, że przez inflację wszystko drożeje. Nawet przez moment nie pomyślisz, czy aby na pewno sklepikarzowi wzrosły koszty, bo może i prąd zdrożał, ale wywalił dwóch pracowników. Tak działa "chętniej kupują" - są bardziej skłonni zaakceptować wzrost cen, niż gdyby nie było powszechnej drożyzny.

          "U mnie kiedyś taka jedna minister powiedziała, ze jak jest coś tanie to konsument nie kupuje bo myśli, ze to jest towar złej jakości. Długo po tej wypowiedzi ministrem nie była."

          Tak jak oby.watel napisał - najwyraźniej obrażono się za prawdziwe słowa.
          • pies.na.czarnych Re: Nabici w żarówkę 07.10.22, 16:15
            > Nikt nie mówi o radości, tylko o skłonności do zaakceptowania wzrostu cen.

            Głupia propaganda powtarzana przez tak zwanych ekspertów wmawia nam, ze ludzie akceptują to ze względu na wojnę, a ty powielasz te bzdury.

            > W trzecim tygodniu idziesz do mięsnego po swoją ulubioną mortadelę i bez zmrużenia okiem kupujesz

            Po trzech tygodniach już się przyzwyczaiłem do wzrostu cen i wiesz, ze nic na to nie poradzisz. Trzeba zapłacić, bo musisz jeść.

            > Tak jak oby.watel napisał - najwyraźniej obrażono się za prawdziwe słowa.

            Nie. Tak jak ja napisałem. Niemądre wypowiedzi świadczą o twojej niekompetencji. Nie wolno obrażać inteligencji słuchaczy.
            • sverir Re: Nabici w żarówkę 07.10.22, 18:16
              "Głupia propaganda powtarzana przez tak zwanych ekspertów wmawia nam, ze ludzie akceptują to ze względu na wojnę, a ty powielasz te bzdury."

              O ekonomii nie masz pojęcia, ale po polsku chyba umiesz czytać. Nie piszę o wojnie, tylko o powszechnej drożyźnie. Ta zaczęła się dużo wcześniej, niż wojna. Fakt, że kojarzysz tylko wojnę oznacza, że łyknąłeś głęboko pisowską propagandę.

              "Nie. Tak jak ja napisałem. Niemądre wypowiedzi świadczą o twojej niekompetencji. Nie wolno obrażać inteligencji słuchaczy."

              Biorąc pod uwagę, że nic nie napisałeś, za to zdążyłeś trzy razy pójść w wycieczkę osobistą, to trudno tak naprawdę stwierdzić, jak wg ciebie jest. Właściwie przytoczyłeś dykteryjkę o tym, że coś pani minister powiedziała i za to poleciała. Tymczasem istnieje w ekonomii pojęcie dóbr podrzędnych - takich, na które popyt spada wraz ze wzrostem zamożności społeczeństwa.
              • pies.na.czarnych Re: Nabici w żarówkę 07.10.22, 20:25
                sverir napisał:

                > "Głupia propaganda powtarzana przez tak zwanych ekspertów wmawia nam, ze ludzie
                > akceptują to ze względu na wojnę, a ty powielasz te bzdury."
                >
                > O ekonomii nie masz pojęcia, ale po polsku chyba umiesz czytać. Nie piszę o woj
                > nie, tylko o powszechnej drożyźnie. Ta zaczęła się dużo wcześniej, niż wojna. F
                > akt, że kojarzysz tylko wojnę oznacza, że łyknąłeś głęboko pisowską propagandę.
                >
                > "Nie. Tak jak ja napisałem. Niemądre wypowiedzi świadczą o twojej niekompetencj
                > i. Nie wolno obrażać inteligencji słuchaczy."
                >
                > Biorąc pod uwagę, że nic nie napisałeś, za to zdążyłeś trzy razy pójść w wyciec
                > zkę osobistą, to trudno tak naprawdę stwierdzić, jak wg ciebie jest. Właściwie
                > przytoczyłeś dykteryjkę o tym, że coś pani minister powiedziała i za to polecia
                > ła. Tymczasem istnieje w ekonomii pojęcie dóbr podrzędnych - takich, na które p
                > opyt spada wraz ze wzrostem zamożności społeczeństwa.
                >

                Czy ty głuptasku nazywasz się vivak01, a może jesteś jego adwokatem?
                • sverir Re: Nabici w żarówkę 08.10.22, 15:06
                  " Czy ty głuptasku nazywasz się vivak01, a może jesteś jego adwokatem?"

                  vivak01, głuptasku, to mój alternatywny nick. Wciąż to samo - kolejny post w dyskusji i znów wycieczka osobista.
                  • pies.na.czarnych Re: Nabici w żarówkę 08.10.22, 15:53
                    :)
                    Ukrywasz się, czy przy pomocy dwóch nickom prowadzisz konwersacje sam ze sobą?

