ireneo
29.03.23, 11:08
Wystarczylo poświęcić ziemię i dać gościnę prochom
Kuria krakowska pasła się kosztami pochówków, nagrobków, pomników które pochłonęła ziemia. Na cóż, ziemia z prochów wydała to i prochy z powrotem wzięła ale odszkodowań nie wypłaci.
A kuria…Leszek flaszka zdradził praktykę klerykałową - konia ze stajni oni nie wprowadzają.
Gdyby jaki Kowalski, ale proboszcz miał uganiać się za papierkami, zgodami? Po zgody to do niego, a nie on. Zresztą nieboszczyki czekali na pochówek. W 2000 Polska była już parafialna, pod rządami proboszczów, jak i dzisiaj. Teraz, jak się zawaliło to nawet lepiej pogrzebani, głębiej i może rozważyć zasadność podwojenia opłat za głębsze groby.