Jak Pęczak Polskę za merca sprzedawał

    • Gość: stefo Re: Jak Pęczak Polskę za merca sprzedawał IP: *.retsat1.com.pl 12.11.04, 14:03
      co za menda
      • Gość: go.go Re: Jak Pęczak Polskę za merca sprzedawał IP: *.devs.futuro.pl 12.11.04, 14:25
        czy ktoś w końcu zauważy, że bohaterowie artykułu
        byli pod czułą opieką stosowych służb, a jeden jest
        nawet "zakwaterowany" i nie pomogły im żadne przynależności
        partyjne.Zamiast pogratulowac sobie, ze państwo działa
        znów słychać rozdzieranie garniturków politycznych fajansiarzy.
        Głupota palanta który wynosi dokumenty z Komisji
        jest dla Najjaśniejszej RP dużo grożniejsza niż 5 Pęczaków- z
        nimi jak widać RP daje sobie radę
    • Gość: seraph Re: Jak Pęczak Polskę za merca sprzedawał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 14:36
      Mercedesy to już dawno lubił:

      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/248249.html
      • sceptyk Ciekawy link 12.11.04, 14:54
        Do partii zapisal sie w 1980 roku, kiedy wszyscy przyzwoici z pezetpeeru
        wystepowali. Doktorat zrobil w Akademi Nauk Spolecznych przy KC KPZR w Moskwie.

        Nieustajace pasmo przekretow i kombinacji majatkowych. Co za sqrwiel!
    • Gość: igs1 Re: Jak Pęczak Polskę za merca sprzedawał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 14:40
      merc z kierowcą, komórka to naprawdę grosze za zeszmacenie się posła i barona w
      jednej osobie.Ciekawe ile kosztuje prawdziwy baron.
    • Gość: L. Czego mozna oczekiwac po czlowieku, ktory... IP: *.stacje.agora.pl 12.11.04, 15:49
      ma taki zyciorys?

      Andrzej Pęczak

      Urodzony w 1951 r. w Łodzi. Absolwent Politechniki Łódzkiej, doktor nauk
      ekonomicznych Akademii Nauk Społecznych w Moskwie. Pracował w Zakładach
      Przemysłu Bawełnianego „Maltex”, w organizacjach młodzieżowych na stanowisku
      sekretarza Komisji Zarządu Łódzkiego Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej
      oraz zastępcy Komendanta Chorągwi Łódzkiej Związku Harcerstwa Polskiego. W
      latach 1981-1989 był I sekretarzem KZ PZPR w Zakładach Radiowych „Fonica” w
      Łodzi. Następnie w firmach „Elpol” S.A., OŁ „Interster” S.A. oraz „Profis” sp.
      z o.o. Nawiązał kontakty z Republiką Tatarstanu Federacji Rosyjskiej. W latach
      1999-2003 przewodniczący Rady Wojewódzkiej Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Od
      1997 r. poseł na Sejm RP.

      ZRODLO: Lodzki Urzad Wojewodzki
      www.uw.lodz.pl/
    • Gość: MATYLDA Re: Jak Pęczak Polskę za merca sprzedawał IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 12.11.04, 17:23
      To są po prostu zdrajcy-powinni dostać czapę-to oczywiste.A oni się dobrze mają
      nawet w więzieniu.
    • Gość: Trufl Re: Jak Pęczak Polskę za merca sprzedawał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 17:30
      Pare lat temu w ramach pracy w sieci komorkowej spotkalem i sprzedalem temu
      nedznemu typowi komorke. Dlugo musialem tlumaczyc wszystkie przyciski. Gdybym
      wiedzial, to bym mu ja w cztery litery wcisnal. Byl wowczas wojewoda. Nedzny
      kurdupel z klamstwem w oczach. Potem zajal sie za rozpieprzanie zakladow
      motoryzacyjnych w Glownie wspolnie z Zasada, dyrektorem Omelanowiczem (w
      czasach najwiekszej komuny chcial zmienic nazwisko na Jemelanowicz, by bylo
      bardziej rosyjskie) i admiralem Toczkiem - tym od nielegalnych glosow na Walese
      w wojsku wiele lat temu. Zniszczyli wszystko co sie dalo i jest to skandal, ze
      Peczak jeszcze chodzi na wolnosci.
    • karhu Re: Jak Pęczak Polskę za merca sprzedawał 12.11.04, 17:54
      Kolega Pęczak... syn współwłaściciela jeszcze przedwojennej jak i po wojnie
      świetnie prosperującej wytwórni wód gazowanych. Cała Łódź piła oranżadę od
      Pęczaka i ???? (tu pamięć niestetz zawodzi) i ja też.

      Harcmistrz (czerwona podkładka pod Krzyżem ZHP), z którego ust nie schodziły
      słowa Ojczyzna (czasami, podkreślam czasami z przymiotnikiem socjalistyczna),
      praca dla kraju itd.