                    > znów wycieczka osobista. :)

                    Och! Delikatne uszka uraziłem? :)
                    • sverir Re: Nabici w żarówkę 08.10.22, 20:11
                      " Ukrywasz się, czy przy pomocy dwóch nickom prowadzisz konwersacje sam ze sobą?"

                      Hmm... Widziałeś, żebym dyskutował sam ze sobą?

                      " Och! Delikatne uszka uraziłem? :)"

                      Nie, ale zastanawiam się, po co właściwie tu jesteś? Nic nie wnosisz do dyskusji; obrażasz lub usiłujesz obrazić każdego, z kim się nie zgadzasz; komentarze, które nie zawierają wycieczek osobistych są na poziomie memów. Nawet w trywialnych sprawach, jak w kwestii mojego drugiego nicka, potrafisz zrobić z siebie durnia. Ty się w ten sposób dowartościowujesz czy naprawdę zwalczasz samotność?
                      • pies.na.czarnych Re: Nabici w żarówkę 09.10.22, 00:36
                        > Nic nie wnosisz do dyskusji

                        Przemądrzały ignorancie! Ja osoby, które nie wnoszą nic do dyskusji ignoruję i im nie odpowiadam, lub tak jak ciebie, obojętnie pod jakim nickiem występujesz wyśmiewam. Nie daję nikomu lekcji dobrego wychowania, ani znajomosci staropolszczyzny, czy lokalnych dialektów i gwar podwórkowych.
                        Tania rada:) - Skorzystaj z opcji "nie pokazuj" i będziesz poddany na mniej stresu.
                        • sverir Re: Nabici w żarówkę 09.10.22, 16:47
                          "Przemądrzały ignorancie! Ja osoby, które nie wnoszą nic do dyskusji ignoruję i im nie odpowiadam, lub tak jak ciebie, obojętnie pod jakim nickiem występujesz wyśmiewam."

                          Ja w przeciwieństwie do ciebie wnoszę coś do dyskusji, ty natomiast wyłącznie obrażasz rozmówców. Słowem - śmiecisz na tym forum. Dałbym ci ignora, gdyby to forum lepiej działało. Niestety, tyle napieprzasz komentarzy, że po ignorze całkowicie rozwala się drzewko.

                          "Nie daję nikomu lekcji dobrego wychowania, ani znajomosci staropolszczyzny, czy lokalnych dialektów i gwar podwórkowych"

                          Tania rada:) - Skorzystaj z opcji "nie pokazuj" i będziesz "poddany na mniej stresu", cokolwiek to oznacza.
                          • pies.na.czarnych Re: Nabici w żarówkę 09.10.22, 16:59
                            > Ja w przeciwieństwie do ciebie wnoszę coś do dyskusji

                            Nie wiem co, ale niech ci będzie jeżeli tak nazywasz utarczki nie związane z tematem.
                            Po drugie! Ja rozmawiałem z czubkiem ukraińskim pozytonium, a ty wcinasz się z jakimiś głupimi uwagami. To było na tyle, bo nie mam zamiaru ciągnąć dalej tej niepotrzebnej dyskusji na temat wyższości Świąt BN nad Świętami WN.
                            • pies.na.czarnych Re: Nabici w żarówkę 09.10.22, 17:00
                              Jeszcze jedno. Używanie kilku nicków w jednej dyskusji nazywa się trollowaniem.
                            • pozytonium Prócz marynarki zajmujesz się psychiatrią? 10.10.22, 11:44
                              pies.na.czarnych napisała:

                              > > Ja w przeciwieństwie do ciebie wnoszę coś do dyskusji
                              >
                              > Nie wiem co, ale niech ci będzie jeżeli tak nazywasz utarczki nie związane z te
                              > matem.
                              > Po drugie! Ja rozmawiałem z czubkiem ukraińskim pozytonium, a ty wcinasz się z
                              > jakimiś głupimi uwagami. To było na tyle, bo nie mam zamiaru ciągnąć dalej tej
                              > niepotrzebnej dyskusji na temat wyższości Świąt BN nad Świętami WN.

