pies.na.czarnych
31.03.23, 12:49
Misza kończy, kończy i skończyć nie może.
Michał Dworczyk pół roku temu ogłaszał, że już tylko krótko będzie w kancelarii premiera, a potem odejdzie. Po dymisji z funkcji szefa kancelarii miał być zwykłym parlamentarzystą, ale wydaje się, że w KPRM się zasiedział - z rządową funkcją i przywilejami. Kolejne maile z jego skrzynki wyciekają, a minister pozostaje na stanowisku. Materiał magazynu "Polska i Świat". tvn24.pl/polska/michal-dworczyk-dalej-z-rzadowa-funkcja-i-przywilejami-w-kancelarii-prezesa-rady-ministrow-6878437
Niektórych ludzi nie można zastąpić.