      Student wydziału Inżynierii Chemicznej Politechniki Łódzkiej (całkiem
      przeciętny, niczym się nie wyróżniający), ale co ciekawe na jednym roku z
      innym lobbystą Markiem N., którego partnerka - trzeba trafu - była przez pewien
      czas związana ze słynnym funduszem ochrony środowiska w Łodzi.

      Przewodniczący ZMS na Politechnice, a poźniej wraz z tymże Markiem N. działacz
      SZSP. Usta cały czas pełne troski o Ojczyznę.

      Członek PZPR, znów z ustami pełnymi troski, ale tym razem "bezwzględny dla
      wrogów Socjalistycznej Polski".

      Andrzeju, kiedy byłeś sobą!!! Wydaje mi się, że nigdy. Ty po prostu nie masz
      twarzy, nie masz czoła, nie masz nic, co by Cię identyfikowało jako Kolegę
      Andzeja. Wstyd. Jak byś był Człowiekiem Honoru, to po dzisiejszych publikacjach
      palnąbyś sobie po prostu w łeb. Kiedyś lubiłeś wieczorami rozprawiać o Honorze,
      ale czy wtedy wiedziałeś lub nadal wiesz co to znaczy.

      Rzygać się chce, gdy to wszytko czytam. Jestem szczęśliwy, że nie ma mnie w
      Polsce.

      Kreślę się, Karhu
    • Gość: Jerzy Pęczak na szafot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.04, 18:44
      Tacy ludzie powinni być zabatożeni publiczne na śmierć. Jak może tak posepowac
      poseł. Tacy powinni być traktowani na równo z notorycznym mordercy.
      Jedyna kara to ŚMIERĆ !
    • Gość: bat szajka Milera na wykończeniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 21:50
    • Gość: leo no i Halski nie dal rady IP: 5.5R2D* / *.pg.com 13.11.04, 16:24
      ):
    • katyus Re: Jak Pęczak Polskę za merca sprzedawał 13.11.04, 17:12
      o tempora!o mores!
    • Gość: nim To se ne vrati IP: *.pl 14.11.04, 13:10
      Panie Pośle. Pod koniec lat 80 mieszkałem opodal bloku, w którym Pan mieszkał.
      Byłem 18 latkiem, który po raz pierwszy mógł głosować w 1989 roku. Koledzy,
      pokazali mi Pańskie drzwi. Opowiadali co też czasem znajduje Pan na
      wycieraczce. Widziałem też drzwi piętro niżej, z ogromnym numerem 68
      wysprajowanym od podłogi po sufit, czerwoną farbą. Ktoś dokładnie zaznaczył, że
      to nie Pańskie mieszkanie, by się już święci mikołaje nie mylili.
      I bawiło mnie to, że są ludzie którym chce się zanieść gó.. pod Pańskie drzwi.
      I nie do końca się zgadzałem z tym, że taki żuczek jak Pan może w jakikolwiek
      sposób zaszkodzić nowej, wolnej Polsce. Wszyscy wiedziel że Pan to horągiewka
      na wietrze i cieszyli się, że się Pan nie załapał na komunę. Śmieć historii,
      skompromitowany występem w wyborach '89.
      Nie sądziłem, że ktokolwiek kiedykolwiek pozwoli Panu usiąść za kierownik. I tu
      się myliłem. I to se ne vrati. I już nie będę miał szansy opowiadać dzieciom,
      że to JA srałem na wycieraczce Pęczaka. Gdybym mógł się cofnąć te 15 lat
      wstecz, przed wyprawą pod Pańskie drzwi nażarł bym się kapusty z grochem,
      przegryzł surowym ogórkiem i popił mlekiem.
      Mój świetej pamięci ojciec powiadał, że wszyscy politycy kradną, a wybierać
      trzeba tych, co robią to tak, że w oczy nie kole. Pan tej lekcji nie odrobił.
      Gdyby jeszcze była w Panu odrobina honoru, to wiedział by Pan, jak takie sprawy
      załatwiali prawdziwi mężczyźni (nie Ci, co tylko pomielą jęzorem o kończeniu z
      klasą, a wyszło "z klapą"). Ale czego się spodziewać po "człowieku", pod
      którego drzwiami z przyjemnością zrobił bym sobie wychodek?

      Łączę szczere wyrazy współczucia, gdzie posłać kwiaty?
      • Gość: nim Re: To se ne vrati IP: *.pl 14.11.04, 13:20
        chorągiewka, choragiewka, choragiewka....
    • Gość: Maciek Re: Jak Pęczak Polskę za merca sprzedawał IP: *.nwrk.east.verizon.net 20.11.04, 01:52
      Cale SLD to jedna wielka banda zdrajcow i rabusiow wszystkich powinno sie
      rozstrzelac w imie wolnosci narodu
    • Gość: mwd Nie jest tak źle IP: *.53-201-80.adsl.skynet.be 24.11.04, 19:09
      Facet siedzi. I posiedzi. W większości krajów na świecie załatwiał by teraz
      sobie prywatny samolot. Gorzej miał by tylko w Chinach.
Pełna wersja