                              Chylę czoła przed takim geniuszem.
                          • storima Re: Nabici w żarówkę 09.10.22, 17:46
                            sverir napisał:

                            pies.na.czarnych napisała:
                            > "Nie daję nikomu lekcji dobrego wychowania, ani znajomosci staropolszczyzny, cz
                            > y lokalnych dialektów i gwar podwórkowych"

                            >
                            > Tania rada:) - Skorzystaj z opcji "nie pokazuj" i będziesz "poddany na mniej st
                            > resu", cokolwiek to oznacza.

                            >

                            No i tutaj. Bo nie za bardzo było to w poprzednim mym wpisie czytelne:

                            pies.na.czarnych napisała:
                            >
                            > tak się nie mówi w przyzwoitym domu

                            Bez przerwy sam sobie zaprzecza.

                            I ubliża.





                            • sverir Re: Nabici w żarówkę 09.10.22, 18:55
                              " Bez przerwy sam sobie zaprzecza."

                              No cóż, widocznie jest poddany na więcej stresu:))
                              • storima Re: Nabici w żarówkę 09.10.22, 20:48
                                sverir napisał:

                                > " Bez przerwy sam sobie zaprzecza."
                                >
                                > No cóż, widocznie jest poddany na więcej stresu:))
                                >

                                Po ludzku mi go szkoda.

                                Ale to jego wybór.

                                Jak jego kompatriotów w proputinowskiej Rosji.
                                • sverir Re: Nabici w żarówkę 09.10.22, 21:50
                                  " Po ludzku mi go szkoda."

                                  No cóż, mi też. W sumie nie jego wina, że zdziadział.
            • oby.watel Re: Nabici w żarówkę 07.10.22, 19:02
              pies.na.czarnych napisała:

              > Nie. Tak jak ja napisałem. Niemądre wypowiedzi świadczą o twojej niekompetencji
              > . Nie wolno obrażać inteligencji słuchaczy.

              Inteligencja, którą obraża byle głupek jest gówno warta. Jeśli obrażany nie wie, że ktoś gada bzdury i dopiero jakiś pismak musi mu to uświadomić, to o inteligencji nie może być mowy
    • oby.watel PiS polaków ze zdrowia odrze 07.10.22, 10:02
      Najpierw rząd PiS zawiesił normy jakości węgla, co pozwoliło przywrócić do sprzedaży klientom indywidualnym szkodliwy miał. Teraz, po cichu i w wątpliwy prawnie sposób, zamierza sięgnąć po węgiel brunatny. I trudno znaleźć wyjaśnienie, by robił to z troski o Polaków. Na ostatnim posiedzeniu Sejm przyjął poprawkę PiS, która zawiesza zakaz do końca kwietnia 2023 r.

      zielona.interia.pl/eko-technologie/energetyka/news-pis-siega-po-najgorsze-zakazany-wegiel-ma-trafic-do-polakow-,nId,6330893
      • pozytonium Re: PiS polaków ze zdrowia odrze 07.10.22, 10:35
        oby.watel napisał:

        > Najpierw rząd PiS zawiesił normy jakości węgla, co pozwoliło przywrócić do sprz
        > edaży klientom indywidualnym szkodliwy miał. Teraz, po cichu i w wątpliwy prawn
        > ie sposób, zamierza sięgnąć po węgiel brunatny. I trudno znaleźć wyjaśnienie, b
        > y robił to z troski o Polaków. Na ostatnim posiedzeniu Sejm przyjął poprawkę Pi
        > S, która zawiesza zakaz do końca kwietnia 2023 r.

        Nie ma nic bardziej ekologicznego niż elektryk na węgiel brunatny.

        Całkiem przyjemny diesel waży ok 1300 kg. W elektryku sam akumulator waży tonę.
        Formułkę na przyśpieszenie mamy prostą a= N/kg, co można przekształcić do N = a*kg. Taki sam komfort jazdy elektrykiem wymaga dwukrotnie, a nawet 4 krotnie większych sił. Dla elektryków zniesiono np. limit do 3.5t.
        Większe siły to np. większe zużycie ogumienia. Coś tę siłę musi przenosić.
    • oby.watel Re: Nabici w żarówkę 07.10.22, 11:00
      Nasz ukochany premier Mateusz Morawiecki apeluje o zawieszenie systemu ETS. Jak się opłaty emisyjne zawiesi, to ceny energii spadną. O ile? O 16%. Czyli jeśli gdzieś energia zdrożała o 1000%, to po zawieszeniu ETS zdrożeje ledwie o 900. Różnice widać gołym okiem.
      • pozytonium Re: Nabici w żarówkę 07.10.22, 11:26
        oby.watel napisał:

        > Nasz ukochany premier Mateusz Morawiecki apeluje o zawieszenie systemu ETS. Jak
        > się opłaty emisyjne zawiesi, to ceny energii spadną. O ile? O 16%. Czyli jeśli
        > gdzieś energia zdrożała o 1000%, to po zawieszeniu ETS zdrożeje ledwie o 900.
        > Różnice widać gołym okiem.

        Niech zgadnę, masz elektryka?
        • oby.watel Re: Nabici w żarówkę 07.10.22, 11:37
          pozytonium napisał(a):

          > Niech zgadnę, masz elektryka?

          Skąd. Oświetlam mieszkanie lampami naftowymi.
          • pozytonium Re: Nabici w żarówkę 07.10.22, 11:48
            oby.watel napisał:

            > pozytonium napisał(a):
            >
            > > Niech zgadnę, masz elektryka?
            >
            > Skąd. Oświetlam mieszkanie lampami naftowymi.

            Ormiański patriota?
            • margit49 Re: Nabici w żarówkę 07.10.22, 16:01
              pozytonium napisał(a):

              > Ormiański patriota?
              >
              Łukasiewicz zlustrowany :D
              • pozytonium Re: Nabici w żarówkę 07.10.22, 16:23
                margit49 napisała:

                > pozytonium napisał(a):
                >
                > > Ormiański patriota?
                > >
                > Łukasiewicz zlustrowany :D

                Łukasiewicz był takim facetem, że nie godzien mu zlizywać kurzu z butów. A, że był Ormianinem, takiego go matka urodziła.

                Był wyznania chrześcijańskiego.
    • pies.na.czarnych Re: Nabici w żarówkę 07.10.22, 21:11
      https://scontent-bru2-1.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/311021341_429169336014617_7802144943012580577_n.jpg?_nc_cat=109&ccb=1-7&_nc_sid=730e14&_nc_ohc=nEfl0YfqoRkAX_MQHtn&tn=IXK2djrJzeYcTxd7&_nc_ht=scontent-bru2-1.xx&oh=00_AT8J1nznUK-p5WIAc4Djbm2TnGpIuEwG5IxkvVg6kASQSg&oe=634646DB
      • storima Re: Nabici w żarówkę 08.10.22, 01:03
        pies.na.czarnych napisała:

        //scontent-bru2-1.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/311021341_429169336014
        > 617_7802144943012580577_n.jpg?_nc_c
        >

        Za to u ciebie nawołują do odprawiania dwudniowych narodowych egzorcyzmów za twego prezydenta, aby ratować bandyckiego putinka:

        Z okazji skończenia 70 lat kremlowscy urzędnicy okrzyknęli Putina "zbawcą Rosji", a patriarcha Moskwy i Wszechrusi zachęcał wszystkich do odmawiania przez dwa dni specjalnych modlitw, za zdrowie najdłużej urzędującego najwyższego przywódcy Rosji od czasów Józefa Stalina, aby Bóg obdarzył Putina "zdrowiem i długowiecznością".

        www.polsatnews.pl/wiadomosc/2022-10-07/rosja-cyryl-i-wezwal-do-modlitwy-za-wladimira-putina-dzis-prezydent-rosji-konczy-70-lat/


    • storima Re: Nabici w żarówkę 08.10.22, 01:32
      sverir napisał:


      > O ekonomii nie masz pojęcia, ale po polsku chyba umiesz czytać.

      Potrafi czytać po polsku, ale pies.na.czarnych nie wszystko dobrze rozumie w naszym języku.
      • pies.na.czarnych Re: Nabici w żarówkę 08.10.22, 15:56
        storima napisał:

        > sverir napisał:
        >
        >
        > > O ekonomii nie masz pojęcia, ale po polsku chyba umiesz czytać.
        >
        > Potrafi czytać po polsku, ale pies.na.czarnych nie wszystko dobrze rozumie w na
        > szym języku.


        Nie wiem jaki jest wasz język towarzyszu SB-niemoto. Mógłbyś zabezpieczyć mi jasność w tym temacie?
        • storima Re: Nabici w żarówkę 08.10.22, 17:10
          pies.na.czarnych napisała:

          > Mógłbyś zabezpieczyć mi
          > jasność w tym temacie?



          Sam do siebie znowuż piszesz.


          Upewniając tu forumowiczów, że polski
          NIE jest twym rodzimym językiem.

          • pies.na.czarnych Re: Nabici w żarówkę 08.10.22, 17:17
            Dlaczego ty to sobie "znowuż":) robisz SB niemoto?
            Skoro usiłujesz na wmówić, że nie mówisz innym językiem to powiedz nam chociaż jakim dialektem się posługujesz?
            • sverir Re: Nabici w żarówkę 08.10.22, 20:07
              sjp.pwn.pl/slowniki/znowu%C5%BC.html

              znowu I, znowuż I, znów I «po raz kolejny»
              znowu II, znowuż II, znów II
              1. «partykuła podkreślająca przeciwstawienie treści danego zdania treści zdania poprzedzającego, np. Tu wyszłaś trochę poważnie. Ale znowuż na innych zdjęciach wyglądasz bardzo młodo.»
              2. «partykuła wyrażająca polemikę mówiącego z przywołanym sądem, np. Nie taki on znowu wysoki.»
              3. «partykuła wyrażająca zniecierpliwienie mówiącego»
              • pies.na.czarnych Re: Nabici w żarówkę 08.10.22, 20:15
                storima jest twoim trzecim nickiem?:)

                Wiem głuptasku, że takie formy istnieją, ale tak się nie mówi w przyzwoitym domu:)
                • sverir Re: Nabici w żarówkę 08.10.22, 20:20
                  Zrobiłeś z siebie durnia kwestionując wyraz, który występuje w języku polskim. Do błędu się nie przyznasz, ale z resztek przyzwoitości mógłbyś przynajmniej "zamilknąć".
                  • storima Re: Nabici w żarówkę 08.10.22, 22:07
                    sverir napisał:

                    > Zrobiłeś z siebie durnia kwestionując wyraz, który występuje w języku polskim.
                    > Do błędu się nie przyznasz, ale z resztek przyzwoitości mógłbyś przynajmniej "z
                    > amilknąć".
                    >

                    Nie rozumiem dlaczego mimo, iż chwali nagminnie bandyckiego putinka wypiera się swej matki rodzimej Rosji.

                    I jak zwykle kompromituje się strzelając gafy, które ewidentnie wskazują na to, iż polski nie jest jego rodzimym językiem.
                    • pozytonium Re: Nabici w żarówkę 08.10.22, 22:49
                      storima napisał:

                      > sverir napisał:
                      >
                      > > Zrobiłeś z siebie durnia kwestionując wyraz, który występuje w języku pol
                      > skim.
                      > > Do błędu się nie przyznasz, ale z resztek przyzwoitości mógłbyś przynajmn
                      > iej "z
                      > > amilknąć".
                      > >
                      >
                      > Nie rozumiem dlaczego mimo, iż chwali nagminnie bandyckiego putinka wypiera się
                      > swej matki rodzimej Rosji.
                      >
                      > I jak zwykle kompromituje się strzelając gafy, które ewidentnie wskazują na to
                      > , iż polski nie jest jego rodzimym językiem.

                      Dziś w 1 PR było o gwarach. Polski nie musi być twoim rodzimym językiem. Na Górnym Śląsku gadają grypserą. Na dolnym się nie przyjęła, bo albo grypsiarzy wypędzono, albo....

                      PR zaczęło kultywować gwary. A kaj (świętokrzyskie) poszedł? Poznańska bimba, która rujnuje Sutryka z powodu cen za energię elektryczną.



                      Nigdy nie traktowałem gwar jako jakąś odmianę języka. To są są języki, z którymi komuna walczyła. Każdy Ukrainiec miał mówić po kacapsku. Każdy Polak miał mówić po polsku. A czyż gacie, czy kłykcie nie są piękne?
                      • storima Re: Nabici w żarówkę 08.10.22, 23:27
                        pozytonium napisał(a):


                        > Dziś w 1 PR było o gwarach. Polski nie musi być twoim rodzimym językiem. Na Gór
                        > nym Śląsku gadają grypserą. Na dolnym się nie przyjęła, bo albo grypsiarzy wypę
                        > dzono, albo....
                        >
                        > PR zaczęło kultywować gwary. A kaj (świętokrzyskie) poszedł? Poznańska bimba, k
                        > tóra rujnuje Sutryka z powodu cen za energię elektryczną.
                        >
                        >
                        >
                        > Nigdy nie traktowałem gwar jako jakąś odmianę języka. To są są języki, z którym
                        > i komuna walczyła. Każdy Ukrainiec miał mówić po kacapsku. Każdy Polak miał mów
                        > ić po polsku. A czyż gacie, czy kłykcie nie są piękne?
                        >

                        Wszystko dobrze.

                        Tylko, pozwól Pozytonium, że powtórzę:

                        ZNOWUŻ
                        nie jest żadną gwarą.

                        Ceni się to, że ludzie nie kłamią
                        pozując na tych kim nie są.

                        A tamten bez przerwy to czyni.

                        • pies.na.czarnych Re: Nabici w żarówkę 09.10.22, 00:22
                          ZNOWUŻ
                          nie jest żadną gwarą.

                          Ceni się to, że ludzie nie kłamią
                          pozując na tych kim nie są.

                          A tamten bez przerwy to czyni.


                          Nie wysilaj się SB-ecki archiwisto. Ciesz się, ze dałem ci powód do wyjścia ZNOWUŻ z nory.:))))
                  • pies.na.czarnych Re: Nabici w żarówkę 09.10.22, 00:19
                    sverir napisał:

                    > Zrobiłeś z siebie durnia kwestionując wyraz, który występuje w języku polskim.
                    > Do błędu się nie przyznasz,😂 ale z resztek przyzwoitości mógłbyś przynajmniej "z
                    > amilknąć".
                    >
                    Storimo przecież napisałem, ze nie znam tego dialektu😇
                    • sverir Re: Nabici w żarówkę 09.10.22, 16:44
                      "Storimo przecież napisałem, ze nie znam tego dialektu😇"

                      Nie tylko nie radzisz sobie z językiem polskim, ale nawet adresatów swoich wypowiedzi mylisz. Oj, coś czuję, że samotność na emigracji już mocno dała ci się we znaki.
                      • pies.na.czarnych Re: Nabici w żarówkę 09.10.22, 16:52
                        > Nie tylko nie radzisz sobie z językiem polskim, ale nawet adresatów swoich wypowiedzi mylisz.

                        Nic nie pomyliłem. Piszesz identycznie jak ten SB-ek storimo. W innym wątku jest nawet identyczny jak twój tekst podpisany "storimo".

                        > Oj, coś czuję, że samotność na emigracji już mocno dała ci się we znaki.

                        Nie becz! Prawdziwi patrioci nie mażą się.
    • privus Re: Nabici w żarówkę 09.10.22, 00:33
      Indolencja i obłuda rządów PiS daje o sobie znać nie po raz pierwszy.
    • storima Re: Nabici w żarówkę 09.10.22, 03:29
      pies.na.czarnych napisała:
      >
      > tak się nie mówi w przyzwoitym domu
      >
      >

      KOMPLETNA bzudra pies.na.czarnych !!!


      I znowuż piszesz do siebie:

      pies.na.czarnych napisała:

      > Nie daję nikomu lekcji dobrego wychowania


      * * *

      pies.na.czarnych napisała:
      > znajomosci
      > lokalnych dialektów

      W języku polskim popełniasz błędy jak przystało na cudzoziemca.
      I nie ma w tym nic złego.

      Ale prostacko i chamsko reagujesz na wszelkie życzliwe na ten temat uwagi.

      A dialektem rosyjskim operujesz znakomicie.
      Tym bandyckim.
      Wyzywając Ukraińców pogardliwie od urków broniących swej ziemi dzieci, matek, żon i ojców.

      Tylko Rodowity Rosjanin wspierający bandyckiego putinka użyje tego jadowitego zwrotu z rosyjskiej gwary przestępczej w odniesieniu do dzielnego narodu ukraińskiego.
      • pies.na.czarnych Re: Nabici w żarówkę 09.10.22, 06:16
        Nie becz mięczaku. Prawdziwi patrioci nie płaczą.😭😂
        • storima Re: Nabici w żarówkę 09.10.22, 08:34
          pies.na.czarnych napisała:

          > Nie becz mięczaku. Prawdziwi patrioci nie płaczą.😭😂
          >

          Znowuż piszesz do siebie.

          Bandycki putinek stacza twój kraj w przepaść.

          Wyprowadzę cię z błędu.

          Prawdziwy patriota nie wspiera roSSyjskiego hitlerka.

          Jest was takich coraz więcej w twej ojczyźnie Rosji.
Pełna wersja